Skocz do zawartości
Mateusz30

[Gravel] Wolność podróżowania

Rekomendowane odpowiedzi

m0d
12 godzin temu, Eazy napisał:

Sprawdzone osobiście - Sora śmigała mi na manetkach 105 11s

I nie było żadnych "zająknięć" w trakcie zmiany przełożeń? A tyle się dyskutuje o różnych ciągach linki, itp. i generalnie niekompatybilności elementów z różnych grup szosowych...

5 godzin temu, whiteindian napisał:

(Z drugiej strony jeśli rower w danej klasie jest tańszy od reszty stawki to chyba producent te,z na czymś oszczędzał?)

Często tak, a czasem to zależy od polityki danego producenta - niektórzy "bardziej się cenią", czy też "więcej kosztuje ich logo na ramie" jak niektórzy mawiają i dostajesz sumarycznie mniej za więcej. Trochę inaczej będzie kosztował podobnie wyposażony gravel Speca czy Treka a inaczej Krossa czy Kellysa. Oczywiście można się rozwodzić nad "lepszym dopracowaniem ram" czy też "własnym projekcie ram" w przypadku tych większych producentów kontra np. "rama z dalekowschodniego katalogu" w przypadku tych mniejszych, itp.

IMHO sporo filozofujesz a mało z tego na razie wynika poza kolejnymi pytaniami. Przejechałeś się już chociaż na czymś z kręgu swoich zainteresowań? :)

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
Eazy
3 godziny temu, m0d napisał:

I nie było żadnych "zająknięć" w trakcie zmiany przełożeń?

Nie zauważyłem. Być może wynikało to z tego, że przerzutka miała właśnie ustawiony 'pusty' dół a nie górę. W każdym razie działało dosyć płynnie. 

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
whiteindian

@m0dwlasnie wrocilem ze 100km po czesciowo zalatanych wiejskich drogach (nie licząc wjechanie w lesie w droge ppozaowa ktorej nie ma w nawigacji),  troche zwiedzania i za duzo opowiadałem paniom w muzeum, żenująco się czuję :unsure: 

Co do konkretow to i tak najszybciej mogę udać się do Warszawy w tym temacie i zobaczyć sprzęt. Na internetach "gravelow" sprzedają, mam poczucie że te tansze są wypychane nawet... 

Dzisiaj o 7:30 to jednak za zimno było ruszać, lecz zaryzykowałem :)

Edytowane przez whiteindian

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
m0d

A propos 'wolności podróżowania' ;)

73523565_2533019123645170_6253127033245663232_n.jpg.509ceef28a5279d0b56733b8a7e10fdc.jpg

  • +1 pomógł 2

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
durnykot

Pewnie uciekają przed kimś/czymś.

Albo nagłe Ewrybady Siku.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
whiteindian
Napisano (edytowane)
W dniu 18.10.2019 o 09:38, el_gregorio napisał:

Ale grupa fitness ma też inne, sensowne, przeznaczenie tzn szybka jazda miejska, i to jest chyba główne ich przeznaczenie.

Proszę więcej o fitness, bo wychodzi od strony technicznej że nie jest to zwykłe "brak baranka" w stosunku do gravel. 

Tak ogólnie w pewnym sklepie ładnie mi odpisano na temat rowerów gravel m.in.

"Jeżeli chodzi o konkretne rowery, na pewno warto spojrzeć na ofertę takich firm jak Accent, Kross czy Romet. Natomiast gdybym szukał roweru dla siebie, rozejrzałbym się wśród maszyn używanych - nawet po krótkim okresie użytkowania rynkowa wartość takiego roweru spada o minimum 30%, co pozwala kupić za bezcen naprawdę porządny sprzęt."

3 godziny temu, m0d napisał:

A propos 'wolności podróżowania'

Dzisiaj miałęm podobną sytuację gdy ludzie z motocrossu szukali nowych miejsc, ale przy okazji hałasowali :D 

Edytowane przez whiteindian

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
m0d

@durnykot pudło ;) To zdjęcie z Gravel.love sprzed tygodnia. @whiteindian pytał tam gdzieś wcześniej co się da, a czego nie da - po Kampinosie się da.

PS. Zdjęcia nie są moje, pochodzą z FB z fanpeja "oskar cycling", ja sobie tylko gdzieś tam jechałem...

