Skocz do zawartości
Malinowy

[korba] shimano do trekinga bsa czy octalink

Rekomendowane odpowiedzi

Malinowy

Witajcie.

Potrzebuję porady odnośnie korby do mojego trekinga. Potrzebuję czegoś solidnego, czym tłukł będę kilometry. Nie zależy mi tak bardzo na masie, bardziej na niezawodności. Moje dwa typy:

- shimano alivio t4010 48x36x26 na octalink

- shimano aliwio t4060 48x36x26 na BSA

Ewentualnie jakieś inne propozycje? Który suport będzie lepszym wyborem?

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
woojj

Ja bym brał wersję na octalinka. Trwalsze łożyska a i cena będzie troszkę mniejsza. Jeśli chodzi o suport do tej korby- nie kupuj najtańszej wersji.

Postaw na BB es51. Oczywiście trzeba dobrać do korby. Bodajże 126 mm (dla korby 48/36/26). Choć argument ceny tutaj z suportem es51 trochę nie trafiony. Z jednej strony korba na octalinka wygląda zgrabniej przy rowerze i ma znacznie lepszy suport, z drugiej wersja z przelotową osią jest nieco sztywniejsza a suporty do H2 można dostać niemal w markecie. 

Chm do trekinga jednak brałbym octalinka, ale to moje zdanie.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
SoloTM

Jak wyżej z tym że suport szukaj 121 mm. Będzie lepiej działać. ( zdecydowanie mniej ocierać przy przekosach ).

 

/edit

Dobra alternatywa to porządna korba i suport na kwadrat :

https://allegro.pl/oferta/korba-shimano-fc-m443-48-36-26-170mm-7598719125

https://allegro.pl/oferta/suport-fsa-rpm-bb-7420-st-jis-68x118-typ-68-7920193026

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
m0d

I kwadrat i octalink mają gwint BSA tak dla ścisłości :)

Kwadrat zostaw w muzeum i bierz octalinka. Suport wystarczy BB-ES25, jest tani i trwały, IMHO nie szukaj nie wiadomo czego za jakieś dziwne pieniądze.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
abdesign

Tak z ciekawości... kolega może nieprecyzyjnie opisując ale waha się pomiędzy t4050 octalink a t4060 zintegrowana oś, a sugestie idą w stronę octalinka albo kwadratu... czemu? Ja bym jednak sugerował zintegrowaną oś.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
SoloTM

Nie zależy na masie tylko jak mniemam na pancerności bardziej. Bez częstego mycia lub i jeżdżenie w każdych warunkach, bezobsługowe, można potraktować karcherem, tańsze.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
dovectra
21 minut temu, m0d napisał:

I kwadrat i octalink mają gwint BSA tak dla ścisłości :)

 

Teraz, abdesign napisał:

ale waha się pomiędzy t4050 octalink a t4060 zintegrowana oś,

no właśnie pomylił autor pojęcia BSA (standard gwintu - angielski)

 A rozważania pomiędzy  hollowtech II a octalink.

Ten ostatni wydaje się trwalszy, ale może juś poprawili suport HII przynajmniej shimano, bo to trwałe nie jest....

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
Danuel

Jako, że się nie znam to się wypowiem. W lato robiłem konwersję roweru pod pełną grupę alivio i zdecydowałem się dopłacić i wciągnąłem FC-M4060 pod H2 i jestem bardziej niż zadowolony. Całość chodzi CICHO i prawie sama się kręci. To moje pierwsze spotkanie z suportami tego rodzaju i jestem zdziwiony zmianą kultury pracy.

Jedyne do czego bym się przyczepił to w sumie to, że jeżdżę wszędzie praktycznie na 36 (i czasami na 48) przy czym 26 leży nieruszana. Już wiem czego oczekuję od korby w przyszłości (prawdopodobnie jedną zębatkę 38).

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
m0d
14 minut temu, Danuel napisał:

Jedyne do czego bym się przyczepił to w sumie to, że jeżdżę wszędzie praktycznie na 36 (i czasami na 48) przy czym 26 leży nieruszana.

