Skocz do zawartości
Bartomaler

[Gravel] Gravel ala sportowy

Rekomendowane odpowiedzi

Bartomaler

Witam, od czytania recenzji, porównywania dostaje jak wielu poprzedników coraz większego mętliku w głowie. Czas na czytanie zaczyna bić w dniach. Może doradzicie, bo z rowerami szosowymi mam tyle doświadczenia, ze miałem za dużą kolarzówke w wieku 10 lat teraz mam 34 i od 18 lat mtb. Jeżdżę głównie po gdańskich lasach ale i po ścierzkach od czasu do czasu latem lubię pojeździć.
  Styl głównie wysokie tempo i ciągła pogoń za lepszym czasem, interwały i największe wzniesienie na jakie dam radę wjechać. Napaliłam się na gravela  od roku zakochałem się w jeździe po lasach i chyba tak zostanie a jednak brakuje mi szybkiej jazdy którą miałem w  poprzednim mtb na wmiare cienkich gładkich oponach i pogoni po ściankach i trzymaniu tempa.

Jedank preferuje las w którym doznaje spokoju ducha i kontakt z natura, starczy mi ulic i korków po jeździe samochodem 

A teraz do sedna, od czytania zapędziłem w coraz  to droższe modele stanęło na cannondale topston 2020 z tą nowa ramą niewiem czy to naprawdę będę odczuwał jestem gadzeciazem i zdaje  sobie z tego sprawę ale po kuponie nowej rzeczy mi, wiec może lepiej nie szaleć ,bo  póki  co ścigać to się ścigam sam ze sobą wiec pewnie kazdy rower da podobne wrażenia. 

Moje typy zawęziły się do ram stalowych 

-Marin Nicasio 2   Myślałem tez nad ridge Tyle ze ma napęd 1x11 i boje się ze nie wiedzie na niektóre podjazdy. A Marina kiedyś posiadałem i dobrze oceniam markę.

https://www.marinbikes.com/pl/bikes/20-nicasio-2

https://www.marinbikes.com/pl/bikes/20-nicasio-ridge

- Author Ronin Sl 2020 jest dość lekki jak na stal 10,5 kg  ale ba rowerach tej marko nigdy nie jechałem. 


https://velo.pl/rowery/gravel/author/ronin-sl-1

 

-Cannondale topston 2020 podoba mi się rama. Ale niewiadomo jak będzie się zachowywało te zawieszenie w tylnim trojkącie choć miałem rower tej marki i bardzo mi leżał.

https://www.cannondalebikes.pl/rowery/2020-szosowe/gravel/topstone-carbon/topstone-carbon-105

Bralem tez pod uwagę  Speca diverge comp i sequoia elite ale zależy mi na komforcie tłumieniu drgań ba trasach będzie trochę korzeniu i dziur i chyba postawie na stal lub karbon. 

rondo Ruut jakas na oko mniej komfortowa geometria i napęd z sramem. 

Ewentualnie dość racjonalna opcja to używka 

Np cannondale topston 2019 lub Author Ronin 2019. Jak się spodobają gravele i sprecyzuje na czym mi w takich rowerach bardziej zależy. I modele z 2020 z grx stanieją za rok nowy zakup. Jednak minus jest taki ze mam problem z sprzedażą i stoją mi 4 rowery 2 motory a jeżdżę na jednym.

Co sądzicie?  Na bagażnikach nie zależy mi wogole. 

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
erzurum

Authora omijaj szerokim łukiem, coś im strzeliło niezrozumiałego do głowy i wsadzili do fajnego gravela aluminiowy widelec.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
Bartomaler

A faktycznie nie zauważyłem. W wersji podstawowej jest stalowy ale osprzęt gorszy i waga już sporo większa.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
nossy

