Skocz do zawartości
munioman

[renowacja] rower spod śmietnika - na dojazdy do roboty i do 6 stówek

Rekomendowane odpowiedzi

munioman

Będzie to temat zbiorczy z pytaniami dotyczącymi standardów rowerowych jak i postępami kolejnych prac.

Zawsze marzyłem o aluminiowym rowerku na kołach 28 cali w którym nie musiałbym regulować luzów łożyskowych :-)

Kupiłem za całe 140zł rame ze szpargałami na allegro:

Przechwytywanie1maly.png.bed544c444afa98b7778cf62dd74cb0c.png

Rama okazała się być niemieckim Kriedlerem, ogółem mi się podoba chociaż rura sterowa widelca ma równo 1 cal średnicy więc mało rozwojowo.

Przedni amorek to SLT 870 al (nawet się ugina i nie ma luzów więc raczej go zostawię), kierownica aluminiowa, z klamkomanetek lewa jest ok (już przesmarowana).

Teraz pytania:
1. chcę zamontować z przodu hamulec tarczowy, w amortyzatorze z przodu mam standard IS a chcę przejść na PM bo taki zacisk już kupiłem. Chcę zamontować tarczę 180mm z przodu. Udało mi się znaleźć przejściówkę IS/PM 160 tył, czy mogę mieć pewność że zamontuję ją z przodu i będzie działać z tarczą 180?  https://allegro.pl/oferta/adapter-hamulca-shimano-sm-ma-r-160-p-s-tyl-pm-is-8310663665

2. na pewno muszę wymienić łożysko główki ramy, które wymiary są znaczące i na co zwrócić uwagę kupując nowe?

3. Z przodu ostała się korba, wiem tyle, że marki Shimano i ma napis Hollowtech na sobie. Czy taki stan uzębienia jest jeszcze ok? Jeżeli nie to jak ją odkręcić? Nie jest na kwadracie i troche sie pogubiłem...

571315154_korbapomniejszone.thumb.jpg.6dd94aead284542e31b6dfbb2abb1283.jpg

4. Na przednim amortyzatorze oprócz mocowań do Vbrakeów i zacisku mam też takie małe wystające "cosie", do czego to może służyć?

IMG_20191129_224608_HDR.jpg.5d300978fe67e44a3cc4e4aac2f2cff0.jpg

Z góry dziękuję za wszystkie odpowiedzi i pozdrawiam :-) 

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
phoe
Napisano (edytowane)

1. Maks tarcza z przodu to 160mm, nie próbuj nawet do takiego pseudo amortyzatora większej dawać.
2. Zwykłe stery na 1 cal.
3. Raczej korba będzie ok. A ta korba to nie jest czasem Octalink? Z 2 stron masz śruby, odkręć je i pewnie ramiona zejdą.
4. Otwory to raczej mocowanie pod dynamo, a to 2-gie to chyba prowadnica do przewodu hamulcowego.

Sztyca do wymiany, bo ona zagraża bezpieczeństwu, pewnie przegnita, a i tak ona nie ma nic wspólnego z amortyzacją.

Edytowane przez phoe

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
SoloTM
Napisano (edytowane)

Stery mogą być 1 1/8 cala na gwint. ( rama alu, więc prawie na pewno tak jest  -  zmierzyłeś i rura ma 25,4 ? jeśli tak to faktycznie 1 cal - rzadkość)

Korba ma trochę wyjechaną środkową i największą koronkę - do wymiany ( to jest 44/32/22 wersja czy 48/36/26 ? ) na oko to fc-m470 lub 540 ( przeczytaj - jest wybite od wewnątrz na ramionach korby obok osi pedałów ) W każdym razie korba bardzo porządna i lekka.

32 środkowa :

https://biostern.abstore.pl/korby-tarcze-i-suporty-tarcza-fcm510-3x9-32t-104mm-deore-srebr-,c68,p1426,pl.html

44 największa :

https://biostern.abstore.pl/korby-tarcze-i-suporty-tarcza-fcm510-3x8-44t-104mm-deore-srebr-,c68,p1425,pl.html

Jeśli korba ma tarcze 48/36/26 to tam też znajdziesz.

Korby nie zdejmiesz odkręcając same śruby ( były takie korby, które posiadały takie śruby, ale to nie ta korba )  - potrzebujesz np. taki ściągacz :

https://allegro.pl/oferta/klucz-sciagacz-do-korb-isis-i-kwadrat-czarny-7164310870?bi_s=ads&bi_m=listing%3Adesktop%3Aquery&bi_c=N2NmYzkzNGYtNjA5OC00YWI3LWE3OWEtYzA0Yzk4YjFkMThmAA&bi_t=ape&referrer=proxy&emission_unit_id=ff11cf4f-72bd-4317-ab53-78f7949a9646

 

 

/edit

To jest wszystko co kupiłeś ?  Nie ma kół, kasety, łańcucha, przerzutek ?

