Skocz do zawartości
Drodzy Rowerzyści!
Fundacja Ewy Błaszczyk 'A kogo?' pilnie poszukuje dwóch rowerów, najlepiej damek, dla rodziców/opiekunów pacjentów kliniki 'Budzik' - Warszawia - Międzylesie, przy Centrum Zdrowia Dziecka.
Po więcej szczegółów odsyłamy na oficjalną stronie www oraz fanpage FB.
a7243618x

[renowacja] Wymiana napędu w tanim rowerze

Rekomendowane odpowiedzi

seraph
Napisano (edytowane)

Tak, to jest cross country, czyli XC. Wygląda wygodnie, bo wygląda jakby był za duży dla kogoś kto na nim jeździł - siodło jest trochę za nisko względem ramy, a kierownica dość wysoko. Takie rowery są wygodne do jazdy w terenie...

Na plaży to się zakopiesz jak w każdym głębokim piachu. Skakać przez przeszkody możesz, ale do tricków to akurat trochę nie taki rower.

Amortyzator blokuje się na asfalcie i na podjazdach, żeby nie marnować sił na "pompowanie" go bez sensu.

Z tym ciągnięciem za kierownicę to jest oznaka bardzo siłowej jazdy. Roweru tak nie uszkodzisz, ale to jest marnowanie sił i nic więcej. Efektywniej jest szybciej kręcić na niskim biegu i warto się na taki tryb przestawić - mniej się męczysz, dalej i szybciej dojedziesz, a i panowanie nad rowerem lepsze. Niestety na początku płuca muszą się do tego przyzwyczaić i zadyszysz się nie raz. Optymalnie jest kręcić od 70 do 90 obr/min, czasem szybciej, ale raczej nie mniej.

Łańcuch KMC jest ok, ale najpierw oceń obecny napęd, bo może nadaje się tylko do dojechania i nowego łańcucha nie przyjmie. Kasety 9sp nie są jakieś drogie.

Pompka ma być specjalna, bo w najlepszym razie po prostu nie uda się nabić, a w najgorszym wywali uszczelki komory.

Serwis amorka radziłbym zrobić teraz, a potem przynajmniej co rok. To jest bardzo ważna rzecz, a jak się zacznie zacinać to już jest dużo za późno. Droga rzecz to szkoda zamordować. Na pewno trzeba dbać lepiej niż o napęd.

Akurat Finish Line jak chcesz na mokro jeździć to zielony jest dużo lepszy. Czerwony zaraz znika. A smarować trzeba niestety zdecydowanie częściej niż co 500 km.

Edytowane przez seraph

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
a7243618x

No to troszkę jeszcze wydam na ten rower ale spodziewałem się takiej odpowiedzi. 

To wezmę pewnie ten zielony. W deszczu jeżdżę bardzo rzadko, w błocie już częściej ale nic ekstremalnego.

Już się przestawiam na jazdę na wyższej kadencji, to ciągniecie bardziej wynika z niechęci do zmiany biegu. Poprawię to.

Jak jest wygodny w terenie to będę zadowolony.

hehe zobaczyłem do jakiego ciśnienia trzeba amora napompować :sweat:

najtańsza pompka będzie dobra czy lepiej trochę zainwestować? link

Czyli nie powinienem doprowadzić do stanu jak na filmiku szajbajka - link ?

Jeśli chodzi o triki to nie powinienem ich robić czy trudniej jest je robić? (nie zależy mi na nich bardzo)

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
Biesz766
Godzinę temu, a7243618x napisał:

Kupiłem :D

Gratki bo jeśli amor ok to na amatorskie włóczenie się sprzęt na pewno lepszy niż nówki nawet za 2,5k.

 

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
Gawel76
W dniu 27.08.2018 o 01:27, Biesz766 napisał:

Może mnie ktoś poprawi, ale po kie licho przy tego typu ramie mierzysz przekrok ? Tu pewnie nawet przy ramie 25" jajka byłyby bezpieczne

To zależy jakie ma klejnoty :)

  • +1 pomógł 1

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
Biesz766

Fakt, Sorry za pytanie. I wyrazy współczucia dla mierzącego.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
a7243618x

Po drobnych problemach z pocztą wczoraj mogłem odebrać rower hehe.