A i tak kupiłeś 3-rzędową, a można było pomyśleć przed kupnem... :) Tu by można rzeczywiście pomyśleć nad 1x z blatem 38 czy 40T i tak naprawdę sporo osób tak jeździ, ale nie - jak co do czego musi być "uniwersalnie", 3 rzędy, będzie "dokręcanie z górki", itp. mniejsze i większe bzdurki.

14 minut temu, Danuel napisał:

Całość chodzi CICHO i prawie sama się kręci. To moje pierwsze spotkanie z suportami tego rodzaju i jestem zdziwiony zmianą kultury pracy

Zależy jak trafisz oraz jak i w jakich warunkach jeździsz. Octalinka jeszcze żadnego nie udało mi się zarżnąć i cały czas aż do sprzedaży chodziły perfekt (tanie BB-ES25). Zewnętrzne łożyska w kolejnym rowerze także działały perfekt. W kolejnym już pressfit i tu zarżnąłem łożyska bardzo szybko. Nie da się powiedzieć, że jedno rozwiązanie jest lepsze od drugiego w każdym możliwym przypadku. Teraz kolejne zewnętrzne w gravelu, który jest tyrany i rzadko czyszczony - zobaczymy ile to pożyje :)

 

Edytowane przez m0d

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
dovectra
Teraz, m0d napisał:

Zewnętrzne łożyska w kolejnym rowerze także działały perfekt.

U mnie najtańsze suporty shimano HII, po zimie łożyska padały.

Jakoś słabo uszczelnione.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
lewocz

HT2 faktycznie szybciej lecą ale mają też swoje zalety. Montaż i demontaż korby i samego suportu to dosłownie chwila. Zdarzało się, że mycia roweru ściągałem korby.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
Malinowy

Dziękuję wszystkim za odpowiedzi. Zdecydowałem się na korbę fc 4010 z octalinkiem. Wydaje mi się, że to rozwiązanie będzie jednak trwalsze, a na tym mi zależy w trekingu. Różne warunki pracy.

 

W dniu 10.10.2019 o 08:31, woojj napisał:

Postaw na BB es51. Oczywiście trzeba dobrać do korby. Bodajże 126 mm (dla korby 48/36/26)

Producent właśnie zaleca taką długość osi w przypadku tej konkretnej korby fc 4010. Powinna być ok. Co do suportu, zalecają bb es300, który ma być równie trwały jak ten es51, a cenowo rozsądniejszy.

W dniu 10.10.2019 o 09:07, SoloTM napisał:

Jak wyżej z tym że suport szukaj 121 mm. Będzie lepiej działać

Producent zaleca 126 mm właśnie. Nie będzie problemu przy 121 mm?

 

W dniu 10.10.2019 o 09:58, m0d napisał:

I kwadrat i octalink mają gwint BSA tak dla ścisłości :)

Kwadrat zostaw w muzeum i bierz octalinka. Suport wystarczy BB-ES25

Wiem, sam się na tym złapałem, że to właśnie BSA, a różnica to tylko mocowanie ramion. Mój błąd :) A ten zalecany przez producenta bb es300?

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
SoloTM

Nie kupuj 126 mm. Kup 121 mm. Zamiast linii łańcucha 50 mm będziesz miał 47,5 mm. Dużo mniejsze ocieranie łańcucha o wózek przedniej przerzutki. Możesz nawet mieć tak, że obsłużysz ze środkowego blatu całą kasetę co z linią łańcucha 50 mm jest niemożliwe. Z linią łańcucha 50 mm będzie ocierać przy 3x5 ( być może już przy 3x6 ) dla napedu 9 sp. Itd. 

Suport bb-es300 poleca Shimano bo poleca zawsze podstawowy, es51 jest lepszy, trwalszy, lżejszy ( ma aluminiowa miskę lewą, łatwiej jest ją poprawnie dokręcić ) Jeśli chcesz zaoszczędzić to już lepiej bb-es30 ( jeszcze można dostać ). 

/edit

Dodatkowo zmniejszysz q-factor ( odległość między osią suportu a pedałem ) z potężnego 187,8 mm, do 185,3 mm.  Np. Fc-t4060 ma 181,7 mm. Korby mtb nawet jeszcze mniej. Z reguły około 176 mm, czasem mniej.