Edytowane przez SoloTM

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
phoe

a to nie jest ta korba(M521)

pol_pl_Korba-SHIMANO-FC-M521-48-36-26-175mm-suport-7613_1.jpg

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
munioman

Dzięki za szybką odpowiedź!

1. Myślałem o tarczy 180 jako bardziej rozwojowej, nie wiem czy np za rok nie ubzdura mi sie wyłożyć dajmy na to kolejnych 6 stówek na np inną rame i sztywny widelec z przodu ale lepszej klasy. Wtedy miałbym już dużą tarcze. Hamulec już kupiłem Shimano ST-EF505 więc nie spodziewam się ostrego hamowania (tu odnośnik https://allegro.pl/oferta/hamulec-hydrauliczny-klamkomanetka-st-ef505-8-b01s-8683850304). Oczywiście dałeś mi do myślenia, nie kupiłem jeszcze tarczy ani adaptera więc prześpię się z tematem i podejmę decyzję. Cokolwiek nie podejmę serdecznie dziękuję za słuszną uwage.

2. dzięki. Co do sterów to ta gwintowana rura widelca którą wsuwa się główkę ramy ma dokładnie 1 cal średnicy mierząc w połowie

3. Sprawdziłem i korba to 170 FC - T410 S. Czy mogę zakładac że każda tarcza na 4 otwory podejdzie? Czy było więcej standardów?

4. Dzięki!

5. Tak, to na zdjęciu to wszystko. Może za 140 dałoby się kupić więcej ale już nie chciało mi się czekać na okazje. Ta rozmiarem jest ok, z tego co na zdjęciu wykorzystam i tak tylko rame, kierownice, tylne Vbrakei, jedną klamkomanetke, widelec i może korbe. Może jeszcze błotnik sobie dotne na równo chociaż pewnie i tak kupie komplet nowych.
Reszte chce sobie składać samemu z części nowych, ew. używanych (raczej najniższych serii i marek typu Joytech itp), celuję w kwotę 600zł za wszystko i do 15 kg. Jak wyjdzie opiszę w temacie bo plany jedno a życie drugie :-)

Jeszcze raz dzięki za cenne i szybkie odpowiedzi! 

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
radko10

Tak tylko napiszę jako osoba która intesywnie używa rowerów do różnych potrzeb. Tańszy i bezpieczniejszy do dojazdów do pracy jest transport publiczny a następnie samochodowy.
Jak wskazują moje wieloletnie doświadczenia rower ma największy TCO.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
munioman
Napisano (edytowane)

Jak rozwija się skrót TCO? Zakładam że nie chodzi o total cost of ownership? :-)

Mieszkam w centrum i pracuje w centrum, 80% trasy do pracy mam po drogach wyłączonych z ruchu samochodów. Wydaje mi się, że warto też uwzględnić obniżone ryzyko wystąpienia miażdżycy i chorób serca dzięki małemu ale jednak regularnemu wysiłkowi fizycznemu

 

Ps: sztyca nie jest zgnita (aluminiowa) ale i tak idzie do kosza, zebatki mają 42, 32 i 22 zeby

Edytowane przez munioman

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
radko10
Napisano (edytowane)

Brawo, dokładnie to miałem na myśli.

Być może jesteś szczególnym przypadkiem.
Serio uważasz że taki pół  godzinny wysiłek przed/po pracy da Ci to o czym myślisz?
Do rachunku dodaj: kradzież, wanadalizm i wypadki.

Jeszcze zachodzi niebezpieczeństwo dyskryminacji ze względu na zapach, jeśli brak warunków.
Widziałem to na własne oczy. 

Edytowane przez radko10
Przemyslenia

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
Quell
Teraz, radko10 napisał:

Serio uważasz że taki pół  godzinny wysiłek przed/po pracy da Ci to o czym myślisz?

Nawet taki wysiłek lepszy niż żaden.

26 minut temu, radko10 napisał:

moje wieloletnie doświadczenia rower ma największy TCO.

 

Teraz, radko10 napisał:

Do rachunku dodaj: kradzież, wanadalizm i wypadki.

To może wcale z domu nie wychodzić,oh wait,meteory,trzęsienia ziemi,wulkany,w sumie też niebezpiecznie.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
radko10

Quell
A coś w temacie? Bo liczymy a kalkulator nie kłamie.
"To może wcale z domu nie wychodzić,oh wait,meteory,trzęsienia ziemi,wulkany,w sumie też niebezpiecznie." ta pozycja to koszt ubezpieczenia plus utrata dochodu.
Jesteś bardzo egzaltowany sadząc po ostatnim cytacie.


