Skocz do zawartości
jastu

[spodenki/koszulka] Wyścigi w deszczu - jak się ubierać

Rekomendowane odpowiedzi

jastu

Witam,

tydzień temu zrezygnowałem ze startu w maratonie MTB ze względu na pogodę - cały czas padało, wszędzie błoto

nie chcę rezygnować kolejnym razem i zastanawiam się jak się ubrać na taką jazdę (gołe nogi)

- obuwie - są ochraniacze, problemem może być woda spływająca z nóg pod ochraniacz, ale to można taśmą klejącą załatwić ;)

- góra - koszulka na długi rękaw a na to zwykła foliowa lekka kurtka

- dół - i tu nie wiem co zrobić, najlepiej jakieś szczelne spodenki na pieluchę (nie spodnie)

- kask - folia na kask czy na głowę? czy nic?

Ze względu na deszcz i syf z pod kół pewnie starczą wodoszczelne spodenki i kurtka/bluza z wodoszczelnymi ramionami i tyłem - ale takiej bluzy jeszcze nie spotkałem

Chętnie przygarnę jakiś patent na mój problem :)

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
m0d

IMHO dobierz ubiór odpowiedni do temperatury i to wszystko. Bardziej martwiłbym się np. o opony niż o strój. Z wodą i błotem nic nie zrobisz. I tak będziesz mokry i ubłocony po kilku km choćbyś się poowijał i poubierał w ochraniacze, kurtki, itp. a do tego się zagrzejesz. I nie rezygnuj następnym razem z tak błahego powodu, chyba że należysz do tych co więcej pucują rower niż na nim jeżdżą, a i "stylówę" muszą mieć nienagannie utrzymaną ;) Chyba, ze trasa była naprawdę trudna i w wersji "na mokro" nie czułeś się pewnie - to co innego.

Te różne wodoodporne stroje to mają sens zimą czy późną jesienią, gdy temperatury są niskie. Nie wyobrażam sobie jechać żadnej formy wyścigu w kurtce czy spodniach typu cerata.

 

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
jastu

Stylówa mnie nie interesuje, roweru ubierać nie chce - może się pobrudzić, z oponami też jest wszystko jest ok

Przyczyną tego posta jest to, że nie przepadam za wodą w butach i piachem w pielusze

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
lewocz

Wyścig to nie wycieczka, jeździ się normalnie ubranym, no chyba, że temperatura naprawdę mocno spada gdzieś poniżej +5 stopni + deszcz to używało się rękawków i nogawek.  Jeśli zapowiadały się długotrwałe opady to zdarzało się ubierać jakaś ultralekką przeciwdeszczówkę. 

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
siejak1
4 godziny temu, jastu napisał:

- obuwie - są ochraniacze, problemem może być woda spływająca z nóg pod ochraniacz, ale to można taśmą klejącą załatwić ;)

- góra - koszulka na długi rękaw a na to zwykła foliowa lekka kurtka

- dół - i tu nie wiem co zrobić, najlepiej jakieś szczelne spodenki na pieluchę (nie spodnie)

- kask - folia na kask czy na głowę? czy nic?

1. Ochraniaczne powinny szczelnie przylegać do nóg. Lub jechać  bez nich ps. jak przemoczysz buty to tylko przez kilka min. będziesz czuć mokro.

2.Koszulka termiczna + kamizelka lub kurtka przeciwdeszczowa.

3.Krótkie spodenki i obficie maścią rozgrzewającą [wodoodporną] np. sportsbalm 2. Lepiej na maści niż w spodniach które i tak przemokną i będzie jeszcze zimniej.

4.Czapeczka kolarska lub cieńka zimówka żeby utrzymać temperaturę.

  • +1 pomógł 1

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
jastu

Znalazłem na Allegro kamizelkę z szczelnym przodem/tyłem (zamówiona) i lekkimi bokami (przewiewnymi)

Lekkie spodenki z tworzywa (nie pamiętam skąd) i ochraniacze (jakieś neopreny zimowe) już mam

Mamy taką pogodę, że już chyba w sobotę sprawdzę ten zestaw...

 

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×