Skocz do zawartości
radomir

[przekładka amor na sztywny] montaż HS11

Rekomendowane odpowiedzi

radomir

Cześć, zabieram się do przekładki amora na widelec sztywny. Chcę zredukować wagę roweru. Nie miałbym większych problemów, gdyby nie hamulce Magura HS11. Nie chcę z nich rezygnować. Obecnie montowane są do piwotów amora w ten sposób, że:

W piwot amortyzatora wkręcona jest tulejka (redukcja?), która posiada wewnętrzny gwint. W ten gwint dopiero wkręcana jest "prowadnica" dla hamulca. Jaki wybrać sztywny widelec, abym był w stanie zamontować ten hamulec - wkręcić tą prowadnicę - propozycje z najwyższej półki odpadają - kasa. Czy któryś z linków poniżej mieliście w ręku, da się na nim bez "rzeźby" zamontować HS11?

https://allegro.pl/oferta/widelec-force-treking-28-ahead-alu-1-1-8-7225623042?utm_source=google&utm_medium=cpc&utm_campaign=_UZSD_pla_sport_turystyka_rowery_akcesoria&ev_adgr=Rowery+i+akcesoria&gclid=CjwKCAiA_MPuBRB5EiwAHTTvMWkMb12Mu4ZijCKLjPW4J0IJ-6kqEueJUQTw0tho7RVIdWQwicndlBoCSz4QAvD_BwE,

https://www.centrumrowerowe.pl/widelec-unibike-treking-pd14554/?v_Id=4338&gclid=CjwKCAiA_MPuBRB5EiwAHTTvMQ7o3Jqu8aSHhh1apT0BF2KqOiqfcsRIcODvdG_wP5KzJVeXmBf3ZxoCTZkQAvD_BwE

https://www.rowertour.com/p/162984/widelec-28-trekking-piwot-stalowy-220x130-czarny?gclid=CjwKCAiA_MPuBRB5EiwAHTTvMaRvRgpm6Rd07q81Zo0RofJ2FoX962y3Udd38KoyyeG2ks3Ub3NEBhoCcAgQAvD_BwE (ten jest gwitowany...)

https://www.ctbike.pl/accent-widelec-treking-700c-do-rowerow-trekkingowych.html 

https://www.rowerystylowe.pl/p-1525/widelec-miejsko-trekkingowy-point-hi-ten-28

Dzięki za podpowiedzi, propozycje widelców też mile widziane. Pozdrawiam

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
bogus92

Force będzie ok. Reszta to takie sztywniaki z lat 90.

Jeśli średnica koła, rodzaj mocowania i średnica rury sterowej się zgadza to będzie pasował.

Sprawdź jeszcze widelce Mosso.

  • +1 pomógł 1

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
woojj

Musisz zmierzyć AC- odległość od osi do bieżni sterów obecnego amortyzatora i szukać najbardziej zbliżoną w sztywniaku. Nie będzie tanio- około 300zł. Ale jazda na sztywnym widelcu daje masę frajdy. Mamy lepszą precyzję sterowania i czucie roweru. Niższa waga- tę zauważysz dopiero przy alu lub carbonowym widelcu. Dobry stalowy widelec z rozsądnym AC to waga lekko powyżej kilograma (dla 29) 

Nikt ci nie zabroni założenia do roweru trekingowego najprostszego widelca, ale musisz się liczyć ze zmianą geometrii ramy jak i dość radykalnym obniżeniem suportu. Ale próbowałem takich rzeczy w rowerach trekingowych i da się z tym żyć. 

Zwykły sztywniak ma około 400mm, niski amortyzator około 450. Zmierz u siebie. Gorzej to wygląda z rowerami 29, te są przygotowane pod AC 490-510 mm i założenie tam widelca z roweru 28 to katastrofa.

 

  • +1 pomógł 1

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
radomir

No właśnie dopiero po demontażu mogłem zważyć amora - około 2200g obecny (liczyłem, że waży z 3,5kg i sporo odchudzę na wymianie na sztywny), alu ważą po około 800g, stalowy 1100 - 1500 więc z pewnością odpada. Tanio nie będzie, w węgiel nie wchodzę, a co do jazdy na sztywniaku to mam jeszcze szosę, pięknie śmiga po ścieżkach leśnych i krawężnikach, poza tym młodego przesadziłem z sieciowego roweru 24", 18 biegów - 14,5 kg, na 27,5', 8biegów - 10,8kg i młody zachwycony, przez niższą wagę jeździ dużo szybciej, biegów mu nie brakuje. Dam znać co wybiorę, szukam czegoś, ale póki co Force jest zbliżony wymiarami, Mosso nie znalazłem z piwotami na 28 cali, mają na 26".