to może przełajówka- będzie dynamicznie i sportowo??? Chcesz szybko i dynamicznie....i super, ale namieszam Tobie trochę jeśli mogę. Ścigałem się na mtb, ścigam się na szosie, czasami trochę cisnąć na mtb i powiem Tobie, że gravel to fajne połączenie szosy z mtb, ale tylko na gładkich szutrach. Jeśli w Twojej okolicy są ścieżki pełne korzeni i kamieni to zawsze szybszy będzie dobry mtb niż dobry gravel Ja po testach wielu graveli poszedłem w drugą szosę z karbonowym widłem i wspornikiem z możliwością włożenia opon 35-38. Spisuje się to ciekawie, ale szybka jazda po ścieżkach na których jadąc mtb nie czułem prawie nic, skutkuje dość nieciekawymi odczuciami rodem z piekła północy albo i gorzej. Łapy, plecy dostają dużo mocniej niż w mtb, a wcale nie jest szybciej. Oczywiście porównywałem różne gravele z moim dość lekkim mtb na lekkich kołach. Testowałem gravele z szerszymi oponami i może dawały lepszą amortyzację, ale zawsze kosztem dynamiki. Do zapie...a na asfalcie służy szosa , a do zapie...a w terenie mtb. A co do rowerów to obadaj jeszcze ofertę scotta i gianta.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
m0d

 

13 godzin temu, nossy napisał:

Spisuje się to ciekawie, ale szybka jazda po ścieżkach na których jadąc mtb nie czułem prawie nic, skutkuje dość nieciekawymi odczuciami rodem z piekła północy albo i gorzej. Łapy, plecy dostają dużo mocniej niż w mtb, a wcale nie jest szybciej.

To odróżnia mężczyzn od chłopców :) Gravel/przełaj bezlitośnie obnaży braki w kondycji i umiejętnościach, przeżuje, wypluje i rozjedzie.

A tak na poważniej, zależy kto czego oczekuje. Mi się np. znudziły wszelkie MTBki bo jazda nimi w większości po mazowieckich lasach to tak jak piszesz "nic nie czuć". Ale jeśli chcesz mieć wrażenia typu "jazda na krzyżówce kanapy z żelkowym miśkiem" to oczywiście można i fullem ędóro :) Prędkość, średnie i tym podobne prężenie pindola - totalnie mnie to nie interesuje, jak będę chciał się pościgać to się zapiszę na jakieś zawody. Może też tu kwi klucz dlaczego u mnie gravel tak zażarł :)

 

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
Bartomaler

Zdaje sobie sprawę ze Gravel mtb nie zastąpi zwłaszcza ze i tego niechce bo lubię trudne trasy a takich u mnie nie brakuje. Myslalem nawet nad szosa ale niewiem czy nie wyląduje w kącie na długi czas dlatego wpadłem na pomysł gravela żeby był bardziej uniwersalny, na trasy nadmorskie , ubite ścieżki i płaski teren ale i w lasach czasem pocisnąć ścieżkami bardziej równymi  na dystans trójmiejski park narodowy oferuje bardzo różne tereny . Do gravela chciałbym dokupić drugie koła bedziej szosowe żeby sprawdzić czy mnie taka jazda kręci na dłużej. Scotta mam aktualne mtb i dobrze mu leży. 

Gravele mają całkiem ładne ale te karbonowe cene mają dość zaporową. A miałem kiedyś aluminiowego marina na cienkich kołach i  mocno przenosił drgania na kostkach brukowych. Chciałbym cos bardziej plastycznego, chyba że karbonowy widelec robi robotę.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
some1
W dniu 13.12.2019 o 20:54, Bartomaler napisał:

Myślałem tez nad ridge Tyle ze ma napęd 1x11 i boje się ze nie wiedzie na niektóre podjazdy. A Marina kiedyś posiadałem i dobrze oceniam markę.

1x11 ma lżejsze przełożenie. Minimalnie, ale jednak :) W Tiagrze masz 34/34 (czyli 1:1) a w Ridge jest 42/44. 

Jeśli szukasz komfortowego gravela, Giant Revolt Advanced zbiera dobre opinie.

A na sportowo, Rose Backroad świetnie się prezentuje i można go skonfigurować pod siebie, ale to sztywny rower. Podobnie jak Scott, oba mają przełajowy rodowód. 

 

 

Edytowane przez some1

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
Bartomaler

SOME1 zamieszałeś mi w głowie, nie brałem Gianta wogole pod uwagę a jest całkiem ładny i karbon w dobrej cenie i mam sklep pod nosem obadam go.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
some1

Zwróć tylko uwagę, że najtańszy model ma te dziwne hamulce Gianta (hydrauliki na linkę). 

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
nossy
8 godzin temu, m0d napisał:

 

To odróżnia mężczyzn od chłopców :) Gravel/przełaj bezlitośnie obnaży braki w kondycji i umiejętnościach, przeżuje, wypluje i rozjedzie.