Edytowane przez SoloTM

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
Malinowy
W dniu 10.10.2019 o 10:28, abdesign napisał:

kolega może nieprecyzyjnie opisując ale waha się pomiędzy t4050 octalink a t4060 zintegrowana oś, a sugestie idą w stronę octalinka albo kwadratu... czemu?

Wahałem się między t4010 i t4060, które to mają różne mocowania. A właściwie to podjąłem decyzję, że rozsądniej będzie wziąć t4010.

Precyzując już całość, nie ma standardu ht2, to nazewnictwo odnoszące się do samej konstrukcji korby. A z kolei BSA występuje zarówno w mocowaniu ramion na kwadrat, octalink jak i w przypadku standardu ze zintegrowaną osią i zewnętrznymi łożyskami.

Teraz, SoloTM napisał:

Nie kupuj 126 mm. Kup 121 mm. Zamiast linii łańcucha 50 mm będziesz miał 47,5 mm. Dużo mniejsze ocieranie łańcucha o wózek przedniej przerzutki. Możesz nawet mieć tak, że obsłużysz ze środkowego blatu całą kasetę co z linią łańcucha 50 mm jest niemożliwe. Z linią łańcucha 50 mm będzie ocierać przy 3x5 ( być może już przy 3x6 ) dla napedu 9 sp. Itd. 

Suport bb-es300 poleca Shimano bo poleca zawsze podstawowy, es51 jest lepszy, trwalszy, lżejszy ( ma aluminiowa miskę lewą, łatwiej jest ją poprawnie dokręcić ) Jeśli chcesz zaoszczędzić to już lepiej bb-es30 ( jeszcze można dostać ). 

Dzięki wielkie za sugestie. W takim razie pytanie czy do mojej ramy będzie ten patent pasował. Rower to unibike expedition z 2008 roku. Choć na centrumrowerowe już tego suportu nie ma, a chciałem skompletować wszystko już w jednym sklepie..

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
SoloTM

Będzie pasował. Tylko mufa jest 68 czy 73 mm?  Rozumiem, że kupujesz korbę i suport. Czy coś jeszcze ? 

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
Malinowy

Mufę zmierzę i kupię odpowiedni. Oprócz tego jeszcze leci łańcuch i jakaś drobnica bo rower mam w częściach.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
Lawstorant

No to kurde kiedyś opisz jak ci to działa, bo ja sam nie wróciłbym do niczego innego niż 2-piece. Postawiłem sobie rower na deore T6000 (hurr tak lubie i jechać szybko na 48 i podjedżać na szlakach na młynku. Chociaż przyznaję, że takie 22-32-40 raczej by mi wystarczyło jakbym poszedł w M6000) no i korba chodzi idealnie jak nigdy. Ta sztywność tak bardzo mnie cieszy, szczególnie że poprawia pracy przedniej przerzutki. Jeszcze nigdy w życiu nie miałem tak bezproblemowej przedniej zmieniarki, o której nie muszę myśleć. Ja będę zawsze polecał HT2 a suporty nawet można serwisować, albo kupić droższy na dłużej.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
SoloTM

A co miałeś wcześniej, że Cię tak ta korba zachwyca ? ( oczywiście korba jest dobra )

Edytowane przez SoloTM

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
Malinowy
8 godzin temu, Lawstorant napisał:

No to kurde kiedyś opisz jak ci to działa, bo ja sam nie wróciłbym do niczego innego niż 2-piece

Spoko, dam znać na pewno.

8 godzin temu, SoloTM napisał:

A co miałeś wcześniej, że Cię tak ta korba zachwyca ? ( oczywiście korba jest dobra )

Jeździłem zarówno na kwadracie w trekingu, na zewnętrznych w mtb i obecnie presfit w kolejnym mtb. Z doświadczeń moich wynika, że kwadrat przy mocnym deptaniu strasznie się gnie, ciężko to dobrze wszystko dopasować do siebie - ramiona. Zewnętrzne są ok pod względem sztywności i szybkości montażu/demontażu korby np. do czyszczenia, ale jakość łożysk i suportów niestety fatalna. Szybko się to kiepści. Co do prefit nie wypowiem się bo mam rower od roku. Póki co zero problemów. Podobnie jak z zewnętrznymi, szybkość demontażu i montażu korby. Niestety sam łożysk nie wymienię..

