Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

maciej93z

Cześć, temat zapewne wałkowany nie raz, ale jak wiadomo każdy przypadek jest inny. 

Zacznę o tego, że jeżdżę na rowerze rekreacyjnie, bardzo amatorsko od około 7 lat, rocznie średnio 2500-4000 km. Od pewnego czasu zacząłem zastanawiać się nad zakupem roweru szosowego, głównie z tego powodu, że mój stary romet rambler, ważący ok. 15 kg, trochę mnie ogranicza na długich- dla mnie, trasach (ponad 100 km ), ciężko utrzymać tym klocem średnią ok. 25 km/h. Budżet jak w temacie. 

Skłaniam się do rowerów typu endurace, ponieważ, chcę głównie pokonywać długie dystanse. 

Z takich, rzeczy, które musi posiadać to kompletna grupa co najmniej tiagra, stosunkowo wytrzymałe koła jak na ten przedział cenowy, z możliwością założenia w przyszłości opon 28mm, bądź szerszych.

Z tego co udało mi się wyszukać na internetach to Canyon Endurace AL 6 wydaję się spoko opcją oraz Romet Huragan 4 z 2019, lecz już chyba ciężko z dostępnością.

Kompletnie jestem zielony w temacie szos, dlatego też proszę o pomoc.

 

 

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
nossy

A pewnie, że każdy inny bo inne potrzeby. A jak jesteś zielony w temacie szos to powiem Tobie, że nie zakładaj sobie od razu minimum tiagra. Dlaczego- bo nowa sora to już też bardzo ciekawa grupa. Miałem tiagrę, mam 105 i nową sorę i ta ostatnia działa bardzo precyzyjnie. W podobnym budżecie ktoś znalazł właśnie tego canyona endu al6 i jak zwykle to bardzo dobra propozycja. Nie zestawiałbym nawet rometa z nim. W budżecie nieco ponad 4k masz gianta contenda ar3 na tarczach, ale będzie cięższy. W tym budżecie zwróć uwagę na ofertę scotta, sensy, gianta. Za nieco ponad 4k możesz też dorwać krossa vento na karbonowej ramie i na tiagrze tylko nie wiem czy tam wejdą 28. Oczywiście ja nie kupiłbym roweru bez możliwości przymierzenia się i krótkiej choćby przejażdżki. Pobuszuj trochę o sklepach, poprzymierzaj a jak będziesz wiedział czego oczekujesz to ściągnij sobie np.: tego canyona. Wówczas będziesz miał porównanie z konkurencją. Jak Tobie spasuje to zostawisz, jak nie to zwrócisz.

  • +1 pomógł 1

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
skom25
5 minut temu, maciej93z napisał:

Canyon Endurace AL 6

Bardzo ciekawy rower, ale wątpię aby weszło tam coś więcej niż 28c.

Ogólnie ja na Twoim miejscu szukałbym czegoś na tarczach, np Kross Vento 4.0. Tyle że tutaj też wejdzie pewnie tylko opona 28c. Giant Contend AR3 jest bardzo fajny, sam o nim myślę.

https://www.kross.pl/pl/2020/road/vento-4-0

Jest ponad budżet ( pewnie coś się utarguje), ale według mnie warto dopłacić do tarcz.

Przede wszystkim masz spokojną głowę, że gdy hamujesz to zużywasz tylko i wyłącznie tarcze i klocki. Zbierze się brud, coś wbije się w klocek, zupełnie nie ma z tym problemu. Natomiast czyszczenie i uważanie na hamulce obręczowe to jest męka, zwłaszcza w tańszych kołach i hamulcach. Wystarczy że klocek złapie brud i zaraz szoruje po obręczy, a tą bardzo łatwo w takich warunkach zniszczyć. 

