Skocz do zawartości
Drodzy Rowerzyści!
Fundacja Ewy Błaszczyk 'A kogo?' pilnie poszukuje dwóch rowerów, najlepiej damek, dla rodziców/opiekunów pacjentów kliniki 'Budzik' - Warszawia - Międzylesie, przy Centrum Zdrowia Dziecka.
Po więcej szczegółów odsyłamy na oficjalną stronie www oraz fanpage FB.
12chrapek12

[1550PLN] Jaki rower wybrać? B'Twin czy Kross?

Rekomendowane odpowiedzi

12chrapek12
Napisano (edytowane)

Witam,

przymierzam się do zakupu mojego pierwszego "poważnego" roweru.

Niestety mój budżet to 1550zł, ewentualnie jak będzie warto mogę rozważyć minimalną dopłatę.

Mój wzrost wynosi około 167cm.

Rower będzie wykorzystywany do codziennej jazdy rekreacyjnej. 50% asfalt, 50% drogi leśne, piaszczyste, żwirowe. Jeżdżę 4-5 razy w tygodniu.

Co wybrać? Zastanawiam się między B'TWIN ROCKRIDER 520 a Kross Level 1.0 2018.

Krossa bym kupował w innym sklepie niż oficjalny da się znaleźć za 1600zł.

Czy rowery z Decathlonu są warte uwagi w takim małym budżecie?

Chciałbym raczej tylko amortyzator z przodu.

Warto interesować się hamulcami hydralicznymi? Wydaje mi się, że nie ze względu na ryzyko awarii, brak możliwości naprawy w trasie oraz koszty części.

Przepraszam, za chaotyczny post, ale od niedawna czytam o rowerach i nie wiem co dla Was, ekspertów jest istotne w pomocy wyboru. Jeśli coś jeszcze chcecie wiedzieć - pytajcie! Postaram się odpowiedzieć.

Z góry dziękuję za pomoc.

Pozdrawiam, Filip

Edytowane przez 12chrapek12

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
Dijx
Napisano (edytowane)

Mój wzrost wynosi około 167cm.
A waga?

> Rower będzie wykorzystywany do codziennej jazdy rekreacyjnej. 50% asfalt, 50% drogi leśne, piaszczyste, żwirowe.
Przemyśl, czy rower typu cross nie byłby lepszy, niż MTB; wygodniejsza pozycja, opony szybsze na równej powierzchni, acz na piachu 2.25 mtb sprawdzą się lepiej. 

Czy rowery z Decathlonu są warte uwagi w takim małym budżecie?
IMO - tak, to są jedne z bardziej wartych uwagi rowerów w niewielkim budżecie

Chciałbym raczej tylko amortyzator z przodu.
W tej cenie, to lepiej byłoby mieć nawet sztywny z przodu... tanie amortyzatory są ciężkie, a ich sprawność jest bardzo umowna.

Warto interesować się hamulcami hydralicznymi? Wydaje mi się, że nie ze względu na ryzyko awarii, brak możliwości naprawy w trasie oraz koszty części.
W tanim rowerze, wolałbym v-brake, ale coraz mniej takich rowerów można kupić. Jednak nieczęsto hamulce ulegają awarii nagle. Najczęściej tłoczki zacisku lub tłok klamki zaczynają przepuszczać, ale dając Ci sporo czasu na reakcje. Jeżeli chodzi o serwis, mechaniczne tarczówki też się psują i wymierają pomału, a z serwisem hydraulicznych hamulców - zwłaszcza shimano - nie ma najmniejszego problemu i jest to generalnie tanie. W trasie nie naprawisz żadnych hamulców, chyba że będziesz wozić zapasową linkę od tylnego hamulca, ale ona trochę miejsca zajmie ;) 

