Skocz do zawartości
Mateusz750

[Suport, korba] Kross Evado 2.0 2018

Rekomendowane odpowiedzi

Mateusz750

Witam wszystkich. Posiadam rower wyżej wymieniony w tytule. Rozmiar ramy XL. Chciałbym wymienić suport (FP-B902) i korbę (SR Suntour 48-38-28Tx170mm) na nowe. Fajnie jakby ktoś polecił jakieś modele w niedużych pieniądzach, gdyż nie znam rozmiaru suportu i nie wiem za czym się rozglądać. Pozdrawiam.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
seraph
Napisano (edytowane)

Długość osi suportu dobiera się do korby. Do Twojej obecnej np jest 122,5 mm. Mufę masz BSA o szerokości 68 mm, czyli standardową. Wybierasz sobie korbę i do niej dobierasz nowy suport i już. Pamiętaj tylko, że gdybyś chciał zmienić wielkość tarcz to najlepiej byłoby też zmienić przednią przerzutkę.

No i skąd ta zmiana?

Edytowane przez seraph
  • +1 pomógł 1

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
Mateusz750

Bardzo dziękuję za odpowiedź ;) 

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

  • Podobna zawartość

    • xaluke
      Przez xaluke
      Witam, poszukuję roweru MTB do około +/- 3000 PLN. Byłem zdecydowany na rower Kellys Gate 30 (cena ~3200 PLN) jednak znalazłem używany rower Kross level A+ (cena 3200 PLN) zmodyfikowany o
      -Pedały Dartmoor
      -Napęd nx Eagle 1x12
      -Kierownica carbon
      -Piasty maszynowe przod tyl
      Teraz rodzi się pytanie, czy lepszym wyborem będzie zakup nowego Kellys czy używanego Krossa?
    • Eninz
      Przez Eninz
      Witam, zacznę od początku coś mnie kusi żeby wymienić napęd w moim obecnym rowerze z tego: ⬇️
      Przerzutka przód: Shimano Deore M618
      Przerzutka tył: Shimano Deore M592 Shadow
      Manetki: Shimano Alivo M4000 2x9
      Korby: FSA Comet CK-7158NST, 38/24T
      Kaseta: Shimano HG400 12x36 9s
      A chciałbym zmienić na : ⬇️
      Manetka SHIMANO SLX SL-M7000
      Kaseta: Sunrace MX8 11-46 T
      Przerzutka tylna: Shimano SLX RD M7000 GS Shadow + 
      Łańcuch HG-X11 11s
      Zębatka narrow wide 36 albo 34 T (Przerobienie obecnej korby na 1x)
      I tutaj mam pytanie czy wszystko ze sobą by pasowało czy nic nie pominąłem i może zapomniałem dodać jakiejś części (Cały napęd na który chciałbym zmienić wyszedłby około 716 zł)
       
    • Nixson
      Przez Nixson
      Witam, przychodzę z zapytaniem jakie korby oraz suport wybrać do roweru dartmoor 26player. Myśle o kwocie około 300zł. Na stronie pisze, że jest potrzebny suport euro 73.
    • wodu
      Przez wodu
      Witam,
      po 15 latach od kupna zabrałem się za gruntowny przegląd mojego holendra. Po złożeniu wszystkiego do kupy, okazało się że ramiona pedałów są niesymetryczne. Jeden pedał jest montowany na klin, drugi jest bez klina, jakby "zintegrowany" z osią. Załączam zdjęcia żeby zobrazować o co chodzi. Na zbliżeniu na oś, widać, że wycięcie na klin nie jest prostopadłe do ramiona. Szczerze mówiąc, to nie wydaje mi się żeby to tak wyglądało przed rozebraniem.
      Pytania:
      - czy "zintegrowane" ramie z osią można w jakiś sposób rozebrać, tak żeby obrócić oś żeby wycięcie na klin było prostopadłe
      - czy jest jakiś inny sposób na to żeby ramiona pedałów były symetryczne
      Pozdrawiam,
      Wojtek


