Skocz do zawartości
TomekZpoludnia

[Pomysl na wycieczkę] 300 - 500 Km

Rekomendowane odpowiedzi

TomekZpoludnia

Witam,
kiedyż przejechałem rowerem  kawałek wybrzeża od Kołobrzegu do Helu. Bardzo mi się to podobało.
Patrze na mapę Europy i szukam cóż podobnego  - po ścieżkach leśnych, wokół jezior lub morza, poza miastami dzika natura.
Znalazłem Beskidy lub Alpy - ale to za granica moich możliwości.
Chciał bym cóż łatwiejszego. Dunaj nie - to cały czas po drogach szosowych.
Kolega proponuje w Estonii trase Oandu-Aegviidu-Ikla jest tam zimno i mokro ale myślę ze spróbuje. Jeszce cóż innego?

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
wkg

A objedź sobie Wielkie Jeziora Mazurskie. Trasa przy brzegu szlakami - Nidzkie głównie chyba Zielony i Żółty jest bardzo klimatyczna, tak samo wokół Mikołajskiego I Bełdan - z obu stron. Możesz szutrówkami a możesz np. Mikołajskie i Bełdany po śladzie Mazury MTB. Startując w Mikołajkach z objechaniem Śniardw da Ci to 190 km. Możesz to rozbić na dwa dni tylko spójrz na godziny pływania promu we Wierzbie przez Bełdany żebyś nie był zmuszony robić Śniardw. Nocleg na fajnym, czystym polu namiotowym Wagabunda w Mikołajkach ale po drugiej stronie jeziora. Potem kilkadziesiąt wkoło Tałt i masz prawie 250 km praktycznie bez asfaltu. . Jak mało to  do Giżycka i objazd północnej części WJM przez Sztynort i do Węgorzewa. Noclegi bez problemu czy to pod namiotem czy w kwaterach - we wrześniu i październiku Mazury są pustawe. Właściwie to zupełnie puste za wyjątkiem grzybiarzy.

Do Giżycka możesz też przeskoczyć z Rynu. 

Fajnie się też można ujechać na Suwalszczyźnie - trasa wokół Wigier jest bardzo klimatyczna, fajne single, górki ale zawsze obok szutrówki. Można odwiedzić wszystkie śluzy na Kanale Agustowskim, tam generalnie jest gdzie jeździć. Na Mazurach więcej cywilizacji w sensie sklepów, knajp itd ..

Edytowane przez wkg

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
TomekZpoludnia

No Mazury chce spróbować na żaglowce. Może tydzień na wodzie i tydzień na rowerze? Zobaczymy.

Podoba mi się trasa po linii prostej bo na mapie widać ze cóż ujechałem. :-)

Dzięki popatrzę na mapy.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
wkg

Za to wkoło jeziora się nie gubisz, wyszukujesz fajne miejsca do cumowania (szczególnie na Tałtach - tam od bindugi do bindugi, na Bełdanach i Nidzkim też) :D

No i widoki obłędne ze skarp ... 

Teraz na pływanie po Mazurach dobry czas. Mało ludzi a jeszcze ciepło.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
Tomek21001

Jeżeli podobało się Kołobrzeg-Hel, (moim zdaniem to średnia/słaba trasa) to proponuję poziom wyżej  :

Pociagiem ze Szczecina do Lubeki/Travemunde na tanim bilecie,dalej wzdłuż wybrzeża Ostseekusten Radweg w okolice Rostocku i w dół Kopenhagen-Berlin Radweg.

Dalej warianty w/g uznania z Berlina : albo Berlin-Usedom albo R1 i Oder-Naise Radweg albo R1 i nasze 3 do Szczecina.

Z Lubeki do Berlina zaj.......  trasa,przejechałem 3-krotnie przy okazji dłuższych wyjazdów,wymaga małych modyfikacji,jak coś podpowiem co omijać,co zahaczyć itd.

Bardziej rozbudowana opcja : Szczecin,dalej do Lubeki jak wyżej,tylko w odwrotnym kierunku,potem wzdłuz kanału do Luneburga,potem trochę Elbe-Radweg do Wittenberge,dalej pociąg do Wittstock (rowerem jest nuda) i końcówka jak wyżej.