Uszczegóławiając: 
1. Bardzo wielu moich znajomych i ich dzieci ma rockridery 520 i 540. To naprawdę jest przyzwoity rower, z następującymi zastrzeżeniami:
- suport, czyli łożyskowanie korby jest plastikowy. Idealnie jeździć na początku dużo i po dziurach - wtedy się rozleci i serwis założy lepszy, często nawet od ręki na poczekaniu.
- przednia przerzutka: 520 sprzedają albo z jakimś microshiftem, albo z altusem. Ten pierwszy jest tragiczny, rozregulowuje się bez przerwy. Serwis wymienia na altusa.
- widywałem 520 z trzema różnymi amortyzatorami, przynajmniej jeden jest elastomerowy - wówczas, przy niższych temperaturach (rzędu 12* i niżej) - praktycznie jakby go nie było. Przynajmniej jeden też nie miał blokady skoku (nie wiem, czy akurat ten sam). Były też z suntourem XCT - takim samym, jak ma kross level 1. 
- mechaniczne tarczówki to w sumie piekielny wynalazek, ale jeżeli Twoja waga nie jest znacząco większa, niż 70kg - będą działać nie psując się zbytnio. 
To przeczytaj: https://portal.bikeworld.pl/artykul/testy_i_nowosci/testy_rowerow/16152/test_b_twin_rockrider_520_pierwsze_mtb

2. Kross jest zauważalnie droższy, a dalej ma mechaniczne tarczówki. Jeżeli da się wyrwać w takiej cenie, jak kross po obniżkach, wolałbym zdecydowanie:
http://www.unibike.pl/mission27d.html
kross ładniejszy, ale to ich gięcie górnej rury przy sztycy niepotrzebnie zmniejsza przekrok, co przy granicznej długości nogi może zmuszać do kupienia mniejszej ramy. Poza tym, unibike ma hydrauliczne hamulce, napęd 3x9 (a nie 3x8), a widelec ten sam, co kross. Pojęcia nie mam, czy i za ile można go kupić.

3. Jeżeli mission niedostępny lub cena nie taka a rozważałbyś nagięcie budżetu, to zamiast 1600 na krossa L1 wolałbym rockridera 540 za 1690 (może będą obniżki) - ma amortyzator suntour XCR, który nawet w rowerach za 3K się jeszcze przewija, a nie jest już takim najgorszym uginaczem. No i również napęd 3x9 - który pozwoli w przyszłości na użycie ciut lepszego osprzętu - alivio bądź stare deore. Nie wiem, czy to dotyczy rowerów z decathlona (nie znajduję żadnego zastrzeżenia na stronie), ale jeżeli wylosujesz 540 z hamulcami Hayes radar, to po rejestracji na ich stronie dają wieczystą gwarancje na rozcieknięcie się tłoczków i klamek - nawet dla low-endowych radarów. 
https://www.hayesdiscbrake.com/suport/

PS: rockridery mają całkiem fajne, autorskie mostki b'twin; nie dość, że ładne, to jeszcze maja podkładki, które można przerzucać góra-dół regulując lekko wysokość kierownicy. 

Edytowane przez Dijx
  • +1 pomógł 1

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
MikeSkywalker
6 godzin temu, Dijx napisał:

mechaniczne tarczówki to w sumie piekielny wynalazek, ale jeżeli Twoja waga nie jest znacząco większa, niż 70kg - będą działać nie psując się zbytnio

A co się niby psuje w mechanicznych tarczówkach? :P

Na pewno są trwalsze od Shimano M315, bo w ich przypadku to czy będą działać jest loterią. Dopóki jest gwarancja jest dobrze, ale jak zleje się po tych dwóch latach trzeba radzić sobie samemu. A że wkładają je nawet do rowerów za dobre kilka tysięcy - cóż...

RR 520 to chyba najbardziej opłacalny rower za 1300zł. Zwłaszcza jak uda(wało) się go kupić z widelcem XCR z 540-tki. Hamulce będą działać latami, napęd SRAM jest precyzyjniejszy jak Altus w wyższym modelu. Jedynie hamulców szkoda, bo te B'twin wypuszcza Tektro, więc powinny działać długo bez żadnych awarii. 

Co do suportu - to jeśli serwis zmieni na poczekaniu to miło. Ale z drugiej strony może zamówić i założyć ten który występuje w rowerze na starcie i niewiele się zmieni. 

Z Missionem niestety jest problem z dostępnością, ale to sensowny rower.

