Skocz do zawartości
Takpoprostu

[fotelik dziecięcy] Ostre koło + fotelik. Czy trzeba być hardkorem ?

Rekomendowane odpowiedzi

Takpoprostu

Siema, z żoną posiadamy tylko takie rowery. Czy jeździł ktoś z fotelikiem dziecięcym na takim rowerze z oponą cienką jak brzytwa ? Jest to wykonalne czy raczej głupi pomysł ? Myślę o foteliku z mocowaniem przednim. 

Dzięki za oponie.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
dovectra

Chmmm, nie rób tego.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
Takpoprostu

Tak myślałem... Kurde to jeszcze muszę zakupić rower do fotelika ? Ehh...

 

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
dovectra

wolnobieg i hamulce.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
Takpoprostu
Napisano (edytowane)
Teraz, dovectra napisał:

wolnobieg i hamulce.

Poczekaj poczekaj, mam zębatkę z wolnobiegiem - musze tylko koło przełożyć. No i hamulce też są dla bezpieczeństwa. Czyli mówisz że cienka opona nie będzie przeszkadzać ?

Edytowane przez Takpoprostu

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
dovectra
16 minut temu, Takpoprostu napisał:

Czyli mówisz że cienka opona nie będzie przeszkadzać ?

Wstaw najgrubsza jaką możesz.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
Takpoprostu

Ok a orientujesz się na dziecko ok 85cm wzrostu 2 latek - lepiej sadzać z przodu czy na tył ? Chyba na przodzie może już być ciasno nie ?

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
phoe

Nie ma chyba fotelików na przód i srednio bezpieczne z dodatowymi kilogramami skręcać mając dziecko na kierownicy dośc wysoko.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
KurczakNorris

Takpoprostu, phoe, foteliki na przód to były, ale wiklinowe i ze 30 lat temu... Bo nie było innych, a te wiklinowe to szkoda mówić, co to było.

Kup dobry fotelik montowany na rurę podsiodłową, bo taki jest najbezpieczniejszy i najwygodniejszy dla dziecka. Koniecznie załóż wolnobieg i zadbaj o sprawne hamulce jak koledzy radzą. Szersza opona na tył bardzo pożądana.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
Takpoprostu
Napisano (edytowane)
Teraz, KurczakNorris napisał:

Takpoprostu, phoe, foteliki na przód to były, ale wiklinowe i ze 30 lat temu... Bo nie było innych, a te wiklinowe to szkoda mówić, co to było.

Kup dobry fotelik montowany na rurę podsiodłową, bo taki jest najbezpieczniejszy i najwygodniejszy dla dziecka. Koniecznie załóż wolnobieg i zadbaj o sprawne hamulce jak koledzy radzą. Szersza opona na tył bardzo pożądana.

Dzięki za cenne uwagi. Wolnobieg założę i dam jeszcze hamulec na tył by było bezpieczniej. Widze że są foteliki na rurę podsiodłową - tylko że są wersje gdzie fotelik idzie na przód i znajduje się nad ramą pomiędzy rękoma rowerzysty, no i są takie które wiszą nad tylnym kołem. Masz doświadczenie z dwoma wersjami by porównać ? W sieci sporo opinii ale kobiet które mają same damki. A tutaj jednak trochę inna charakterystyka roweru. 

Edytowane przez Takpoprostu

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
KurczakNorris

Mam tylko taki montowany z tyłu, wiszący na prętach nad tylnym kołem.Jeżdżę od dwóch - trzech lat z dzieckiem, które rośnie, na kole 26", rower o raczej sportowej geometrii, siodełko wysoko itp. Ostatnio ćwiczymy z Pimpkiem jazdę dom-przedszkole, bo ładna pogoda jest. Zalety tego fotelika to łatwy montaż i demontaż (zostaje tylko jarzemko na rurze), dostosowanie rozmiaru do wzrostu dziecka, a co za tym idzie wygoda dla dziecka.  No i mimo wszystko, jak mam dziecko z tyłu, zapięte w pasy i w kasku, to skupiam się na drodze i mocno trzymam kierownicę a rower przyzwoicie się prowadzi. Jeździmy też sporadycznie po okolicznych laskach, górkach i dajemy radę.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
Takpoprostu
Teraz, KurczakNorris napisał:

Mam tylko taki montowany z tyłu, wiszący na prętach nad tylnym kołem.Jeżdżę od dwóch - trzech lat z dzieckiem, które rośnie, na kole 26", rower o raczej sportowej geometrii, siodełko wysoko itp. Ostatnio ćwiczymy z Pimpkiem jazdę dom-przedszkole, bo ładna pogoda jest. Zalety tego fotelika to łatwy montaż i demontaż (zostaje tylko jarzemko na rurze), dostosowanie rozmiaru do wzrostu dziecka, a co za tym idzie wygoda dla dziecka.  No i mimo wszystko, jak mam dziecko z tyłu, zapięte w pasy i w kasku, to skupiam się na drodze i mocno trzymam kierownicę a rower przyzwoicie się prowadzi. Jeździmy też sporadycznie po okolicznych laskach, górkach i dajemy radę.

Aha, no to zainteresuje się tez mocowaniem na tył. A ostatnie dwa pytania:

1. Czy te "jarzemko" nie kaleczy ramy (lakieru) ? 
2. Ogólnie te wszystkie foteliki wydają mi się strasznie nie wygodne, nie dość że są twarde to pozycji dla dziecka jest bardzo wyprostowana - wręcz pionowa. Nie przeszkadza to dziecku że nie może się wygodnie oprzeć z lekkim pochyłem ? Co sądzisz?

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
phoe

Sztyca nie ma kąta prostego(kwestia też ramy) , dziecko też swoją masa lekko ten fotelik ugnie. 

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
KurczakNorris
20 godzin temu, Takpoprostu napisał:

1. Czy te "jarzemko" nie kaleczy ramy (lakieru) ? 

Jeśli zakręcisz je z wyczuciem a do tego zastosujesz dodatkowe zabezpieczenie np. z paska gumy, to nic się nie stanie. Już samo jarzemko ma takie paski, możesz dodać coś jeszcze od siebie. Ja na swojej ramie mam na lakierze ślady od mocowania, ale co tam, rower dzielnie walczy i w walce odnosi chwalebne rany, nie tylko od jarzemka.

 

20 godzin temu, Takpoprostu napisał:

2. Ogólnie te wszystkie foteliki wydają mi się strasznie nie wygodne, nie dość że są twarde to pozycji dla dziecka jest bardzo wyprostowana - wręcz pionowa. Nie przeszkadza to dziecku że nie może się wygodnie oprzeć z lekkim pochyłem ? Co sądzisz?

Fotelik ugina się na prętach pod ciężarem pasażera i to jest niezła amortyzacja. Synek mi nigdy nie mówił, że mu niewygodnie. Jak był młodszy i jechaliśmy nieco dalej, to zdarzało mu się zasnąć w foteliku.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
Pixon

Na rowerze szosowym/ostrym kole jest inna pozycja. Siedzisz bardziej pochylony, więc tam nie ma miejsca nad kierownicą zbyt wiele. A na pewno nie na tyle dużo, żeby montować tam fotelik przedni. Pomijam już aspekt hamowania na ostrym kole z dodatkową masą... No ale każdy robi co mu rozum podpowiada.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
Deletor

Jeśli mogę coś zasugerować mam 2,5latka i 4 latka. Fotelik montowany na rurę podsiodłową jak i przyczepka. Nie wyobrażam sobie jak bym miał prowadzić rower z dzieckiem na kierownicy. Ciężar, ciężarem ale musisz jeszcze wziąć pod uwagę, że dziecko nie współpracuje biorąc pod uwagę trzymanie równowagi czy składanie się na zakręcie. Z młodszym jadę bez większego problemu ale z starszym nieraz zrobi mi się ciepło. 20kg nad tylnym kole, skręcasz powiedzmy w prawo, a on nagle podskoczy i wychyli się w lewo. Fotelik to i tak już moim zdaniem trochę za późno, ten sezon max jeszcze jeden przejeździsz. Ja się teraz przymierzam do zmiany przyczepki, zobacz czy u Ciebie w mieście są wypożyczalnie. U mnie wypożyczenie takiego fotelika to 10-20zł/doba, wypożyczenie przyczepki 20-40zł/doba. Stosunkowo za niewielkie pieniądze sam zobaczysz co lepsze i czy musisz modyfikować rower.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×