Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Cichy300

Cześć wszystkim. 

Od listopada 3x w tygodniu jeżdżę na trenażerze z aplikacja TrainerRoad wykonując po kolei plany treningowe. Waty cały czas ładnie rosły ale od jakiegoś miesiąca mam kompletny brak siły. Nie jestem w stanie przetrwać nawet 30min treningu gdy wcześniej 1.5h nie było problemem. Myślałem że to z przetrenowania więc zrobiłem półtora tygodniową przerwę z nadzieją, że to pomoże ale nic się nie zmieniło. Mam ciężko wytrzymać rozgrzewkę, a co dopiero właściwy trening. Jakieś pomysły? Dodam że w moim życiu nic się nie zmieniło w diecie również bez zmian.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
dran2
Teraz, Cichy300 napisał:

w diecie również bez zmian.

I tu problem. Waty rosną więc zużywasz więcej energii której nie dostarczasz.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
heavy_puchatek

Akurat patrząc na trainerroad to nie będzie to :) Treningi w kolejnych etapach są bardziej intensywne, ale ilość pracy mierzonej w kJ specjalnie nie rośnie. Zwłaszcze jezeli mówimy o planach low volume - a tylko to pasuje do trzech treningów w tygodniu. Niemniej jednak - robiąc po kolei plany od listopada intensywność teraz jest jak sądzę znacznie wyższa, pojechanie niektórych treningów wymaga zwyczajnie odpowiedniego nastawienia.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
nossy

za mało informacji i nikt Tobie tu nie pomoże. Musisz sobie pomóc sam...zacznij od pełnych badań krwi, może dieta była zła, może zła hydratacja, a może masz jakieś osłabienie wywołane nieodpowiednim żywieniem, może jakaś bakteria, może przechodzona grypa, zapalenie płuc ( a wiesz mi można go nie poczuć), problemy krążeniowe. A może zupełnie coś innego. Spróbuj zacząć od zera, ale koniecznie zrób badania krwi (pełna morfologia, ob, crp, kreatynina, testosteron, żelazo, sód, potas, magnez, glukoza, tsh). Można szukać jeszcze w kortyzolu i prolaktynie jakiś wskazówek , ale tutaj wiarygodne wyniki dają tylko badania szpitalne. Przyczyn wiele od bardzo błahych po bardzo poważne. Niemniej jednak 1,5 tygodnia nawet po bardzo forsownym tygodniu powinno przywrócić świeżość, jak nie po pierwszym to po drugim treningu po przerwie.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
Cichy300

Dzieki za pomoc. Ja to z tych co nigdy nie choruja i wszystkie badania zawsze w normie. Ale jak tylko zmiany w pracy mi sie dobrze uloza to zrobie ta pelna morfologie.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
mkuthan

Czego używasz do pomiaru obciążenia? Miernik mocy, miernik w trenażerze?

Może coś się rozkalibrowało i waty dziś to już inne waty niż miesiąc temu?

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
Cichy300

Czujnik Misuro B+ z Elite Novo Force. Tez wpadlem na ten pomysl i zrobilem kalibracje wszystkiego. Takze wina sprzetu raczej odpada. Zreszta nawet nie patrzac na waty widze ze nie krece jak wczesniej i cos mnie odcina

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
adhed
Napisano (edytowane)

czemu pytasz tu, a nie na forum TrainerRoad, gdzie trenerzy od tych planów, jak i ich użytkownicy, by Ci chociaż odpowiedzili w nawiązaniu do tych treningów, a nie tak ogólnie ;)

Edytowane przez adhed

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
cinol123
11 godzin temu, Cichy300 napisał:

Czujnik Misuro B+ z Elite Novo Force. Tez wpadlem na ten pomysl i zrobilem kalibracje wszystkiego. Takze wina sprzetu raczej odpada. Zreszta nawet nie patrzac na waty widze ze nie krece jak wczesniej i cos mnie odcina

Ten czujnik to nie jest żaden pomiar mocy, to jakis wichajster do  wysysania danych orientacyjnych. To sie nawet do pomiaru kadencji nie nadaje, nie wposminajac juz o mocy.

Ale jesli nawet na nim widac jakis dramat i spadek formy, to moze czas isc do lekarza jednak. Nie masz jakiejs alergii na leszczyne czy brzoze ?

Badanie serca kiedys robiles ?

niejeden juz mysłał że serce jak dzwon a pzoniej .. nagłe wezwanie do głównego menadzera. ... z trenażerem nie ma żartów, to maszyna szatana, szczególnie jak się jezdzi na poważnie.

 

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
safian

Tak z ciekawości - jeździłeś coś na zewnątrz ostatnio?