Specjalnie pytałem o te dwa konkretne modele korb, gdyż potrzebowałem stalowych solidnych zębatek i sprawdzonego sprzętu, którego tak bardzo nie byłoby mi szkoda, gdyby się rozleciał. Na wyprawach to podstawa, aby było niezawodnie i jak najprościej. Dlatego nie mam hydraulików, tylko zwykłe vki, proste przerzutki i inne akcesoria.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
SoloTM

Pytanie o korbę było do kolegi @Lawstorant, ale rozumiem ;)  Gdy korba na kwadrat jest porządna, oś krótka to dużej różnicy nie ma, wg. mnie jest tak mała, że pomijalna. Sam specjalnie złożyłem sobie taki uniwersalny rower ( wtedy kół 29 jeszcze nie było lub dopiero zaczęły wchodzić ) i mam korbę xt fc-m750 na kwadrat, suport xt o dł. 110,5 mm ( linia łańcucha 47,5 mm,  mogę zastosować dowolne przełożenie w 3x9 bez ocierania o wózek przedniej przerzutki bo przerzutkę przednią mam równiez przystosowaną do obu linii łancucha - fd-m751 ) i mam porównanie do korby xt fc-m770 i naprawdę dużej różnicy nie ma. Jest taka mała, że pomijalna, a mało nie ważę i depnąć potrafię. Po prostu mam wrażenie, że osoby narzekające na kwadrat zawsze porównują tańsze korby do lepszych zintegrowanych.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
michuuu
Teraz, SoloTM napisał:

Po prostu mam wrażenie, że osoby narzekające na kwadrat zawsze porównują tańsze korby do lepszych zintegrowanych.

A bierze to się stąd, że aktualnie kwadrat jest w zasadzie wyłącznie do budżetowych korb.

No i do czego porównywać. Acera  z kwadratem do xt ze zintegrowaną osią?

Takich dinozaurów jak Twoja xt już nie ma.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
SoloTM

Nowych nie ma. Fakt. Nawet na używane trzeba polować. Jak na wszystkie dobre retro już rzeczy, v brejki z równoległym przesuwem, dźwignie hamulca xt, xtr, korby, przednie przerzutki, manetki itp. Czasami coś nowego się trafi, ale ceny kosmiczne, a za bdb stan używane też trzeba zabulić. 

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
Danuel
W dniu 10.10.2019 o 16:39, m0d napisał:

A i tak kupiłeś 3-rzędową, a można było pomyśleć przed kupnem... :) Tu by można rzeczywiście pomyśleć nad 1x z blatem 38 czy 40T i tak naprawdę sporo osób tak jeździ, ale nie - jak co do czego musi być "uniwersalnie", 3 rzędy, będzie "dokręcanie z górki", itp. mniejsze i większe bzdurki.

Wiesz nie żałuje bo przetestowałem i w razie czego odkręcę sobie zbędne zębatki z korby. Zresztą można by powiedzieć, że idealnie dobrałem zestaw bo z korby 48X36X26 i kasecie 11-28  najbardziej przypasował mi sam środek 36 na 16 (przy średniej prędkości tak z 23-26) z odchyleniami +- 2 zębatki i mogę ściągnąć każdą górkę w okolicy. Tylko gdy chcę dla poprawienia samooceny wykręcić godzilion kilometruf na godzinę to wrzucam 48.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
Lawstorant

@SoloTM Oczywiście przesiadłem się z jakiegoś taniego kwadratu pokroju acera circa 2012 na Deore HT2 to i czuć bardzo dużą różnicę. Ale muszę powiedzieć, że kolega ma szosę na octalinku (sora) no i też się gnie. Widać jak zębatki nie pracują równolegle do osi roweru. Może kiedyś robili porządne kwadraty, ale właśnie. Kiedyś, i nie było mi dane ich uświadczyć.

Edytowane przez Lawstorant

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
Malinowy

Wydaje mi się, że ten zaproponowany zestaw da radę. Szczególnie, że wszystkie zębatki są stalowe (4010).

