Skocz do zawartości
janda123456

[Rower] do 25000 zl

Rekomendowane odpowiedzi

janda123456

Witam.

Po kilku kontuzjach, moge w końcu wrócić do "kręcenia". Lecz w garażu pustki, stąd też proszę o pomoc w wyborze roweru.

Na wstępie podkreśle że nie ścigam się w żadnych maratonach, jeżdżę dla samego siebie, często ze znajomymi którzy dość mocno kręcą. 

Przeważnie jeżdżę dłuższe trasy po lasach, trochę asfaltu i kilka - kilkanaście razy w sezonie góry. Najlepiej czuje się na trasach 150-200km.

 

Najwięcej przejezdzilem na ht. Scott scale 35 z 2012 roku. Na osprzętem 2x10 Sram X9/X7. Kaseta 11-36T a korba 39/26 przy tej konfiguracji przy prędkości powyżej 33km/h robił się młynek z korby. Na tej maszynie jeździło mi się świetnie. Później miałem okazję przejechać się na fullu, był to spec epic. Komfort w porównaniu do hr nieporównywalny.

Miesiąc później bez poradzania się kogokolwiek kupiłem specialized camber comp, oto specyfikacja :

 

https://www.specialized.com/pl/pl/camber-comp-carbon-29-2x/p/118380

 

Juz po pierwszych 100 km wiedziałem ze to rower nie dla mnie. Czułem ze jadę na czymś topornym, czymś co mnie ogranicza. Na zjazdach świetna przyczepność i komfort jazdy, ale jak wyżej wspomniałem po górach jeżdżę sporadycznie.

Żeby znowu nie kupić czegoś nietrafionego, proszę o poradę. Interesuje mnie full xc na dłuższe trasy.

Zastanawiam się nad : Scott Spark RC 900 World Cup

https://www.scott.pl/produkt/812/4921/Rower-Spark-RC-900-World-Cup/

Co sądzicie o tym rowerze? Może macie jakieś lepsze pomysły w tym budżecie? 

 

Wszystkim z góry dzięki za pomoc

Pozdrawiam 

 

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
PiotrKaaaaaaaaaaa

Może pojeździj na kilku rowerach testowych i zobacz co ci odpowiada?

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
arek_wro

Jazda po lesie i trasy po 150-200 km? To mi się jakoś nie klei. Albo jedno albo drugie. Masz duży budżet więc go podziel i kup dwa rowery:

1) szosa lub gravel do jazdy na dłuższych dystansach po asfalcie lub w lekkim terenie,

2) MTB na wypady w góry lub bardziej wymagający teren

Ten Scott to rower skrojony typowo pod wyścigi. Skoro narzekasz na młynek na przełożeniu 39/11 to w tym Sparku będziesz mieć 32/10, czyli młynek będzie jeszcze większy. Poza tym 200 km na rowerze z typowymi oponami MTB to nie jest nic fajnego. Nie do tego taki rower został stworzony.  

 

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
janda123456

Co się nie klei ?

Często jeździmy z Opola np na Biskupa Kope i z powrotrm gdzie większość trasy to autostrady leśne trochę asfaltu i gór, wychodzi jakieś 160 km dorzucić Rejviz wychodzi 200 km. Opole-Pradziad -Opole tez większość lasem wychodzi 240km. Wiec po co mi dwa rowery ? 

 

 

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
bts
3 minuty temu, janda123456 napisał:

Często jeździmy z Opola np na Biskupa Kope i z powrotrm gdzie większość trasy to autostrady leśne trochę asfaltu i gór, wychodzi jakieś 160 km dorzucić Rejviz wychodzi 200 km. Opole-Pradziad -Opole tez większość lasem wychodzi 240km. Wiec po co mi dwa rowery ? 

Chętnie zobaczyłbym tą trasę na Stravie, głównie przez zainteresowanie wyborem odpowiednich dróg dla tak długiego dystansu, masz może ślad?