Zębatki w dobrym stanie, łańcuch wyciągnięty o 0.75%. Na jednej goleni jest jedna drobna ryska wielkości ziarnka piasku. Rama ma 21cali więc jest trochę większa niż powinna być. Jechałem na nim 2h i podoba mi się :thumbsup:. Nie bolały mnie plecy lub ręce (zakwasy były). Mam bardziej sportową pozycje na rowerze i czuje jego sztywność. Świetnie korzysta się z tego napędu i manetek (jedyny problem to złamana śruba do regulacji opasania łańcucha na kasecie). Opony dają mi dużo przyczepności tylko muszę je jeszcze wyczuć (zawór presta trochę utrudnia). Przyjemnie wjeżdża na górki. Czuje dużą różnice w hamulcach - piękna modulacja aż chce się hamować :D. Po kilku sekundach hamowania na górce ograniczając prędkość do jakiś 5km/h zaczynają wyć jak syrena alarmowa ale to chyba normalne. Amortyzator wygląda i działa pięknie chociaż na razie jest ustawiony na cięższą osobę (czekam na pompkę i zestaw olejów i smarów). 

Jeśli chodzi o trekking to zapomniałem zwrócić uwagę na rozmiar osi suportu . Mam oś 127,5mm. Zalecana do korby to 122,5mm i taka też jest zalecana do przedniej przerzutki ale jak patrzę na linie łańcucha to żeby była prawidłowa to musiałbym przesunąć linię o 5 lub 7,5mm.

Powinienem zmienić suport na 116mm czy zalecane 122,5mm? Przy 116mm mogą być problemy z przednią przerzutką? Zmienia to wygodę pedałowania?

Zdjęcia robione po przyłożeniu aparatu do opony najlepiej pokazywały sytuacje.

Widzę że też muszę dać dłuższy pancerz przy przerzutce. To wychylenie przerzutki jest normalne?

Koła pompuje teraz do 2 barów i jak nie jadę przez las to jest ok.

IMG_20180905_145123.jpg

IMG_20180905_150410.jpg

IMG_20180905_150341.jpg

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
a7243618x

Jeździłem 4 dni z rzędu po 2 godziny i stwierdzam WOW ten rower jest świetny :D. Teraz niewygodnie mi się siedzi na trekkingu. Jednego dnia zrobiłem 500metrów w górę według endomondo. Podjazd 20stopni - 35% a ja spokojnie staję w połowie i mogę bez problemu ruszyć dalej B). Na trekkingu nie dałem rady (brak odpowiedniego przełożenia, koło w górze, brak przyczepności) a teraz to nie jest kwestia czy dam radę tylko jak szybko to zrobię. Sprawdzałem też bardziej strome podjazdy 25stopni(w jednym miejscu 30) przyczepność jeszcze miałem, ale korzeń mnie zatrzymał. Nie mam jeszcze licznika do tego roweru, ale przy wyższej prędkości w lesie czułem, że grunt mi ucieka na drobnych zakrętach mimo minimalnego ciśnienia w oponach(a kask mi odfruwał). GPS pokazał mi 200km/h wiec nie mogę mu ufać. Chyba hamulce mi się gotują bo tarcze mi się trochę brązowe robią, zmienię styl hamowania i pomyślę później nad większymi. Napompowałem amora i jak on pięknie pracuje :woot:. Dziś będę miał komplet smarów i olejów to go wyczyszczę. Rower prowadzi się świetnie, dokładnie wybieram drogę jaką chce przejechać, robię rzeczy o których wcześniej mogłem pomarzyć. Jechałem z górki z dużą prędkością i zaskoczył mnie spory dół w drodze, myślałem, że wylecę przez kierownice w kosmos, ale wyleciałem razem z rowerem nad nim i spokojnie wylądowałem. Szczerze mówią jak widziałem ten rower na aukcji to tak mi się podobał że całej nocy nie przespałem :wub:.

Dziękuje wszystkim za pomoc :thanks:.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
seraph

Przynajmniej jeden nawrócony i przekonany, że cena roweru to nie wymysł sprzedawców:thumbsup: 

Ale z tym nachyleniem podjazdów to chyba przesadziłeś, bo w górach jest ciężko o takie ścianki, a stok o nachyleniu 30 stopni ciężko jest podejść, a co dopiero podjechać:P

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
a7243618x
Napisano (edytowane)

Mierzone telefonem może trafiłem na jakieś bardziej nachylone miejsce :rolleyes:. Co do tych 20stopni to jestem pewny. A te 25 to przy czarnym szlaku zagórskiej strugi w Wejherowie - przybliżony przyrost 23metrów na 55metrach - 42%. Cały podjazd ma 100metrów to wychodzi koło 36%. Nie dałem rady tam podjechać w całości. Też zależy to od obranej ścieżki i nie są to długie fragmenty, ale w jednym miejscu pokazało mi się 30 stopni. Raz jak jechałem trekkingiem to pomyliłem drogę i uparłem się, że tam się dostane to doszedłem na dziko w to miejsce. Były sporo liści, rower spadał mi na zaciągniętych hamulcach. Rzucałem rower przed siebie i się nim podciągałem robiąc przerwy na drzewach i się od nich odpychając.