Na MTB jeżdżę od 6 lat, od początku na tarczach, nigdy problemów nie miałem. Szosę kupiłem trochę ponad rok temu. Nie przeszkadza mi nawet grupa Claris, która według mnie działa całkiem sprawnie, ale wiecznie "cackanie" się z hamulcami to jest dramat. O ile w hamulcach 105 są już w miarę dobre klocki ( choć są lepsze na rynku...), to w Tiagrze masz coś, co jest kawałkiem plastiku, więc i tak pewnie będziesz musiał to wymienić.

Jeżeli ja bym czegoś szukał ( a powiedzmy że trochę się ostatnio rozglądam), to wolałbym niższą grupę napędu, a hamulce tarczowe. Jeżeli szukasz czegoś w co wejdzie opona większa niż 28c, to musisz powoli zerkać w stronę All Road, niż typowych rowerów szosowych.

  • +1 pomógł 1

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
nossy

Coś w tym jest o czym pisze skom25 natomiast nie przesadzałbym z hamulcami szczękowymi. Też tłukłem parę lat maratony mtb, przesiadka na szosę nie była jakaś drastyczna jeśli chodzi hamulce (hydraulika w mtb vs wówczas tiagra szczękowa). Do hamulców tiagry można włożyć klocki nawet i ultegry. Jakby co użytkuje m.in contend ar3 więc mogę przedstawić jakąś rzetelną opinię/ recenzję zainteresowanym.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
skom25

Oczywiście, to nie jest tak że koła nagle się rozpadną, bo przecież hamulce szczękowe nadal są popularne, a nawet Topowe modele ( Pinarello Dogma F12) wychodzą w takich wersjach. Jednak kolejną zaletą tarcz jest to, że lekkie bicie na obręczy nie wpływa na hamowanie. Dodatkowo, kupując rower na tarczach, jest on praktycznie zawsze na sztywnych osiach, co samo w sobie jest zaletą.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
clavdivs
2 godziny temu, skom25 napisał:

Jest ponad budżet ( pewnie coś się utarguje), ale według mnie warto dopłacić do tarcz.

Moim zdaniem tarcze mechaniczne nie są alternatywą dla hamulców szczękowych, to porostu kupa, alternatywą są hamulce hydrauliczne, dopłata wyniesie   w okolicach 2000PLN.

2 godziny temu, skom25 napisał:

Przede wszystkim masz spokojną głowę, że gdy hamujesz to zużywasz tylko i wyłącznie tarcze i klocki. Zbierze się brud, coś wbije się w klocek, zupełnie nie ma z tym problemu. Natomiast czyszczenie i uważanie na hamulce obręczowe to jest męka, zwłaszcza w tańszych kołach i hamulcach. Wystarczy że klocek złapie brud i zaraz szoruje po obręczy, a tą bardzo łatwo w takich warunkach zniszczyć. 

Przy takich dystansach jak kolega jeździ problem zużytych obręczy pojawił by się za 15lat. Przy klasycznych hamulcach cały serwis przed sezonem polega na podciągnięciu linki i to wszystko. Ja nie potwierdzam że klasyczne hamulce to dramat.

Maciej93z 

Canyon Endurace AL 6, trudno napisać coś złego o tym rowerze, przy rowerze szosowym z klasycznymi hamulcami powyżej 28 nie zmieścisz nic. Shimano twierdzi że 28 to max co można bezpiecznie zmieścić w ich hamulce.

 

  • +1 pomógł 1

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
nossy

-do jakiś tribanów na szczękowych ludzie nawet 33-34 wkładają,

-jeśli rama pozwoli to do 30 da radę (nowe canony). Wsadź sobie np.:  conti gp4000 28 na obręcz 17mm to ci ponad 30 pójdzie. I na takim secie potrafią wychodzić fabryczne sprzęty.

-kupa powiadasz...totalna bzdura. "każdemu wg potrzeb". Miałem tanią mechanikę promaxa , mam hydraulikę avida, mechanikę tektro md i mam też szczękową 105. Jakieś porównanie mam. naprawdę nie widzę sensu posiadania hydrauliki w szosie czy gravelu tłuczonym na płaskich lub pagórkowatych trasach. Mechanika (przyzwoita) hamuje i tak lepiej niż 105 czy ultegra szczękowa i jest naprawdę wystarczająca. Oczywiście pewnie gdzieś w górach na zjeździe i na suchym i w deszczu różnica na rzecz hydrauliki byłaby niepodważalna....przy oponie min.28.