W moim przypadku po dłuższym okresie na trenażerze (miesiąc, albo dłużej) mam często podobnie - 20 czy 30 minut to max jaki mogę wytrzymać a potem lipa, kompletnie nie mogę się zmusić do wysiłku a jak podchodzę pod FTP to po minucie padam. Zazwyczaj pomaga 1 czy 2 jazdy na zewnątrz, kiedy nagle się okazuje że jednak moc jest a problem leży w głowie, mimo że wszystko wydaje się być ok. Po takich paru jazdach na zewnątrz wracam na trenażer i znów mogę kręcić normalnie. U mnie się to sprawdza i wiem, że to kwestia raczej psychiki.

To tylko moje osobiste doświadczenie, więc podejrzewam, że u wielu osób pewnie nie będzie to miało znaczenia ;p

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
heavy_puchatek

To jest to co pisałem - gdyby autor podrzucił przy których treningach odpuszcza już przy rozgrzewce to wiele by powiedziało. Skoro robi plany od listopada najpierw była sroga zima i sweet spot, treningi typu over-unders. Później więcej tego drugiego i VO2 max. Te ostatnie w trainerroad są tak skonstruowane, że trzeba zaczynać z nastawieniem, że gryziesz ziemię i nie puszczasz, głowa to podstawa. Więc wiedząc co ciebie czeka dalej, jeżeli właściwego nastawienia nie ma - możesz odpuścić już po rozgrzewce. Głowa i jeszcze raz głowa, zanim nogi naprawdę zaniemogą i tak odpuści głowa. Zdarzyło mi się niektórych z różnych powodów nie dojechać do końca, ale nie zawsze dlatego że już fizycznie nie mogłem, czasami po prostu nie chciałem, miałem dość, uznałem, że wystarczy. Polegnij kilka razy pod rząd a motywacja sięgnie dna i będzie tylko gorzej, przerabiałem to rok temu. Z odpowiednim nastawieniem można dojechać coś, co wydaje się kompletnie niemożliwe, ale trzeba tego chcieć, zmotywować się odpowiednio.

Przy czym miło sobie pogdybać, niewiele mamy informacji :)

  • +1 pomógł 2

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
severian
34 minuty temu, safian napisał:

To tylko moje osobiste doświadczenie

Nie tylko twoje.Mam tak samo.Po dwóch miesiącach na trenażerze (3-4 razy w tygodniu po godzince)  nie byłem w stanie pojechać testu ftp.Mała przerwa i kilka wypadów na "pole" i dałem radę dołożyć kilka watów.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
Cichy300
12 godzin temu, cinol123 napisał:

Ten czujnik to nie jest żaden pomiar mocy, to jakis wichajster do  wysysania danych orientacyjnych. To sie nawet do pomiaru kadencji nie nadaje, nie wposminajac juz o mocy.

Ale jesli nawet na nim widac jakis dramat i spadek formy, to moze czas isc do lekarza jednak. Nie masz jakiejs alergii na leszczyne czy brzoze ?

Badanie serca kiedys robiles ?

niejeden juz mysłał że serce jak dzwon a pzoniej .. nagłe wezwanie do głównego menadzera. ... z trenażerem nie ma żartów, to maszyna szatana, szczególnie jak się jezdzi na poważnie.

 

Wiem ze moc moze zaklamywac ale kadencja jest prawie idealna. Rozni sie max o 1 w stosunku do czujnika sigmy na korbie.

Ale nawet nie patrzac na moc widac ze cos nie tak. Napisalem najpierw tu pewnie i tak bede zmuszony odwiedzic lekarza. Uczulen brak. Serce ostatnio rok temu.

11 godzin temu, safian napisał:

Tak z ciekawości - jeździłeś coś na zewnątrz ostatnio?

W moim przypadku po dłuższym okresie na trenażerze (miesiąc, albo dłużej) mam często podobnie - 20 czy 30 minut to max jaki mogę wytrzymać a potem lipa, kompletnie nie mogę się zmusić do wysiłku a jak podchodzę pod FTP to po minucie padam. Zazwyczaj pomaga 1 czy 2 jazdy na zewnątrz, kiedy nagle się okazuje że jednak moc jest a problem leży w głowie, mimo że wszystko wydaje się być ok. Po takich paru jazdach na zewnątrz wracam na trenażer i znów mogę kręcić normalnie. U mnie się to sprawdza i wiem, że to kwestia raczej psychiki.

To tylko moje osobiste doświadczenie, więc podejrzewam, że u wielu osób pewnie nie będzie to miało znaczenia ;p

Nie jezdzilem, nie mam zimowych ubran. Ale nastawienie zawsze mam dobre. Nawet czasami patrzac na jakis trening widzialem ze bedzie ciezko albo ze nie dam rady to wsiadajac na rower zawsze sobie mowie ze dam rade i zawsze dawalem. Nawet rzeczy ktore wydawaly sie niemozliwe.