Tylko według mnie rozglądałbym się na miejscu autora za czymś na kołach 28" - rower crossowy będzie najlepszym kompromisem do mieszanej jazdy. Za jakieś 1500zł jest Unibike Flash - prosty ale trwały rower. Albo faktycznie poszedł w fitnessa - czyli na sztywnym widelcu. Jak dla mnie nie ma lepszego typu roweru do codziennej jazdy. 

  • +1 pomógł 1

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
pdz

Mialem rower krosowy i nie zdal egzaminu, zadalbym sobie najpierw pytanie, jaki ten piach i jak duzo na trasach, tutaj moze sie okazac, ze szersza opona bedzie znacznied lepsza a na asfalcie takze sie sprawdzi.

Teraz latam do pracy na mtb, pol na pol szosa i las i o ile wiosna i jesienia moglbym jezdzic na cienkich oponach to latem jest masakra w lesie, duzo piachu.

  • +1 pomógł 1

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
MikeSkywalker

Jest jeszcze jedno fajne rozwiązanie - 29, i opony pokroju Race Kinga. I po asfalcie jest szybko, i w terenie fajnie, i na mieście połyka krawężniki. I taki Mission 29 byłby naprawdę fajnym rowerem, ale nie wiem czy nie jest tak samo słabo dostępny jak wersja 27,5. 

  • +1 pomógł 1

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
SoloTM

Przy tym budżecie wziąłbym r 520 ( o ile decathlon blisko, ale chyba jednak najbliższy masz 60-70 km ) Padnie suport ( bądź inna pierdółka za 10-20-30-50 pln  )  - będziesz jechał z rowerem w 2 strony 120-140 km i to najpewniej 2 razy ? Średnio opłacalne. ( chyba, że ktoś i tak jeździ często w okolice decathlonu )  Wciąż jednak jest 300 pln taniej niż Kross, więc wymiana suportu w serwisie na miejscu = 60 pln i jeszcze zostaje 240  na upgrade ( np. za rok ) Albo 300 pln i za rok wymiana korby + suport + przerzutka przednia. 1300 a 1600 to jednak jest różnica.

  • +1 pomógł 1

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
12chrapek12
Napisano (edytowane)

Bardzo dziękuję za liczny odzew.

Jutro podam dokładny wzrost oraz wagę,

Czyli w tej cenie jak rozumiem to tylko B'Twiny?

Myślałem jeszcze nad Krossem Black Edition 1 - ładnie wygląda :P Niestety nie wiem jak z osprzętem - nie znam się. (https://www.kross.pl/pl/node/38313)

Co sądzicie o Hexagonach do 4.0? ( 5.0 ma już hamulce hydrauliczne ) https://www.dobrerowery.pl/kross-hexagon-4-0-2018?from=listing

Ten sklep jest zaufany? (dobrerowery.pl)

Czy te B'Twiny są nadal lepsze od Hexagona 4.0 lub Levela 1.0?

Przyznam, że im mniej zapłacę tym lepiej. Nie wymagam od roweru nie wiadomo czego. Chciałbym, żeby starczył na 3-4 lata. Oczywiście odpowiednio serwisowany.

Gdyby wyrzucić Level 1.0, to lepszy Rockrider 520 ( Odbiór osobisty ) czy Hexagon 4.0 ( Ze sklepów internetowych, ponieważ jest tańszy )?

Interesują mnie jedynie rowery górskie.

Czy za tą cenę jest coś sensownego?

Pozdrawiam, Filip

Edytowane przez 12chrapek12

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
12chrapek12

Hamulce V-Brake nie są lepsze od tych tanich mechanicznych tarczowych?

Czytałem i na to wychodzi.

Więc gdyby tak, to Hexagon 2.0 vs ten Rockrider z Decathlonu za 800zł? Raczej Kross prawda?

Zastanawiam się czy Hexagon 2.0 by mi nie wystarczył, a zawsze zostaną pieniądze na wymianie czegoś na lepsze bądź serwisowanie?

Pozdrawiam, Filip

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
MikeSkywalker

Rockrider 340 to szmelc. Między nim a 520 jest przepaść. Także nawet bym o tym nie myślał. 

  • +1 pomógł 1

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
EhnatoX

520 to jest bardzo dobry rower. 

