Skocz do zawartości
lilsernikx

[amortyzator] gumka na amortyzatorze

Rekomendowane odpowiedzi

lilsernikx

Witam. Mam pytanie, które może kogoś rozmieszyć z powodu mojej niewiedzy, ale jak założyć tą gumke na amortyzator? Wiem tyle, że pomaga w ustawieniu SAG ale jak to założyć? 

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
Eazy

Odkręcić dolne lagi, wyjąć golenie i nałożyć gumkę. 

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
Ilia

Jak masz amortyzator bez tej gumki to możesz użyć zipa, żeby nie rozbierać.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
lilsernikx

A gdzie mogę owego zipa kupić?

Edytowane przez sznib
Nie cytujemy posta poprzedzającego w całości.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
Eazy

Zipa, czyli trytytkę / opaskę zaciskową. Tylko, że to jest rozwiązanie wyłącznie do ustawienia SAGu. Nie jeździłbym z tym. Jak Ci się pod to piasek dostanie to porysujesz golenie. Jak chcesz typową gumkę to musisz rozebrać amortyzator. 

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
lilsernikx

A można oddać amortyzator do serwisu i tam mi założą tą gumkę, czy sam muszę rozbierać?

Edytowane przez sznib
Nie cytujemy posta poprzedzającego w całości.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
shotgun

3 lata z trytytka u syna i brak sladow. Co ma porysowac? Lekko zaciagnac, aby nie spadala, ale zeby stawiala maly opor a nie dopieprzyc....

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
skom25

Co to za amortyzator?

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
kamfan

Też nie polecam używać zipów na stałe, jak się jeździ w błocie i deszczu (czyt. z brudnymi goleniami) to faktycznie mogą rysować powłokę jak dostanie się pod nie jakiś syf.

Edytowane przez kamfan

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
shotgun

A pod gumke sie nie dostanie? Co wycieram gumke czy trytyte to pod gumka jest wiecej mazi. Zreszta obrabialem lata temu pierwszego Recona jak wszedl bodajze 4 lata na trytycie i zero sladow, a dostawal w dupe po gorach nieludzko.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
kamfan

Dostanie się, ale gumka jest elastyczna, nie daje możliwości "zaklinowania się" i działania jak papier ścierny.
Jaki ma sens w tym przypadku wyciągania wniosków od szczegółu do ogółu? To jest błąd logiczny. To, że twojemu Reconowi nic się nie stało oznacza tylko... że twojemu Reconowi nic się nie stało, a kolegę raczej nie interesuje stan twojego amortyzatora. ;) Jak pracowałem w serwisie na studiach to widziałem co najmniej kilka amortyzatorów, które miały w ten sposób uszkodzoną anodę.

Edytowane przez kamfan

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
shotgun

Nie mam ochoty sie sprzeczac, czy udowadniac kto wie lepiej, ale...To nie jest tylko moj, bo jak jeszcze sie sagu nie ustawialo, ale interesowalo mnie ile wybiera amor, to juz mialem trytyte, czyli okolo 25 lat temu. Przez ten czas u mnie, znajomych przelecialem grube nascie amorow i nic takiego nie  mialem. Na logike, dajesz gumke, trytyte na dol, siadasz, unosi sie o sag, potem jest podbijana do najwyzszego miejsca i tam sobie lezy, co ma uszkodzic?  Wszystko zalezy od tego jak silno zaciagniesz, bo jak zrobisz to silno, to kazde przesuniecie bedzie rysowac lage, zakladajac, ze jest tam cos co rysuje.

Druga sprawa podaje zdjecia lag zjedzonych przez smary litowe, znaczy ze zzrera bo internety podaja?

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
durnykot

Trytka będzie używana tylko do ustawienia SAGu, więc jeżdżenie z nią jest pozbawione sensu. Gumka w czasie jazdy też nie ma znaczenia, chyba ,ze ktoś chce po każdym wyboju sprawdzać, jak ugiął się amorek.

Założyć, ustawić SAG, zdjąć. Koniec.

 

  • +1 pomógł 1

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
Eazy
1 godzinę temu, lilsernikx napisał:

A można oddać amortyzator do serwisu i tam mi założą tą gumkę, czy sam muszę rozbierać?

Można oddać. 

Co do gumki (czy tam trytytki, jak kto woli) to oprócz SAGu możemy jeszcze sprawdzić jedną rzecz - po przejechaniu trasy zjazdowej można zobaczyć, czy wykorzystujemy pełen zakres skoku amortyzatora przy danych ustawieniach / ciśnieniu i naszym stylu jazdy. Jak dobije to wiadomo, że 'zabrakło' skoku, ale w drugą stronę nie jest to już takie oczywiste. Jedni ustawiają SAG 20% a inni 30%. Może się okazać, że na trasach po których śmigasz 20% SAG da Ci 70% wykorzystania skoku. Wówczas można się pokusić o zmianę ustawień / ciśnienia w widelcu, żeby wykorzystać większy zakres skoku :) To tak, jakby komuś się nudziło ;)

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
sznib
Teraz, Eazy napisał:

ciśnienia w widelcu

Lub objętości komory powietrznej ;)

  • +1 pomógł 1

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
Lezia

Dokładnie :thumbsup:

Edytowane przez sznib
Nie cytujemy posta poprzedzającego w całości.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
durnykot
19 godzin temu, kamar59 napisał:

Bez gumy jest lepiej.

Jakieś argumenty? Patrząc na otaczający świat mam wrażenie, że jednak z gumą byłoby lepiej. Taki mały offtopik......

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
ACTIVIA

Co do oringu lub trytytki to zdecydowanie polecam założenie oringu, choćby zwykły jakiś czarny. Miałem sytuację że przez trytytkę porobiły się pionowe zarysowania. Jesli masz golenie o średnicy 32mm to należy założyć oring 32x2 natomiast żeby po ustawieniu sagu można było oring podciągnąć do góry przy koronie to polecam 31x2 ze względu że lepiej się trzyma i nie będzie tobie opadał podczas jazdy

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
kamar59
20 godzin temu, durnykot napisał:

Jakieś argumenty? Patrząc na otaczający świat mam wrażenie, że jednak z gumą byłoby lepiej. Taki mały offtopik......

No właśnie bezpieczniej.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
pawel2208

Miałem kiedyś "zwykły" oring na sztycy chyba NBR i długo nie wytrzymał bo zaraz sparciał. Lepiej jest użyć silikonowego.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
Artwro

A mi się wydaje że z gumą gorzej,lecz bezpieczniej.Silikonowy oring na czerwono i jest ok.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×