Skocz do zawartości
krism4a1

[wypadek] babka z psem kontra przednie koło.

Rekomendowane odpowiedzi

Lezia

:thumbsup:

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
sznib
3 godziny temu, PowerV3 napisał:

Tak się kończy stosowanie cienkich opon w zestawieniu z psem.

Jak by miał duże balonowe opony i dobry amor z przodu to może by się nie wywalił tylko zgniótł psa.

 

Co jak co, ale nawoływania do przemocy wobec zwierząt to ja tolerował nie będę. PowerV3 ma urlop i żeby mi tu podobnych wpisów nie było!

  • +1 pomógł 6

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
RBTS

Bez przesady, nikt do przemocy nie nawołuje. Sam kiedyś przejechałem (szczęśliwie) po średniej wielkości psie nie mając zresztą innego wyboru. Co ciekawe, nie udało mi się wyjść bez szwanku po kolizji z przebiegającym przez szosę kotem. Uderzył w przednie koło tak silnie, że momentalnie wyrwało mi kierownicę w następstwie czego trafiłem do szpitala z olbrzymim krwiakiem w łokciu.

  • +1 pomógł 2

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
Kolmark

Kolega mod troszkę się zagalopował. Rozumiem, że podczas jazdy samochodem też podejmujesz takie decyzje? Omijasz psa, owijasz się autem wokół drzewa zabijając np. żonę i dziecko na miejscu. Ty i pies wychodzicie bez szwanku, pies spiernicza, a Ty żyjesz z poczuciem winy. To ja wybieram przejechanie psa. Sorry, bana możesz mi dać, i tak coraz rzadziej zaglądam. Nikt tu nie nawołuje do jeżdżenia po zwierzętach UMYŚLNIE. Wpis PoverV3 jest może zbyt nonszalancki, ale obrazuje niestety jaki wybór trzeba podjąć, pomiędzy rozwiązaniem złym i jeszcze gorszym, i to w ułamku sekundy. Tu nie ma dobrych odpowiedzi i dobrych decyzji.

No to nara. Ile mam wolnego, tydzień, dwa, miesiąc? Śmiechu warte...

  • +1 pomógł 3

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
sznib

Do spinających się panów wyżej; to że zacytowałem tylko jeden post użytkownika Power V3 nie znaczy że obrazuje to całość jego "twórczości" w temacie. Proszę:

" To się robi tak jak wyleci jakiś szczekać to mu kopą i poszedł już jeden pies  miał lądowanie w rowie jak mi wyskoczył. "

To niby nie jest nawoływanie do przemocy wobec zwierząt? Lepiej przeczytajcie cały temat zanim się zaczniecie wypowiadać i tworzyć jakieś wyssane z palca teorie.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
RBTS

Ja się nie spinam, ot po prostu, czasem człowiek nie ma wyboru. A że nie znaliśmy całej "twórczości" dykutantów nasz głos może być niewłaściwie odebrany...

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
kosticz

Też miałem kiedyś taki dylemat jak mi facet po ciemku na dojeździe do osiedla przez całą szerokość rozciągnął linkę od psa. Szybki rachunek prawdopodobieństwa + zasady fizyki i po chwili zamiast ja leżeć na asfalcie ciągnąłem owiniętego faceta w linke po ziemi, pies cały , nieodpowiedzialny właściciel w szoku ☺☺

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
Garlock
W dniu 3.11.2018 o 13:11, kosticz napisał:

zasady fizyki i po chwili zamiast ja leżeć na asfalcie ciągnąłem owiniętego faceta w linke po ziemi

Przepraszam za off-topa, ale proponuję przez chwilę pomyśleć, zanim się napisze jakieś rewelacje powołując się na prawa fizyki.

