Skocz do zawartości
djzwierzak

[ster] strzela przy nacisku

Rekomendowane odpowiedzi

djzwierzak

Witajcie. Mam pewien problem.

Otóż jak jade rowerem to strzela z przodu. Nawet jak stoję i oprę się o kierownicę to strzela. Takie charakterystyczne tik tik .

Stery były rozbierane 2 razy na gwarancji smarowane itp. Twierdzą wszyscy, że to norma na carbonowym widelcu.

Rower na gwarancji tylko każdy serwis to samo mówi, że nie widzi problemu.

Dodam, że rower to gravel.

Próbowałem dokręcić śrubę od steru, oczywiście luzując wcześniej śruby od kierownicy ale dalej to samo. Nie wyczuwam jakiegoś luzu. Kierownica sie kręci lekko. No i takie troszke obawy mam przed mocniejszym dokręceniem. Czy nie potrzebnie i mam dokręcić jeszcze bardziej ?

Dziękuję za wszystkie podpowiedzi.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
siemalysy

Proponuję dostać się do sterów i sprawdzić czy nie dostał się tam piasek. Możliwe, że tak i to on może powodować te irytujące trzaski. Warto zajrzeć tam i wyczyścić. 

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
dorota57
Teraz, djzwierzak napisał:

Twierdzą wszyscy, że to norma na carbonowym widelcu

Ja tak nie twierdzę. Nie chce się serwisantom poszukać gdzie problem. Ja bym jeszcze

przyjrzał się naciągu szprych.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
djzwierzak
Napisano (edytowane)

Nie nie to ewidentnie strzela w kierownicy.

Edytowane przez djzwierzak

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
pp516
Napisano (edytowane)

A nie masz luzów na sterach ?  Można sprawdzić poprzez zaciśnięcie hamulca i przesuwanie kierownicy przód / tył. Jeżeli jest luz, widelec będzie się ruszać w ramie. Masz karbonową rurę sterową i tam nie ma klasycznego grzybka tylko taki walec rozporowy. Dokręcanie sterów nie działa tak samo jak w przypadku zwykłego grzybka który jest osadzony na stałe i luz likwiduje się poprzez wkręcanie śruby. W przypadku rury karbonowej, jeżeli zostawisz luz i będziesz dokręcał tą śrubę, walec się rozszerzy i dalej nie da się już kręcić, a luz pozostanie. 

Edytowane przez pp516

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
derlis

A może to nie ster tylko śruby od kierownicy?

U mnie kiedyś właśnie to powodowało strzelanie, okazało się że były słabo dokręcone, a początkowo też myślałem ze to coś ze sterami.

Dokręciłem do oporu i od tamtej pory cichutko :)

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
pp516
Teraz, derlis napisał:

Dokręciłem do oporu i od tamtej pory cichutko

No można sprawdzić, ale nie polecam dokręcania "do oporu" . W przypadku mojego mostka zalecane jest 5 Nm. A to bynajmniej nie jest "do oporu", tylko "dość mocno".

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
derlis
Teraz, pp516 napisał:

No można sprawdzić, ale nie polecam dokręcania "do oporu" . W przypadku mojego mostka zalecane jest 5 Nm. A to bynajmniej nie jest "do oporu", tylko "dość mocn

"do oporu" miało mieć w tym przypadku wydźwięk hiperboliczny i oznaczać właśnie "dość mocno", ale dobrze że poprawiłeś, bo to w sumie dwa różne pojęcia :)

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
djzwierzak

Mam klucz dynamometryczny i wszystko dokrecone z odpowiednim momentem. Co do luzu właśnie nie mogę tego wyczaić, jak ten luz się objawia. Kierownica delikatnie będzie się uginać?

Rozumiem, że jak dokręcę grzybek mocno to się nic nie stanie ? Nie chce rozwalić widelca...

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
pp516

Gdzieś w necie powinna być instrukcja sprawdzania luzu. Ja to robię przy zaciśniętym hamulcu, trzymając za kierownicę i próbując przesunąć  cały rower do przodu i do tyłu. Jak nie ma luzu, występuje tylko lekkie ugięcie. Jak luz jest, można wyczuć że widelec porusza się w ramie. Z dokręcaniem grzybka nie można przesadzać, może się wyrobić gwint. Zresztą tak jak pisałem, nie kasuje on luzu tak jak w zwykłym widelcu. Wymieniałem u siebie mostek i trochę się musiałem z tym pobawić, żeby zlikwidować luzy na sterach. To jest musiałem najpierw mocno docisnąć stery i dopiero potem skręcać. Bez tego pomimo że grzybek był mocno przykręcony, luz i tak był. Nie wiem, może coś źle robiłem.  W przypadku aluminiowej rury sterowej jest łatwiej.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
bts

Sprawdzanie przy zaciśniętym hamulcu może być mylące, bo w tarczówkach często klocki się delikatnie ruszają – co skutkuje tym że jest wyczuwalny pewien luz przód-tył, tylko że wcale nie na sterach. Można zamiast tego podnieść przód roweru do góry, jedną ręką złapać za górną rurę ramy w pobliżu główki, drugą spróbować ruszyć zestawem mostek/kierownica. Ale jeśli serwisanci mieli to w rękach to nie spodziewałbym się, że pozostał jakiś luz.