Poza tym, mojego amora nigdy nie serwisowałem, jeździłem z fotelikiem i smarkiem więc pod 100kg miał obciążenia, myślę, że od dawna nie spełniał swojej roli - rowerkowi 9 roczek leci.

 

Edytowane przez radomir

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
radomir

Ha, po analizie rynku stwierdzam: widelec alu z piwotami jest niemal niedostępny - jedyny force, na ALI tyż bida. Za to do wyboru i koloru węgli. Niestety, też bez piwotów, i musiałbym zmienić hamulec przód, dla kosztów raczej drogowy na jedną śrubę montowany. 

Macie doświadczenie z chińskimi, tanimi carbonami? Wejść w to?

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
woojj

No to bierz Forca Alu Trekking. Zejdziesz z masą, a komfort poprawisz na grubszej oponie z niższym ciśnieniem.

kod-14618-force-treking-28-wid_1699.jpg

 

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
radomir

Jutro zrobię ostatnią przymiarkę - na widelec od szosy - pół karbon - pół alu - przymierzę koło od crossa. Jak wejdzie, a widelec ma mocowanie na błotniki, to przekładam go do crossa, a szosa dostanie tani karbon made in china, i w ten sposób dwa rowery odchudzę. Za różnicę w cenie Force a Carbon z Chin - około 100 - 150 zł kupię hamulec szosowy do crossa - kolejne kilkadziesiąt gram odejdzie. 

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
radomir

Po przymiarce. Koło od crossa wchodzi pięknie, mieści się idealnie w widłach szosy. Ale się nie kręci. Bo haczy/ opiera się o konstrukcję hamulca. Przekładki na szosowe widły nie będzie...

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
radomir

 

Projekt ukończony. Widelec Force mat z pivotami. Znalazłem za 230 z grosze. Do tego stery, okazało się, że niepotrzebnie - wystarczyła mi szyszka i bieżnia, resztę wykorzystałem starą, nie podjąłem się wybijania misek i osadzania nowych, a na nowych elementach nie grało, musiałem wykorzystać wszystko stare łącznie z łożyskami. Szyszka nabita za 5zł, bieżnia samodzielnie. Jeszcze nie jechałem, ale nie sądzę by przód powędrował w dół. Przód zrobił się bardzo lekki, rower smuklejszy, a ja miałem zajęcie na święta. Dziękuję wszystkim za pomoc! 

PS. Wrzucę foto hak tylko uda mi się je popsuć do odpowiedniego rozmiaru. 

 

 

IMG_20191228_151804_compress36.jpg

IMG_20191228_125358_compress11.jpg

Edytowane przez radomir
  • +1 pomógł 1

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
radomir

Jestem po przejażdce krótkiej. Rower lepiej przyspiesza, prowadzi się precyzyjniej. Jest znacznie fajniej niż z amorem, ale do sztywności szosy to jeszcze daleko  Poraża mnie moda na pakowanie pseu-doamorów do wszystkiego co się da. 

Edytowane przez radomir

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
mp3playerfan

Też byłem w szoku gdy założyłem do trekinga szytwny widelec. Nawet taki sam.

Niestety po jakimś casie zaczął stukac :(

Oddałem na gwarancji i dostałem zwrot kasy. 

Na asfalt spoko ale do lasu odpada bo jest delikatny i rura sterowa łapie luzy.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
radomir

Ja tylko asfalt, po lesie to po ścieżkach ganiam. Co ci pukało w widelcu? 

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
mp3playerfan
W dniu 30.12.2019 o 08:31, radomir napisał:

Ja tylko asfalt, po lesie to po ścieżkach ganiam. Co ci pukało w widelcu? 

Połączenie rura sterowa korona. W tym miejscu wyczaiłem był problem.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

  • Podobna zawartość

    • Chromanic
      Przez Chromanic
      Witam serdecznie, 
      Przełożyłem hamulce obręczowe hydrauliczne ze starego roweru na nowy, uprzednio wymieniając w nich klocki. Od kiedy trochę się wytarły strasznie głośno skrzypią.
      Próbowałem następujących rzeczy:
      - Odtłuszczyłem obręcz oraz hamulce benzyną extrakcyjną,
      - Odpowietrzyłem hamulce,
      - Przetarłem klocki hamulcowe papierem ściernym aż nie było na nich śladu aluminium z obręczy, 
      - próbowałem też zmienić ustawienie klocków względem obręczy (bliżej lub dalej od opony),
      -  w geście rozpaczy zamontowałem też gumowe podkładki pod ramką hamulca celem wytłumienia drgań,
      Żadna z powyższych prób nie poprawiła sytuacji. Myślę że problem może stwarzać obręcz jednak nie jestem pewny gdyż na wcześniej zamontowanych hamulcach V-Brake tego problemu nie było. Na anglojęzycznych forach znalazłem informację że pomogło szlifowanie obręczy jednak nie znalazłem wiele szczegółowych informacji jak należy to zrobić.
      Będę wdzięczny za podane jakiegoś sposobu którego jeszcze nie próbowałem. bądź wytłumaczenie jak należy przeszlifować obręcz koła aby uzyskać pożądany efekt i niczego nie uszkodzić. 
      z góry dzięki. 
    • peterson2233
      Przez peterson2233
      Witam, jestem nowy na forum. Otóż mam pytanie odnośnie hamulca, dostane gdzieś taką uszczelke, cieknie mi z niej a nigdzie nie moge jej odnaleźć z góry dzięki :)

