Skocz do zawartości
TrefnyFart

[Do 6000 zł] MTB - przyszłość 27,5"

Rekomendowane odpowiedzi

TrefnyFart

Witam jako nowy forumowicz :)

Na forum pojawiłem się, bo po dobrych kilku latach zdecydowałem się na nowy rower. Do tej pory śmigałem na 26" (i szosie), ale nieco już wysłużony i czas na coś nowego. Nieco się znam na sprzecie i biore pod uwage rowery używane, ale też nowe (z nastawieniem na Decathlon). Budżet to 6000 zł. No, można jeszcze kilka stówek dorzucić jeśli warto.

Tu pytanie zasadnicze: czy warto iść w 27,5"? Przyznam, że miałem okazję na takich jeździć i mi odpowiadały. Mam 174 cm wzrostu i rozmiary M były ok. Tymczasem próbowałem też na kilku 29" i na każdym czułem się dziwnie rozciągnięty, czy to rama 19" (choć niby M), czy nawet 17"... wszedzie to samo uczucie "jazdy na wielkiej krowie". Brak komfortu psychicznego, brak zwrotności. No nie wiem, jakoś mi to koło nie leży. Może najnowsze rowery mają lepszą geometrię i byłby odpowiedniejsze, ale jakoś za drogi to się wydaje eksperyment.

Jak wygldąda przyszłość 27,5"? Tutaj i na rynku używek jest duży wybór i z nowych jest nieco sprzetu. Widzę jednak wyraźnie, że względem choćby tego co było 2-3 lata temu, wybór np. amortyzatorów, kół czy opon stał się o wiele uboższy. Nie śledziłem rynku aż tak bardzo, wiedziałem tylko, że 26" usuwają się w cień ale żeby też do grobu wpychać 27,5"? Czy to faktycznie następuje? Wolę się dowiedzieć co i jak, zanim włożę w rower nieco zapracowanych pieniędzy ;) 

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
MikeSkywalker

Ja bym powiedział że 27.5 już jest w grobie, jakkolwiek to zabrzmi. Ale jednak jedna ręka czy noga z tego grobu wystaje i prędko się to nie zmieni. 

W czym rzecz - typowe rowery MTB na kołach 27.5 sprzedają się bardzo słabo. Opony, dętki do takowych - można liczyć w sztukach. Jako-tako sprzedają się rowery nazwijmy to młodzieżowe, kiedy koło 26 jest już małe ale 27.5 na dłużej wystarczy. Mowa o takich modelach jak np. Unibike Emotion, Move czy Shadow. 

W góralach mogę być nieobiektywny bo na co dzień mam do czynienia tylko z trzema markami - Unibike, Trek i trochę Authora i generalnie Unibike i Author sprzedaje się w bardzo małej ilości, Trek trochę więcej, ale tylko z powodu Smart Wheel Size - małe ramy są na 27.5, większe tego samego modelu na 29. Ale w XC wydaje mi się że koło 27.5 przestało się liczyć

Z drugiej strony jest ten "element wystający z grobu" czyli rowery głównie z pełnym zawieszeniem, albo na oponach 27.5+ do enduro, all-mountain, trail, itd, wykorzystywane albo spokojnej jazdy w terenie na większym balonie albo po prostu bardziej zwrotniejsze od 29erów. I to raczej się nie zmieni, tzw. średnie koło pozostanie w tym segmencie a 26" zostanie albo w rowerach dziecięcych/młodzieżowych albo tanich - ot takich na codzienne dojazdy. 

Przy Twoim wzroście nie bałbym się dużego koła. Zwrotność idzie nadrobić ramą z dobrą geometrią, i choć nigdy rower nie będzie można porównywać z 27.5 to jednak warto się do niego przekonać, zalet ma całkiem sporo. Kwestia tego jakiego roweru szukasz - dla innego lepsze będzie 27.5+, dla drugiego 29. Ja mam równolegle 29 i 29 prawie plus (zmieniłem 27.5x2.8 na 29x2.6 - balon praktycznie tej samej szerokości) i z tego drugiego jestem bardzo zadowolony - owszem, na asfalcie toczy się to jak traktor ale znacznie lepiej jak 27.5+.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
cervandes

A ja w 2018 roku budowałem rower, 29'erami jeździłem testowo kilkoma, żaden mnie nie przekonał bo wiotkość, brak zwrotności, odczuwalnie gorsze przyspieszanie. I celowo wybrałem 27,5, ani troszkę nie żałuję. Opon na pęczki, właśnie planuję zakup jakichś jesienno zimowych i mam tyle opcji, że cieżko mi się zdecydować.

