Skocz do zawartości
Drodzy Rowerzyści!
Fundacja Ewy Błaszczyk 'A kogo?' pilnie poszukuje dwóch rowerów, najlepiej damek, dla rodziców/opiekunów pacjentów kliniki 'Budzik' - Warszawia - Międzylesie, przy Centrum Zdrowia Dziecka.
Po więcej szczegółów odsyłamy na oficjalną stronie www oraz fanpage FB.
ExtraThicc

[gravel] sztywne osie, rozmiar 54-56, ~4000zł

Rekomendowane odpowiedzi

ExtraThicc

Cześć, kupię używanego gravela w okolicy 4000zł, w rozmiarze 54-56 (pod wzrost 175cm,  przekrok 83cm). Musi mieć sztywne osie obu kół. Jeżeli będzie ciekawy to mogę zwiększyć budżet. Najlepiej z okolic Poznania.

Pozdrawiam

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

  • Podobna zawartość

    • porywacz_zwlok
      Przez porywacz_zwlok
      Witajcie. Po dwóch dekadach przerwy od miesiąca zarażony jestem pedałowaniem i nie wiem jaki powinien być mój następny krok. Jakieś plany mam, ale bez sugestii zakładam ten wątek, bym mógł posłuchać mądrzejszych od siebie ludzi. Może moje plany są złe w założeniach, więc trzeba będzie dzięki wam je zmienić.
      Sprawa wygląda następująco, otóż mieszkam przy puszczy zielonce i większość pokonywanych tras jest związanych z moją małżonką. Kupiłem MTB'ka, który szaleństwem jakości nie jest ale też nie można go zakwalifikować do najniższej półki. Żona ma rower crossowy damski author'a i jest bardzo zadowolona. Celem żony jest oczywiście praca nad ciałem i nasze wycieczki miały być spokojną turystyką. Troszkę podkręcam nasze wypady, ale tutaj czuję niedosyt i tutaj się zaczyna właściwa część rozmyślań. Śmigamy kilka razy w tygodniu po 15 - 30km po leśnych duktach, ale treścią tego wątku są jednorazowe w tygodniu, ciężkie wypady bez żony. Jednym z rozważanych ale najmniej pasujących mi kierunków jest wymiana MTB'ka na coś naprawdę mocarnego i rzucanie się na naprawdę ciężki teren z jazdą. Ale bardziej chyba wolę zmieniający się świat i mimo wszystko turystyka mnie kręci. Pozostają jeszcze dwa rozwiązania i może znając troszkę moje potrzeby coś mi podpowiecie. Celem tych wyjazdów będzie setka lub więcej a rozwiązania widzę następujące. Spieniężam MTB i kupuję gravela. Będzie i po lesie z żoną i do śmigania na asfalcie. Ale czy taki gravel po leśnych duktach ze średnią 17km/h mnie nie zamęczy sprzętowo? A może do takich jednorazowych w tygodniu wypadów kupić tanią szosę jako drugi rower? Tego rozwiązania też nie jestem pewien, bo wielkopolska jest pełna dziur i dróg rowerowych z kostki brukowej. A może kupić taniego gravela jako drugi rower?
      Oczywiście słowo tanie, nie znaczy zły.
      Sam nie wiem. Nie latałem nigdy na szosie, ale to chyba nie jest problem opanować ten sprzęt.
      Zapraszam do pomocy lub co lepsze do dyskusji, bo kasę zacząłem już odkładać.
      edit: oczywiście idealnie jest mieć kilka drogich rowerów, ale moim głównym celem finansowania jest ognisko domowe, więc i odkładane pieniądze muszę w przemyślany sposób wydać
    • Uhoman
      Przez Uhoman
      Witam,
      zawiedziony dostępnością, zniesmaczony cenami, zdegustowany konfiguracjami osprzętu, chcąc udowodnić sobie, że potrafię - podjąłem karkołomną decyzję o przeróbce mojego poczciwego crossa na rower typu gravel, ale trochę inaczej. Budżet: ~1.500 zł. Ponieważ wiele osób często pyta czy da się przerobić crossa na rower szosowy/gravelowy i stereotypowa odpowiedź brzmi tak - ale nie warto, spróbuję rzetelnie opisać kolejne kroki takiej przeróbki wraz z kosztami. Każdy będzie mógł wtedy wedle własnego sumienia podjąć decyzję o sensie takiego działania.
      Baza oryginalna: rama Kross Crow Meadow, widelec SR Santour NEX 4110, stery.
      Części nieoryginalne, które jeździły w powyższym rowerze: koła na obręczach Alexrims Ace18 oczkowane, łożyska maszynowe, piasty nie pamiętam, sztyca Accent aluminiowa, korba Acera FC-M361 175mm, wkład suportu Neco (typ do sprawdzenia), siodełko Gyes GS-17.
      Na tą chwilę wpadły: kierownikca Bomtrack Beyond 460mm, mostek Btwin 60mm oversize 6st, klamkomanetki claris tył 8rz. oraz claris przód 2rz., przerzutka tył claris RD -R2000 GS. 
      Wersja "oryginalna":
       

      Ogołocony (stopka i pedała tymczasowe - nie będą zastosowane w wersji docelowej :

      Kiera, kalomkomanetki - na tą chwilę tylko przytwierdzone, bez dopasowania i przerzutka:.

      Na koniec dla wytrwałych podam szczegółowy kosztorys przeróbki.
      A teraz można hejtować :).
      cdn.
       