    • m16iki
      Przez m16iki
      Witam, zakładam hamulec na przód deore m6000 i zastanawiam się nad rozmiarem tarczy 180mm lub 160mm. Waże około 80 kg. Jeżdżę po mieście lasach i trochę po górkach. Proszę o pomoc :) 
      pozdrawiam !!! 
    • kamusial
      Przez kamusial
      Jako, że to mój pierwszy post powiem Witajcie i z góry dzięki za pomoc!
      Tytułem wstępu: chciałbym dojeżdżać rowerem do pracy, niestety mieszkam ~25 km od miejsca pracy (w jedną stronę) i nie lubię jeździć po tej samej trasie co samochody (bezpieczeństwo/ hałas). Udało mi się znaleźć całkiem fajną trasę wiodącą przez ścieżki leśne (z korzeniami), szutry (wyboiste) i dziurawy asfalt. Niestety po pokonaniu tej trasy na 20-letnim Kellys Spider (koła 24", rama Hi-Ten, amortyzator sprężynowy bez blokady), do pracy 'umysłowej' już się nie nadawałem, a ostatnią prostą przejechałem chyba tylko siłą woli. 
      Szukam więc roweru który mnie tak nie wymęczy jak powyższy, wymogi:
      1. lekkość
      2. możliwość montażu bagażnika (hobbistycznie zwiedzam Polskę tygodniowymi wyprawami rowerowymi)
      3. osprzęt który wytrzyma większy przebieg (Alivio/Deore)
      4. mocno skłaniam się ku sztywnemu widelcowi (prostota, waga), ale z uwagi na własności tłumiące chciałbym Karbon lub Stal, nie Alu
      5. możliwość wsadzenia szerszych opon na teren (38-43) i błotnika
      6. pozycja która mnie nie zamęczy
      Po researchu rynku znalazłem takie modele (niestety każdy ma coś nie tak  ):
      Giant: Escape 1 (poza budżetem), Escape 2 ma alu widelec, Escape 3 ma słaby osprzęt
      Kellys: Phsyio 30 i 50 mają alu widelec
      Merida: Speeder 20v (słaby osprzęt, widelec CrMo(+)), speeder 100 (widelec carbon, ale znowu słaby osprzęt)
      Trek: FX 2 (2018 ma alu widelec, 2017 stal), FX3 poza budżetem
      Marin: Muriwoods (2500pln..., 13 kg wagi) ale poza tym jest cacy
      Btwin Triban 520 FB: max opona 35c bez błotnika, mocno pochylona pozycja, ale widelec karbon i dobry osprzęt
      Zacząłem nawet kombinować czy gravela nie przerobić, choć baranek mi nie potrzebny, jednak:
      Romet Aspre -  zbyt agresywna pozycja i nieco poza budżet, nie wiem czy opony się zmieszczą
      Accent CX One - j.w
      Albo w drugą stronę: widząc jak duża i przystępna cenowo jest oferta trekkingów z amortyzatorem, zacząłem się zastanawiać czy jednak nie przeprosić się z przednim amortyzatorem  i uznać go za zło konieczne. Jak padnie to wstawię sobie jakiś inny widelec. Ba, nawet w przypadku Inifinitybike Spartacus Cross mógłbym poprosić producenta o podmiankę amora na sztywny widelec. Albo kupić innego trekinga i odpsrzedać amortyzator (tylko kto to kupi?). Jednak chciałem uniknąć tego scenariusza zakładając, że producent składając rower robi to z głową, a ingerencje nie są wskazane.
      Pytania do szanownego gremium:
      -czy faktycznie NIE MA na rynku porządnego roweru ze sztywnym widelcem karbon/stal i dobrym osprzętem do 2000pln? (co jeszcze dodać do zestawienia?)
      -czy jest sens przerabiać trekkinga na sztywny widelec, albo crossa na trekkinga?
       
      pozdrawiam i z góry dziękuję za pomoc
×