Skocz do zawartości
adam205

[do 2300zł] lekki rower dla kobiety do miasta - cross lub trekking

Rekomendowane odpowiedzi

adam205

Witajcie,

szukam lekkiego roweru dla kobiety 165 cm, 50kg głównie do jazdy po asfalcie, ścieżkach rowerowych, rzadko offroad. Myślę, że nie ma co celować tutaj w grupę Deore i spokojnie wystarczy jej Altus/Acera/Alivio a może nawet Tourney z przodu. Chociaż nie zdaje sobie z tego sprawy, myślę, że najlepiej gdyby był możliwie lekki. Jak widzę trekkingi które ważą 1/3 jej wagi, to słabo sobie wyobrażam tę walkę. 

Amortyzator raczej powietrzny, bo sprężyna pewnie nawet nie drgnie.

Przez wagę sprzętu odrzucam powoli trekkingi, no chyba, że jest model o którym nie wiem, a waży poniżej 15 kg. 

Chętnie kupiłbym leciutkiego crossa, dokupił do tego błotniki i bagażnik i niech śmiga :)

Przymierzała się na razie do Krossa Trans 5.0 i była zachwycona pozycją, ale jest tam kupa gratów, za które moim zdaniem szkoda pieniędzy przy jej wymaganiach. 

 

Poradźcie coś lekkiego z w miarę wygodną pozycją za kierownicą :) Pozdrawiam!

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
Danuel

Jak ma być lekko to tylko crosy - żadne trekingi. A pewnie najlepiej to byłoby wziąć jakiegoś fitnessa.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
chudzinki
21 minut temu, adam205 napisał:

głównie do jazdy po asfalcie, ścieżkach rowerowych, rzadko offroad.

Jaki dokładnie offroad? Nie myśleliście o sztywnym widelcu?

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
abdesign
Napisano (edytowane)

Idźcie do decathlonu - wsadź małżonkę/córkę/siostrę/przyjaciółkę na tego tribana: https://www.decathlon.pl/rower-triban-regular-d-id_8487137.html waży 10kg.

I niech się dziewczyna cieszy rowerem który do specyfiki jazdy którą przedstawiłeś ma to co powinien mieć. 

Edytowane przez abdesign
  • +1 pomógł 1

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
adam205
3 godziny temu, hekcio napisał:

https://www.romet.pl/Rower,ORKAN_5_D,10,775,776,15392,2020.html

Takiego Rometa bym polecił. BArdzo fajny sprzęcik .

Czytałem o nim. Wart tych pieniędzy Twiim zdaniem? Bo to jednak górna granica

3 godziny temu, Danuel napisał:

Jak ma być lekko to tylko crosy - żadne trekingi. A pewnie najlepiej to byłoby wziąć jakiegoś fitnessa.

Też tak właśnie myślę i patrzę częściej już na crossy

3 godziny temu, chudzinki napisał:

Jaki dokładnie offroad? Nie myśleliście o sztywnym widelcu?

Pewnie jakaś polna ścieżka, kawałek przez las, coś takiego. Offroad w wersji light. Nie chcę jej proponować nawet,bo po sobie widzę o ile komfort spadł jak przesiadłem się na szosę.a to jednak ma być rower na co dzień.

2 godziny temu, abdesign napisał:

Idźcie do decathlonu - wsadź małżonkę/córkę/siostrę/przyjaciółkę na tego tribana: https://www.decathlon.pl/rower-triban-regular-d-id_8487137.html waży 10kg.

I niech się dziewczyna cieszy rowerem który do specyfiki jazdy którą przedstawiłeś ma to co powinien mieć. 