A czy się coś gnie, czy też nie to już sprawa indywidualna. Jedno jest pewne, jeśli na kwadracie korba chodzi krzywo to należy przestawić ramiona o 90 stopni. To znaczy, że nie ma powtarzalności montażu (tak jak ma to miejsce w zewnętrznych i octalink)

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

  • Podobna zawartość

    • DaSt
      Przez DaSt
      Proszę po raz kolejny Was o radę. W zimę zamierzam dość mocno zmodernizować swój rower, bo i jego wiek i zużycie już tego wymaga. Napęd tez idzie do wymiany, choć nie cały. Kasetę mam alivio HG400, którą kupiłem przed sezonem, więc zostaje i łańcuch HG-X 10rz. Zamierzam założyć korbę Deore M6000 z przerzutką z tej samej grupy i dylemat mój jest taki czy warto się jeszcze pchać w napęd z 3 tarczami z przodu, czy może założyć już 2 tarcze ? Rower to Kross Level A5 z 2014 roku w kołach 26". Jeżdżę w 95% po mieście. Lubię twarde przełożenia, tzn kaseta od 5 zębatki w dół, przód głównie największa tarcza (44z), na podjazdach środkowy blat (32z), najmniejszy jest nowy, nieużywany  Pytanie, czy jak przejdę na 38/28 będę mocno czuł brak przełożeń ? czy ktoś ma takie doświadczenia ? Niestety ciężko znaleźć (mi się nie udało) by korby 2x miały blaty np. 42/32. z góry dziękuję za pomoc. 
    • Chamelleon
      Przez Chamelleon
      Witam. Dalsze perypetie mojej nauki serwisowania roweru. Tym razem mam problem z hamulcem. Po 3 latach jazdy hamulce były już nie te więc wymieniłem w tytułowych Shimano klocki. Tarcze odtłuszczone bio degreserem, nowe klocki oryginalne, żywiczne Shimano bo podobno do tych hamulców i tarcz innych nie wolno. Ok, przód hamuje pięknie, tył jednak nadal klamka miękka. Więc zlałem płyn i wlałem oryginalny różowy Shimano. Fabryczny płyn był przezroczysty ale w specyfikacji hamulca znalazłem, że ten różowy powinien być użyty. Na koniec odpowietrzyłem na kilka różnych sposobów ale niestety efekt ciągle ten sam. Bombelki już nie lecą, zamykam zawory ale nadal klamka miękka. Niby jest lepiej, jednak nadal nie ma szans zatrzymać koła na czymkolwiek innym niż piasek. Przód o niebo jest mocniejszy. Tak więc zastanawiam się czy to wina klocków, manetki czy ogólnie instalacja jest nieszczelna. Jakieś pomysły? Z góry dzięki. 
    • Lawstorant
      Przez Lawstorant
      Tytuł trochę za prosty, ale też nie potrafiłem tego ująć w jednym zdaniu. Sytuacja wygląda następująco, mam w rowerze piasty Shimano FH-M475 (tak, szrot. Rower był kupiony używany). Ostatnio zaglądałem do bębenka bo zaczął się kleić i przeskakiwać albo zaciągać łańcuch. Po wyczyszczeniu i ostrożnym nałożeniu smaru do łożysk sytuacja się uspokoiła, ale nie daje mi spokoju to, że jeden ze schodków jest całkowicie zjedzony, i jeszcze jeden tak w połowie. Kończy się to na tym, że mam szansę stanąć na pedały i albo bębenek przeskoczy (apdejt, pojechałem do lasu i znów zaczął zaciągać łańcuch, tak jakby bębenek nie działał i koło obracało kasetą), albo nawet się wywalę także chcę wymienić całą piastę jednak przez to, że niedawno wymieniałem szprychy, wiedzie mnie w kierunku FH-M756. Ogarniam piasty na konusach i kulkach, potrzebuję QR i mocowania na 6 śrub a najważniejsze jest to, że ma identyczne wymiary także nie musiałbym znów kupować 36 szprych na wymianę. Rozpisałem się, więc przejdę do sedna sprawy. Czy jest sens wymienić od razu przednią piastę (tak samo FH-M475) też na FH-M756? Bieżnie, konusy i kulki są nawet w niezłym stanie (na tyle jeden konus jest dość mocno zjedzony) a najostrzejsza jazda jaką uprawiam, to zjazdy w lesie tak do 35 km/h. Czy FH-M756 nie jest pobiedzone i ma trzy zapadki?
       