image.png.d1649d56a93552c6cc1fd0ee8f78b57d.png

Edytowane przez a7243618x

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
seraph

Hmm to może, ale w takim razie trzeba Ci przyznać, że masz do jazdy talent skoro bez większej wprawy w rower jesteś w tanie się na takiej ściance utrzymać w pionie. Wciągnąć się to jest nic, ale balansować pomiędzy dociskiem przodu, a przyczepnością tyłu trzeba umieć:sorcerer: Nawet biorąc pod uwagę, że to bardziej nachylenia chwilowe, a nie średnie.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
seraph
Napisano (edytowane)

Tym bardziej, że póki co to nachylenia w tej bazie takie, że tylko się na plecy przewracać:teehee:

Edytowane przez seraph

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
SoloTM
Napisano (edytowane)

Jak na odległość od gór i tak nie ma źle dookoła. Co dopiero mają powiedzieć Ci z okolic Olsztyna - w promieniu 15-200 km nic ( na zachodzie podobnie ). Generalnie na nizinach jest lipa jeśli chodzi o podjazdy.  Pomorze Gdańskie stosunkowo dobrze na tym tle wypada.

1. http://www.altimetr.pl/podjazd-lezyce.html
2. http://www.altimetr.pl/podjazd-zarnowiec.html
3. http://www.altimetr.pl/podjazd-marszewo.html
4. http://www.altimetr.pl/podjazd-zbychowo.html
5. http://www.altimetr.pl/podjazd-zarnowiec2.html

Nie są to góry, ale 2-3-4 km podjazdy są.. a to juz coś

Edytowane przez SoloTM

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
a7243618x

Ano w tej bazie maksymalne wzniesienia mają 20stopni. Na pewno się jednak przyda bo pokazuje te dłuższe. Z dodaniem tego do bazy trochę ciężko, nie ma tam tych dróg. Znam więcej miejsc o sporym nachyleniu ale nie ma ich na żadnych mapach dlatego robię swoje tylko mój GPS w lesie słabo sobie radzi. Pojadę jeszcze w tym tygodniu do tego najtrudniejszego w pobliżu Kaszubskiego Oka :D.

Takie rzeczy robiłem po studiach w lasku oddalonym o 500m od mojego domu.  

image.png

image.png

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
SoloTM

Endomondo czasami dość mocno oszukuje. Przykład :

Dwa najwyższe miejsca to ten sam podjazd, przejechany tak samo od podnóża, takim samym tempem, tylko dojazd do skrzyżowania z którego się zaczynał był inny. Na wykresie powinno być to samo, a nie jest, za pierwszym razem pokazał 152 m, a za drugim 136 m w najwyższym punkcie. Sam profil też się trochę różni.

http://www.altimetr.pl/podjazd-paparzyn.html

76a40414-0907-4ce9-835c-342f651b901f.png

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
Biesz766

Endomondo oszukuje, mi wskazuje czasami max. wysokość 820 m n.p.m. podczas gdy w okolicy 30 km najwyższa góra to 740 m n.p.m

W dniu 9.09.2018 o 22:18, a7243618x napisał:

Po drobnych problemach z pocztą wczoraj mogłem odebrać rower hehe.

Zębatki w dobrym stanie, łańcuch wyciągnięty o 0.75%. Na jednej goleni jest jedna drobna ryska wielkości ziarnka piasku. Rama ma 21cali więc jest trochę większa niż powinna być. Jechałem na nim 2h i podoba mi się :thumbsup:. Nie bolały mnie plecy lub ręce (zakwasy były). Mam bardziej sportową pozycje na rowerze i czuje jego sztywność. Świetnie korzysta się z tego napędu i manetek (jedyny problem to złamana śruba do regulacji opasania łańcucha na kasecie). Opony dają mi dużo przyczepności tylko muszę je jeszcze wyczuć (zawór presta trochę utrudnia). Przyjemnie wjeżdża na górki. Czuje dużą różnice w hamulcach - piękna modulacja aż chce się hamować :D. Po kilku sekundach hamowania na górce ograniczając prędkość do jakiś 5km/h zaczynają wyć jak syrena alarmowa ale to chyba normalne. Amortyzator wygląda i działa pięknie chociaż na razie jest ustawiony na cięższą osobę (czekam na pompkę i zestaw olejów i smarów). 

Jeśli chodzi o trekking to zapomniałem zwrócić uwagę na rozmiar osi suportu . Mam oś 127,5mm. Zalecana do korby to 122,5mm i taka też jest zalecana do przedniej przerzutki ale jak patrzę na linie łańcucha to żeby była prawidłowa to musiałbym przesunąć linię o 5 lub 7,5mm.