A tak na poważniej, zależy kto czego oczekuje. Mi się np. znudziły wszelkie MTBki bo jazda nimi w większości po mazowieckich lasach to tak jak piszesz "nic nie czuć". Ale jeśli chcesz mieć wrażenia typu "jazda na krzyżówce kanapy z żelkowym miśkiem" to oczywiście można i fullem ędóro :) Prędkość, średnie i tym podobne prężenie pindola - totalnie mnie to nie interesuje, jak będę chciał się pościgać to się zapiszę na jakieś zawody. Może też tu kwi klucz dlaczego u mnie gravel tak zażarł :)

 

Hmmm...do tej pory myślałem że zrobią to kilometry bruków na szosie, mocne górskie single na mtb w karkonoszach lub 1h ostrego przełaju w błocie i piachu...

Napisałeś coś o sobie i fajnie, ale....mój wpis dotyczył pytania kolegi. Prędkość, średnie i prężenie pindola Ciebie nie interesuje i super, Twoja sprawa....ale skoro kolegę tak to w czym rzecz.  Każdy ma swoje wymagania i swoje wyobrażenie, zakłada temat oczekując odpowiedzi, które naprowadzą go na odpowiedni trop.

Bartomaler...ten giant jest fajny tylko nie wiem, czy w normalnej sprzedaży nie będą dostępne w drugim tygodniu stycznia lub od lutego. Bynajmniej jak w grudniu kupowałem inny sprzęt na 2020 to revolt miał mieć dopiero wtedy dostępność.  Aha...i zobacz czy czasami do nowego Defy nie wejdą 35/38 bo jeśli tak to może być fajna opcja. Normalna szosa na tubulesach z możliwością konwersji na lekkiego gravela.

Teraz, some1 napisał:

Zwróć tylko uwagę, że najtańszy model ma te dziwne hamulce Gianta (hydrauliki na linkę). 

słuszna uwaga...te hample nie są złe tylko dla mnie są mega nieestetyczne i zabierają sporo miejsca na kokpcie.  Linka jest bardzo krótka i wchodzi do zbiorniczka, który jest przedłużeniem mostka. Modulacja przez to jest całkiem niezła. Z rozwiązań hybrydowych to chyba najlepsze rozwiązanie, ale wolałbym już wydać więcej i brać adv.2.

  • +1 pomógł 1

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
Bartomaler

Oglądając revolta tez zauwazlyem Defy faktycznie to może być ciekawa opcja i tak wolałbym gravla na bardziej cienkich oponach niż grubych. Widzę ze do defy adv podejdzie 35, wiec tez jest to opcja. Zobaczę jak to wyglada na żywo. Co mają w pobliskim sklepie na miejscu. Nossy a na czym skończyłeś poszukiwania?

Edytowane przez Bartomaler

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
nossy

Po wielu miesiącach przymiarek, testów sprzętów różnej maści z bardzo różnych grup cenowych skończyłem na giant contend ar. Dlaczego tak....bo rower daje możliwość założenia szerokich opon (także tubuless) , a mi zależało na sprzęcie, który jak będę chciał będzie pełnoprawną szosą, a na jesień/zima lekkim gravelem. Oczywiście brak w nim różnej maści uchwytów, mocowań pod turystykę. Opony z luzem wchodzą 38, ale mi było już za topornie więc je wywaliłem i wsadziłem 35 duro moejoe (notabene jak za te pieniądze rewelacja oponka). Standardowe gravele i te alu i te karbony wydały mi się lekko toporne.  Mam już w garażu lekkiego górala i dość lekką, sportową karbonową szosę więc zależało mi na czymś bardziej stonowanym. Co ciekawe idzie zrobić z niego rower nieco bardziej sportowy bawiąc się podkładkami. Jedyne czego mógłbym żałować to właśnie tego, że nie spróbowałem z defy'm i oponami 35 bo jeśli takie rozwiązanie jest możliwe to byłoby ono jak na moje potrzeby idealne.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
Chociemir

Jeśli ostatecznie ma to być rower szosowy z możliwością założenia opon 35 mm to takie "zmieszczą się do" Focusa Paralane i Canyona Endurace. Warto sprawdzić  jakie opony przyjmie Scott Addict 10, bo cena za niego jest przyzwoita.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
m0d
14 godzin temu, nossy napisał:

Hmmm...do tej pory myślałem że zrobią to kilometry bruków na szosie, mocne górskie single na mtb w karkonoszach lub 1h ostrego przełaju w błocie i piachu...

