Skocz do zawartości
LeszekCzarny

[Gravel] Fuji Jari Carbon 1.1 2019

Rekomendowane odpowiedzi

LeszekCzarny
Napisano (edytowane)

Kandydat na pierwszy poważniejszy rower - do codziennych krótkich przejazdów (15-30 km) i okazjonalnych średnich dystansów (do 100 km). Teren mieszany, ale głównie dziurawe ścieżki w mieście.

Jakie słabe punkty ma ten rower? Będę wdzięczny za komentarze.
Przeszukałem chyba całą sieć :) i nie znalazłem jakiegoś pogłębionego tekstu na jego temat. A cena jest dość zachęcająca (zakładając dodatkowo odliczenie VAT przy zakupie na firmę).

https://rower.com.pl/fuji-jari-carbon-1-1-1765291  

Edytowane przez LeszekCzarny
Poprawiony temat

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
polmaj
Teraz, epon napisał:

Ostatnio widziałem sporo postów dotyczących problemów z Jari, co prawda dotyczyły modelu aluminiowego.

Inna sprawa że w tej kwocie to bez zastanowienia bym wybrał Rondo Ruut CF2 https://7anna.pl/product-pol-10344-Rower-Rondo-2019-Ruut-CF2-Czarno-niebieski.html

pelna zgoda , tu masz jeszcze taniej

https://www.grawitacyjny.pl/rower-rondo-ruut-cf-2-2019,3,26696,86510

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
wkg

Tamten był wyraźnie źle poskładany przez sprzedawcę : (

A co do Jari - ludzie głownie narzekają na korby  FSA.

Za to nie ma zmiennej geo i  tym podobnych - to duża zaleta.

Edytowane przez wkg

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
LeszekCzarny

Przede wszystkim nie jestem przekonany do jednej tarczy z przodu w przypadku Rondo - czy nie będą za twarde przełożenia, jeśli jednak znajdę jakąś małą górkę.

Generalnie nie chciałbym wydać więcej niż 12 tys. (na sam rower).

Dzięki za opinie.

EDIT: spojrzałem jeszcze na geometrię Rondo - jest chyba bardziej szosowo, niż u innych? Tu nawet w opcji endurance stosunek stack/reach jest 1,45 (Fuji ma bodajże 1,55).

Edytowane przez LeszekCzarny
Uzupełnienie

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
wkg

Rondo to szoska Endurance ubrana w modną nazwę z duperszwancem którego nikt nie używa i grubsze opony.

Jari 1 .1 to przed negocjacjami 7k, był za 6k na allegro https://tricarbon.pl/fuji-jari-1-1-gravel-rower

 

 

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
epon
2 godziny temu, LeszekCzarny napisał:

Przede wszystkim nie jestem przekonany do jednej tarczy z przodu w przypadku Rondo - czy nie będą za twarde przełożenia, jeśli jednak znajdę jakąś małą górkę.

To już musisz sam sprawdzić, jak dla mnie napęd 1x11 jest idealny, jedyne co to zmieniłem przednią tarczę na 40T

2 godziny temu, LeszekCzarny napisał:

EDIT: spojrzałem jeszcze na geometrię Rondo - jest chyba bardziej szosowo, niż u innych? Tu nawet w opcji endurance stosunek stack/reach jest 1,45 (Fuji ma bodajże 1,55).

Dla mnie własnie jest to mega wygodne, ale to już kwestia indywidualna. 

42 minuty temu, wkg napisał:

Rondo to szoska Endurance ubrana w modną nazwę z duperszwancem którego nikt nie używa i grubsze opony.

No to jest dziwna opinia, ale ważne że Tobie pasuje ...

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
polmaj

rondo to  bardziej sportowy rower , bardzo ceniony  , jeszcze jedna ciekawa propozycja w tym budzecie , ten naprawde pozwoli wjechac w kazdy teren

https://roweroza.pl/rower-gravel-accent-feral-2019 

co do jednoblatu , branza nie spi zawsze mozesz wstawic mniejsza zebatke , okragla lub owalna

https://banless.pl/pl/p/Zebatka-owalna-5x110BCD/35 

dobry naped i hamulce i tylko 9 kg nawet z tymi oponami , zawsze mozna wrzucic wezsze, ale fajnie jest miec mozliwosc zalozenia tak grubych opon

 

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
wkg
17 minut temu, epon napisał:

No to jest dziwna opinia, ale ważne że Tobie pasuje ...