Na krótsze wojaże dwa standardy : wokół wyspy Uznam (jeden dzień) i Rugia (ca 3 dni).

Trasa Berlin-Kopenhagen wije się przez tzw. rejon tysiąca jezior.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
TomekZpoludnia

A cóż na południu Europy? Trochę za zimno w tym roku na Bałtyk.

Patrze na mapę Europy i wszędzie na wybrzeżu hotele lub wysoke góry.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
wkg

Wbij się z namiotem nad Gardę i masz do zajechania tras. Asfalt, szuter, góry - no co chcesz. Stacjonarnie albo od pola do pola albo mix - o tej porze powinno być tanio. Nogę wyrobisz, dobrze pojesz, ludzie pozytywni i nie zimno : ) Nawet myślę o takich 3-dniowych wagarach.

Edytowane przez wkg

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
TomekZpoludnia
21 godzin temu, wkg napisał:

Wbij się z namiotem nad Gardę i masz do zajechania tras. Asfalt, szuter, góry - no co chcesz. Stacjonarnie albo od pola do pola albo mix - o tej porze powinno być tanio. Nogę wyrobisz, dobrze pojesz, ludzie pozytywni i nie zimno : ) Nawet myślę o takich 3-dniowych wagarach.

Idę sprawdzić mapę czy się da zrobić trasa na parę dni. Dzieki.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
wkg

Tyle , ze tam jest hmm ... pagórkowato. Trzeba sprawdzić, czy wyżej śnieg nie leży.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
TomekZpoludnia

Nadal pracuje nad tym tematem. Co mnie zaskoczyło w tym roku, ile osób zostało staranowano na roweru samochodem. Warto jeździć po drogach leśnych. Dlatego nadal szukam trasy gdzieś po środku doliny, po drogach bez ruchu samochodowego. Trasa 500 - 1000 Km na tydzień lub dwa. Najlepiej cały czas jechać w dol... :-)

Patrze na mapy świata i internet. Nowa Zelandia poza górami jest ciężko - tylko drogi pełne tirów.

Stany - Great Divide Mountain Bike Route. Dla mnie hard core. Jechał ktoś? Ktory odcinek jest łatwiejszy?

Bajkal wygląda ciekawie. (Dopiero zacząłem zbierać informacje.)

Chile -1200 Km. Fajna trasa. Tylko trzeba jechać w grudniu.  https://chile.travel/en/where-to-go/patagonia-and-antartica/carretera-austral

(Petrohrad)- Talin - Riga - Suwalki To juz pisałem wyżej, ale jest zmiana z wizami do Rosii. Warto lecieć do Санкт-Петербург .

 

 

 

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
wkg

Jedź do Chile. Obłędnie pozytywni ludzie, zupełnie inna kultura, mięso się łapie zamiast kupować, raczej lubią Polaków.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
michalr75

Ściągnij sobie trasę rajdu Wisła 1200 i w drogę.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
TomekZpoludnia
7 godzin temu, michalr75 napisał:

Ściągnij sobie trasę rajdu Wisła 1200 i w drogę.

Hmm ciekawa trasa na rowery szosowe. :-) Dzieki, moze zrobię etapowo w weekendy. Zobaczymy.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
michalr75

Szosowe powiadasz ;) To był rozumiem taki żarcik;)

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
TomekZpoludnia
Napisano (edytowane)

 

1 minutę temu, michalr75 napisał:

Szosowe powiadasz ;) To był rozumiem taki żarcik;)

????

Według zdjęć co widziałem jest  "Wiślana Trasa Rowerowa" budowana na wysokim standardzie.

Edytowane przez TomekZpoludnia

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
wkg

Połowa drogi to na gravela, miejscami nawet na szoskę ale połowa to wertepy, wydeptane ścieżki, piach po osie  ... 

Na takie dystanse to najważniejsze jest wygodne siodełko i maść na otarcia :D 

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
michalr75

Ludzie to głównie jeżdżą na MTB, choć gravele też się zdarzają.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×