      Nie chcę wydawać majątku na piasty. Wystarczy, że rower dostał niedawno nowy napęd, hamulce i tarcze (napęd T6000 i hamulce M6000 z RT66). Rower ma ramę bardziej Trekkingową także na DH i tak tym nie pojadę. 90% czasu spędza w mieście, szczególnie po wakacjach gdzie nie mam tyle czasu na "ostrzejsze" wypady.
    • WaszkaG
      Przez WaszkaG
      Dzień dobry wszystkim!
      W moim RR 520 ST powoli nadchodzi czas na wymianę napędu. Chciałbym lekko zmodernizować konstrukcję napędu, tj. minimum wymienić suport na octalink (bo na HT mnie nie stać), ale głowę mi już rozsadza od ilości osprzętu i różnych jego kombinacji, jakie przez ostatnie dwa dni prześledziłem. Po prostu pogubiłem się w tym wszystkim i potrzebuję pomocy ludzi obcykanych w temacie.
      Aktualnie posiadam (cytat ze strony sklepu na D):
      Wszystko spina łańcuch SRAM PC-830, który prawdopodobnie jest już wyciągnięty.
      Na tym osprzęcie zrobiłem 1500km. Aktualnie korba zaczyna pływać podczas pedałowania, a z suportu dobiega strzelanie/trzeszczenie (nieregularne, ale występuje). Nie wiem, czy to pływanie korby spowodowane jest suportem, czy same zębatki są krzywe. Wiem natomiast, że przy próbie ściągnięcia korby ściągaczem, zerwałem gwint i chyba będę musiał wymienić całość. Korba to jakiś noname, bo ani to nie ma naklejek, ani modelu... i w dodatku papierowy gwint. W dodatku pedały są na 3/19", więc pewno do kompletu będę musiał kupić nowe pedały. Co do kasety to wydaje się, że jest ok, lekko wytarta między zębatkami, ale nic nie przeskakuje. Obie przerzutki chciałbym zostawić ze względu na minimalizację kosztów :P. Generalnie - chciałbym dokonać takiej wymiany korby, suportu i łańcucha, która pogodziła by się z tylną kasetą i obiema przerzutkami oraz była dobra jakościowo i nie padła mi po 500km.
      Z początku myślałem o:
      -SHIMANO FC M361 42/32/22 175mm LUB 48/38/28
      -SHIMANO BB-UN55 kwadrat 68/122,5mm BSA
      jednak dalej jest to kwadrat. Nie chciałbym, żeby za chwilę znowu się posypał. Jeżdżę właściwie codziennie do pracy + weekendowo po jakichś ścieżkach leśnych, ale bez szaleństw (w sumie koło 80km tygodniowo przy mojej wadzę w okolicach 90kg). Taki stosunek 80/20 (miasto/bezdroża). Potrzebuję rower do codziennej jazdy, nie wyczynowej. Z początku jeździłem siłowo, teraz staram się szybciej kręcić nogami :P.
      Jak wspomniałem na początku, chciałbym przejść na octalink, jednak nie mam pewności czy korby 9rz pogodzą się z łańcuchem, przednią przerzutką i kasetą 8rz. Z kolei łańcuch 9rz nie wiem, czy pogodzi się z kasetą, przerzutką itd. Za dużo wszystkiego, mój mózg już nie ogarnia :D.
       
      Proszę o pomoc w doborze w/w części napędu i z góry dziękuję za wszelkie rady.
       
      PS budżet jak najmniejszy, ale myślę, że 200zł to maks.
    • brachypelma252
      Przez brachypelma252
      Cześć,
      Chciałbym Was prosić o pomoc.
      Posiadam u siebie w MTB kompletny napęd EAGLE 1x12, korba X01, 32z, 6mm offset, GXP, BEZ BOOSTA. Czy jest opcja aby podmienić korbę na SHIMANO oczywiście nadal pozostając przy napędzie 1x12 ?? Posiadam pomiar mocy STAGES XTM8000 stąd moje pytanie bo fajnie byłoby to zamontować u mnie w MTB 
      Pozdrawiam !!
×