 

  • +1 pomógł 1

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
12chrapek12
Napisano (edytowane)

RockRider 520 vs Hexagon 2.0, 3.0 to nadal B'Twin lepszy?

RockRider 520 vs Level 1.0 to co lepsze?

Jakoś bardziej ufam Krossowi nie wiem dlaczego, może ktoś przekona :)

Nie wiem też czy AŻ taki rower mi jest potrzebny czy Hexagon 2.0 by mi nie wystarczył :/

W tej klasy rowerach lepsze hamulce tanie tarczowe czy tanie V-Brake?

Pozdrawiam, Filip

Edytowane przez 12chrapek12

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
SoloTM
Napisano (edytowane)

Jeśli bierzesz pod uwagę rower ponad 1000 pln ( to co podajesz wyżej to 1200-1400 ) to wygrywa rr 520. Jeśli chodzi o hamulce to jeden diabeł ( tyle wad i zalet jednych i drugich ) Lepsze byłyby dobre v brejki od byle jakich tarczówek, ale nie montują lepszych v brejków. Najczęsciej montują byle jakie v brejki, następnie byle jakie tarcze mechaniczne, a potem byle jakie tarcze hydrauliczne.

Jak chcesz tanio i dobrze to kup to :

https://www.olx.pl/oferta/rower-mongoose-rockadile-ai-CID767-IDvaJQD.html#d83f45c99b

Edytowane przez SoloTM
  • +1 pomógł 1

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
EhnatoX
21 godzin temu, SoloTM napisał:

Jeśli bierzesz pod uwagę rower ponad 1000 pln ( to co podajesz wyżej to 1200-1400 ) to wygrywa rr 520. Jeśli chodzi o hamulce to jeden diabeł ( tyle wad i zalet jednych i drugich ) Lepsze byłyby dobre v brejki od byle jakich tarczówek, ale nie montują lepszych v brejków. Najczęsciej montują byle jakie v brejki, następnie byle jakie tarcze mechaniczne, a potem byle jakie tarcze hydrauliczne.

Jak chcesz tanio i dobrze to kup to :

https://www.olx.pl/oferta/rower-mongoose-rockadile-ai-CID767-IDvaJQD.html#d83f45c99b

Dlaczego lepsze byłyby V-ki? Owszem może by lepiej hamowały, ale modulacji prawie żadnej. Po za tym w RR520 hamulce są bardzo przyzwoite jeśli chodzi o amatorski styl jazdy. 

  • +1 pomógł 1

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
SoloTM

Bo dobre v brejki hamują dobrze ;) modulacja też jest lepsza od zwykłych v brejków. Byle jakie tarczowki ( mechaniczne ) to byle jakie piasty, tarcze, siła hamowania i modulacja conajwyzej średnia. Hydrauliczne już lepsze, ale częste wycieki, zapowietrzanie i przerażający pisk albo ocieranie tarczy o zacisk to ( dla mnie ) jest za dużo. Jeśli ktoś nie ma gór czy wyższych pagórków to wady i zalety dobrych v brejkow / tanszych tarczowek wg. mnie powodują, że summa summarum wybieram v brejki.

  • +1 pomógł 2

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
12chrapek12
Napisano (edytowane)

Więc tak, mógłby ktoś napisać plusy i minusy dla RR 520 VS HEXAGON 2.0?

Jestem raczej przekonany na któryś z tych modeli, wszyscy polecają B'Twina ale ja bardziej ufam Krossowi. Nie wiem dlaczego?

Co jest lepsze w tym RR 520 od Hexagona 2.0?

Cenowo są podobne, w moim mieście nie będzie problemu z kupnem Krossa, a jutro będę w Decathlonie żeby zobaczyć jak to wygląda na żywo jak będzie okey to kupię przez internet. 

Moim amatorskim okiem wiem że RR 520 ma hamulce tarczowe oraz regulacje amortyzatorów. 

Pozdrawiam, Filip

Edytowane przez 12chrapek12

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
EhnatoX
Teraz, 12chrapek12 napisał:

Więc tak, mógłby ktoś napisać plusy i minusy dla RR 520 VS HEXAGON 2.0?

