Skocz do zawartości
Green_Pavel

[FTP] Już nic z tego nie rozumiem.

Rekomendowane odpowiedzi

Green_Pavel
Napisano (edytowane)

Przeczytałem książkę Friel'a o treningu z pomiarem mocy i im więcej jeżdżę tym więcej rzeczy się nie zgadza. Więc można powiedzieć jedno- całe te dane z tego sezonu (który był próbnym - tak to określę) tj. TSS czy tam CTL można wyrzucić do kosza. 

Podstawowa sprawa to wyznaczenie FTP. Próbowałem różnych metod i powiedzmy, że się pokrywają i niech będzie to 250 W. Jest to wartość średniej mocy,ktora wg autora = NP, gdybyśmy jechali równym tempem. Więc NP godzinne np. z kryterium = FTP. 

I tu pojawia się problem,bo dziwnym trafem takie 250 W pojadę godzinę stałym tempem, ale NP potrafię pojechać nawet 300 W/ 1h. Więc wg teorii autora FTP też wynosi 300 W? Otóż nie. Sprawdzając przez godzinę na stałym tempie już tyle nie wyciągnę. Bardziej mi do charakterystyki Sprinter niż mikrusa więc w tym układzie wszelkie TSSy i wyliczenia tracą sens. 

Wniosuje z tego dwie rzeczy. IF powinno być liczone od mocy AVG a nie NP, ponieważ jak, wspominałem w ciągu godziny NP potrafi być mega większe od FTP co sugerowałoby więc dobrze rozwinięty beztlen,a słaby tlen. I co ciekawe treningi (interwałowy) z dużą mocą znormalizowaną wcale mnie tak nie męczą jak stałe tempo na granicy FTP.

Tak więc po całym sezonie mam metalik w głowie i nie wiem jak dalej trenować, bo ten cały pomiar mocy w ogóle się nie zgadza. A więc wiadomo, że w tym wypadku wszelkie próby wyliczeń formy robią się bez sensu. 

Więc albo ja tu czegoś nie rozumiem albo większość ludzi trenuje źle w nieświadomości tylko wg tego co ktoś im wcisnął zbytnio nie podwążając pewnych teorii. 

 

Edytowane przez Green_Pavel

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
heavy_puchatek

Ta wielkość z testu FTP to tylko cyferka i wcale nie oznacza, że wytrzymasz tak godzinę. To może być 1,5h albo 15 minut. Ogólnie to jest mniej więcej taki punkt, w którym osiągasz podobne tempo akumulacji kwasu mlekowego i jego usuwania - pojedziesz trochę mocniej i stężenie będzie tylko rosnąć. A krzywa moc "typowa" nie musi się pokrywać z twoją więc możesz mieć np. proporcjonalnie mocniejsze krótkie wysiłki albo odwrotnie. To tylko cyferki, a co z nimi zrobisz to już twoja rzecz :)

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
Green_Pavel

Ale odpowiedź. To w takim razie wyrzucam pomiar, bo już lepiej się jeździło na czuja. Myślałem,że pomiar ma pomagać samemu większość dylematów rozwikłać. Przecież nie będę latał co chwila do laboratorium badać jakiegoś kwasu, bo to kolejny pomiar, który sprawdzi się w labo a nie na drodze. To w takim razie skoro to tylko cyferki to nic one nie znaczą, bo i tak z nich nie idzie ustalić stref (bo pewnie ftp i tak się nie zgadza), a posiadanie pomiaru mocy to tylko kolejny gadżet, który nam wmówili, że musimy posiadać. 

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
1415chris

Szukasz dziury w calym. Czemu ma sluzyc mieszanie zupelnie dwoch roznych pomiarow, FTP i NP? W tym co pisze Friel nie ma nic dziwnego. Jadac 1h rownym tempem FTP bedzie takie jak NP.  Roznice beda pojawiac sie gdzie wystepuja chwilowe duze skoki mocy, np w crits. 

Z tego co piszesz, dopiero zaczynasz zabawe z pomiarem mocy, wiec skup sie na FTP i zastanow sie co chcesz osiagnac.

Odnosnie przejechania 1.5h ze srednia moca rowna FTP, oznacza to tylko jedno, albo FTP bylo zle wyznaczone albo wzrosla forma i czas powtorzyc test aby wyznaczyc nowa wartosc FTP.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
Green_Pavel

No dobra jak przejadę ze stałym tempem 1h to FTP będzie = NP- to logiczne. Ale jak jedziesz nierówno (interwały) to AVG i NP się rozjeżdża i nie powiesz mi, że jest inaczej. I wyjdzie tak, że to AVG będzie poniżej FTP a NP powinno się wtedy równać FTP. Tyle. I już nie wnikam i nie słucham waszych "mądrości".

Nie potrzebnie po prostu narobiłem paniki. Okazało się źle liczyłem FTP. Te wasze głupie testy 20 min- 5 % czy 2x8 min x 90 % to można sobie między bajki wsadzić. Nie miałem odwagi zrobić testu 30 min i to było powodem pomyłek. No cóż. Pierwszy sezon po długiej przerwie był sezonem testowym (jak sobie założyłem i miałem prawo do błędów) więc zimą i za rok w sezonie letnim będę trenował już prawidłowo.

Zrobiłem 30 min równym tempem bez żadnego odejmowania (przy okazji ustaliłem strefy, tętna które też były o jedno uderzenie zaniżone) i wszystko jest ok. Teraz wszystko się prawie pokrywa więc już czaję o co chodzi. A Tobie proponuje pojechać wyścig, najlepiej kryterium i patrzeć na moc średnią to na pewno daleko zajedziesz. He

 

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
1415chris

A ja bym ci zaproponowal, przede wszystkim nauke czytania albo, jak to sie potocznie mowi, czytania ze zrozumieniem. Po twoim komentarzu wnioskuje, ze albo nie czytales tego co zostalo powyzej napisane albo czytales i nic nie zrozumiales.

Do tego wszystkiego, piszesz jakbys mial pretensje do kogos kto ci chce troche rozjasnic w glowie.....

 

 

  • +1 pomógł 2

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
Green_Pavel
Napisano (edytowane)

Do rozjaśnia ia głowy jest książka. Widać źle ja zrozumiałem, ale teraz zaczyna się to zmieniać. Natomiast to wy wprowadzacie zamieszanie. Sami zacznijcie czytać, bo widać na przekór rozumiecie to co w książkach. Z resztą jak się nie czytało to wszystko tylko leci drogą pantoflową i tym co usłyszycie w necie,a to nic wartościowego. Forum to miejsce frustratów i mądrali. Ja tam wolę robić swoje i to się jednak sprawdza. Swoją "wiedzę" odnoście do siebie. Nie do mnie. Już nigdy tu nie wejdę. I nie odpisujcie, bo i tak tego nie będę czytał. Szkoda energii na takie coś. Lepiej zachować ją na trening. 

Edytowane przez Green_Pavel

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
heavy_puchatek

Wszystkim będzie smutno.

Przyszedł, zapytał, nawrzeszczał, nie zrozumiał odpowiedzi i oznajmił, że jednak wszystko wie. Nie to co my - nieoczytany motłoch, nie startujący w wyścigach, nie trenujący, sfrustrowani, postępów nie robiący :D

 

  • +1 pomógł 1

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×