Skocz do zawartości

[KSIĄŻKI] Jakie książki polecacie na długie jesienno/zimowe wieczory?


Rekomendowane odpowiedzi

  • 1 miesiąc temu...
  • 3 tygodnie później...
  • 3 miesiące temu...
W dniu 8.06.2019 o 13:44, imitac napisał:

Jak Wam się uda to znajdźcie "Jasnowidzenia inżyniera Szarka" - Boruń. Znakomita książka SF. Inne Borunia też powinny być dobre, czytałem jakąś inną i się nie nudziłem.

Dzięki za odpowiedź, właśnie szukam czegoś do poczytania :) 

  • +1 pomógł 1
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

  • 2 tygodnie później...
  • 2 tygodnie później...
  • Mod Team

Ja z kolei nie polecam Metro 2033 Glukhovskiego :P Nie podobały mi się bardzo rozwlekłe opisy. Jednakże w tym klimacie warto sięgnąć po Droga -Cormac Mccarthy, Gwiazdozbiór Psa Peter Heller.

Natomiast z przyjemnością polecę Remigiusza Mroza i serię z komisarzem Jakubem Forstem

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

  • 6 miesięcy temu...

Ja to w takie jesienne czy zimowe wieczory lubię poczytac coś w stylu horroru, ale też coś romantyczego czy takiego wręcz gotyckiego. Wtedy ten klimat czuć najbardziej. W lato lubię fantastyke czytac. Cudownie czytało mi się władcę pierścieni w parku w lato. 

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Jeśli lubicie klimaty wojenne, polecam trylogię "Stąd do wieczności" James'a Jones'a - "Stąd do wieczności", "Cienka czerwona linia" i "Gwizd". Koniecznie czytać wstęp, "od autora", itd., bo sporo wyjaśniają. Jak niewiele czytam i zwykle mam problem z "wczuciem się", tak przy tym autentycznie odpływałem...do tego jeszcze w tle chichutko grał Yiruma... Coś pięknego. :)

Utrudnieniem może być nieznajomość terminologii wojskowej, ale nie na tragedii. Możliwe, że w nowych wydaniach są adnotacje z wyjaśnieniem, ja czytałem te stare, bo nie cierpię smrodu nowych książek. Stare pachną zdecydowanie lepiej, a i papier jest jakiś taki przyjemniejszy... :D

P.S. Teraz za każdym razem słysząc Yirumę mam przed oczami sceny z tych książek. :D

Edytowane przez TheJW
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

  • 1 miesiąc temu...
  • 10 miesięcy temu...
Teraz, wkg napisał:

"Imię Róży" Umberto Eco. Sam nie wiem czy powieść lepsza czy film. Wciąż mam przed oczami twarz Seana Connery'ego prowadzącego śledztwo. 

"Pachnidło" Suskinda. 

,,Imię Róży'' mam na półce ale Umberto to wyższa liga jak King. Nie czytałem w całości, choć film to już klasyk  podobnie jak książka i bardzo przypadł mi do gustu. ,,Pachnidło'' również oglądałem choć książki nie posiadam.

Edytowane przez Strek
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Teraz, wkg napisał:

Myślę, że nie powinniśmy ustawiać nikogo w "ligach". To po prostu dobre książki :)

 

Tak. Tak jak i filmy które na ich podstawie powstały. Ale Eco jest moim zdaniem trochę trudniejszym i wymagającym pisarzem niż King.. choć zgodzę się że  książki obu są bardzo dobre i na stałe weszły do kanonu literatury.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Ja testowałem te grube: Bakunowy faktor, Tęcza grawitacji, Turniej cieni i Lód, dwóch pierwszych nie polecam, Turniej cieni jest ciekawy historycznie, dotyczy zmagań wywiadów caratu i imperium brytyjskiego na terenach Azji Środkowej. Lód to jedna z moich ulubionych książek - alternatywna wizja historii, w której zabory się nie skończyły, Europa zamarza wraz z wędrówką lutych, przybywających z okolic uderzenia meteorytu tunguskiego, pod względem kreacji świata, postaci, akcji i w końcu używanego języka to jedna z najlepszych książek. jakie czytałem.

Jakieś 10 lat temu czytałem sporo książek noblistów, z tego zbioru poleciłbym "Błogosławieństwo ziemi" Hamsuna, ogólnie Camusa, Szołochowa i Goldinga, reszta mnie zupełnie nie ruszyła, do niektórych miałem wstręt z powodu lekcji języka polskiego ;)

Mroza próbowałem czytać, przebrnąłem przez Chór zapomnianych głosów (słabe s/f) i Listy zza grobu (absurdalny w negatywny sposób kryminał).

Z regału z wolnymi książkami wziąłem dwie książki Cliva Cusslera (Sahara i Błękitne złoto) - nie polecam tego autora, zbyt dużo zbiegów okoliczności, absurdalnych walk, wybuchów i patosu.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Teraz, Nodo napisał:

Czy ośmieliłbym się nalać damie wódki? To czysty spirytus! 

:DPamiętasz może ekranizację powieści w teatrze telewizji kupę lat temu? Gustaw Holoubek i cała plejada mistrzowskich aktorów ? To se ne vrati. Jeden z moich ulubionych cytatów: "Tak, człowiek jest śmiertelny, ale to jeszcze pół biedy. Najgorsze, że to, iż jest śmiertelny, okazuje się niespodziewanie, w tym właśnie sęk!"

Edytowane przez Strek
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Unfortunately, your content contains terms that we do not allow. Please edit your content to remove the highlighted words below.
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.

×
×
  • Dodaj nową pozycję...