 

W dniu 15.12.2019 o 20:45, nossy napisał:

Spisuje się to ciekawie, ale szybka jazda po ścieżkach na których jadąc mtb nie czułem prawie nic, skutkuje dość nieciekawymi odczuciami rodem z piekła północy albo i gorzej. Łapy, plecy dostają dużo mocniej niż w mtb,

A szybka jazda gravelem po ścieżkach MTB już tego nie zrobi?

To czemu zacząłeś narzekać, że gravel z terenem się gryzą i MTB lepiej bo "nic nie czuć", a teraz nagle twardziel że cho cho, mocne (!) single i przełaj w błocie po pachy? :) 

Pewnie właśnie dlatego zawsze się podśmiewam z wszelkiego rodzaju "prężenia" :)

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
some1

Jeśli skręcamy w stronę szosy z opcją na teren to jest jeszcze nowa Merida, jeszcze chyba nie ma jej na polskiej stronie: https://www.merida-bikes.com/en/p/merida-product-news/the-new-mission-road-277.html

Tylko tutaj znowu patrzymy na rowery o przełajowym/szosowym rodowodzie, a te ze względu na sztywność ramy mogą nie być zbyt wygodną opcją do lasu. Wystarczy popatrzeć na geometrię tylnego trójkąta. Giant Defy jest wyjątkiem, ale jak producent pisze, że max 32mm, to pewnie tak jest, moooże niektóre 35 jeszcze się wciśnie. 

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
Kaloryfer

Ja mam Spec Diverge e5 sport, niestety na sorze i to zamierzam zmienic albo na 105 lub GRX.

Jezdzilem po lasach trojmiejskich zarowno tym gravelem jak i mtb. Gravel spokojnie daje rade ale komfort zdecydowanie lepszy na mtb. 

Gravel jest taki do wszystkiego i niczego. Jesli zalezy tobie na osiagach szosowych to niestety gravelem przegrywasz, to samo jesli jedziesz na trudniejsze tereny w las to tu rowniez gravel odpada. Najwieksze wzniesienia w lesie trzeba odpuscic bo bieznik za maly i przelozenia twardsze. Ale jesli masz mieszana trase i w lesie sciezki sa jakie takie (jak w TPK) to gravel calosciowo bedzie szybszy. Z gravelem spokojnie da rade jechac kilkadziesiat km po asfalcie ze srednia 30km/h  a potem skrecic do lasu  bez obawy o zniszczenie opon.

Nowe modele Diverge maja future shock co na pewno poprawia komfort na gorszych nawierzchniach.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
Bartomaler
2 godziny temu, some1 napisał:
Kaloryfer ,dzięki za spostrzeżenia. Zaczynam być coraz bardziej pewny  ze dlamnie najlepszy będzie szybki Gravel na bardziej cienkich oponach lub szosa endurance na oponach 35 i mlekiem. Bo na ciężkie wyprawy i tak będzie mtb z którego nie zamierzam rezygnować a bezpośredni konkurent mu nie potrzebny. Sprawdzę w pobliżu najpierw gianta i speca we wrzeszczu i zobaczę jak to wyglada na żywo może dziś się przejadę jak się wyrobie.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
Kaloryfer

Ja mam mojego gravela od 2 lata i ok 5tys km zrobione. Jezdze na oponach 42mm.  Mimo tego jak jade po asfalcie to zaluje ze nie jest to szosa, jak po kiepskich drogach lub lesie to zaluje ze to nie jest MTB ale dzieki temu ze rower jest uniwersalny to nie musze az tak planowac trasy. W wiekszosci terenu daje rade.

Takze zgodnie z zamiarem producenta jest to rzeczywiscie rower uniwesalny. 

 

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
nossy
7 godzin temu, m0d napisał:

 

A szybka jazda gravelem po ścieżkach MTB już tego nie zrobi?

To czemu zacząłeś narzekać, że gravel z terenem się gryzą i MTB lepiej bo "nic nie czuć", a teraz nagle twardziel że cho cho, mocne (!) single i przełaj w błocie po pachy? :)

Pewnie właśnie dlatego zawsze się podśmiewam z wszelkiego rodzaju "prężenia" :)

stary nie wiem o co Tobie chodzi; mam wrażenie, że dyskutujesz sam ze sobą i odpowiadasz sam sobie na postawione samemu sobie tezy i pytania.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×