Skocz do zawartości
Kross Raty 0 procent
ficuss

[rama] Kellys + gwarancja

Rekomendowane odpowiedzi

ficuss

Hej, jestem o krok od zakupu nowej maszyny i w trakcie obdzwaniania okolicznych salonów rowerowych pytając o Kellysa Gate 30 usłyszałem kategoryczne "nie" dla tego roweru, a wręcz stwierdzenie, że Kellys nie ma zbyt dobrych rowerów do xc. Problemem okazała się rama, gdzie według sprzedawcy, ramy Kellysa są miękkie i łatwo się wyginają, tudzież pękają. 

W normalnej sytuacji bym się tym szczególnie nie przejął, zwłaszcza, że w tej półce cenowej w której mieści się mój budżet ciężko znaleźć coś lepiej wyposażonego. Sęk w tym, że po sprawdzeniu warunków gwarancji Kellysa byłem lekko zdziwiony. W momencie gdy większość producentów daje gwarancje dożywotnie na ramę (nawet Decathlon), Kellys daje ledwie 2 lata, z opcją wydłużenia do 5 lat. Z tym, że warunki tego wydłużenia zdają się trochę z kosmosu – https://www.kellysbike.com/f/files/pdf/conditions_pl.pdf (wybaczcie brak cytatu, ale z jakiegoś powodu siada mi kodowanie znaków przy próbie skopiowania treści). Dokładnie chodzi o kropkę 3, 6, 7, 8, 9. Nie wiem czy to jakiś nowy standard, ale suma sumarum warunki te uniemożliwiają mi modyfikację osprzętu (mimo, że gwarancja wyraźnie dotyczy tylko ramy!) i nakazują coroczny serwis "profesjonalny". 

Czy ktoś miał doświadczenia z tymi ramami, a najlepiej – z procesem gwarancyjnym? 

 

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
provayder

Wydaje mi się, że w obecnych czasach to kwestia trafienia w egzemplarz. Kiedyś był wątek o pękających ramach Krossa i też wszyscy mocno odradzali zakup roweru od tego producenta. Ja miałem Krossa z bardzo niskiej półki, przejechałem 5,5kkm i nic się z ramą nie stało. Teraz mam Kellysa Gate 30 z 2017 roku z przebiegiem już 10,5kkm i też nic z ramą się nie stało. Jedyna usterka jaka mi się przytrafiła to poleciały gwinty na haku przerzutki, ale udało się to naprawić, reszta kosztów to typowa eksploatacja (łańcuch, kaseta, korba). Co do gwarancji - rozszerzałem do 5 lat, ale już wiem, że wszystko poszło w łeb bo nie byłem na przeglądzie po 100km. Poza tym mój lokalny serwis Kellysa nie ciszy się dobrą opinią więc dałem sobie całkowicie spokój z "profesjonalnym" serwisem. Prócz centrowania kół, wszystko ogarniam sam. Z tego co pamiętam to Kross również wymagał przeglądu w serwisie po 1 miesiącu użytkowania, żeby gwarancja była ważna, tyle że Martes Sport robił go gratis. 

Co do tych odradzających Ci Kellysa - oni tymi rowerami handlują, czy dają Ci do zrozumienia, żebyś wybrał coś z ich oferty?

 

  • +1 pomógł 1

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
ficuss
Teraz, provayder napisał:

Co do tych odradzających Ci Kellysa - oni tymi rowerami handlują, czy dają Ci do zrozumienia, żebyś wybrał coś z ich oferty?

W zasadzie oba przypadki. Koleś nie ma tego na magazynie, choć w ofercie jest (sprowadzane). Puścił długą litanie o ramach i dorzucił, że lepiej jakiegoś GT Elite wziąć bo podoba cena, a komponenty mimo, że gorsze to mówił coś w stylu "jeśli część komponentów jest XT, a część deore, to całość i tak będzie pracowała jak deore, a XT to tylko naklejka w tym momencie". 

Raczej nie zakładam najgorszego, dotychczas nigdy z ramą problemów nie miałem, ale czytając te warunki gwarancji to troszkę strach nawet łańcuch zmieniać :P Trek, GT, Giant itd. dają dożywotnią gwarancje, co też lekko daje do myślenia.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
provayder

A przypadkiem GT ma na magazynie :D Żebyśmy się dobrze zrozumieli, ja absolutnie nie twierdzę, że Kellys jest super i bierz tylko Kellysa. Jak ja szukałem roweru, to miał być Kross, bo pierwszy był bez problemowy i dlaczego nie pozostać wiernym marce. Po przeglądzie ofert lokalnych sklepów miałem też na oku jakiegoś Gianta i Meridę. Trek kusił dożywotnią gwarancją, ale tu ewidentnie płacisz za markę. W założonym budżecie 3kPLN Trek miał osprzęt na poziomie mojego starego Krossa za 1,2kPLN. Kellysa na początku w ogóle nie brałem pod uwagę bo był dużo ponad budżet. Poczytałem, popytałem i trochę dołożyłem, trochę utargowałem i kupiłem Kellysa. Na tą chwilę nie żałuję.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
jachu_t

tak w skrócie, dwa Kellysy (Gate 70, Desire 70), ok. 3 kkm - na razie wszystko OK.

Przeglądy zrobiłem, ale czy będę robił następny, nie wiem; przemyślenia mam takie, że jak rama polegnie, to wymienię na inną, może lepszą, lżejszą...itp.

A porównując obydwa (domyślam się, że piszesz o Avalanche Elite), to GT bez sztywnej osi z tyłu, ale z fajnymi przełożeniami, bardziej górskimi; jakby dłuższy i więcej rozmiarów; no i truizm - na pewno trzeba się przymierzyć.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
ficuss

Tegoroczny Gate 30 już stoi u mnie w garażu :-) 

Bazując na opiniach tutaj, rozmowach z znajomymi co bardziej siedzą w temacie, uznałem, że nie ma co przesadzać. Rower robi bardzo fajne wrażenie, będzie co ma być. Choć nie zmienia to faktu, że z kilku producentów, których warunki gwarancyjne przejrzałem, Kellys ma je najbardziej rygorystyczne i dziwnie spisane – na ile jest to papier, a na ile coś czego przestrzegają, to się okaże. 

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×