Moim skromnym zdaniem wszystko zależy od potrzeb- do zwykłej szosy wystarczą szczękowe, chcesz mieć rower bardziej uniwersalny z możliwością włożenia czegoś na bieżniku 33 i wyżej- przyzwoita mechanika da radę. A jak kogoś stać, dużo jeździ po górach i w różnych warunkach atmosferycznych -hydraulika.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
some1
29 minut temu, nossy napisał:

-do jakiś tribanów na szczękowych ludzie nawet 33-34 wkładają,

Tribany mają przeważnie trochę inne szczęki (Tektro, Btwin, jakieś pozagrupowe), nie znaczy że każdy model zmieści takie opony. Niektóre już fabrycznie wyjeżdżają na 32. 

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
pinok

Też jeździłem na MTB 20 lat i zachciało mi się spróbować szosy, kupiłem Vento 3.0 na Sorze, napęd działał bardzo przyzwoicie ale w tym rowerze niema hamulców.

Druga sprawa że szerszych opon za bardzo nie dało się założyć więc sprzedałem. Ale nie poddałem się w kwestii szosy i kupiłem Tribana 500.

Niby niewielka różnica w parametrach bo nadal napęd Sora ale jazda nieporównywalnie przyjemniejsza.

A w zasadzie są tylko 2 różnice, hamulce tarczowe i opona 28c.

Bez tych 2 rzeczy bym nie szukał roweru szosowego bo skończy się jak z moim pierwszym Vento, czyli będzie wisiał w garażu.

 

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
abdesign

Ale Wy przesadzanie jęczycie z tymi hamulcami... sorę, tiagrę czy tektro 312 zdejmuje się z roweru wkłada do kosza i kupuje r7000 i cieszy jazdą. Jasne szeroka opona, bieżnik - ok tarcza zaczyna dawać olbrzymią przewagę, ale przy 25/28...? Przyzwoite szczęki pokroju 105/ultegra zrywają wąskie sliki z asfaltu jak przesadzicie z naciskiem na klamkę... mocniej nie trzeba...

Ostatnie powiedzmy 2-3 lata używałem 5700, 6800, rs505, rs785 - tarcze uprzyjemniają ale... żeby były niezbędne?  To nie mtb... W klasycznej szosie trzeba je "miziać" żeby nie szlifować w kwadrat opon.

Ps. Chwila refleksji ... może jak ktoś waży sporo i dociska opony swoimi kilogramami to coś zmienia... nie wiem, fizyka podpowiada że tak.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
radziuGD
19 godzin temu, nossy napisał:

... Miałem tiagrę, mam 105 i nową sorę i ta ostatnia działa bardzo precyzyjnie...

Tylko w napędach 11sp kasta 11-28 jest tak samo gęsto upakowana jak 11-23 w sorze

 

Poniżej 4k można wyrwać używanego karbonowego deffy na 105 i  mechanicznych tarczach, chociaż te drugie jeśli nie planuje się karbonowych obręczy i jazdy w mokrych warunkach konieczne nie są.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
Pixon

Tarcza w modzie, to i gadanie że teraz inne rowery które jej nie posiadają do niczego już się nie nadają :DZgodzę się co do jednego, że hamulce szczękowe niszczą obręcz i prędzej czy później będzie ona do wymiany. Jednak też nie przy przebiegach 2 000 km rocznie  ;)

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
michuuu
20 minut temu, Pixon napisał:

Jednak też nie przy przebiegach 2 000 km rocznie 

 

20 minut temu, Pixon napisał:

później będzie ona do wymiany.

