Skocz do zawartości
TjakTomek

[Opony] jazda na ciśnieniu grubo poniżej 1 bar

Rekomendowane odpowiedzi

TjakTomek
Napisano (edytowane)

Cześć!

Temat kieruję do użytkowników opon plusowych w rozmiarze 27.5 x 2.8 - 3.0 cala. Dość długo jeździłem na 11 PSI (0,76 bar) tył, 10 PSI (0,69 bar) przód. Ostatecznie uznałem, że w warunkach górskich najlepiej jeździ mi się na ciśnieniu 0,7 bar tył, 0,65 bar przód co jest wartością absurdalnie niską, stąd mój lekki niepokój i ten wątek. Obręcze są szerokie, 40mm szer. wew, opony IMO nie pływają np. w zakrętach.  Ważę niewiele, 70kg w pełnym rynsztunku. Do końca sezonu jeżdżę na Schwalbe Rocket Ron w podłej wersji Performance, na założenie czekają Maxxis Rekon+ MaxxTerra. Rower ma amortyzację tylko z przodu. Trakcja jest nieziemska (pomijając mokre rock-gardeny), opony wybierają liście i drobne kamyki, widelec bezbłędnie całą resztę.

Powoli zaczynam jeździć odważniej, nie chciałbym aby guma na ten przykład spadła z obręczy. Póki co nic niepokojącego nie ma miejsca, mleko nie wylatuje, no ale przecież podczas jazdy nie obserwuję zachowania opony.

Pytanie do Was, na jakim ciśnieniu jeździcie, ile ważycie? Jaką oponę aktualnie macie? Może mnie troszkę uspokoicie. ;)

Edytowane przez TjakTomek

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
Eazy

Dopóki opona nie dobija do obręczy i nie pływa / podwija się w zakrętach to powinno być ok. Jak zwiększą się prędkości i agresywność zjazdów to być może będziesz musiał pójść lekko w górę z ciśnieniem (np. 0,9). Jeździć, obserwować, nie panikować ;) Nie jest też wykluczone, że nowe opony będą inaczej pracować (cieńsze ścianki, etc.) i może się okazać, że będziesz musiał popracować na ciśnieniem po zmianie. 

  • +1 pomógł 1

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
TjakTomek

Dzięki. Testowałem ciśnienie zbliżone do sugerowanego w tabelce, było zdecydowanie zbyt wysokie. Tył skakał na sekcji korzeni, przednia opona mocno zwalniała na drobnych poprzecznych przeszkodach zamiast brać to na siebie. Itd. Producenci opon i rowerów asekurują się zalecając na wszelki wypadek zbyt wysokie.

Ciśnienia nie zmienię, nie ma opcji. Dopiero jakaś nieprzyjemna przygoda zmusi mnie by dopompować do powiedzmy 12 PSI (0,8 bar), od 13 PSI jeździ mi się źle...

Po cichu liczę, że ktoś też tak jeździ od dłuższego czasu i nie problemów. Nie jest to fat gdzie można turlać się bezpiecznie nawet na 0.4 bar.

Eazy, wiem, wiem na nowych oponach będzie znowu trzeba testować, ale jakaś baza doświadczenia już jest. Teraz eksperymentowałem od podstaw. Zdaje sobie sprawę, że przy agresywnej jeździe będę musiał dopompować ale to dopiero w przyszłym sezonie na nowej oponie. Nie wcześniej. Tak jak powyżej napisałem, nie mam za dużego pola manewru. Plusowe opony są bardzo czułe na ciśnienie i nawet ja kompletny amator czuję różnicę 1 PSI. Serio.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×