Jeśli nie było to jeszcze robione, to warto łożyska sterów wymyć benzynką, rurę sterową i wszelkie podkładki dokładnie wyczyścić, zasmarować i złożyć od nowa.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
woojj

Często zdarza się że trzeszczą miski steru w ramie. Wybić miski i osadzić na smarze. Dość dużym mylnie rozpoznawanym problemem jest trzeszczenie pancerzy. Wiele trzasków w rowerze nie pochodzi z tej części z której nam się wydaje. Rama działa jak pudło rezonansowe. 

Może też trzeszczeć rura sterowa widelca.... 

 

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
djzwierzak

Pancerze nie. Tzn jeden sobie obija sie o rame lecz jak go przytrzymam to dalej trzeszczy. Próbowałem troche dokręcić jeszcze stery. Lecz dalej to samo.

 

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
djzwierzak
W dniu 9.09.2019 o 09:51, woojj napisał:

Często zdarza się że trzeszczą miski steru w ramie. Wybić miski i osadzić na smarze. Dość dużym mylnie rozpoznawanym problemem jest trzeszczenie pancerzy. Wiele trzasków w rowerze nie pochodzi z tej części z której nam się wydaje. Rama działa jak pudło rezonansowe. 

Może też trzeszczeć rura sterowa widelca.... 

 

Dziś byłem u złotej rączki. Po rozebraniu steru dziwna sprawa. Na dole przy łożysku nie było bieżni zamontowanej. To normalne. Fachmen powiedział, że to niemożliwe aby nie było bo zawsze musi być bieżnia. Więc założył. Wszystko nasmarowane jak ta lala. Lecz wracając do domu około 4 km usłyszałem znowu strzelanie lecz nie takie uciążliwe i w mniejszej ilości. Jakieś porady kolejne ?

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
djzwierzak

Mostek przesmarowany. Do tego sztyca i dalej to samo :)

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
woojj

Pozostaje chyba miski z ramy wybić i osadzić na nowo na smarze. No i trzeba sprawdzić widelec czy nie trzeszczy na rurze sterowej.... 

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
djzwierzak
12 godzin temu, woojj napisał:

Pozostaje chyba miski z ramy wybić i osadzić na nowo na smarze. No i trzeba sprawdzić widelec czy nie trzeszczy na rurze sterowej.... 

Chyba juz wiem co bylo. LEcz jeszcze nei popadam w euforie przejade jutro kolo 20 km wtedy opisze co i jak.

Zastanawia mnie jedna sprawa. Ponoć w tym modelu nie ma być dolnej bieżni pod łożyskiem. To normalne ?

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
pp516

Dolna bieżnia jest zwykle nabita na rurę sterową widelca, tak że trzeba się dobrze przyjrzeć, żeby zobaczyć że nie jest to integralna część widelca. Może w tym jest problem ?

Tak jak widać na zdjęciach w tym wątku : 

 

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
djzwierzak

Kurcze no bieżni nie ma. Jest spaw który ma kat 45 stopni i na to idzie łożysko od razu.

Dodam, że jest to łożysko maszynowe i tak wyglada image.png.d3a0680d9e7913795b78d7cebacf31bd.png

Lecz blad byl w czym innym :) Przy wyciąganiu wczoraj wszystkiego, pociągnąłem za nieodkręcony do końca kapsel. I co sie stało. Wyszła połowa ekspandera. Więc odkręciłem do końca wszystko wyciągnąłęm ekspander. Delikatnie do posmarowałem pasta montażowa do karbonu wcisnąłem i wkręciłem tak aby nie można było wyciągnąć jego. Z czuciem wkręcone nie na siłe. No i cisza. Nawet widelec jest teraz sztywniejszy. Sklep który i tak to ma zoabczyć serwisuje tez fuji i mowił mi, że tam nie ma bieżni. Chociaż dalej w to nie chce wierzyć ... Cięzko wytłumaczyć bez fotki jak wygląda korona. LEcz nie jest płaska a dość mocno widoczne są spawy.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
pp516

No tak na zdrowy rozum, jak jest łożysko maszynowe, to bieżnia nie jest potrzebna.

  • +1 pomógł 1

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
djzwierzak

Czyli wszystko jasne. Chociaż dalej ciekaw jestem czy samo łożysko nie wytrze np spawu. Lecz może jestem przewrażliwiony przez prace przy maszynie która widzi jak łożysko może ładnie wytrzeć stalowy wał napędowy. Kolejne doświadczenie z rowerem już za mną chyba. Teraz wiem jak samemu serwisować stery po sezonie deszczowym i błotnym. Jutro serwis ma mi obczaić czy jest wszystko okej z tym dokręceniem i tylko kręcić kilometry.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
pp516

Ok, rozebrałem u siebie te stery, a jak pewnie pamiętasz, mamy ten sam model roweru :) . I jest tak jak myślałem, u mnie też nie ma dolnej bieżni. Dolne łożysko maszynowe jest osadzone bezpośrednio na rurze sterowej widelca. Przy okazji usunąłem nadmiar smaru który był tam nałożony w dużych ilościach. Mam nadzieję że nie zacznie teraz skrzypieć, bo jak do tej pory było cicho :) . Na mój gust to żaden serwis nie jest tam zbyt często potrzebny. Jak są zwykłe łożyska kulkowe to i owszem. Ale przy tych maszynowych, to nie mam zamiaru tam za często zaglądać jeżeli nie będzie podejrzanych odgłosów.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
djzwierzak

No ten prześwit aby coś tam wpadło jest tak mega symboliczny, że raczej błoto nie wleci.

Na pewno nie będę tam zaglądał. Będzie trzeszczeć strzelać wtedy będzie działanie.

Dziękuje za pomoc i doradzanie.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×