Fakt, dziwna, górna rurka jak w mtb chorego projektanta :D

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
m0d

Ale jakby miało napis Fuji a nie Rondo, to by było mniód-malyna, prawda? :D

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
wkg

Nie. Serio : )

 

 

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
polmaj
3 godziny temu, m0d napisał:

Ale jakby miało napis Fuji a nie Rondo, to by było mniód-malyna, prawda? :D

Wygląda że jak nie kupisz Fuji to łyknąłes marketingowa papkę , Fuji jest the best to nic że do roweru za prawie 5000 zł lądują korby na kwadrat

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
wkg

No ! Dotarło : )

;P

 

 

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
LeszekCzarny

no dobrze, a może Rose? ma ktoś doświadczenia z tą marką?
już przynajmniej z GRX...
https://www.rosebikes.pl/rose-backroad-grx-rx810-2680417 

ewentualnie coś z klasyki: https://sprint-rowery.pl/rower-gravel-cannondale-topstone-carbon-ultegra-rx-2-2020 

Edytowane przez LeszekCzarny

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

  • Podobna zawartość

    • christophorus1
      Przez christophorus1
      Cześć!
      Mam na sprzedaż mojego gravela Merida Silex w rozmiarze M.
      Był kupiony we wrześniu zeszłego roku, więc ma jeszcze rok gwarancji.
      Ma przebieg koło 200-300 km, bo okazał się jednak dla mnie za duży.
      Siodełko jest wymienione na bbb, bo fabryczne nie przypadło mi do gustu.
      Wszystko działa i nie ma wad ukrytych.
      Wystawiona jest za 3399, jednak w przypadku, gdy będzie ktoś zainteresowany, to na pewno jeszcze opuszczę i da radę się dogadać.
      Poniżej link do ogłoszenia:
      https://www.olx.pl/oferta/gravel-merida-silex-200-m-sora-r3000-2x9-CID767-IDAUQKd.html
       
    • Mateusz30
      Przez Mateusz30
      Mieszkałem całe życie w Bydgoszczy, teraz na przedmieściach. Mam szosę. Byłem na niej może kilkanaście razy. Za każdym razem nienawidzę tego doświadczenia. Została na zawsze w trenażerze. Nie roweru, czy jazdy na nim. Ruchu samochodowego, agresji kierowców. Ruch z roku na rok rośnie. Nie ma w którą stronę bezpiecznie pojechać. Nie wciskajcie kitu, że można. Nie można. Chyba, że założysz sobie klapy na oczy i słuchawki w uszy i wyłączysz się psychoaktywnym środkiem, żeby nie mieć ochoty zabić gościa, co prawie Ci rękę urwał lusterkiem, co 5min. Ruchu nie ma tylko wcześnie rano w niedziele niehandlowe. Mam kumpla zafiksowanego na szosę. Przez 2h jazdy boczynymi drogami najadłem się więcej strachu, niż przez pół życia.
      Gravel daje mi uniwersalność przełaja i lepsze opony, geometrię, miejsce na bidony. Nie jestem skazany na niebezpieczne odcinki dróg. Mogę pojechać na skróty.
      To samo robiłem wcześniej na mtb, tylko teraz jest wygodniej spakować się na trasę 200km i jazda gravelem jest przyjemniejsza, mniej męcząca, niż na rowerze do XC przez cały dzień. Poza tym to zawsze coś nowego. Człowiek potrzebuje odmiany od mtb i ścigania po lesie.
      Stalowa rama robi robotę i z powodu kretyńskich niedzieli niehandlowych nie muszę się bać, że utknę bez wody i jedzenia na końcu świata. Bo wszystko co potrzebuję mam ze sobą. Oczywiście. Mieszkam w Polsce i zawsze są stacje benzynowe. Ale nie po to jadę daleko od cywilizacji, żeby potem szukać stacji benzynowej 40km od miejsca, w którym jestem, żeby się napić.
      Teraz kiedy siadam do map satelitarnych, szukam trasy daleko od asfaltu. Oglądam nowe miejsca. To jest prawdziwa przygoda. Kiedy było się już wszędzie i jechało każdym asfaltem, to właśnie na tych zapomnianych drogach gdzieś pomiędzy polami i lasami można znaleźć prawdziwą przygodę i zobaczyć nowe rzeczy. Albo chociaż od innej strony do nich dojechać.
      Myślę, że gravele to szczytowy moment ewolucji roweru. W tej chwili właśnie stały się czymś, czym przez chwilę były szutrowe szosy singlespeed 100 lat temu. Tylko teraz wszystko jest o wiele lepsze. Gravel jest rowerem, który daje wolność podróżowania. Bo przecież o to chodzi w rowerze. O wolność podróżowania bez ograniczeń.
      Można sobie wmawiać, że nie ważne jak i czym. Ale to nie prawda, bo żeby poczuć się przez chwilę odkrywcą nie można jechać drogą krajową, czy wojewódzką. Trzeba od nich odjechać daleko, zjechać z asfaltu i zgubić się. Tego nie zrobi się szosą, a MTB będzie zbyt męczące.
       