Nie trafiłeś - dziewczyna :) Bardzo fajna propozycja, ale z tego co widzę, nigdzie nie jest dostępny. No i sztywny widelec, chociaż chętnie bym jej zaproponował przymiarkę

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
Danuel

Ten z Deca Triban bardzo fajny i uwierz mi sztywny widelec nie jest taki zly - zwłaszcza na twoje potrzeby.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
KurczakNorris

Triban jest czadowy. Z charakterem. Odważ się, będą się za dziewczyną oglądać, ale jej nie dogonią. Rasowa szosówka, z wygodną, prostą kierownicą. Karbonowy widelec, który trochę drgań wytłumi. Możliwość założenia szerszych opon, bagażnika, błotników. Czego chcieć więcej?

Teraz, adam205 napisał:

Nie trafiłeś - dziewczyna :)

A dziewczyna to nie przyjaciółka, taka bliższa? Umówcie się na randkę w Deklu, mówię Ci. Od razu przymiarkę załatwicieB)

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
chudzinki

Tylko nie wiem czy akurat taka rasowa szosówka będzie odpowiednia nawet na rzadkie przejażdżki po lesie. Skłaniałbym się bardziej ku fitnessowi żeby zmieścić szeroką oponę. 

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
adam205

No ja się zgadzam, że ten Triban jest miły, sam mam szosę Tribana, więc wiem, że to świetny rower :D problem tylko w tym, że w Trójmieście i okolicach go nie ma

25 minut temu, chudzinki napisał:

Tylko nie wiem czy akurat taka rasowa szosówka będzie odpowiednia nawet na rzadkie przejażdżki po lesie. Skłaniałbym się bardziej ku fitnessowi żeby zmieścić szeroką oponę. 

Jakiś fitness konkretny proponujesz?

 

Dzięki za zainteresowanie tematem, chłopaki :)

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
chrismel
4 godziny temu, adam205 napisał:

No i sztywny widelec

Te niby amortyzatory w budżetowych rowerach nie dają praktycznie nic poza zwiększeniem wagi. Z równie dobrym efektem można sobie cegłę z przodu przyczepić. Efekt będzie ten sam a sporo taniej :)

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
c1ach
8 godzin temu, adam205 napisał:

Amortyzator raczej powietrzny, bo sprężyna pewnie nawet nie drgnie.

Damskie modele są miększe, może warto obczaić w sklepie. Do powietrza sporo dopłacisz.

Widzę, że na razie dyskusja idzie w taką stronę - a na co amortyzator, a na co tamto, performance najważniejszy itp. ;)  Dla mojej też wymyślałem fitnessy, gravele, próbowałem spełnić jakieś swoje rowerowe ambicje. 

Początkowo w to wierzyłem, ale im więcej rowerów w sklepie przymierzała, tym bardziej widziałem, że nie bardzo jej pasuje wysoka rama w gravelach i nerwowość fitnessów czy nawet...ostre hamulce. O sztywnym widelcu nawet nie wspominam. Często nowości które nas jarają nie mają dla dziewczyny żadnego znaczenia ;) 

Przymierzyła crossa z amortyzatorem sprężynowym, to był strzał w dziesiątkę na pierwszy rower. Kupiła Scotta Sub Cross. Teraz sobie wyobrażam co by było, gdybym jej na siłę wcisnął fitnessa ze sztywnym widłem - w Gdańsku bruku i betonowych płyt nie brakuje, a na takich przeszkodach zdecydowanie czuć różnicę.

Ważne że chętnie wsiada na rower, swoje ambicje zamroziłem na inne czasy. Życzę powodzenia we wkręcaniu B)

  • +1 pomógł 1

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
chudzinki
19 minut temu, adam205 napisał:

Jakiś fitness konkretny proponujesz?

Tak sobie przejrzałem i większość "stoi" na 1,5-calowych niestety, a na podstawie zdjęć trudno stwierdzić do którego wejdzie szersza opona...