Powinienem zmienić suport na 116mm czy zalecane 122,5mm? Przy 116mm mogą być problemy z przednią przerzutką? Zmienia to wygodę pedałowania?

Zdjęcia robione po przyłożeniu aparatu do opony najlepiej pokazywały sytuacje.

Widzę że też muszę dać dłuższy pancerz przy przerzutce. To wychylenie przerzutki jest normalne?

Koła pompuje teraz do 2 barów i jak nie jadę przez las to jest ok.

IMG_20180905_145123.jpg

IMG_20180905_150410.jpg

IMG_20180905_150341.jpg

Jednak nie Rockrider-a kupiłeś.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
a7243618x

Różnica w wynikach pochodzi pewnie z błędu GPS a dane są z tej samej mapy. Mam bardzo dokładny barometr cyfrowy(10zł) który na pewno widzi różnice w wysokości rzędu 1metra. Mogę go zaprogramować tak aby zapisywał dane na kartę sd. Tylko kwestia jak bardzo zmieni się samo ciśnienie w ciągu godziny jazdy. Przy okazji mógłbym sobie zrobić licznik pokazujący kadencje, siłę nacisku na pedały i z odbiornikiem GPS. Miałbym wtedy urządzenie za 200zł przewyższające Garminy za 1tyś ale musiałbym znaleźć co najmniej miesiąc wolnego na wykonanie tego wszystkiego.

Rockridera kupiłem a tego naprawiłem komu innemu bardziej do jazdy do sklepu, szkoda mi było go wyrzucać :rolleyes:.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
a7243618x
Napisano (edytowane)

Wykonałem serwis amora. Zajęło mi to cały dzień, ale już rozumiem o co chodzi :thumbsup: . Świetna instrukcja jest na forum. Nie było tylko napisane, żeby wciągnąć trzpień przy tłumiku przed wlaniem do niego oleju (się zdziwiłem jak przy 90ml olej górą wychodził) i mimo że olej przed tym wylałem to wystrzelił we wszystkie kierunki. Wszystko dookoła wybrudziłem. Mam nadziej, że wykonałem resztę dobrze.

Powinno się czyścić uszczelki kurzowe z wierzchu po jeździe? Woda pod ciśnieniem chyba nie wskazana a szmatką mógłbym wepchnąć brud do środka. Może sprężone powietrze?

Jeśli chodzi o stan to chyba nie jest źle :

oleje w środku były dość czyste, uszczelki wyglądają ok, nie było ciśnienia w negatywnej komorze,

w sprężynie były spore ilości smaru (ja użyłem oleju, bo stwierdziłem, że łatwiej będzie to wykonać za pierwszym razem),

gąbeczki były jakby przyklejone i wygląda jakby ktoś się kiedyś z uszczelkami kurzowymi siłował,

golenie, tu się robi ciekawie, bo ledwo widać przejaśnienia w miejscu tarcia z uszczelkami, ale są wżery jakiś centymetr lub półtora pod nimi (głównie z tyłu i po prawej)

Myślałem nad zwiększeniem skoku do 115mm, ale wtedy wżery będą na uszczelkach, jeśli dobrze rozumiem jak to działa.

Nie mam praktycznego doświadczenia w tym temacie. Od czego myślicie, że powstały? Czy to ma znaczenie na jego pracę? :blink:

Właściwie to jeśli by miało to go zaoszczędzić to mogę go włączać tylko przy szybkich zjazdach, nadal mam odczucie odrywania mięśni na rękach przy zablokowanym amorze. Z całą resztą opony sobie dobrze radzą.

Dokładne zdjęcia - https://drive.google.com/open?id=1OrosBEXg8tdTqAogkV1TSIUzP986LBjx

Edytowane przez a7243618x

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
seraph
21 godzin temu, a7243618x napisał:

Właściwie to jeśli by miało to go zaoszczędzić to mogę go włączać tylko przy szybkich zjazdach, nadal mam odczucie odrywania mięśni na rękach przy zablokowanym amorze. Z całą resztą opony sobie dobrze radzą.

Nawet o tym nie myśl. Amortyzator ma być okazjonalnie blokowany, ale odwrotnie bo zniszczysz blokadę, a więc cały tłumik. Przecież to uszczelki i zawór olejowy blokuje amortyzator. Myślisz, że to jest takie wytrzymałe? Jak wżery będą pracować pod uszczelkami to zupełnie nic się nie stanie.

Co do wycierania brudu z uszczelek to można to robić brunoxem, a można zwyczajnie olejem. Trzeba zamoczoną w oleju/brunoxie szmatką wytrzeć golenie, potem powciskać amortyzator i olej na goleniach zbierze brud. Potem go wycierasz i już.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×