Jeśli wjedziemy rowerem w linkę na której jednym końcu jest facet ważący np. 100kg a na drugim pies ważący 10kg, to o ile linka luźno przesuwa się po ramie, to pies poleci w powietrze a facet będzie stał (wystarczy porównać pędy obu ciał)

Jeśli linka zaczepi się o rower, to zadziałamy na faceta siłą, która nada mu przyspieszenie i odwrotnie, on na nas zadziała taką samą siłą przeciwnie skierowaną.

Jeśli np. jedziemy z prędkością 10 km/h (ok. 3 m/s) i przyspieszymy faceta do tej samej prędkości w ciągu 1 s to nadamy mu przyspieszenie 3 m/s^2. Czyli zadziałamy siłą 300N (30 kG). Konia z rzędem kto utrzyma się  na rowerze, jak nagle zadziała na niego taka siła.

I zupełnie nie jestem w stanie wyobrazić sobie, jaka siła sprawi, że facet trzymający ciągniętą linkę nagle się nią owinie.

Proponuje powstrzymać wodze fantazji.

Bez odbioru.

  • +1 pomógł 1

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
zekker
7 godzin temu, Garlock napisał:

to nadamy mu przyspieszenie 3 m/s^2. Czyli zadziałamy siłą 300N (30 kG). Konia z rzędem kto utrzyma się  na rowerze, jak nagle zadziała na niego taka siła.

To jest niecała 1/3 przyspieszenia ziemskiego, czyli np. zjazd/podjazd na około 20% nachyleniu drogi.
Przy przyśpieszeniu 3m/s2 droga hamowania z 30km/h wynosi około 11m. Można spokojnie zejść w okolice 7m, co da nam mniej więcej połowę przyśpieszenia ziemskiego.

Jeżeli jesteś gotowy, to nie powinieneś wylecieć z roweru.
 

Spoiler

Użyte wzory:

s=v2/2a
a=g*sin(alfa) (równia pochyła z pominięciem tarcia)

 

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
kosticz
Napisano (edytowane)
17 godzin temu, Garlock napisał:

Przepraszam za off-topa, ale proponuję przez chwilę pomyśleć, zanim się napisze jakieś rewelacje powołując się na prawa fizyki.

Jeśli wjedziemy rowerem w linkę na której jednym końcu jest facet ważący np. 100kg a na drugim pies ważący 10kg, to o ile linka luźno przesuwa się po ramie, to pies poleci w powietrze a facet będzie stał (wystarczy porównać pędy obu ciał)

Jeśli linka zaczepi się o rower, to zadziałamy na faceta siłą, która nada mu przyspieszenie i odwrotnie, on na nas zadziała taką samą siłą przeciwnie skierowaną.

Jeśli np. jedziemy z prędkością 10 km/h (ok. 3 m/s) i przyspieszymy faceta do tej samej prędkości w ciągu 1 s to nadamy mu przyspieszenie 3 m/s^2. Czyli zadziałamy siłą 300N (30 kG). Konia z rzędem kto utrzyma się  na rowerze, jak nagle zadziała na niego taka siła.

I zupełnie nie jestem w stanie wyobrazić sobie, jaka siła sprawi, że facet trzymający ciągniętą linkę nagle się nią owinie.

Proponuje powstrzymać wodze fantazji.

Bez odbioru.

Byłeś? Widziałeś? Proponuję wrócić do domowego labolatorium i tam wykładać prawa fizyki. Pies był owinięty dookoła słupa panie docencie ☺

Edytowane przez kosticz

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
gocu
Napisano (edytowane)
W dniu 16.10.2018 o 15:59, sznib napisał:

Co jak co, ale nawoływania do przemocy wobec zwierząt to ja tolerował nie będę. PowerV3 ma urlop i żeby mi tu podobnych wpisów nie było!

 Gdzie ty widzisz w jego poście nawoływanie do przemocy wobec zwierząt?! Kolejny mod który szuka tylko okazji żeby pokazać że ma władzę? Wy sobie tak leczycie kompleksy? :/

Edytowane przez gocu

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
sznib

6 postów wyżej napisałem, wiec bez spiny może i fałszywych oskarżeń???