Jedynie znalazłem taki wynalazek Kony. Nic specjalnego, ale fajnie się prezentuje :D.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
abdesign

Po pierwsze za 2,5k zł nie dostaniesz amortyzatora tylko cięzką niedziałającą pod 50kg dziwczyną atrapę... karbonowy widelec na asfalcie czy polnych ścieżkach a nawet kostce sprawi się lepiej (warunek że sztywny widelec to karbon a nie aluminium) a różnicę roweru - wagi 10 vs 15kg doceni ... każdy, zwłasza 50kg dziewczyna. Ten triban to nie "szosa" jak to poetycko ujął @KurczakNorris (chociaż fajnie brzmi i trafione) tylko właśnie fajnie skomponowany fitness. Wejdą do niego opony rozmiaru CX.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
KurczakNorris
7 godzin temu, c1ach napisał:

Widzę, że na razie dyskusja idzie w taką stronę - a na co amortyzator, a na co tamto, performance najważniejszy itp. ;)  Dla mojej też wymyślałem fitnessy, gravele, próbowałem spełnić jakieś swoje rowerowe ambicje.  

Początkowo w to wierzyłem, ale im więcej rowerów w sklepie przymierzała, tym bardziej widziałem, że nie bardzo jej pasuje wysoka rama w gravelach i nerwowość fitnessów czy nawet...ostre hamulce. O sztywnym widelcu nawet nie wspominam. Często nowości które nas jarają nie mają dla dziewczyny żadnego znaczenia ;)  

To prawda. Rower musi się podobać i dopasować do jeżdżącej, a jeżdżąca do niego. Z kobietami, zwłaszcza nieprzekonanymi od razu do jazdy nie ma lekko. Co z tego, że kupię żonie rower, skoro i tak będzie w garażu a ja przez następne pół roku będę spał na wycieraczce za karę, bo nie trafiłem z zakupem:P

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
some1
7 godzin temu, abdesign napisał:

Po pierwsze za 2,5k zł nie dostaniesz amortyzatora tylko cięzką niedziałającą pod 50kg dziwczyną atrapę... 

Mam w domu kilkuletniego damskiego crossa i tani sprężynowy amortyzator jak najbardziej w nim dziala, właśnie pod lekką dziewczyną. To dla mnie byłby za miękki. Poza tym to nie jest sprzęt do rypania na singlach, ma wystarczyć na krawężniki i co większe dziury w drodze.

Już widzę, jak kobieta, której podoba się pozycja na trekkingu,  zachwyci się komfortem fitnessa z oponami 25c. Waga nie ma aż tak wielkiego znaczenia chyba, że będzie rower sama wnosić po schodach. 

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
yarad

To nie jest pewna propozycja, bo pod znakiem zapytania jest dostępność roweru. Ale może poszukać, podzwonić? Rower fitness Marin Terra Linda 2, aluminiowa rama ze sztywnym widelcem, dobre wyposażenie 3x9, opony 700x32, pewnie można wymienić na nieco szersze. Katalogowo cena aktualnego rocznika 2300.
W sieci teoretycznie oferowane są ostatki z 2018 roku w bardzo dobrej cenie, ale z hamulcami V-brake (rocznik 2020 ma już solidne hydrauliki Tektro). Na Allegro rozmiar M, wg tabel producenta sugerowany rozmiar dla osoby do 165 cm wzrostu.

https://allegro.pl/oferta/rower-marin-terra-linda-28-slask-dostawa-gratis-9135784437 - rozmiar M 2018

https://allegro.pl/oferta/marin-terra-linda-2-bialy-polysk-l-9271831803 - rozmiar L 2020 (od 165 cm wzrostu)

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
adam205
12 godzin temu, some1 napisał:

Mam w domu kilkuletniego damskiego crossa i tani sprężynowy amortyzator jak najbardziej w nim dziala, właśnie pod lekką dziewczyną. To dla mnie byłby za miękki. Poza tym to nie jest sprzęt do rypania na singlach, ma wystarczyć na krawężniki i co większe dziury w drodze.

Już widzę, jak kobieta, której podoba się pozycja na trekkingu,  zachwyci się komfortem fitnessa z oponami 25c. Waga nie ma aż tak wielkiego znaczenia chyba, że będzie rower sama wnosić po schodach. 