Jak nie jak tak.:D

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
abdesign

Taaa przy przebiegach po 4tys. w rowerze za 4tys pojawią się karbonowe obręcze które wezmą i znikną od hamowania... ;) bądźmy poważni. Koła dają radę 2-3 sezony... normalne sezony po dychu i w gorach a nie po czwórce w rekreacji... A jak się pytający zagotuje i będzie robił dychę rocznie i kupi te koła... to będzie oznaczało że ma już inny rower i wszystkie rozważania na temat pierwszego bicykla skwituje dwoma zdaniami: po co do nauki wystawiania łokcia i walenia w krawężnik te wszystkie dywagacje i dlaczego nie wziąłem 11s żeby kaseta była gęsta np. 12-28

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
safian
1 godzinę temu, Pixon napisał:

Tarcza w modzie, to i gadanie że teraz inne rowery które jej nie posiadają do niczego już się nie nadają :D

I bardzo dobrze, dzięki temu można dorwać używki na hamulach szczękowych w bardzo fajnych cenach.

Jeżeli nie rozważasz carbonowych obręczy (bardziej w kontekście hamowania na mokrym niż zużycia), albo częstych jazd po górach to ja bym stawiał tarczówki na równi ze szczękami. Właściwie to na korzyść szczękowych przemawiają niższe koszty eksploatacji, bo siła hamowania tak jak kolega wyżej pisał - w szosie jest mocno ograniczona przyczepnością koła o ile masz w miarę dobre zaciski :)

I żeby nie było... mam teraz 2 szosy, jedna na tarczach Ultegry, druga na szczękach 105 i naprawdę, przy jeździe po płaskim nie ma różnicy w sile hamowania.

4 godziny temu, pinok napisał:

kupiłem Vento 3.0 na Sorze, napęd działał bardzo przyzwoicie ale w tym rowerze niema hamulców. 

Kwestia klocków, nie wiem jak najnowsze generacje, ale widziałem dużą różnice w pomiędzy Tiagrą a 105, oczywiście na korzyść 105. Próbowałeś wymienić na jakieś lepsze klocki niż masz teraz? Koszt nieduży a różnica spora :)

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
skom25
3 godziny temu, Pixon napisał:

Tarcza w modzie, to i gadanie że teraz inne rowery które jej nie posiadają do niczego już się nie nadają :D

Oczywiście że się nadają. Tyle że jeżeli się kupuje nowy rower, wszystko jest podobnej klasy, to można skusić się na tarcze. Co innego jeżeli nagle się okazuje że różnica w osprzęcie jest bardzo duża. Mając do wyboru Sore na tarczach i Tiagre na szczękach, wybrałbym Sore, dla świętego spokoju.

5 godzin temu, abdesign napisał:

zdejmuje się z roweru wkłada do kosza i kupuje r7000 i cieszy jazdą

Potwierdzam, sam tak zrobiłem. Zupełnie inna jakość hamowania, nawet na standardowych klockach. Teraz wsadziłem SwissStop BXP, zobaczymy na początku sezonu czy są tak dobre jak niektórzy twierdzą ;) 