 

10 godzin temu, heavy_puchatek napisał:

To jest to co pisałem - gdyby autor podrzucił przy których treningach odpuszcza już przy rozgrzewce to wiele by powiedziało. Skoro robi plany od listopada najpierw była sroga zima i sweet spot, treningi typu over-unders. Później więcej tego drugiego i VO2 max. Te ostatnie w trainerroad są tak skonstruowane, że trzeba zaczynać z nastawieniem, że gryziesz ziemię i nie puszczasz, głowa to podstawa. Więc wiedząc co ciebie czeka dalej, jeżeli właściwego nastawienia nie ma - możesz odpuścić już po rozgrzewce. Głowa i jeszcze raz głowa, zanim nogi naprawdę zaniemogą i tak odpuści głowa. Zdarzyło mi się niektórych z różnych powodów nie dojechać do końca, ale nie zawsze dlatego że już fizycznie nie mogłem, czasami po prostu nie chciałem, miałem dość, uznałem, że wystarczy. Polegnij kilka razy pod rząd a motywacja sięgnie dna i będzie tylko gorzej, przerabiałem to rok temu. Z odpowiednim nastawieniem można dojechać coś, co wydaje się kompletnie niemożliwe, ale trzeba tego chcieć, zmotywować się odpowiednio.

Przy czym miło sobie pogdybać, niewiele mamy informacji :)

Przykladowe tak na szybko:

Lafaytte +2, Mitchell -1, Washington

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
mess
Napisano (edytowane)

tak długo jak moc jest powtarzalna to wartosci nie mają znaczenia, a na trenażerze. Niestety w trenażerze rolkowym to nie taka prosta sprawa. Ostatnio zmieniłem rozwaliłem oponę trenażerową i kupiłem nową. Pomimo kalibracji teoretycznie błędnej(tacx flow), bo mam krechę na "za luźno" trenażer zaniża moc dość znacznie. Na rozgrzewce jak zaczynam od 80W to realnie idzie 160 w pierwszych minutach, w 10 minucie mam krecic 230 to realnie idzie 270. Dopiero po 40+ min jazdy waty z przedziału do 250 zaczynają przypominać te z pomiaru (są już tylko 5-10W zaniżone), a jak robię powtórzenia na 440 to już realnie mam 480 a to różnica znaczna i może zadecydować o tym czy ktoś przeżyje czy nie :D

Przy 3x na tydzień o ile nie jest to 3x5h raczej ciężko o przetrenowanie :P :D

 

Edytowane przez mess
literówki

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
heavy_puchatek

To niezłe killery, serio można się przerazić podczas rozgrzewki :D 

Zastanawia mnie tylko jedno - skoro latasz z TR od listopada jakim cudem dotarłeś już do etapu, gdzie w sumie powoli kończysz plan Cross Country Marathon. Musiałeś robić skróty w planie, albo odpuścić wcześniejsze fazy - np pominąć bazę. Normalnie nie starczyłoby ci tygodni robiąc cały cykl. Jeżeli dodatkowo jest to twoje pierwsze podejście z Trainerroad i jedyne co robiłeś to te 3 jazdy w tygodniu (a plany o niskiej objętości składają się tylko z intensywności, jest po prostu wysoka, bardzo wysoka albo jeszcze wyższa), bez dłuższych wytrzymałościówek (a te na turbo też katują głowę) to według mojej jakże "eksperckiej" opini - nie przetrwasz tak długo i oto są pierwsze objawy :) I serio proponuję napisać wątek na forum TR, tam ludzie mają dobre pomysły często co dalej z fantem począć.

Ale naparzanie tylko i wyłącznie intensywnych treningów przez całą zimę bez jednej jazdy na zewnątrz niszczy psychę. Dodatkowo pisałeś, że nie masz zimowych ciuchów więc domyślam się, że ogólnie większego stażu na rowerze nie masz bo tak się długo nie da żyć, sezon na letnie jest bardzo krótki. Musisz chyba na chwile wyjść z piwnicy żeby się zresetować :)

 

  • +1 pomógł 2

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
Cichy300
2 godziny temu, heavy_puchatek napisał:

To niezłe killery, serio można się przerazić podczas rozgrzewki :D 

Zastanawia mnie tylko jedno - skoro latasz z TR od listopada jakim cudem dotarłeś już do etapu, gdzie w sumie powoli kończysz plan Cross Country Marathon. Musiałeś robić skróty w planie, albo odpuścić wcześniejsze fazy - np pominąć bazę. Normalnie nie starczyłoby ci tygodni robiąc cały cykl. Jeżeli dodatkowo jest to twoje pierwsze podejście z Trainerroad i jedyne co robiłeś to te 3 jazdy w tygodniu (a plany o niskiej objętości składają się tylko z intensywności, jest po prostu wysoka, bardzo wysoka albo jeszcze wyższa), bez dłuższych wytrzymałościówek (a te na turbo też katują głowę) to według mojej jakże "eksperckiej" opini - nie przetrwasz tak długo i oto są pierwsze objawy :) I serio proponuję napisać wątek na forum TR, tam ludzie mają dobre pomysły często co dalej z fantem począć.

