Skocz do zawartości
Kross Raty 0 procent
wkg

[Opony] Jakie do XC HT 29 na Wisłę 1200

Rekomendowane odpowiedzi

lederfox34

Przypominają Double Fighter III (cenione), na Speed k. plus to waga.  

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
itr

Ale Witek ścigasz się na maratonach regularnie? Bo pytanie w którą stronę iść... No wybacz tak patrząc na Twoje opony zupełnie nie wiem czemu je akurat chcesz wymienić :)

Sam na kołach z Crestami, takich, które były startowe mam teraz to

Rock Hawk

..i gdybyś mi powiedział:  jutro start masz tydzień urlopu wpisowe zapłacone ... to bym ich nie zdejmował... Ważą KILOGRAM, i oczywiście gdybym miał na Langu czy Mazowii pałować się z całym drugim sektorem to popękały by mi płuca. Ale na eskapadę typu Wisła, przygodówkę kompletnie wywalone miałbym na te opony. Na ich masę tym bardziej...

Skoro jednak lubisz się ścigać to ... jest okazja zrobić coś fajnego, i Wisła to świetna okazja  żeby  pojechać na  prawie gładkiej rakiecie.... poniżej 500

 :)  Schwalbe G-One :) jest też wersja z snake skinem, albo to rene od speca

Co z kołami ? masz obręcze pod mleko? lekkie? Dopiero zestaw np Crest,mleko,lekka opona daje kopa na wyścigach!

 

O widzę że sam wkleiłeś tego łysego Conti .... tylko jeden warunek do łysych i lekkich opon. SZEROKIE  1,95 to już ostateczność :) 2,25 zdrowy wybór

 

MAKSYMALNIE duży balon, MAKSYMALNIE niskie ciśnienie

Im niższe ciśnienie mniejsza szansa na penetrację  szkłem czy kamieniem( nie licząc dobicia no bo są pewne granice)

Im mniej klocków tym bardziej potrzebna opona jak język żaby która klei się do przeszkód.

 

 

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
wkg
Napisano (edytowane)

Hej !

Chcę po prostu coś szybkiego akurat na tą Wisłę i tyle ; ) Te moje to w sam raz na maratony - jedne uniwersalne, drugie semislicki i jest git. 

Ale Wisła to co innego, nie potrzebuję super trakcji, nie sądzę, żeby mi kola pod górę buksowały :D Jak trzeba będzie podejść kawałek w Górach Pieprzowych to się podejdzie.  Obręcze mam pod mleko - Mavic Crossride. One po prostu mają mi pozwolić na lekkie nabijanie kilometrów gdy akurat nie będzie cięższych warunków.

Edytowane przez wkg

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
itr

 To bierz  ultralekkie grube łysole ! mleko i zestaw naprawczy z gumowym knotem :)  Przynajmniej będziesz mieć coś nowego!!!! Jedynie sprawdź czy gdzieś uczestnicy nie piszą o przebiegu trasy przez jakieś drogi utwardzane "tłuczniem polnym " : z kafelków i odpadów rozbiórkowych   jeśli są takie sekcje gdzie ludzie seryjnie mieli kapcie.... no to jest jedyne zagrożenie, pamiętam takie miejsca z niektórych wyścigów...

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
wkg

No i coś mi się wydaje, że pójdę w tym kierunku - tak 500-600 g

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
Alsew
Napisano (edytowane)

Schwalbe Hurricane 2,0 załatwił by temat z tego co czytam. Do kompletu z RaceKingiem na przodzie jeszcze lepiej.

Edytowane przez Alsew

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
ostry2407
Napisano (edytowane)

to może Schwalbe GT 365.

Edytowane przez ostry2407

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
itr

To tak na szybko, dziś sobie zrobiłem miejski spacer, stare opony Renegede Sworks z dętkami 200 g. mniej więcej 2,5 atm... na asfalcie toczą gładko ale symboliczny bieżnik robi hałas jak stado much nad ścieżką w Bieszczadach, jazgocze. Wibracje się niosą też w rower.... stalowy.... Jednak w porówaniu do opon bez dętek z zimy.... Masakra, twardo, nie przyjemnie....  Nie wiem - ile procent trasy Wisły jest po asfaltach?