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

  • Podobna zawartość

    • CyclicBike
      Przez CyclicBike
      Gratka dla renowatorów. W pełni wyremontowane i gotowe do założenia w jakimś pięknym starym, polskim bmxie koło przednie. Posiadam zdjęcia z prac które udostępnię dla zainteresowanego.
      Koło przeszło generalny remont, zostały wymienione szprychy na nowe, piasta została rozebrana, wyczyszczona, przesmarowana, założone nowe nakrętki, opona i dętka oryginalne Stomil. Wszystko błyszczy, lśni, złożone na centrownicy. Posiadam sporo zdjęć, udostępniam wstępnie poglądowe (ostatnie zrobione)
      Preferuję kontakt telefoniczny, 574 866 966, jest możliwość obejrzenia na miejscu na terenie Gorzowa Wlkp. Możliwa wysyłka.
      Cena: 70zł
      Zdjęcia w wysokiej rozdzielczości:
      https://imgur.com/a/GmtXhuq
      Troszkę do poczytania, pooglądania:
      https://www.facebook.com/CyclicBike/posts/179176303758112
      Zapraszam
    • Fasol
      Przez Fasol
      Witam,
      pytanie laika który dopiero zacznie przygodę z TLR. 
      Planuję zakup roweru Trek Roscoe 7 https://www.trekbikes.com/pl/pl_PL/rowery/rowery-górskie/rowery-szlakowe/roscoe/roscoe-7/p/28499/ który fabrycznie wyposażony jest w opony i obręcze TLR. 
      Moje pytanie brzmi czy na obręcze TLR jest fizyczna możliwość zamontowania opon dętkowych? 
      Rower będzie mi służyć głównie do dojazdów do pracy w ciągu tygodnia (głównie asfaltowe ścieżki rowerowe oraz brukowana ulica) przez cały rok. A od czasu do czasu, na weekendy wybierałbym się do lasu powariować trochę.
      Dlatego chciałem dokupić komplet opon Schwalbe Super Moto-X https://www.bike-components.de/en/Schwalbe/Super-Moto-X-RaceGuard-27-5-Wired-Tyre-p59909/ do codziennego użytku.
      Problem jest taki że są one oponami przeznaczonymi na dętki. 
      Z góry dzięki za wszelkie podpowiedzi.
      Pozdrawiam.  
    • Gość Krzychu
      Przez Gość Krzychu
      Mam dylemat, możecie mi pomóc z wyborem roweru? A może jakiś inny w cenie 2000 + - ? Trek podniósł cene o 300zł wzdlędem rocznika 2020 na marlin 5 i jest za 2299zł a Giant nieco obniżył cenę na talon 3 i jest za 2099zł do tego sporo zmienił się, na plus, tylko ten wolnobieg... Jazda spokojna raczej rekreacyjna 70% puszcza wzgórza. 30% reszta. Do tej pory od 2 lat śmigam na rockrider 520. Liczę na Waszą pomoc.
    • mistrzou
      Przez mistrzou
      Witam, mam rower przerobiony na elektryka romet mustang m4 i w tylnim kole na boku jest dziurka. Chciałbym wymienić opony na coś lepszego. Problem w tym, że nie wiem czy będą pasować.
      Aktualnie opony to: Michelin Country Grip'R 29×2,10
      Dużo jeżdżę po polnych drogach, lesie, ścieżkach rowerowych i chciałbym zamontować Jack Rabbit II pro tylko nie wiem czy będą pasowały do obręczy tego roweru, jedyne info jakie mam - obręcze to Alexrims MD17
      I chciałbym zakupić 2 takie opony: Jack Rabbit II pro 2.25 (wersja 1) 
      I również pytanie czy ta pierwsza różni się od tej? - Jack Rabbit II pro 2.25 (wersja 2)
      Czy 2.25 wejdą na te obręcze do mustanga m4?
    • Sting10
      Przez Sting10
      184cm/100kg
      Mój aktualny rower Romet Rambler 2.0 HT z 2013 roku, już powoli nie daje rady technologicznie, usprawniam go w miarę możliwości, ale chciałbym przejść na coś nowszego.
      Mianowicie co Mnie interesuje: 
      -koła 29,
      -większa rama w zamyśle 19,
      -kaseta, 
      -hamulce tarczowe hydrauliczne.
      Jeżdżę cały rok, niezależnie od pogody, zatem jedynym słusznym wyborem jest MTB, skoro przez 7 lat miałem Romet, postanowiłem sprawdzić, czy mają jakieś rabaty aktualnie, a i owszem:
      Romet Mustang M2 2499zł->2124zł (-375zł)
      Romet Mustang M3 2699zł->2294zł (-405zł)
      Romet Mustang M4 2899zł->2464zł (-435zł)
      Któryś z powyższych modeli ma lepszą renomę od pozostałych lub czy inna firma może w podobnym budżecie zaproponować coś lepszego.
×