Skocz do zawartości
AdrMas

[rama] Stłuczka. Pęknięcia czy tylko rysy?

Rekomendowane odpowiedzi

AdrMas
Napisano (edytowane)

Cześć. Ostatnio miałem stłuczkę z innym rowerzystą. Gościu jechał wzdłuż podporządkowanej po chodniku i chciał przeciąć główną ulicę i wyskoczył jakieś cztery długości roweru zza zaparkowanego Transportera przede mną. Jechałem jakieś 40 km/h i od razu zacząłem hamować jak go zobaczyłem, jednak była to za mała odległość i uderzenie i tak było dosyć spore. Na szczęście w moim przypadku skończyło się tylko na siniakach, a on w ogóle nie ucierpiał. Pokrycie szkody pójdzie z jego ubezpieczenia, jednak jest problem. Byłem koło mnie w serwisie, gdzie naprawiają wszystkie typy rowerów, jednak nie chcą się podjąć naprawy, bo nie są pewni, czy rama jest nieuszkodzona. Dlatego serwisant powiedział, żeby oddać go na specjalistyczne sprawdzenie ramy przez rentgen. Pisałem do kilku innych serwisów i otrzymałem jedną i tą samą odpowiedź - w Berlinie nie ma takiego serwisu, gdzie wykonują takie "badanie". Jedynie co mogą zaoferować, to sprawdzenie szkód na oko. Mogę pojechać do jednego z serwisów i niech sprawdzą, ale jeden może powiedzieć, że jest to pęknięcie, a drugi, że tylko rysa albo pęknięcie lakieru. Jadąc takim rowerem nie czułbym się pewnie. Dlatego chciałbym poznać Wasze opinie, bo kilka takich tematów w internecie znalazłem i odpowiedzi są w miarę zgodne. Co o tych uszkodzeniach sądzicie?

Zdjęcia:
https://zapodaj.net/af73e7260035f.jpg.html
https://zapodaj.net/3b89781e32f39.jpg.html

Z góry dziękuję za odpowiedzi.

 

Edit:

Zapomniałem wspomnieć, że rama jest oczywiście karbonowa. 

Edytowane przez AdrMas

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
skom25

Ciężko powiedzieć, właściwie bym stwierdził że jest to niemożliwe. Rysy to nie są, w najlepszym przypadku pęknięty lakier. Co jest pod spodem? Tego się nie dowiesz dopóki nie zdejmiesz lakieru.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
Dokumosa
Napisano (edytowane)

Rama do piachu. To są pęknięcia, które z czasem będą się powiększać. Pojawiły się w charakterystycznych miejscach.

Edytowane przez Dokumosa

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
phoe

Ramy karbonowej się tak naprawwdę nie naprawia, jak można to pokryć z ubezpieczenia, to trzeba iść w wymianę na nową i tyle.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
cinol123
7 godzin temu, phoe napisał:

Ramy karbonowej się tak naprawwdę nie naprawia,

JAk sie tam nie naprawia, nawet w Polsce jet conajmniej kilka firm zajmujacych sie głownie naprawianiem karbonowych ram. Moze nie kazda nadaje sie do naprawy, ale wiekszosc sa w stanie naprawic.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
abdesign

Rama jest ewidentnie strzelona i już. Naprawić się pewnie da co już wyżej padło,

Możesz sobie poszukać jakiegoś berlińskiego odpowiednika CarbonTech'u czy Cyclon'u, a nie serwisu rowerowego.

Tylko trochę dziwię się że cokolwiek rozważasz z tą ramą skoro masz cywilizowany układ i szkoda idzie z ubezpieczenia.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
AdrMas

Nie, nawet nie myślałem o jej naprawie jeśli jest faktycznie uszkodzona. Jutro pojadę do jednego z serwisów i ocenią. Tylko nie wiem, czy jeśli są uszkodzone elementy takie jak:

-pęknięta rama

-pęknięty pedał 

-dość mocno walnięte przednie koło, gdzie pękła jedna szprycha

-tylne koło jest tylko trochę krzywe 

-uszkodzona przednia opona

-rozerwane siodełko 

-rozerwana guma klamkomanetek

-zgięty pancerz jak i linka od tylnej przerzutki

Czyli jest to większość całego roweru. Czy w tym przypadku serwis wycenia wartość całego roweru czy tylko wartość tych uszkodzonych elementów? 

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
Dokumosa

Serwis ma wycenić doprowadzenie roweru do stanu sprzed szkody.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
Garlock

Natomiast ubezpieczyciel na podstawie tej wyceny może uznać, że naprawa jest nieopłacalna i odda pieniądze za cały rower (szkoda całkowita). Czasami z uwzględnieniem amortyzacji (czyli zużycia) a czasami nie.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
AdrMas

OK. Dzięki Panowie za odpowiedzi i życzę miłego dnia. Cześć! 