    • holdegron
      Przez holdegron
      Witajcie.
      Oto mini recenzja Kross’a Esker 6.0 2020.
      Rower ten stał się ostatnio popularny, na fali wzrastającego zainteresowania grawelami.
      Mnie też nosiło od jakiegoś czasu na grawela, w końcu po rozpoznaniu rynku nabyłem Eskera 6.0 2020. Choć początkowo zupełnie nie brałem Kross’a pod uwagę, to jednak analiza stosunku wartości do ceny przekonała mnie do zakupu.
      Co dostajemy za sześć tysi ?
      Ano dość zgrabny rower, złożony bez nadmiernych oszczędności.
      Specyfikacja jest w Internetach – GRX – trochę pomieszany, ale kompletny. Karbonowy (cały) widelec, sztywne osie przód i tył. Hydrauliczne hampelki.
      Waga nie jest rewelacyjna, ok. 11 kG.
      Rama, malowana na skromny grafitowy, satynowy kolor ma ciekawie rozwiązany tylny widelec. Jest on mocno niesymetryczny, w celu zapobieżenia obijania łańcuchem.  Choć właściwie zjawisko to nie występuje, z racji hamulca w przerzutce tylnej. Spawy głównego trójkąta są szlifowane na gładko. Linki są schowane w ramie, co daje czystą formę całości. Główka taperowana, bardzo prosta w formie. Widelec jest mocno „oversize”, wejdą bardzo grube opony.
      Jak już o oponach – fabryczne WTB są, niestety, drutowe, choć takowe nie występują w katalogu WTB. Widać robione na zamówienie… Cięższe od zwijanych o 25 g = 490 g. Wepchano do nich dętki Schwalbe, uniwersalne potwory ważące 210 g. Całość ogumienia, jak dla mnie, nie pracuje zbyt dobrze. Opory są spore, a na szutrze opony okrutnie ciskają kamykami w ramę. Szybko zmieniłem na Vittoria Voyager Hyper – różnica w toczeniu i komforcie jest spora.
      Poza tą przykrą niespodzianką, Esker nie daje powodów do narzekań. W rozmiarze M, dla mojego wzrostu 176 cm, rower ma idealną wielkość. Pozycja jest raczej komfortowa, bez nadmiernego wyciągnięcia. Klamkomanetki GRX są ergonomiczne, i dają pewny chwyt. Jakość zmiany biegów jest absolutnie bez zastrzeżeń. Hamulce, po krótkim dotarciu, mają wystarczającą moc, aby hamować swobodnie w górnym chwycie, trzymając ręce na łapach. W dolnym chwycie to już kilery. Wydaje mi się, że hamulcom pomagają sztywne ośki. Generalnie czuje się też, że sterowanie rowerem jest „dokładne”. Reakcja roweru jest dość szybka, jest zwinny, ale nie nerwowy, jak szosówka. Przy większych prędkościach nabiera stabilności, i trudno wytrącić go z równowagi. Zamontowane przełożenia – 46/30, moim zdanie są optymalne. Co prawda nie pojedzie się tak szybko, jak na rasowej szosie, natomiast dla mnie zakres jest użyteczny i na drodze, i w lesie. Tu uwaga o sztywności – na szutrach, w lesie, będzie trochę trzęsło. Rama jest sztywna, wideł też – tłumi wibracje, ale nie dziury w drodze. Tu pole do popisu mają opony. Siodła WTB nie skomentuję, bo od początku jeżdżę na swoim starym Fabricu.
      Generalnie, po przejechaniu jakiś pięcuset km jestem bardzo zadowolony z Eskera. Moim zdaniem, jest warty swojej ceny, bo dostajemy rower kompletny, w którym na starcie nie trzeba nic zmieniać, a ma potencjał do ulepszeń w późniejszym czasie.
      Zapraszam do dyskusji.
      Rob
×