I teraz: za 6k (bo taki był mój budżet) nie znalazłem ani pół roweru, który by mi odpowiadał, bo w każdym musiałbym sporo pozmieniać.

No i tak oto rower sobie zbudowałem. W skrócie: za 6k masz ramę alu Authora Traction, rasowe koła XM1501 DT Swissa z piastami 240s, topowe opony, pełne XT 1x11, hamulce XT i rurki lekkie alu. Zerknij, czy jesteś w stanie kupić za te 6k rower z pełnym XT, bez żadnych oszczędności. A jeśli już zaczniesz rozważać to zapomnij o allegro, mają drakońskie marże. Patrz na sbike, formicki, biostern...

  • +1 pomógł 1

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
Dokumosa

Myślę, że przy 174cm wzrostu spokojnie da się znaleźć podpasowany rower z kołami 29". U mnie w zagrodzie jeśli o rowery uniwersalne chodzi tylko dzieciak (155cm) jeździ na 27,5 (swoją drogą właśnie poskładanym z prawie nic nie wartych już gratów pod ten rozmiar koła).

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
michalr75

Też mam 27,5 i nie narzekam, rower jest zwinny i wystarczająco szybki. Próbowałem parę razy 29era ale się nie przekonałem, za wielkie to dla mnie i zbyt toporne. Z komponentami do 27,5 nie ma absolutnie żadnego problemu, nie brak ani dętek, ani opon jak tu kolega wyżej wspominał. Nie bałbym się mniejszego kola, da się równie efektywnie jeździć jak na dużym. Jedyne co zauważyłem to może być problem z zakupem samej ramy jakbyś chciał składać rower na własną rękę - z nowoczesnych konstrukcji jest bardzo mały wybór niestety, ale z drugiej reki można tanio kupić fajna Meride na przykład. Albo Rockridery w których można sobie wybrać rozmiar koła bo pasują oba standardy, 27,5 i 29.

Edytowane przez michalr75

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
Dokumosa

To, że pasują koła 27 i 29 to lekkie nadużycie. Bo na kołach 27 suport zbliża się do ziemi o 2,5cm a to całkiem sporo. Inaczej sprawa się ma jeśli rower jest pod koła 27,5+ z opcją montażu kół 29.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
m0d

Jako właściciel fulla 27,5", stalowego sztywniaka 28/29" i gravela 28" powiem: bierz 29. Chyba, że naprawdę źle się czujesz na dużym kole.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
michalr75

@Dokumosa Opieram się na specyfikacji producenta dla modelu XC500, gdzie podobno pasuje każdy rozmiar kół. Nie wiem jak to wygląda w praktyce i jaka jest rzeczywista elastyczność tego rozwiązania.

1/ Kupujesz MTB kompatybilny z SWITCH AND RIDE w rozm. 27,5", 27,5"+ lub 29".

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
Dokumosa

27,5+ i 29 mają w przybliżeniu tą samą średnicę ale 27,5 bez plusa jest blisko 2" mniejsze niż 29.

Edytowane przez Dokumosa

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
TrefnyFart

29" zdecydowanie mi nie leżą - próbowałem na kilku i to zawsze było nie to. 

Nie nastawiam się też na wyścigi, może coś tam będzie, ale raczej baaardzo sporadycznie - na nich na wyrównaną walkę z 29" z tego co czytam chyba nie mam szans, prawda?

Rower chciałem używać głównie do okazjonalnych wypadów tu czy tam, w jakiś teren większy czy na single. Na co dzień mam szosę, więc jazdą po asfalcie nie chciałbym roweru MTB (ani siebie na nim) męczyć. 

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
michalr75
30 minut temu, TrefnyFart napisał:

na nich na wyrównaną walkę z 29" z tego co czytam chyba nie mam szans

Jak masz mocną łydę to możesz i na 26" dać radę.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
Dokumosa

Ale dać radę co? Bo żeby w pierwszej 10 dojechać maraton to raczej nie.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
michalr75

Dać radę toczyć wyrównana walkę z 29erami. Oczywiście w granicach rozsądku, czyli tak 2 sektor maks.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
Alsew
7 godzin temu, michalr75 napisał:

może być problem z zakupem samej ramy jakbyś chciał składać rower na własną rękę - z nowoczesnych konstrukcji jest bardzo mały wybór niestety

To fakt. Nie ma właściwie takich ram. Znalezienie ramy xc 27,5 choćby pod oś 142x12 i z kątem główki 69-70 stopni, niewykonalne... :bye2: Ja też wole 27,5. Ścigam się sam ze sobą a na 27,5 mam większy fun. 