Fitness odpada, zabiłaby się. Po schodach nie musiałby, powinien wejść do windy :)

11 godzin temu, yarad napisał:

To nie jest pewna propozycja, bo pod znakiem zapytania jest dostępność roweru. Ale może poszukać, podzwonić? Rower fitness Marin Terra Linda 2, aluminiowa rama ze sztywnym widelcem, dobre wyposażenie 3x9, opony 700x32, pewnie można wymienić na nieco szersze. Katalogowo cena aktualnego rocznika 2300.
W sieci teoretycznie oferowane są ostatki z 2018 roku w bardzo dobrej cenie, ale z hamulcami V-brake (rocznik 2020 ma już solidne hydrauliki Tektro). Na Allegro rozmiar M, wg tabel producenta sugerowany rozmiar dla osoby do 165 cm wzrostu.

https://allegro.pl/oferta/rower-marin-terra-linda-28-slask-dostawa-gratis-9135784437 - rozmiar M 2018

https://allegro.pl/oferta/marin-terra-linda-2-bialy-polysk-l-9271831803 - rozmiar L 2020 (od 165 cm wzrostu)

Dzięki, poszukam w pomorskim, bo musi się przymierzyć. 

 

Ciężka sprawa z tym rowerem -.- 

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
hekcio
W dniu 26.05.2020 o 17:58, adam205 napisał:

Czytałem o nim. Wart tych pieniędzy Twiim zdaniem? Bo to jednak górna granica

Wg mnie wart tych pieniędzy.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

  • Podobna zawartość

    • wojo27
      Przez wojo27
      Witam szanownym Forumowiczów!
      Po 1,5 rocznej jeździe typowym góralem do pracy, postanowiłem kupić drugi rower. Górala zostawiam sobie.
      Praktycznie przestałem używać auta i przeszedłem na rower, którym codziennie pokonuje ok 25 km (w dwie strony). Zauważyłem, że stanowi to 90% mojej aktywności rowerowej. Staram się jeździć cały rok, również zimą i w trakcie deszczu. Codziennie wożę plecak z laptopem, ale zacząłem również załatwiać pd drodze drobne (czasami trochę większe zakupy). W ten sposób załatwiłem już 2 plecaki, które pod wpływem ciężaru pourywały się, nie wspominając już o moich plecach. Oczywiście takie sytuacje nie są codzienne, ale pojawiają się coraz częściej. Droga, którą jeżdżę te 25 km to droga rowerowa prawie na całej długości - kostka + asfalt. Kila podjazdów. Dobry znajomy namawia mnie na fitnnessa (jakiegoś tam trochę lepszego Cuba albo Gianta) z opcją doposażenia czyli błotniki, tylny bagażnik i "mobilne sakwy", których nie używałbym codziennie. I teraz pytanie czy uważacie, że warto doposażyć fitnes czyli niestety dołożyć mu ok 2 kg (mam nadzieję max 2 kg), popsuć jego piękność  (przez błotniki) czy lepiej kupić jakiegoś trekkingowe bez amortyzatorów. Pewnie idealnie byłoby mieć jeszcze trzeci leciutki rowerek, ale cóż...:)
      Będę wdzięczny za Wasze podpowiedzi, a może ktoś też miał takie rozterki.
       