1. 

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
Quell

Egzaltowany ?

W którym miejscu ? (proszę wygoogluj sobie jeszcze raz to słowo)

Kolega Munioman ,na forum stricte rowerowym pyta o serwis roweru,ludzie normalnie odpowiadają,rower na dojazdy do pracy,jak pewnie większość ludzi tak go używa w sezonie,i część poza nim,plus podreperowanie kondycji norma.

Wyskakujesz z jakimiś tco,zagrożeniami,smrodem,kradzieżami,jakby to miało coś wspólnego z tematem.

Dla mnie dosyć zabawne,i stąd ta ironia (tu ponowię prośbę o wygooglowanie).

 

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
munioman

Nie zajmuję się ubezpieczeniami więc ciężko mi się wypowiadać bo statystykami też się nie interesowałem.

Na pewno nawet 6 km dziennie rowerkiem spacerowym tempem jest lepsze niż brak tego ruchu, czuję nawet po sobie bo mam porównanie z poprzednią pracą do której jeździłem samochodem więc wsiadałem pod domem i wysiadałem pod drzwiami. Czy uchroni mnie to przed zawałem? Pewnie nie uchroni, ale zawsze to jakiś czynnik na plus dla zdrowia, zresztą nawet samopoczucie mam lepsze jak się poruszam. 

Co do kradzieży itp to starałem się kupić brzydką ramę, mam zabezpieczenie i to tyle. Nawet jakby mi co 2 miesiąc kradli rower to i tak wyjdzie taniej niż dojeżdżać autem. W końcu chcę się z nim zmieścić w 6 stówkach sumarycznie :-)

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
radko10

Munioman
Żeby nie pitolić. A spodnie/garniak ubrudzone smarem od łańcucha policzyłeś?
To co składasz to rower do lasu a nie miasta!
Naprawdę uważasz że polskie społeczeństwo jest na takim samym etapie świadomości jak w EU?
To co piszę to są doświadczenia dorosłego człowieka, a nie 20/30 latka który wiedzę czerpie z internetu a o bibliotekach to nawet nie słyszał.
Nie sprzedaje Ci niczego a już na pewno nie ubezpieczenia.
 

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
phoe

Przechodząc przez przejście dla pieszych jak pada deszcz/jest mokro też cię może samochód ochlapać.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
radko10

Phoe

ale napisał że ruch samochodowy wykluczony aj aj nie czytamy uważnie!

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
munioman

Mam to szczęście, że do roboty nie muszę chodzić w garniturze, a jak się muszę już ubrać elegancko to mam dwa przystanki autobusem :-)

 

Proponuję wrócić do tematu, mam wyjątkowo dobrą sytuację jeżeli chodzi o dojazdy do pracy ale najbardziej interesuje mnie czy będę w stanie w miarę tanio serwisować przednie zębatki oraz np czy warto dopłacać do kasety czy jednak wybrać tańszą opcję w postaci wolnobiegu.

Poza tym, czy jeżeli mam średnicę rury sterowej 1 cal mierząc w połowie to oznacza że widelec mam jeden cal? O ile znam się na mechanice o tyle zupełnie nie znam się na rowerowej, stąd te wydawało by się banalne pytania.

Jeszcze raz dziękuję za zainteresowanie tematem oraz tematem mojego bezpieczeństwa dojazdów do pracy :-) pozdrawiam Munioman

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
SoloTM

Koronki kupisz, duża za około 50 pln, średnia 35 pln.  Lepiej mieć kasetę. Rura o śr 1 cal to znaczy, że masz wersję 1 cal ;)  Gdyby rura sterowa amora miała 28,6 mm to miałbyś 1 1/8 cala.

 

 

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
dovectra
W dniu 30.11.2019 o 21:35, radko10 napisał:


Jak wskazują moje wieloletnie doświadczenia rower ma największy TCO. 