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
AdrMas

Piszę ponownie, bo mam pytanie. W sobotę byłem oddać rower do jednego z największych sklepów rowerowych w Berlinie i wczoraj odebrałem kosztorys. Części razem z robocizną wycenili na 890€! Pierwsze co, to zapytałem się o ramę i gościu stwierdził, że pęknięcia były już przed wypadkiem, bo jest w nich bród. Jednak nie jest pewny, czy jest to pęknięcie tylko lakieru, czy jednak ramy. Według mnie, jeśli rama była już rzeczywiście wcześniej uszkodzona, to już dawno pękłaby w pół pod moim ciężkim tyłkiem... Jednak nie o ramę mi teraz chodzi, a o odszkodowanie. Rower zostawiłem u nich w serwisie i teraz czekają, aż dostanę odpowiedź od ubezpieczalni i jak wszystko już będzie wiadomo, to mam im dać znać i zaczną go robić. Tylko przyszło mi teraz coś do głowy - czy jak dostanę pieniądze z odszkodowania, to czy wtedy muszę ten rower naprawić, czy jednak ich to już nie interesuje, co z tymi pieniędzmi zrobię? Pytam, bo patrząc na tę kwotę wolałbym już kupić inny używany rower i w takim przypadku na pewno czułbym się pewniej na "nowym" rowerze niż na tym obecnym, z którym do końca nie wiadomo, co jest. Więc jak to jest z tymi pieniędzmi z odszkodowania? 

Edytowane przez AdrMas

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
michuuu
5 godzin temu, AdrMas napisał:

Tylko przyszło mi teraz coś do głowy - czy jak dostanę pieniądze z odszkodowania, to czy wtedy muszę ten rower naprawić, czy jednak ich to już nie interesuje, co z tymi pieniędzmi zrobię?

Wszystko zależy jak sformułowana jest polisa.

Przy samochodzie jest opcja pieniędzy do ręki.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
Dokumosa

Nawet jak była pęknięty przed wypadkiem to nie wiesz czy nie została nadwyrężona w tym miejscu dodatkowo. Co do brudu mogłeś dyskutować - użyłeś rower żeby ocenić stan i podczas mycia brud wlazł w pęknięcia 

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
AdrMas

Co do tych pęknięć i tego bródu - mówiłem mu, że wypadek był już ponad dwa tygodnie temu i rower tylko stał i się kurzył. Z tym myciem to trafiłeś, bo przejechałem go całego mokrą szmatką, żeby właśnie ocenić uszkodzenia i być może wtedy bród dostał się głębiej w pęknięcia. 

Co do ubezpieczalni - wysłałem do sprawcy wiadomość z zapytaniem, czy mam teraz czekać na jakąś odpowiedź od AXA, czy jednak dostanę od razu przelew na konto. Jego matka odpisała, że chyba powinienem dostać pieniądze na konto, więc jeśli faktycznie tak ma być, to mogę chyba z tymi pieniędzmi zrobić co tylko chcę. Dlatego jutro podjadę do tego serwisu wziąć z powrotem rower i poszukam jakiegoś używanego lub dołożę z 300€ i kupię jakąś nówkę. 

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
michuuu
Godzinę temu, AdrMas napisał:

i tego bródu

Jeżeli masz na myśli zanieczyszczenie osiadłe na czymś to jest brud. brudny, brudas ......

Ludzie, przecież nie wszyscy kończyli szkoły po reformie.;)

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
Dokumosa

No właśnie to efekt tej reformy z 1999r. 

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
AdrMas

Raptem walnąłem się na jednym słowie i od razu zwracają uwagę, jakby było to forum dotyczące języka polskiego... 

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
michuuu
7 godzin temu, AdrMas napisał:

Raptem walnąłem się na jednym słowie i od razu zwracają uwagę

To nie brak przecinka, to szczypie w oczy.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
Sabarolus
11 godzin temu, Dokumosa napisał:

No właśnie to efekt tej reformy z 1999r. 

Wiesz ja nie chce robić offtopu, ale jakimś dziwnym trafem testy PISA wskazują, że gimnazja, w sposób zdecydowany podniosły jakość kształcenia oraz umiejętności uczniów w zakresie wiedzy potrzebnej, a nie zbędnej (tak tak, kucie na blache stolic państw środkowo-afrykańskich, ile ton węgla wydobył poszczególny kraj itp. to właśnie spadek po poprzednim "systemie" nauczania. Przydaje się przy krzyżówkach albo w teleturniejach). Można się zżymać, że testy są niewiarygodne... No ale to tylko potwierdza jak duże spustoszenie w głowach poczynił poprzedni prlowski system.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
michuuu

Miałem na myśli ostatnią sztandarową reformę która spowodowała totalną rozpierduchę systemu.

Ale trzymajmy się tematu.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
nossy

a jak ten ktoś ocenił czy pęknięcie lakieru jest stare...patrząc na oko i stwierdzając brud. Śmieszne trochę...po lakierze widać, czy jest to stare pęknięcie ( pod dobra lupą lub mikroskopem pęknięcie będzie mocno poszarpane a lakier utleniony ), czy świeże- po wyczyszczeniu widać dobrze że lakier jest świeży. Ciekawi mnie inna rzecz, iż ktoś stwierdził, że pęknięcia są liczne, widoczne w innych miejscach. Przy dobrym przygotowaniu powierzchni i prawidłowo spolimeryzowanym lakierze nawet na starym detalu adhezja powinna być na bardzo dobrym poziomie, a lakier nie ma prawa pękać. Chyba że trzymasz go tylko pod chmurką od wielu lat i jeszcze gdzieś nad morzem. Więc jeśli lakier jest oryginalny to albo ktoś pitoli albo lakier fabrycznie został położony słabo. Zakładając jednak, że lakier został położony prawidłowo to na 99% w tym miejscu doszło do pęknięcia w podłożu i lakier zapracował razem z nim pękając. jednak bez ściągnięcia lakieru w tym miejscu nie ocenisz tego.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×