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
Eazy
Napisano (edytowane)

@gocu rozumiem, że według Ciebie pisanie, że sposobem na wybiegające psy jest 'sprzedać im kopa' jest ok?

Edytowane przez Eazy
  • +1 pomógł 1

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
krism4a1

Wszyscy się tu na wszystkich ciskacie, kary rozdajecie, fochy... a rosołu to nikt mi nie przyniósł... to w końcu ja ucierpiałem.

 

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
Eazy

Na zdrowie ;)

b35424edb394d06927ba2092caf6fc42.jpg

  • +1 pomógł 1

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

  • Podobna zawartość

    • Rafix
      Przez Rafix
      Materiał na YouTube
      Sprawa zostaje skierowana do dochodzeniówki, kierowca samochodu będzie karany za wypadek spowodowany wymuszeniem pierwszeństwa.
      Ja natomiast mam wątpliwości co do tego, co rowerzysta chciał zrobić. Widać, jakby chciał wjechać szerokim łukiem, bez sygnalizowania skrętu, w uliczkę, z której wyjeżdżał kierowca Seata. Sam samochód wychylił maskę tuż za murek po prawej stronie (patrząc z kierunku jazdy kierowcy Seata), ale przed latarnią, czyli na oko gdzieś w obrębie chodnika.
      Co wy myślicie? Może jest ktoś z Bydgoszczy i zna to miejsce? Może jednak ocena KGP jest mocno wątpliwa?
    • MD11
      Przez MD11
      https://gazetapowiatowa.pl/wiadomosci/wieliszew/wieliszew-samochod-wjechal-peleton-rowerzystow-miejscu-smiglowiec-lpr/
    • bergmistrz
      Przez bergmistrz
      Witam, niecały tydzień temu miałem nieciekawą sytuację na drodze, mianowicie podczas powrotu do domu wieczorową porą na jednej z uliczek jakiś kierowca siedząc w samochodzie (nie oświetlony ani nic a było już ciemnawo) postanowił nagle z niego wyjść bo zachciało mu się za potrzebą. Szczęście, że nie jechałem wtedy szybko bo już rzut beretem do domu i w ogóle. Gość wykazał się nie lada fantazją i od razu otworzył drzwi Audi a3 centralnie przede mną. czas na reakcję zerowy więc rower zatrzymał się na drzwiach a ja na ziemi po drugiej stronie tych drzwi :/
      efekty:


    • whookash
      Przez whookash
      Chciałem Was przestrzec przed zakupami ram z firmy VELO - producenta ram Accent. Miałem taką przez 3 lata, po czym podczas wypadu w góry, przy całkiem spokojnej jeździe, złamała się na pół. Łatwo pomyśleć, co by się stało, gdybym akurat zjeżdżał - w takich przypadkach nic nie może nas uratować, zwykle nabija się twarzą na kierownice albo na inną wystającą część. Producent ma nas gdzieś. 
      Dlatego zastanów się koleżanko/kolego 10 razy zanim zakupisz ramę, która Cię może zabić. Załączam zdjęcia. 


    • rowerzysta24
      Przez rowerzysta24
      Groźnie wyglądające zderzenie rowerzysty z samochodem na skrzyżowaniu w Gliwicach, zarejestrowała kamera monitoringu. Do wypadku doszło, gdy rowerzysta wyjechał z ulicy pod prąd. Jak się okazuje, młody mężczyzna chwilę wcześniej wypożyczył rower i jak powiedział policjantom, myślał, że rowerem można jeździć w każdą stronę. Na szczęście nic poważnego mu się nie stało, dostał 250 zł mandatu.

      Film jest tutaj -> http://piracidrogowi.pl/artykul/1354/rowerem-pod-prad-prosto-w-samochod-100-metrow-wczesniej-pozyczyl-rower
×