I dziwna sprawa, jak zacząłem wjeżdżać po łagodnych schodach to mi jednak było strach, niby twarde opony jednak tak nie bardzo dawały poczucie że nie będzie snake bita.   to było dziwne.... 1,95 .... jakby trzeba było jeszcze bardziej napompować!!!!

Coraz bardziej chyba namawiam na G one od Schwalbe  te najszersze dla 29 cali...  albo jeśli np aż 30 procent trasy jest na asfalcie to te moje gładkie i ciężkie almotiony.... nabite do 4 toczą się jak szosowe  kabanosy....

Wizja jechania po asfalcie na klocku po dzisiejszym dniu mi przeszła... bo jednak kiedy chce się podnieść ciśnienie, to nagle bieżnik się uaktywnia, a z kolei  na dywanowym, mlecznym1,7 atmosfery robić 1200 km po ubitym w 6 dni ? No sam nie wiem

hmmm no i jeżdżę głównie na sztywnym, i przez zimę z 3 calówką z przodu.... czyli odzwyczajony...

No ale po mieście od lutego szosówką, nie odczuwam jej jako twardej a dziś renegata tak ... dziwne, geometria, rozstaw osi...

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
wkg
Godzinę temu, itr napisał:

Nie wiem - ile procent trasy Wisły jest po asfaltach?

Z 20 %, drugie tyle po twardych szutrach i twardych ścieżkach ... reszta to piaski, trawiaste wały, luźne podłoże i podobna patatajnia ... 

Dziś ścigał się ze mną facet na crossie z typowymi crossowymi oponami - coś w stylu Schwalbe Marathon. Na twardym - nie asfalt ale taka twarda, wyschnięta, raczej równa glina odchodził mi, na asfalcie to samo. Na miękkim - nawet nie piasek ale miękka ziemia, rzadki szuter zostawał w tyle. Pewnie miał mocno nabite. I myślę, ze łysole z płaskim na obwodzie i klockami z boku 45C do 2.0 będą optymalne.

Z Allmotionami mam dwa problemy: 1) Nigdy bym już później ich nie użył 2) Ciężkie. Jak mam wozić masę rotująca 1,8kg to już chyba lepiej wziąć 4 Furious Fredy - 2 na kołach a dwa w bagażniku :D

Na razie mój typ to https://www.bikester.pl/wtb-riddler-opona-28-tcs-light-fast-rolling-czarny-581548.html 45C ze względu na to, że semislicki a jednak mają klocki na boku i waga OK . 

 

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
itr
Napisano (edytowane)

Przy samotnej jeździe bez gór i zakrętów masa rotująca nie jest kłopotem, co innego krzaki mazofii czy inne polantbajki. Ale rzeczywiście jak tylko ok 20 procent to lepiej coś innego... Fredów nie lubię, jednak są zbyt jednorazowe :)    Jednak zdecydowanie jestem za oponą 2,25 minimum, odpuść sobie te czterdziestki piątki, do geometrii mtb grube kapcie i niskie ciśnienie...spędzisz wiele godzin na siodle, brak wibracji będzie ważniejszy od oporów powietrza, a na trawie i  piasku szerokość pomoże..... to moje trzy grosze złamane :)

a takie malutkie klocki z boku to jest półśrodek, albo mocna krawędź, rząd  zdecydowanych wysokich klocków, albo slik z miękką mieszanką, gładką boczną stroną.....  ten Wtbek jest bardzo podobny do mojego Renegade,  i szału utrzymania bocznego bez niskiego ciśnienia nie będzie na pewno....

Edytowane przez itr

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
itr

kolejne 40 km na asfaltach z niskokloceczkowym Renegade, dodanie dętek i wyższe nieco ciśnienie niż kiedyś ... o rety hałas jak milion komarów  prawie czuć te wibracje w mózgu  :)  kolejny raz myślałem  o Wiśle,,,, kolejny raz o szkłach o gwoździach lekkości... w zasadzie chyba ryzkowałbym Schwalbe G one, najgrubsze dostępne z Snake Skinem i mleko Stana..  boczne klocki  bym odpuscił,...