Jestem raczej przekonany na któryś z tych modeli, wszyscy polecają B'Twina ale ja bardziej ufam Krossowi. Nie wiem dlaczego?

Co jest lepsze w tym RR 520 od Hexagona 2.0?

Cenowo są podobne, w moim mieście nie będzie problemu z kupnem Krossa, a jutro będę w Decathlonie żeby zobaczyć jak to wygląda na żywo jak będzie okey to kupię przez internet. 

Moim amatorskim okiem wiem że RR 520 ma hamulce tarczowe oraz regulacje amortyzatorów. 

Pozdrawiam, Filip

Z tego co mogłem zaobserwować na forum, to często ludzi się skarżą, że Kross olewa swoich klientów. Przypadek ostatni z krzywą chińską ramą. 

Deca mimo wszystko dba o klienta i dobry mają serwis, w sensie wkładają lepsze rzeczy niż były :) Nie robią żadnych problemów i rzadko ktoś narzeka na ich rowery, może po za pierwszym tygodniem gdzie trzeba wszystko wyregulować, ale potem już tylko jazda.

  • +1 pomógł 1

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
SoloTM

Hexagon ma wolnobieg 7 rzęd, a rr 520 kasetę 8 rzęd. ( to duża różnica-inna piasta, wolnobieg ma najmniejszą zębatkę 14 - najwieksza 28, a kaseta w rr 520 11-34 ) Reszta mniej więcej podobna, ( są jeszcze małe na plus dla rr )  ale ta różnica wystarczy.

  • +1 pomógł 1

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
12chrapek12

Super, bardzo dziękuję wszystkim za pomoc.

Jeszcze się zastanowię czy wziąć RR 520 czy Hexagona (1,2,3).

Pozdrawiam, Filip

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
Dijx
Napisano (edytowane)

Tanie hexagony bym odpuścił, poważnie. Kross potrafi zrobić niezłe rowery, ale od dłuższego czasu dosyć się ceni, co widać dość mocno w niższych segmentach - Unibike czy Romet dają więcej w budżecie, który masz.

Jeżeli z jakiegoś powodu b'twin 520 nie,  a naprawdę chcesz oszczędzić, to jest jeszcze taka opcja, jak polski kands, model ultimate altus na v-brake
http://kands.pl/portfolio_page/275-kands-comp-er-altus/
przykładowo za 1099zł:
https://allegro.pl/rower-mtb-27-5-kands-ultimate-altus-amor-alu-2018-i7313140198.html

- widelec o mniejszym skoku, podobnie jak w hexagonie, tyle że suntour'a, nie autorski kross'a (o żadnym nic nie wiem)
- kaseta 8rz, nie wolnobieg 7rz (wolnobieg to naprawdę słabe rozwiązanie, koszmarne w serwisie, u mnie kiedyś skończyło się wymianą piasty i zaplataniem koła z powodu braku możliwości odkręcenia go bo się zapiekł)
- lepsza rama niż hexagon 1
Ten rower jest lepszy IMO niż hexagon 2, a tańszy, niż hexagon 1. Hexagon 3 jest tak samo słaby, tylko na mechanicznych tarczówkach, nie v-brake jak 1 i 2. W Wyszkowie masz dystrybutora.

W tym budżecie, ostatnie na co warto zwracać uwagę, to naprawdę marka. Może w ofercie kandsa znajdziesz jeszcze coś fajniejszego, co łapie się na Twój budżet  -np. 29er comper acera za 1500zł (jest podobny model na 27.5), z hydraulicznymi tarczówkami acera BR-M396, które są zaskakująco znośne i jestem w stanie je obsługiwać jednym palcem.
http://kands.pl/portfolio_page/29-kands-comp-er-acera-2/

Hexagon to taka marketówka z logo znanego w Polsce producenta, za które dopłacasz pewnie ze 300zł przynajmniej.

Edytowane przez Dijx
  • +1 pomógł 2

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
CzekoladoweAro

Koledzy dobrze radzą. Dawniej też miałem bzika na punkcie Hexagonów, ale spokojnie idzie kupić rower na lepszym osprzęcie. Krossy głównie ładnie wyglądają i wiadomo ładny znaczek na ramie ale osprzęt...

:)

 

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×