       
    • mjoss87
      Przez mjoss87
      Witam.
      Bardzo proszę o pomoc w doborze roweru w przedziale cenowym do 1800zł. Głownie do jazdy z dzieckiem na podpiętym z tyłu krzesełkiem.
      Przy okazji podpowiedzcie jaki typ roweru byłby najlepszą opcją? Myślałem o crossowym rowerze - głownie jazda po ścieżkach rowerowych i asfalcie ale po terenach leśnych również.
      Mam 176cm wzrostu i wagę ok 84kg - jaką ramę powinienem kupić oraz jaki rozmiar kół aby było wygodnie schodzić z roweru z podpiętym dzieckiem na foteliku?
      Jak na razie polecono mi rower Kands Maestro oraz Northtec caledon VB AC
      Bardzo proszę o pomoc w wyborze. Mile widziane propozycje rowerów, a jeśli ktoś ze Śląska to sklep rowerowy godny polecenia.
    • MateuszS1992
      Przez MateuszS1992
      Siemka, mam problem przy wyborze roweru, jeżdżę rowerem MTB z Decathlonu za 1000zl z 26 calowym kołem. Zima nie jeżdżę w ogóle...latem staram się codziennie 20-40km + czasem wycieczka ze znajomymi 10-15km, przy 40km mam średnią 20kmh. 
      I tutaj pytanie i prośba o pomoc, co kupić na 95% asfalt,  5% ze znajomymi po utwardzonej drodze czy np szrucie. 
      Zalezy mi na większej sredniej bo teraz bardzo odstaje
      Mam do wydania 2500zl choć chętnie kupię za 1500 jak nie będzie dużej różnicy w osprzęcie bo jeżdżę tylko amatorsko.

      Wybrac rower crossowy typu Kands Maestro, Avangarde lub Kross Evado 5.0 lub inne,  proszę o pomoc.
      Czy bardziej celować w rower fitness typu Kross Pulso 1.0 lub 2.0
      I czy będzie duża różnica miedzy crossowym a fitness czy może po prostu kupić crossowy i zmienić opony ma gładkie 30/35mm?
      proszę o pomoc bo już się zastanawiam 3 tygodnie:)
       
       
       
       
       
    • Magie
      Przez Magie
      Bardzo proszę o podpowiedź ponieważ mało się znam. Szukam lekkiego roweru crossowego rozmiar ramy m. Podobają mi się radon scartlight 10.0 lady, canyon pathlite 7.0 i Author synergy. Jeżdżę sporo po leśnych szlakach rowerowych i trochę po asfalcie.Ze względu na problem z kręgosłupem szyjnym muszę mieć bardziej wyprostowaną pozycje więc mtb odpada. Może ktoś mi doradzi który wybrać lub ma inne ciekawe propozycje?
    • qqeul
      Przez qqeul
      Cześć!
      Od kilku dni prowadzimy z dziewczyną debatę i rozważamy jakie rowery kupić, pierwszym zamysłem był trekking. Nasze trasy to 80% asfalt, 20% las, szuter. W okolicy mamy jednak sporo przewyższeń (woj. świętokrzyskie). W grę wchodzą również dojazdy do pracy, ok 10 km w jedną stronę, asfalt. W weekend robimy trasy po 30-40 km, w planach są wypady 1 dniowe. W dalszej przyszłości trasa szlakiem dookoła Tatr.
      Pierwotnie zastanawialiśmy się nad trekkiem, jednak konkluzja jest taka, że nie wykorzystamy gotowego sprzętu w trekku tzn. tylniego bagażnika poza dalekimi wyprawami, na codzień bezpieczniejsze wydaje nam się używanie bagażnika z przodu kierownicy. Błotniki można dokupić zawsze, a światła? Głównie planujemy trasy w dzień.  
      Zrobiliśmy kilka przymiarek, jednak w naszej okolicy nie ma za dużego wyboru. W oko wpadły nam:
      Kellys Cliff 90 oraz jego odpowiednik damski Clea 90, po 2100 zł za sztukę
      https://www.kellysbike.com/pl/cross-c719/cliff-90-deep-blue-p64154
      Widzieliśmy też kilka ciekawych ofert na internecie, jednak bez możliwości sprawdzenia na żywo.
      Np Northtec Caldeon
      https://nrowery.pl/crossowe/99-caledon-db-da.html
      Zawodnicy: M 178 cm, 95 kg, a K 168 cm
      Czy polecacie te rowery kellysa, czy macie może jakieś inne propozycje?
       
       
       
       
×