Edytowane przez Alsew

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
TrefnyFart

Te kąty są aż tak ważne?

Rower który mam na oku (na 27,5") ma min. karbonową ramę, napęd XT i takie kąty:

- główka ramy: 69,5 stopnie
- podsiodłowa: 73 stopnie

To jest ok? Pryznam, że tak się nie wgryzałem w temat

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
Lumperator

Teraz te nowe 29ery mają naprawdę krótki  chainstay, niską głowkę, fajne obniżenie górnej rury itp. Kwestia samego czucia dużego koła. One mają jednak tą lekką ociężałość przy rozkręcaniu się (chyba, że kupi się jakiś super lekki zestaw).

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
MikeSkywalker
11 godzin temu, michalr75 napisał:

nie brak ani dętek, ani opon jak tu kolega wyżej wspominał

Może nieprecyzyjnie się wyraziłem - nie chodziło mi o to że tych rzeczy nie ma na rynku, bo jasne że są. Ale sprzedają się bardzo rzadko, stąd uważam że standard 27,5 się zwyczajnie nie przyjął ;)

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
michalr75

Byłem dziś w Decathlonie, faktycznie nie było dętek 27,5 w dużych ilościach, za to cała półka wypełniona dętkami do kół 26 cali :-D

4 godziny temu, Alsew napisał:

To fakt. Nie ma właściwie takich ram. Znalezienie ramy xc 27,5 choćby pod oś 142x12 i z kątem główki 69-70 stopni, niewykonalne... :bye2: Ja też wole 27,5. Ścigam się sam ze sobą a na 27,5 mam większy fun. 

Wykonalne, są nowe ramy Meridy w sprzedaży jak się dobrze poszuka z roczników 2014-2015 już ze sztywną osią, jest Accent Peak, nawet z rocznika 2019, również sztywny z tyłu, są fajne ramy Dartmoora ale to już bardziej na ścieżki, wspomniany Author i pewnie jeszcze kilka innych, aczkolwiek generalnie łyse ramy to na rynku ewenement nawet pod 29, producenci wolą sprzedawać gotowe konstrukcje.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
Alsew

Żadna z tych ram nie ma sztywnej osi i kąta główki 69-70 stopni!!! Dartmoor to nie xc. 

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
michalr75
Lumperator

Alsew dobrze napisał, te wymienione nie mają jednocześnie sztywnej osi i kąta główki 69-70st.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
michalr75

Wszystkie mają kąt główki 71. Oczywiście standardy się zmieniają i coś co w 2014 roku było oznaczone jako XC/Marathon dziś już wg nowoczesnych kryteriów nadaje się jedynie do rekreacji, takie zboczone czasy nastały, jednakże myślę że z powodzeniem można się na rowerach opartych o te ramy ścigać, jeśli nie ma się ambicji na najwyższe sektory.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
TrefnyFart

Ok, u mnie jeśli będą wyścigi to sporadyczne - jeden lub dwa w roku, więc.. jest sens się przejmować wtedy wielkością koła?

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
woojj
Teraz, TrefnyFart napisał:

więc.. jest sens się przejmować wtedy wielkością koła?

...duże koła o wiele bardziej wypłaszcza teren----jest znacznie wygodniejsze. 

Sztywny rower 29 (na sztywnym widelcu) jest znacznie bardziej komfortowy niż 26 z amortyzatorem przednim. To są moje doświadczenia w temacie.

Nie widzę już żadnych minusów 29, może jeden- ciężko to do auta spakować. Większość kumpli, którzy mieli problemy z plecami na 26 wyzbyli się ich w 29. 

Wygoda, stabilność i minimalnie gorsza sterowność na naprawdę trudnych singlach. Ale plusów jest znacznie więcej. 

Kumpel w robocie przeszedł (176 cm wzrostu) z 27.5 na 29 i jest mega zadowolony. Znacznie wygodniej, przy świetnej dzielności terenowej.

  • +1 pomógł 2

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×