 

75593836_2533021686978247_4568057444281876480_n.jpg

72965328_2533022953644787_6673684771966550016_n.jpg

75332747_2533019910311758_3517835724483198976_n.jpg

72943604_2533020780311671_8253560656117104640_n.jpg

73321478_2533023790311370_8904456481605156864_n.jpg

3 godziny temu, whiteindian napisał:

Proszę więcej o fitness, bo wychodzi od strony technicznej że nie jest to zwykłe "brak baranka" w stosunku do gravel. 

Zamień słowo "gravel" na "szosa" i będzie korekt ;) Już chyba z trzeci raz o to pytasz. Z gravelem to rzeczywiście ma to niewiele wspólnego...

  • +1 pomógł 1

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
whiteindian

@m0d e tam nie pytam kolejny raz, po prostu nie dowierzam czemu w ogóle było wspomniane :P

 

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
m0d

Było wspomniane, bo ktoś inny pytał o "szybszą wersję crossa" ;)

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
lukasamd

Tak znalazłem temat w google, poczytałem, ciekawa dyskusja. U mnie przygoda z tego typu rowerem trwa już trzeci rok. Wcześniej miałem szosę + MTB. Oba sprzedałem i kupiłem przełaja, który w tym czasie ewoluował. Co tu dużo mówić, nie wróciłbym już do dwóch sprzętów, bo niby są ok, a zarazem nie dają własnie tytułowej wolności.

Szosa na szosę, najlepiej jak asfalt jest jak najlepszy - jasne, da się masę miejsc przejechać, sam sporo jeździłem po drogach "w stylu Roubaix" i nie narzekałem, ale najlepiej jest na asfaltowej tafli. MTB natomiast w terenie i to takim rasowym, jak się chce bezpiecznie konkretne zjazdy robić czy interwałowe góra-dół-góra-dół. Na szutrze (nie mówiąc już o asfalcie) to natomiast muły i tyle. Ostatnio kupiłem MTB bo od dawna chodziło po głowie aby może jednak wrócić, w końcu te 3 lata temu bardzo mnie to rajcowało. Podejść miałem kilka w tym czasie i żadne nie wypaliło. Ostatnio uświadomiłem sobie czemu: to nie rowery są be, MTB jest spoko. To ja się zmieniłem i nie tego juz w rowerze szukam.

To co mam natomiast przez te 3 lata dopieszczałem i teraz jest taki niemalże "dream bike". Ni to przełaj, ni gravel, ni szosa. Przerabiałem dwa komplety kół, ostatecznie zostałem z jednym. Przerabiałem typowo gravelową kierę, wróciłem do zwykłej. Wrzuciłem na tył RX'a ze sprzęgłem - i to zostanie już na pewno. Napęd to też nieco cudak, bo miałem 52/36, potem 50/34, potem 46/36, 46/34 aż do obecnego 48/34 i na tyle 11-30 z perspektywą zmiany w przyszłym roku na 11-32 lub nawet 11-34.

Dużo w tym temacie mowy o tym, że aby był uniwersalny, to musi mieć opony 50c. I tak nie będzie - w mocniejszym terenie amortyzator by się przydał, a płaska kiera będzie wygodniejsza. To nie będzie zastępstwo dla MTB. Ja wolę opony 32-35c i naprawdę szybką jazdę po szutrze, a jakieś większe dołki.. po prostu omijam, chyba mogę skręcać, prawda? :) 

Jeździłem na tym rowerze najlepsze co miałem do tej pory - pierwsze 200 km w jeden dzień, potem pierwsze 300 km w jeden dzień. Wjechałem Okraj, wjechałem Karkonoską, zrobiłem też mieszaną trasę asfalt - tor MTB - park krajobrazowy i szuterki na dystansie ponad 180 km... Bajka, po prostu coś wspaniałego. Jak się chce, jest adrenalina i walka o życie, jak się chce, jest spokojna jazda. Nie ma Velominati, nie ma czołgistów z MTB... to coś innego.

Mając dwa zestawy kół jeździłem albo szosowo na slickach 28c, albo gravelowo na 35-38c. Ostatecznie w głowie wszystko się formuje w kierunku tego, aby mieć tylko coś na zakresie właśnie 32-35c - na wyścigi już mnie nie ciągnie, a i zabawa w mocniejszym terenie nie jest już czymś, co daje radochę wiec wydaje się to świetnym kompromisem. Piszę to jednak z perspektywy kogoś, kto nie unika asfaltu. Jeśli mam do wyboru dobry asfalt vs szuterek, to często wybieram to pierwsze. Za nic w świecie też nie powiem, że jestem ofiarą marketingu. Rower kupiłem gdy o gravelach mówiło się w Polsce jeszcze bardzo mało w porównaniu do obecnego stanu rzeczy. Uważa natomiast, że z racji tego, iż kraj mamy dosyć płaski, jest to najlepszy typ roweru dla większości osób (przede wszystkim lżejszy i łatwiejszy w utrzymaniu niż MTB) - oczywiście każdy przypadek jest inny, ale uogólniając, taki mam właśnie pogląd. 