JAk wskazuje moje wieloletnie doświadczenie rower ma najmniejszy TCO.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
radko10

I dlatego w miastach autobusy jeżdżą puste, na DDR korki, wypadki a salony rowerowe powstają jak grzyby po deszczu.
Pozdrawiam

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
m0d
Napisano (edytowane)

A jak dużym konkretnie mieście mowa i z jaką infrastrukturą oraz o jakim dystansie do przejechania? Bo takie generalizowanie "w miastach" to sobie można włożyć w... :)

Ja mam przykładowo do przejechania około 27km w jedną stronę przez niemal całe miasto dom-praca i komunikacją miejską jest to minimum 1,5h z 2-3 przesiadkami i dłuższym spacerem (taka specyfika peryferyjnej dzielnicy Warszawy i dojazdu na peryferia z drugiej strony miasta), samochodem 35-70 minut, a rowerem około 65-75 minut zależnie czy wybiorę bardziej asfalt czy bardziej szutrówki nad Wisłą + czas potrzebny na prysznic i przebranie. A to wszystko zależy jeszcze od tego czy są wakacje, święta, jaka jest pogoda, itp.

I tak, jak chce się robić cały tydzień roboczy te >50km dziennie to różne przypadki mogą się zdarzyć, przed pracą trzeba się umyć i przebrać, a rower trzeba mieć gdzie zostawić :)

Koszt użytkowania roweru, jak by tego nie naciągać, jest żaden w porównaniu z kosztem użytkowania samochodu (nawet patrząc na samo paliwo, a jeszcze ewentualne naprawy, coroczny serwis oleje/filtry, ubezpieczenie, badanie techniczne itp.). Ale tak - płacimy za wygodę.

Bilet długookresowy na komunikację miejską nie wychodzi źle, ale trzeba mieszkać na dobrze skomunikowanych obszarach, bo inaczej zamienia się to w mordęgę w tłoku i/lub korkach + poczucie straconego czasu, który można by wykorzystać bardziej produktywnie.

Kończąc OT - jak dla mnie to co planuje autor tematu ma sens. A jak to dalej rozegra, czy ma warunki, czy da radę tak cały rok - to już zależy od niego.

 

Edytowane przez m0d

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
munioman

Całe szczęście mam też bardzo dobre połączenie autobusem :-) w poprzednim roku udało mi się przez 9 miesięcy jeździć do pracy rowerem, w tym sezonie dużo będzie zależeć od wiosny i zimy bo jesień niestety już zawalilem :-(

 

Wiem na pewno że muszę podnieść budżet, zrobiłem rozeznanie na allegro wczoraj i nie da się poskladac roweru z hydrauliczna tarczówka, kaseta i na łożyskach maszynowych kół i suportu w budżecie 600zl mając nawet ramę spod śmietnika.

Czy macie doświadczenie z nakładkami platformowymi na pedały SPD? Spisują się w jeżdżenku "po bułki"?

 

Wieczorem wrzucę rozpiskę elementów które planuje zakupić i rozpiskę budżetowa, może komuś się przyda w przyszlosci

 

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
m0d

@munioman a na kij Ci tam te tarczówki? Rama jak to nazywasz "ze śmietnika" i resztę komponentów też dobierz "ze śmietnika". To oczywiście taki skrót myślowy -  chodzi o starego typu, używane, tanie części. Wszystko powinno działać i być bezpieczne, ale bez ekstrawagancji. 

Jak miał to być jednak nieco "lepszy" sprzęt to IMHO źle do tego podszedłeś i trzeba było szukać całego roweru w docelowym budżecie, takiego który jest na chodzie i ewentualnie później można to i owo podmienić w razie potrzeby czy zużycia. Nawet składanie "złomka" jest relatywnie tanie tylko wtedy jak masz dużo walających się zbędnych gratów, narzędzia i wiedzę.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
munioman

W zasadzie gdybym zrezygnował z kasety na rzecz wolnobiegu to powinienem być już blisko celu budżetowego, tylko jak sobie myślę to dzisiaj wrzucę 2 stówki więcej ale w przyszłości będę miał jeśli nie tańszy serwis to w podobnych pieniążkach ale już z kaseta wyzszej serii.

 

No i do kalkulacji nie uwzględniłem tourneya bo z tego co widziałem to dopiero przerzutka tourney TX obsługuje 8 biegow a ta kosztuje prawie tyle samo co altus.

 

Po drodze uznałem że skoro już i tak rezygnuje z limitu 6 stówek to może bym zobaczył jak się na SPDkach jeździ?

I tak sobie ten budżet puchnie :-)

A to że się mniej opłaca to wiedziałem, początkowo nawet myślałem czy by nowego z Decathlona nie wziąć za 1000 i mieć spokój, tyle że wtedy nie miałbym gdzie się smarem pobrudzić a to też jest dla mnie ważne

 

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
m0d
Teraz, munioman napisał:

skoro już i tak rezygnuje z limitu 6 stówek to może bym zobaczył jak się na SPDkach jeździ

A buty doliczyłeś? ;)

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
munioman

No 2 stówki pewnie dam, ale to już nie jest część roweru więc nie wchodzi w jego budżet :-)

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×