Skocz do zawartości
  • ×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

      Maksymalnie dozwolone są tylko 75 emotikony.

    ×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

    ×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

    ×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.

  • Popularny

  • Podobna zawartość

    • txast
      Przez txast
      Siems, podzielę się z wami moją historią z ostatniego miesiąca.
      Ja z moimi 2 kolegami wracaliśmy z miastem, jesteśmy na skrzyżowaniu ja jadę na końcu, kolega poprostu mi zajechał drogę, zwyzywał mnie i potem wyzywał po innych znajomych jaki to ja jestem pedał i idiota itp itd. Użył chyba całego słownika. Jeżeli tego było mało to jeszcze rozpowiadał że bede mu płacił 12k za jakiegos Cube'a Acid 29 z 2k18.
      Powiedział że był kompletnie zepsuty że tylni trójkąt krzywy, jak go spotkałem na rowerze i popatrzałem na trójkąt, zero rys, zero czegokolwiek i kolega twierdzi ze jest krzywe. Pojechał na swoim Cube na zawody, wywalił się pare razy przez luzy gdzieś na tyle na kole. Skończyłem ze złamanym kciukiem, we Włocławskim szpitalu nie zauważyli że było to złamanie otwarte, na kontroli tego palca dopiero zauważyli że palec sie nie goi i wysłali mnie do Torunia, gdzie miałem założony drut.
       
      2 Historia to na zawiślu, szczerze nigdy się rowerami nie interesowałem ale znajomy mnie w to wciągnął i odrazu załapałem. W te wakacje (Końcówka) pojechaliśmy właśnie na zawiśle, trasa nazywała się Zofijka, jechałem trasę pierwszy raz, jak się okazało, nie poinformowali mnie o żadnej kłodzie na środku i poleciałem przez kiere, miałem kask więc miałem farta, bo poleciałem na glebe twarzą.
      Dzieki za czytanie <3 
    • mess
      Przez mess
    • szymon2477
      Przez szymon2477
      Cześć,
      Skradziono rower SPARTACUS CROSS 4.0 grafitowy w nocy z 19.03.2019 r. na 20.03.2019 r. przy ul. Mlądzkiej 48 w Warszawie. Rower wygląda jak na zdjęciu.. 
      Za pomoc w odnalezieniu przewidziana nagroda.
      Mój numer kontaktowy 668479915
      Pozdrawiam, 
      Szymon Zawadzki

    • krism4a1
      Przez krism4a1
      Czas eventu: 03-10-2018, godz. 05:45, miejsce: Szczecin (ul. Witolda Starkiewicza)
      Jak co dzień wyruszyłem do pracy, rano jest już ciemno, było lekko wilgotno, dodatkowo miejsce jest słabo oświetlone. Ulica prowadzi w dół (kilka procent, kiedyś miałem na liczniku chyba ok 6 - 7%) zwykle w tym miejscu mam ok 35 km/h.
      Na środku drogi, z pomiędzy zaparkowanych równolegle samochodów beztrosko, bez refleksji babeczka wyprowadziła psa prosto pod koło. Zdążyłem tylko w myślach wrzasnąć "gdzie?". Później niezły lot nurkujący i twarde pierdyknięcie w asfalt. Powiem, że pierwszy raz mnie tak zatkało, przez dłuższą chwilę nie mogłem nabrać powietrza. Facet z samochodu który się za mną zatrzymał od razu na mój widok kręcił 112. Karetka - SOR, prześwietlenia, tomograf, szycie itp. Pani doktor z kliniki chirurgi szczęki powiedziała ciekawą rzecz. Mianowicie wg niej "takich" tu jest na pęczki , powiedziała że ludzie coraz częściej jeżdżą w kaskach i o ile urazów czaszki jest mało, to takie wypadki jak mój kończą się prawie zawsze dużymi urazami około szczękowymi (złamania, przemieszczenia itp.) Ciekawi mnie czy są na to jakiekolwiek statystyki, tak szczegółowe. 
      Straty urazowe? stłuczone kolano, łokieć, ogólnie żebra. pięć szwów wewnątrz ust, siniki i szlify na twarzy poniżej kasku i okularów.
      Rower? Musiał spaść z góry na siodło, bo wgniotło je w sztycę (złom) porysowany ekran licznika, kokpit ocalał bo mam rogi i to one przyjęły uderzenie jako drugie. 
      Ciuchy? O dziwo "szpej" nie ucierpiał za dużo, kurtka cała (poza krwią) spodnie też, podobnie rękawice (krew zeszła) zniszczone okulary i kask.
      Niestety odszkodowanie pociągnę tylko z mojego ubezpieczenia NNW (chyba, są jakieś inne środki dochodzenia roszczeń o których nie wiem), plus dobrego z tego, że L4 jest 100% płatne (32 dni)

    • zibi_722
×