Edytowane przez bts

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
janda123456

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
Alsew
15 godzin temu, janda123456 napisał:

Kaseta 11-36T a korba 39/26 przy tej konfiguracji przy prędkości powyżej 33km/h robił się młynek z korby.

Znaczy się że nad kadencją czas zacząć popracować. Nie chce mi się tego liczyć ale jadąc 33 km/h na przełożeniu 39x11 to wychodzi +/- 60 obr/min.

Edytowane przez Alsew

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
bts
24 minuty temu, janda123456 napisał:

Dzięki! Faktycznie, niezłe macie te leśne autostrady :) Nie myślałeś bardziej nad gravelem do takich zastosowań? Za połowę zamierzonego budżetu mógłbyś kupić Fuji Jari Carbon 1.1, który waży 8,5 kg, tłumi bardzo przyzwoicie i napęd ma taki, że go raczej poza asfaltowymi zjazdami nie wykręcisz (najcięższe przełożenie 46-11 przy kole 29).

Trochę też dziwi mnie chęć posiadania fulla przy takiej proporcji szutrów / dróg leśnych do terenów górskich. Kręcąc tyle km po płaskim zdecydowanie wolałbym gravela, a jak nie to jakiegoś lekkiego hardtaila. W szczególności patrzyłbym na Treka Procalibra, który byłby lekko poniżej budżetu i mógłbyś go zamówić w wybranej przez siebie konfiguracji, włączając napęd. Za 24 300 mógłbyś go mieć z Sidem, karbonowym kołami Kovee Elite, w wybranym kolorze i z elektrycznym Di2.

39 minut temu, Alsew napisał:

Znaczy się że nad kadencją czas zacząć popracować. Nie chce mi się tego liczyć ale jadąc 33 km/h na przełożeniu 39x11 to wychodzi +/- 60 obr/min.

Tam jest koło 26 chyba. To by dawało prędkości jak poniżej, faktycznie trochę niskie.

image.png.f452f5b04b79f0f6977268efe1dc650c.png

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
Alsew
Teraz, bts napisał:

Tam jest koło 26 chyba.

Ja myślałem o 29er bo nie doczytałem że maszyna była z 2012roku... Co nie zmienia faktu że 80-90 obrotów/min to na pewno nie jest 'młynek'. Przy takim przełożeniu młynek jak dla mnie zaczyna się w okolicach 43km/h.

Edytowane przez Alsew

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
janda123456

Dzięki wszystkim za odpowiedź, chyba faktycznie pomyśle nad HT.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
Alsew
8 minut temu, bts napisał:

W szczególności patrzyłbym na Treka Procalibra, który byłby lekko poniżej budżetu i mógłbyś go zamówić w wybranej przez siebie konfiguracji, włączając napęd. Za 24 300 mógłbyś go mieć z Sidem, karbonowym kołami Kovee Elite, w wybranym kolorze i z elektrycznym Di2.

Przy takim budżecie i ht to już bym myślał o składaniu roweru pod siebie, a nie gotowcu.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
Shadow3m
W dniu 14.10.2018 o 14:42, janda123456 napisał:

Dzięki wszystkim za odpowiedź, chyba faktycznie pomyśle nad HT.

Robię podobne trasy i teoretycznie full to trochę przesada, ale z wiekiem docenia się zalety amortyzacji po parunastu godzinach jazdy Tak, ze ja bym tak od razu nie skreślał :)

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
Poochaty

Ja jeżdżę na epicu trasy po 6 godzin, też właśnie mieszane między terenem a asfaltem/szutrem i doceniam jego zawieszenie. Fakt, że brain z tyłu pomaga, bo sięusztywnia, ale jak kolega pisał jazda z amorem pod tyłkiem na długim dystansie jest odczuwalna i zauważalna na plus. Wiem, że maratończycy na giga robią po 100-120 km na sztywniaku w 4h, ale to zupełnie inna bajka i sposób jazdy

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×