      Chyba, że ktoś mieszka w górach. Ale większość tam nie mieszka.
    • LeszekCzarny
      Przez LeszekCzarny
      Hej, w związku z kryzysem wieku średniego wymyśliłem sobie rower. Aktualnie jestem małą kuleczką w trakcie zrzucania wagi (110 kg przy wzroście 177 cm) na tanim hopriderze z Decathlon (krótkie dystanse do 25 km), ale rozglądam się za rowerem, którym docelowo będę mógł urządzać miłe wycieczki poza miasto, a nie tylko pokonywać drogę do/z pracy.
      Jestem rowerowym ignorantem, ale jednocześnie gadżeciarzem i kręcą mnie te wszystkie carbony, ultegry i inne ciekawe sformułowania
      Może coś takiego - Grail CF SLX 8.0 SL? 
      https://www.canyon.com/pl-pl/road-bikes/gravel-bikes/grail/grail-cf-slx-8.0-sl/2203.html?dwvar_2203_pv_rahmengroesse=2XL&dwvar_2203_pv_rahmenfarbe=GY%2FBK 
    • Opera
      Przez Opera
      Cena 5399 PLN
      (istnieje możliwość sprzedaży ratalnej 0% za pośrednictwem allegro)
      Do sprzedaży rower Kross Esker 6.0 rozmiar ramy M.
      Szczegółowe dane dotyczące tego roweru na stronie producenta:
      https://www.kross.pl/pl/2019/gravel/esker-6-0/
      W skrócie topowy gravel firmy Kross na najnowszej 105 Shimano z karbonowym widelcem i sztywnymi osiami. Rozmiar ramy bardzo poszukiwany, podobno na rynku polskim pojawiło się tylko kilka M.
      Rower jest fabrycznie nowy, odebrany 2 dni temu 07.06.2019, złożony i wyregulowany przez profesjonalny serwis rowerowy - sprzęt gotowy do jazdy. Jeszcze nie był jeżdżony, czeka na właściciela na stojaku.
      Oczywiście dostępna jest karta gwarancyjna, paragon, instrukcja obsługi, wszystkie papiery. Gwarancja od producenta na części wynosi 2 lata oraz 5 lat na ramę - licząc od 07.06.2019. Przegląd gwarancyjny za 30-60 dni oraz drugi za 12-13 miesięcy można dokonać w całej Polsce w każdym autoryzowanym przez Krossa serwisie.
      W zestawie z rowerem są plastiki do blokowania hamulców tarczowych przy ściąganiu kół, oraz silikonowe naklejki (prawdopodobnie do naklejenia na ramę aby linki nie obcierały ramy).
      Odbiór najlepiej osobisty w Rybniku dzielnica Kamień.
      Teoretycznie mogę go wysłać ale wydaje mi się że problematyczne może być jak go zabezpieczyć aby nie uszkodzić.

      Zainteresowanych zapraszam na PW.

    • hulk14
      Przez hulk14
      Mam cube nuroad exc, kupiony w październiku. W kwietniu musiałem centrować koła, i teraz muszę ponownie. To jakaś paranoja, nie jeżdżę nim po trudnym terenie, nie wjeżdżam na pełnej prędkości na krawężniki. W poprzednim budżetowym crossie musiałem koła centrować raz przez 5 lat, w staryyyyyyym góralu bez amorów, którym jako dzieciak szalałem po lasach i krawężnikach nie musiałem centrować ani razu. Czy to się nadaje na rękojmię?
      Jeżeli nie, to jakie obręcze polecacie? Mam do ok 1000 zł na wszystko (tj. koła, szprychy i robociznę - chyba wszystko?). Sytuację utrudnia fakt, że na przedzie mam piastę z prądnicą. Docelowa szerokość opon 30-40 mm
      Wytrzymałość obręczy ważniejsza jest dla mnie niż waga.
       
×