 

Edytowane przez lukasamd

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

  • Podobna zawartość

    • adamDi2
      Przez adamDi2
      Do sprzedania nowe dętki szosowe 28"
      SPECIALIZED
       
      Cena sklepowa 30 zł.
      u mnie po 15 zł.
       
      Przy większej ilości taniej ;-)
       
      Mam 50 sztuk ( pozostałości magazynowe)
      Dętki bardzo lekkie!
       



    • jahoo84
      Przez jahoo84
      https://www.olx.pl/oferta/shimano-grx-rd-rx400-gs-shadow-rd-tiagra-10-rzedow-CID767-IDBC36g.html
    • Jakub87
      Przez Jakub87
      W zeszłym sezonie zakupiłem dla siebie rower marki Specialized model Crux E5 w rozmiarze 56cm. Zrobiłem nim łącznie 220 km (dwieście dwadzieścia) (przez brak czasu). W tym sezonie jeździłem tylko raz. Wszystko fabryczne, w stanie idealnym. Rower to obejrzenia w Rzeszotarach k. Świątniki Górnych lub w Krakowie. Karbonowy widelec. Wszystko proste. Zakupiony: 28.08.2018 w ROW-MIX Kraków, Zakopiańska 72 (oficjalny dystrybutor Specialized)
      Numer ramy: WSBC601061648 L
      Oczywiście oryginalny dowód zakupu i karta gwarancyjna są i będą przekazane nabywcy.

      Sprzedaję zestaw:
      Rower
      Pedała VP-196 Alu
      koszyk na bidon
      licznik bezprzewodowy z opcją czujnika kadencji (zamontowany podczas zakupu w sklepie) M3 1 WL
      oświetlenie przód/tył ładowane przez USB - INFINI Super Lava 263P i INFINI Sword 461

      Dodaję gratis:
      Kask GIRO
      Cena: 4400 zł - do negocjacji
      Link do aukcji: https://www.olx.pl/oferta/specialized-crux-e5-56-przebieg-220km-sora-krakow-CID767-IDBfc4f.html

    • ekous
      Przez ekous
      Cześć!
      Chciałbym się dowiedzieć powołując się na Wasze doświadczenie, czy jest sens przerabiać 9-letniego crossa na gravela. Dysponuje Herculesem z 2010r na Alivio p/t, v-brake. W rowerze praktycznie nic nie zmieniałem, prócz nowego koła, które kiedyś mi pękło. Dojeżdżam nim codziennie do pracy i sporadycznie jakieś wycieczki w teren typu sztury, nic poważnego. 
      Zacząłem śmigać na szosie, wkręciłem się i z tego powodu szukam czegoś, co pozwoli mi na rekonesans dużo większej ilości tras + jakieś kilku dniowe wyjazdy w rodzaju Green Velo czy przejazdu wzdłuż wybrzeża.
      Powiedzmy, że jestem w stanie na ten cel przeznaczyć 2000PLN i jak pobieżnie szukałem to może być ciężko z wymianą wszystkich komponentów: kół, kiery, napędu (ten to absolutna podstawa, bo ledwo zipie) i nie wiem czy nie lepiej kupić coś za 2500/3000 już typowo gravelowego...
    • LeszekCzarny
      Przez LeszekCzarny
      Kandydat na pierwszy poważniejszy rower - do codziennych krótkich przejazdów (15-30 km) i okazjonalnych średnich dystansów (do 100 km). Teren mieszany, ale głównie dziurawe ścieżki w mieście.
      Jakie słabe punkty ma ten rower? Będę wdzięczny za komentarze.
      Przeszukałem chyba całą sieć  i nie znalazłem jakiegoś pogłębionego tekstu na jego temat. A cena jest dość zachęcająca (zakładając dodatkowo odliczenie VAT przy zakupie na firmę).
      https://rower.com.pl/fuji-jari-carbon-1-1-1765291  
×