Skocz do zawartości

[MTB dla niej] 29" czy 27,5"?


TheJW

Rekomendowane odpowiedzi

W dniu 30.09.2018 o 10:33, Eazy napisał:

Moja żona przy 160cm jeździ na Cube Access WLS SL (damska rama, która jest trochę krótsza niż męskie) w rozmiarze 17'' i na kole 29'' (mniejsze rozmiary tej ramy są na kole 27,5''). Na moje oko rower jest trochę za duży dla niej, ale jeździ raczej rekreacyjnie i nie chce słyszeć o przejściu na 27,5'' :)

To dokładnie ten model: https://katalog.bikeworld.pl/2015/web/produkt/rowery/mtb_650b_hardtail/cube/39961/access_wls_sl_27_5_29

Co producent to inne podejście i geometria. Najlepiej szukać dedykowanych serii dla kobiet (Cube, Canyon, etc.). Dobrze by było, żeby Twoja żona przymierzyła się do obu wersji i sama zdecydowała na czym najlepiej się czuje. My mieliśmy wybór - rama 15'' i koło 27,5 albo 17'' i koło 29''. Żona chciała 29'' i jest zadowolona. Ja z kolei uważałem, że lepiej by jej było na 15'' z kołem 27,5'', ale to ona ma na tym się dobrze czuć, więc nie uszczęśliwiałem jej na siłę :) Nie ściga się, nie jeździ bardzo agresywnie i pasuje jej charakterystyka koła 29'' przy jej stylu jazdy. 

Rama 17'' dla osoby o wzroście 160cm to trochę za dużo. Każdemu może pasować coś innego, no i też geometria ramy ma dużo do powiedzenia, ale ja spróbowałam i bardzo źle mi się na takim siedzi, nie mówiąc o jeżdżeniu, a mam 162cm. Ogólnie o rower na 29 dla osoby o wzroście ok. 160 cm jest bardzo trudno. Nawet jeśli ktoś je zrobił i one istnieją, to różnie jest z prowadzeniem, czy dopasowaniem do kobiecej sylwetki ciała. 

Co do pytania 27,5 czy 29 -  to zależy. Głównie od tego gdzie i jak będzie jeździć? Jeśli ma za tobą nadążyć na długich wycieczkach po drogach mniej lub bardziej szutrowych, to można się pokusić o 29. I to też pod warunkiem, że jej prowadzenie takiego roweru pasuje. Bo jest różnica w prowadzeniu 27,5 i 29. Potestujcie to! Jeśli jednak więcej będziecie śmigać po lasach i krętych ścieżkach, to lepszy będzie 27,5. Wolniejszy, ale zwinniejszy i łatwiejszy. 

Moim zdaniem 29 to są rowery do tego, aby się rozpędzić i nie zwalniać :D 
 

Jak się zdecydujecie na 29, to polecam Accent Peak Lady. Dobry osprzęt, przystępna cena, rama zrobiona pod babki, nietety brzydkie malowanie. 

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

1 godzinę temu, madz.madzik napisał:

Jak się zdecydujecie na 29, to polecam Accent Peak Lady. Dobry osprzęt, przystępna cena, rama zrobiona pod babki, nietety brzydkie malowanie

To nowe, czarno-niebieskie na sezon 2019 jest bardzo ładne moim zdaniem. A i różowe nie jest głupie! Wyglądają wg. mnie lepiej, niż te karbonowe ramy na nowy sezon.

Rozważałem tę opcję, ale przymierzyć Accenta to nie lada wyczyn... :D Będziemy je zamawiać na sklep, więc może jeden damski załatwimy i protestujemy. 

Generalnie ciężko znaleźć sklep, gdzie można przetestować kilka modeli z różnymi kołami. Jak jest, to jeden, dwa, a reszta na zamówienie. 

Generalnie wiem to wszystko, o czym piszesz, jednak to nadal teoria. Dlatego zależy mi na opiniach osób, które już próbowały i wybrały. 

 

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Godzinę temu, TheJW napisał:

To nowe, czarno-niebieskie na sezon 2019 jest bardzo ładne moim zdaniem. A i różowe nie jest głupie! Wyglądają wg. mnie lepiej, niż te karbonowe ramy na nowy sezon.

Oo nie widziałam nigdzie tych malowań. Gdzie je widziałeś? Jakiś link?

Godzinę temu, TheJW napisał:

Generalnie wiem to wszystko, o czym piszesz, jednak to nadal teoria. Dlatego zależy mi na opiniach osób, które już próbowały i wybrały. 

Ale próbowały i wybrały co? Zaczynam mieć wrażenie, że czekasz aż ktoś napisze Ci to, co Ty uważasz, że będzie dla Twojej dziewczyny najlepsze.