Ale naparzanie tylko i wyłącznie intensywnych treningów przez całą zimę bez jednej jazdy na zewnątrz niszczy psychę. Dodatkowo pisałeś, że nie masz zimowych ciuchów więc domyślam się, że ogólnie większego stażu na rowerze nie masz bo tak się długo nie da żyć, sezon na letnie jest bardzo krótki. Musisz chyba na chwile wyjść z piwnicy żeby się zresetować :)

 

Do skonczenia cross country marathon brakuje mi 6tyg. Nic nie omijalem jade wszystko po kolei.

Jezdze mniej wiecej od kwietnia do polowy pazdziernika. A pozniej trenazer.

W niedziele mowili cos o 15° wiec moze skocze na zewnatrz i zobacze co i jak

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

  • Podobna zawartość

    • karpatka122
      Przez karpatka122
      Cześć!
      Stoję przed wielkim dylematem, tzn...
      Jaki trenażer zakupić do roweru MTB? Posiadam rower "Silverback Sola 1". Orientujecie się może jaki trenażer jest do takich rowerów? Chcę zakupić "Trenażer ELITE Qubo Digital Smart B+" ale nie do końca jestem pewny wyboru. Wszędzie widzę trenażery dla kolarek, a nigdzie nie widzę zastosowania w MTB. Słyszałem że można zmienić oponę na inną. Ale chciałby to ominąć. Obecnie posiadam system bezdętkowy i w moim przypadku musiałbym zakupić cały zestaw (obręcz, dętka, opona). Obecnie posiadam opony: Shwalbe Racing Ralph Evo, TL-Ready, Folding, 29"x2,1 Lightweight. Szukam trenażera interaktywnego, który sam dostosowuje się do programu zwift i automatycznie będzie regulował obciążenie.
      Z góry bardzo dziękuję za odpowiedź.


    • Warthog
      Przez Warthog
      Cześć wszystkim!
      Ostatnio zakupiłem sobie trenazer direct drive (Kickr), w zestawie z jakąś kasetą 11rz. SRAM (chyba PG1130).
      No i pojawił się problem.
      Jezdze na kasecie Shimano 105 (11rz) i łańcuchu Ultegra. Do tej pory jeździłem do zajechania łańcucha czyli ~4kkm powiedzmy.
      Aktualny łańcuch ma jakieś 2k i 0.75 rozciągnięcia. 
      Kaseta SRAMa pójdzie do szosy bo mi bardziej odpowiada zakres, a kaseta z szosy do trenazera.
      Co z łańcuchem?
      Optymalną opcją wydają się 2 łańcuchy i przekładanie tyle, ze mało komu by się chyba chciało, szczególnie ze aktualnie mam jakąś parszywą spinkę Shimano - nie polecam.
      Druga opcja to korzystanie ze starego łańcucha do zajechania na obu kasetach.
      Opcja trzecia to zarzucenie nowego łańcucha i wymiana przy 0.75, a przynajmniej przed 1% rozciągnięcia.
      Opcja czwarta, która byłaby chyba najbardziej pracochłonna to 3 łańcuchy i przekładanie, ale dajcie spokój, kto by do tego miał głowę.
    • DominikM
      Przez DominikM
      Mam do sprzedania prawie nieużywany trenażer, kupiłem dla ojca gdy już nie mógł wychodzić z domu. Używany może przez miesiąc. Stan jak nowy.
      Cena kup teraz 300 - poza allegro do negocjacji, najlepiej z odbiorem osobistym (Wrocław).
      https://allegro.pl/trenazer-superchrono-e-force-8l-i7253107502.html
    • MagKrak
      Przez MagKrak
      Trenażer Tacx Satori wersja nie Smart. Używany, ale w dobrym stanie.
      Cena 190zł. Najchętniej Kraków i okolice.
      Możliwość negocjacji ceny.





    • arturooo3
      Przez arturooo3
      Jak w temacie - jaki trenażer polecicie do 8 stów?
      Pod Treka 1.1.
×