Pozdrawiam

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
wkg

No właśnie  tak myślę ... choć i https://www.vittoria.com/us/terreno-cross-country.html wygladaja fajnie ; )

Do Schwalbe mam nijaki uraz więc albo te Terreno jak będzie sucho w prognozach albo Mezcale jak będzie miało popadać. W sumie to nie opony jadą : )

 

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
itr

Ale i ta podobająca mi się G one  TBL-E  i ta Vittoria  mają ponad 630 g czy li wracamy do punktu wyjścia :)   W zasadzie to chyba tylko Furius fred da sensacyjne efekty lekkościowe...  albo moje Spece degeneraty..... nie kupuj opon w wadze tych co masz, nie ma sensu...

  na Shwalbe nie ma co się obrażać, opony szybko znikają czasami ale mają przyczepność i np tej vitorri bym ( patrząc na foto ) nie wierzył :) tak tylko z fusów :)

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
wkg

Ja z Vittorii jestem bardzo zadowolony. Ze Schwalbe mam ten problem, że biją na boki i promieniowo więc się obraziłem ; ) 

630 g to super waga, mi odpowiada - na takie płaskie przebiegi równym tempem nie ma co patrzeć na wagę tylko opory toczenia. Się rozkręci to jadą : )

 

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
itr

wysokie modele Ra Ra, Ro Ro, No Nic, Almotiony   "zerobić" :)  byłe zaskoczyły na rancie :) inne problemy są, starzeją się np kordy, nawet wysłałem po gwarancji do Shwalbe dwie opony żeby się zastanowili i podali coś w odpowiedzi, ale olali  mnie, kilkuletnie prawie nowe opony mają słabe kordy i przy zakładaniu na mleko mi wybuchały opony poniżej trzech atmosfer... opony starsze niż pięć lat, Racing Ralfy 2,4. pękał kord,  zeskakiwała z obręczy, do kosza. z różnych serii... Ale raz uszczelniona opona stara trzyma wiele lat, z dodawaniem mleka albo i bez... bez wybuchania...To był mój odwiecznie przedni Noby Nic z snake skinem... w końcu poległ w zimie, chyba stracił już swą gumową naturę bo się jakoś łatwo przeciął w śniegach poniżej zera... w dodatku ze złym mlekiem w środku które zamarzło... jak odmarzło i uszczelniło to na mrozie znowu puściło.

Szosowe opony za 50 zł to i schwalbe i Vitorie miałem z megabitem :) vitorie od razu do kosza, zupełnie pofalowane, schwalbe zrobiło 800 km z sakwami w tym stanie, szerokość 23 mm :)

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
wkg

Jasne, ale ja nie potrzebuje opon na maraton ani drutówek więc to jakby obok tematu : )

Zresztą cały twój post odstręcza mnie od Schwalbe : )

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
itr

Tzn wiesz ja miałem za dużo opon w piwnicy i one się zestarzały, z lat 2010, 11, 12...Ogólnie bardzo dobrze oceniam te swoje Szwialbiaki :) na drucie to miałem tylko te szosowe tanie... Kordy pękają te kewlarowe.

 

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
itr

Zrobiłem 99 km po puszczy z renegatami 1,9 ( z dętkami)... na koniec flak z przodu. Opony chyba są nie tyle zużyte tylko za stare!  Tyle lat noc się nie działo. Niesmak pozostał... one są też za wąskie a dętki chroniąc przed dobiciem jednak dają za wysokie ciśnienie w teren...

Jeśli jedziesz na 1200 km

  • opony z maksymalną protekcją  snake skin itp
  • mleko, mniejsze zmęczenie. będzie każdego dnia się nakładać.
  • szerokość tyłu - z uwzględnieniem ewentualnego miejsca na błoto - patrz set pani z tur diwidi napisała że ma złe wspomnienia z błotem i zabrała oponę grawelową... mnie by takie koło zabiło po 200 km... ale radziłem  może źle szerokość 2,25 a nie wiem ile masz miejsca na błoto w ramie... mój błąd, sam miałem na wyścigi ramy z dużym prześwitem i nie było problemów.

Pani turDwidi ma panasa 40, przód normalny z amorem,  tył tutaj:

Lael-Wilcox-2019-Tour-divide-gear-list_3

 

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×