Skocz do zawartości
skom25

[Serwis] RS Recon RL

Rekomendowane odpowiedzi

skom25

Hej,

Będę robił serwis "zerowy" nowego widelca, tak dla świętego spokoju. Zapoznałem się z instrukcją serwisową RS i większość rzeczy jest jasna, jednak mam kilka pytań.

1. Jaki olejem nasączyć gąbki? Tym samym który jest wlewany do dolnych goleni?

2. Czym nasmarować uszczelki? Slickoleum ( link poniżej) będzie ok, czy może wybrać inny? 

https://rowerowy.com/sklep/narzedzia-serwis/serwis-amortyzatorow/oleje-smary/prod/slikoleum

Oleju do goleni użyję oryginalnego RS, 15W. Cena jest niska i mam go na miejscu.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
Sabarolus

1. Tak

2. Tak, będzie dobry, szczególnie jak jesteś lekki.

3. Sprężyna we wszystkich znanych mi przypadkach była zawsze dobrze nasmarowana.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
skom25

1. Nice

2. Jestem, nawet za lekki.

3. Sprężyna? To jest Solo Air i do komory zaglądał nie będę.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
dovectra
35 minut temu, skom25 napisał:

Będę robił serwis "zerowy" nowego widelca, tak dla świętego spokoju

To nie Suntour na smarze, wystarczy odwrócić i pouginać żeby olej do uszczelek dopłynął. no chyba że nic nie chlupocze, to olej dolej.

 

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
Sabarolus
24 minuty temu, skom25 napisał:

3. Sprężyna? To jest Solo Air i do komory zaglądał nie będę.

Sprężyna powietrzna to też sprężyna ;)

Tak pisze, bo ostatnio widziałem jak wyjęty z pudełka RS miał tam sucho. Nie wiem czy to wpadka przy produkcji? W każdym razie w montowanych widelacach w rowerach już nie ma takich problemów. Olej z reguły już jest, tak samo smar na uszczelkach, smaru w spręzynie bywa, że aż nadto.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
skom25
Napisano (edytowane)
46 minut temu, dovectra napisał:

To nie Suntour na smarze, wystarczy odwrócić i pouginać żeby olej do uszczelek dopłynął. no chyba że nic nie chlupocze, to olej dolej.

 

Skoro i tak istnieje szansa że będę musiał dolać, to ściągnę dolne golenie i wleję tyle ile każe producent. Trochę mi się nie chce, ale wole chwilę gimnastyki niż potem żałować że nie poświęciłem 30 minut i 20 zł.

@dovectra zapomniałem napisać. To widelec w nowym rowerze, także odwrócenie i potrząsanie nie jest takie łatwe :D 

 

43 minuty temu, Sabarolus napisał:

Sprężyna powietrzna to też sprężyna

Wiem, natomiast sądziłem że piszesz o stalowej :) 

Edytowane przez skom25
  • +1 pomógł 1

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
KSikorski

Jeśli chodzi o smar, to kilka miesięcy temu kupiłem rsp slick kick - wyszło mi że jest najkorzystniejszy w stosunku koszt/pojemność i wygoda opakowania.

Używam w reconie zamiast oryginalnego sram butter i nie czuję różnicy.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
skom25

@KSikorski Slickoleum wypada jeszcze taniej. 29zł/ 50 g.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
woojj

....jeśli chodzi o uszczelki to posmaruj tym co masz. Nie ma co się zbytnio tu doktoryzować. Przypuszczam że będzie tam czyściutki smar RS. Zalej dolne golenie i gąbki olejem pokroju 15w. 

Ja swój amortyzator smaruję smarem łożyskowym (uszczelki i wszelkie gumowe oringi) Motorexa i nie beczy że mu źle.....ale i tak wolę bez uginacza ;-)

Oczywiście że można użyć lepszych i najlepszych środków. Ale najpierw sprawdź własne zasoby a zaoszczędzone pieniądze wydaj na browara - o wiele przyjemniej się pracuje.

  • +1 pomógł 2

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
KSikorski
Godzinę temu, skom25 napisał:

@KSikorski Slickoleum wypada jeszcze taniej. 29zł/ 50 g.

Pisałem o pojemności opakowania też. Oferta, którą przywołałeś jest "smar sprzedawany w opakowaniach zastępczych", czyli zapewne pudełka z wieczkiem lub zakrętką.

Komfort pracy z tubką z dość precyzyjnym dozownikiem był dla mnie istotny w tej kalkulacji :-)

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
skom25

Tak, zgadza się. Dlatego ja takie smary przekładam do strzykawek ;) 

  • +1 pomógł 1

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
skom25

Zapomniałem jeszcze o jednej rzeczy.

Ktoś z Was kojarzy jaki rozmiar gwintu mają śruby łączące dolne z górnymi lagami? Przy demontażu żeby nie uderzać przez klucz w fabryczne śruby, kupię odpowiednio długie śruby i użyję jako wybijaków. Natomiast nie pamiętam jaki był ich rozmiar. M6 czy M8?