       
    • Prz
      Przez Prz
      1. nowe opony CX WTB Crosswolf TCS 700x32c - agresywny bieżnik na błoto, ale wciąż dobrze się toczą. Próbnie uszczelnione, niestety ścianka boczna jednej z nich ma niewielką dziurkę, której mleczko nie potrafiło zalepić - można śmiało jeździć z dętką lub spróbować załatać. Druga opona uszczelniła się wzorowo. Cena za parę 119 zł. Zdjęcia w ogłoszeniu: https://www.olx.pl/oferta/nowe-opony-cx-wtb-crosswolf-tcs-700x32c-CID767-IDvUMco.html

      2. nowe opony zimowe Kenda Klondike 700x35c - 100 kolców pokrytych karbidem (mniej się zużywają niż stalowe), dobra opona na zimę do ram z niedużymi prześwitami. Cena za parę 99 zł. Zdjęcia w ogłoszeniu: https://www.olx.pl/oferta/nowe-opony-zimowe-kenda-klondike-700x35c-100-kolcow-CID767-IDvUMj0.html

      3. używane opony gravel Vittoria Adventure Trail TNT 700x38c - przebieg ok. 1,5 tys. km, praktycznie brak śladów zużycia. Bardzo łatwo się uszczelniają, jeżdżone zarówno z dętką, jak i tubeless. Cena za parę 99 zł. Zdjęcia w ogłoszeniu: https://www.olx.pl/oferta/opony-vittoria-adventure-trail-tnt-700x38c-CID767-IDvUMq9.html
    • Prz
      Przez Prz
      Na sprzedaż mam rower przełajowy/gravel GT Grade z 2015 roku.
      Rozmiar L (TT 565 mm), pełen napęd Shimano 105 11-rzędowy i hamulce tarczowe mechaniczne. Rama aluminiowa, ale bardzo komfortowa, widelec karbonowy. Stan dobry, mechanicznie wszystko 100% sprawne, na ramie kilka niedużych odprysków lakieru i jedna wgniotka, niepochodząca z kraksy (rower zbyt mocno oparty o drzewo mocując się z zakleszczonym łańcuchem). Wgniotka obejrzana przez serwisanta GT i od dwóch lat rower normalnie użytkowany razem z nią, także nie ma żadnego wpływu na wytrzymałość ramy.

      Rower bardzo uniwersalny, przyjmuje opony do 33-35c, więc może być przełajówką na każdą pogodę, ale komfortowa geometria typu gravel sprawia, że po założeniu gładkich opon staje się wygodną szosą endurance.

      Możliwa wysyłka kurierem, cena 2999 zł do lekkiej negocjacji. Więcej informacji na priv.

      Możliwy również odbiór osobisty w Trójmieście, Warszawie lub Poznaniu.

      Specyfikacja:
      Rama: GT Grade Double Butted Triple Triangle, aluminium, taperowana główka
      Widelec: GT Grade Carbon, aluminiowa sterówka
      Korba: Shimano 105 FC-5800 50/34
      Przerzutka tylna: Shimano 105 RD-5800-GS
      Przerzutka przednia: Shimano 105 FD-5800
      Kaseta: Shimano 105 CS- 580 11-32
      Łańcuch: KMC X11
      Hamulce: Avid BB5 Road
      Klamkomanetki: Shimano 105 ST-5800
      Obręcze: Alex ATD470
      Piasty: Formula Ultralight 6 bolt disc
      Mostek: GT aluminium
      Opony: Schwalbe Racing Ralph Performance 700x33c
      Kierownica: GT aluminium, flare 14 stopni (rozchylenie dropów)
      Stery: FSA zintegrowane
      Siodełko: GT
      Sztyca: GT aluminium 27,2 mm
      Pedały: brak
      Zdjęcia roweru dostępne w ogłoszeniu na olx: https://www.olx.pl/oferta/rower-gravel-przelajowy-gt-grade-105-rozm-l-CID767-IDtjLPH.html#36fc8897f2 Mogę również podesłać na maila w pełnej jakości.
    • Snowb
      Przez Snowb
      Witam, przymierzam się do zmiany roweru i po wstępnej analizie stanęło na wybór pomiędzy modelami Trek 520 2019 i Fuji Touring Disc. 
      Za Trekiem dla mnie przemawiają absolutnie klamkomanetki, nigdy nie jeździłem na bar-endach, na tylnim bagażniku będę miał zamontowane siodło z dzieckiem i zależy mi na bezpiecznym i wygodnym podróżowaniu/obsłudze roweru. Raczej nie będziemy jeździć na jakieś totalne bezdroża z dala od cywilizacji więc niezawodność nie jest dla mnie aż tak kluczowa. Dodatkowo do Treka mogę też zamontować grubsze opony, a nie przepadam za jeżdżeniem na zbyt ciękiej oponie + nie jestem specjalnie lekki (95kg). Minusem tutaj jest oczywiście cena. 
      Fuji wydaje się mieć jedynie dwa mankamenty w stosunku do Treka, tj. bar-endy no i znacznie mniejsze możliwości włożenia grubszej opony. Z opinii użytkowników wynika, że max to 700x38c i jest wtedy już dosyć ciasno, choć spokojnie można jeździć. Z drugiej strony jak patrze, to np. osprzęt w Fuji jest zdecydowanie wyższej klasy niż w Treku, a cena jest znacznie niższa, to jakieś 1400 zł różnicy. 
      No i Treka nie da się nigdzie, ale to nigdzie kupić, potrzebuję rozmiar na wzrost 190cm i muszę czekać do końca stycznia 2019 ;(  A Fuji nowy model mogę mieć już w październiku.. 
      Czy waszym zdaniem opłaca się doinwestować do Treka?
×