Daj jej się przejechać i popróbować. Z opiniami jest jak z tyłkami, każdy ma swoją. A u rowerzystów to jest jeszcze bardziej zauważalne. Chodzi mi o to, że u jednego jedno siodełko będzie leżało fenomenalnie, a drugi będzie miał wrzody. 
 

Popróbowałam 27,5 (trailowy, opony 2.25) w hard tailu i na ścieżki do mojego stylu jazdy (mało zaawansowany) jest fantastyczny.

Popróbowałam 29 (rzeczony Accent Peak) z myślą o ściganiu się. Fakt, próba była krótka (1h), ale wiem, że chcę i czekam na dopływ gotówki.

Popróbowałam też rower typu cross na kołach 28 i do codziennej jazdy po niewymagającym terenie lub długich wycieczek po płaskim terenie był super. Szczególnie był super dlatego, że nie kosztował więcej niż 1500 zł. to był mój pierwszy rower kupiony z salonu i uważam, że jeśli nie wiesz, jaki styl jazdy masz/chcesz mieć, po jakich ścieżkach będziesz jeździć, to taki na początek jest najlepszy. A jak się spodoba jazda, to później i tak kupisz coś konkretniejszego. A jak się nie spodoba, to nie żałujesz, że wywaliłeś 5 koła na rower, który stoi w piwnicy. 

Ament.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Jeszcze parę dni temu nie było na stronie, widziałem w papierowym katalogu, ale już wprowadzili:

http://accent-bikes.com/produkty/gorskie-sztywne

Aluminiowe ramy mają fajne malowania. Karbonowe mi się nie podobają. ;)

Jak będę miał czas, podzwonię i popytam co i gdzie jest. Może uda gdzieś się przymierzyć podobną ramę z różnymi kołami. 

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Po długim czasie, kiedy żyłam w przekonaniu, że dla małych osób powinno brać się średnie koło, coraz bardziej zmieniam zdanie i przekonuje się, że w każdych warunkach jakie mamy u nas w PL wielkie koło wygrywa.
Brać 29, ale z dobrze dobraną wielkościa ramy i ustawianiem mostka, siodełka, kiery.

Dawno, dawno temu miałam okazję pojeździć na Accencie Peak Lady. To był bardzo fajny rowerek w dobrej cenie. Podejrzewam, że dalej tak jest.

https://mambaonbike.pl/accent-peak-lady-quick-test/

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

  • 2 tygodnie później...

To nie jest typowy róż. Wiem że u kobiet jest to specyficzne rozroznianie ale to zdecydowanie kolor fuksji. Różowego np kiedyś wklejanego Speca damki bym nie zdzierzyla :)

Co do jakości lakierów to bywa różnie, osobiście nie narzekam. Geometria jak dla mnie i wg mnie dla kobiet świetna. 

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Ze swoją dziewczyną robiliśmy wiele podejść do MTB. Wszystkie były nieudane :P Kończyło się zawsze narzekaniem, że warunki za trudne, po korzeniach trzęsie, w błocie ciężko, na zjazdach strasznie. W sumie tylko podjazdy w miarę szły, ale ogółem nic przyjemnego. (To było jeszcze na Kross Lea 26").

A potem mieliśmy okazję wziąć na testy Roscoe 7 i, kurde, nigdy bym nie powiedział, że sprzęt może zrobić taką różnicę, zwłaszcza że opony plusowe wtedy mi się jeszcze wydawały bezsensem. Ale właśnie najwięcej mają sensu u początkujących i od razu to było widoczne na zjazdach i wszędzie tam, gdzie wcześniej już było prowadzone (albo w ogóle "wracajmy do domu!"). Moim zdaniem, kluczowe aspekty jakie musi spełniać rower dla kogoś kto zaczyna przygodę z MTB, a zwłaszcza dla kobiety:

  • Środek ciężkości nie może być za wysoko, bo to burzy pewność siebie. Stąd odrzuciłbym 29", zwłaszcza przy tym wzroście.
  • Trakcja i tłumienie drgań są ważniejsze niż lekkość, dlatego plusy mogą się dobrze sprawdzić.
  • Geometria lepiej żeby nie była oldschoolowo-XC bo ułatwia OTB, utrudnia zjeżdżanie, niewiele oferując w zamian. Kąt główki lepszy trailowy (~68 stopni) niż znany z XC, tak samo lepszy krótszy mostek (3-5 cm zamiast 10).
  • Jednorzędowy napęd jest całkiem OK przez prostszą obsługę. 
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Zarchiwizowany

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

×
×
  • Dodaj nową pozycję...