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
woojj
Teraz, skom25 napisał:

żeby nie uderzać przez klucz w fabryczne śruby,

hello po co takie fanaberie- przecież to nie sid gdzie wszystko lekkie i delikatne. Jak się nie mylę przynajmniej jedną śrubę masz stalową i jej możesz użyć do pobijania. Ile razy w życiu tego widelca będziesz to uderzał, aby była tak daleko posunięta ostrożność???? 

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
skom25

Nie ważne ile razy, gdy koszt śrub to nie więcej jak 2-3 zł ;) Zresztą jest to dużo wygodniejsze, niż nawalanie przez klucz.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
TheJW
Napisano (edytowane)

Ło, ja w swoim SIDzie stukam je normalnie i szczerze mówiąc nawet nie pomyślałem o tym, że coś strasznego mogłoby się im stać...
No chyba, że zostawi się wkręcone na jeden zwój i będzie nap...arzać pięciokilowym młotem. ;)

Ważniejsze jest dobre dopasowanie imbusa, bo jak się krzywo włoży i obrobi gniazdo przy stukaniu, to potem będzie problem...

Edytowane przez TheJW

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
skom25
Teraz, TheJW napisał:

Ważniejsze jest dobre dopasowanie imbusa, bo jak się krzywo włoży i obrobi gniazdo przy stukaniu, to potem będzie problem...

Czy "mój" pomysł przypadkiem nie jest rozwiązaniem tej kłopotliwej sytuacji? :) 

Tak czy inaczej, pytanie otwarte, nie schodźmy z tematu :) 

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
skom25

Znalazłem ten dokument już dawno. Nie pytam o gniazdo, tylko o średnicę gwintu.

image.png.264a38d76ce595d3144940b40bf44087.png

Dobrze rozumiem, że te podkładki powinno się wymienić dopiero przy serwisie po 200h? Czy trzeba za każdym razem?

@Fonika @Punkxtr dorzucicie swoje kilka groszy?

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
Punkxtr

Ja wymieniam te podkładki przy każdym serwisie niejako z automatu ale to dlatego, że mam ich pod dostatkiem. 
Jeśli nie są zniszczone (spłaszczone, rozcięte, rozwarstwione, zniekształcone), możesz użyć ich śmiało ponownie i nic się nie stanie. 

  • +1 pomógł 1

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
skom25
Napisano (edytowane)

@Punkxtr rozumiem że piszesz o tych plastikowych elementach? Czy są tylko w jednym rozmiarze ( 8mm)? Są dostępne za grosze w sklepie w którym będę składał zamówienie, więc chyba je dorzucę na wszelki wypadek.  

https://rowerowy.com/sklep/narzedzia-serwis/serwis-amortyzatorow/inne/prod/rs-crush-washer-8

To jest oryginalny produkt RS?

Edytowane przez skom25

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
Punkxtr

Tak, mówię o tych plastikach. Są także większe, ale do Twojego widelca będą pasowały te z linku. Zgodnie z opisem to produkt RS.

  • +1 pomógł 1

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
skom25

Dzięki :) W międzyczasie pogrzebałem i sam sobie odpowiedziałem na pytanie ;) Znalazłem jeszcze te metalowe podkładki, także w cenie kilkadziesiąt groszy za sztukę.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
woojj
7 godzin temu, skom25 napisał:

29zł/ 50 g

...chm to daje jakieś 580zł za KG.  Połowę ceny widelca.....;-))) Normalnie chyba sobie kupię na zapas.....

Drożej to tylko wychodzi pasta chłodząca na procka ....tam to dopiero są jajca. 30 zł za 2 gr  

Cóż niby nie dużo potrzeba.....ale gdzieś trzeba znaleźć jakiś złoty środek między zaleceniami producenta a rzeczywistymi potrzebami. 

Nie jestem zwolennikiem stosowania wazeliny technicznej, ale przesada w drugą stronę????

Co do podkładek. To tutaj zaleca się je wymieniać co każde rozebranie- bo te się odkształcają, ale jeśli stan wizualny jest ok to możesz je użyć wielokrotnie, bez obawy. 

 

 

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
skom25
Teraz, woojj napisał:

...chm to daje jakieś 580zł za KG.  Połowę ceny widelca.....;-))) Normalnie chyba sobie kupię na zapas.....

Drożej to tylko wychodzi pasta chłodząca na procka ....tam to dopiero są jajca. 30 zł za 2 gr  

Z jednej strony masz rację, z drugiej strony przecież nikt na własne potrzeby nie kupuje kilograma. 50g starczy na jakieś 5-10 serwisów, czyli kilka lat. Czy jest drogo w przeliczeniu na kilogram? Jest. Czy to duży wydatek biorąc pod uwagę ile rzeczywiście tego potrzeba? Niekoniecznie. 

  • +1 pomógł 1

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
woojj

Pełna zgoda.....ale niesmak pozostaje. Tym bardziej że widelec amortyzowany to nie ekstrmalnie skomplikowane urządzenie pracujące w niewyobrażalnych warunkach, aby uzasadnione było stosowanie smarów tej klasy. 

Jak to w życiu z armatą na komara. Gdzieś na drugim końcu są idaliści i tuningowcy którzy podobno odczuwają różnicę. 

 

 

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×