Skocz do zawartości
Drodzy Rowerzyści!
Fundacja Ewy Błaszczyk 'A kogo?' pilnie poszukuje dwóch rowerów, najlepiej damek, dla rodziców/opiekunów pacjentów kliniki 'Budzik' - Warszawia - Międzylesie, przy Centrum Zdrowia Dziecka.
Po więcej szczegółów odsyłamy na oficjalną stronie www oraz fanpage FB.
lokalista

[stary Diamant] przymiarki do renowacji

Rekomendowane odpowiedzi

lokalista

Cześć,
chciałbym wyremontować rower po moim dziadku. Jest to Diamant model ED.
Po obejrzeniu roweru pojawiło mi się w głowie kilka znaków zapytania, mam nadzieję że będziecie mogli mi pomóc.

1. Rok produkcji roweru. Jego numer seryjny to: 3428463. Czy na tej podstawie, ktoś jest wstanie podać mi datę jego produkcji. Model ten produkowany był od roku 1946. Prawdopodobna data (z przekazów rodzinnych) jego zakupu przez mojego dziadka to 1954 r.

2. Zauważyłem że jedno z połączeń ramy pęka. Pytanie, czy najlepszym rozwiązaniem było spawanie całego połączenia (włącznie z pospawaniem pęknięcia), czy też jakaś inna metoda, byłaby lepsza?

3. Przednia zębatka – czy ona nadaje się jeszcze do jazdy (różna wysokość poszczególnych zębów), ew. można ją poddać renowacji, tak aby do jazdy się nadawała?

4. Rozważam pomysł montażu tylnej piasty z przerzutkami. Pytanie czy jeśli takową zamontuję, to czy istnieje możliwość doboru takich szprych aby pozostawić oryginalne felgi?

Tyle pytań na teraz. Pewnie pojawią się kolejne – im dalej w las tym więcej drzew :)

 

P1130390.JPG

rama1.jpg

rama2.jpg

zebatka.jpg

P1130385.JPG

P1130387.JPG

P1130409.JPG

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
Pablo59
Napisano (edytowane)

Ehh, śmigałem na podobnym młodziakiem będąc :)  - dynamo Bosch'a żarówki paliło :)

Przedniej tarczy praktycznie nie ma, to pęknięcie to już jakiś kowal naprawiał ...

No a jeśli już renowacja, to pomysł z przerzutką od czapy zupełnie - inna rzecz , że kto bogatemu zabroni :)

 

Edytowane przez Pablo59

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
dorota57

Też na takim śmigałem. Najlepsze są uchwyty do pompki, teraz to już takich nie robią a miały by zastosowanie. Rama może być stalowa i można spawać, czy nie będzie pękać obok spawu. Jeżeli chodzi części to trzeba by obserwować portale z ogłoszeniami.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
remover

Ale hamulec z przodu... A on ma być tak daleko od kierownicy?

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
Bojkow

najważniejsze pytanie ile chcesz wydać na renowację i czy na oryginalnych częściach lub zamiennikach podobnych z wyglądu?

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
itr

 Wg bazy danych to rower z 1957 roku więc rodzinne przekazy trochę nie pasują.

Zębatka do kosza, spawanie w tej sytuacji w zasadzie można ryzykować, ale nie u kowala tylko kogoś z obyciem, na zasadzie nic do stracenia, mufy mają więcej materiału więc jest jakaś szansa, ale nie wygląda to dobrze. Cena naprawy  u specjalisty od lutowania ram nie będzie niska, można nawet próbować coś więcej, ale wymiana muf może być przerostem prostaty nad utratą. 

Rowery Wigry Jubilat były spawane w ilościach masowych i jeżdżą... to na pocieszczenie, i zwykle nie jest to robota koronkowa jednak często z dodatkową poprzeczką, tylko rury tych ram nie były były  cienko-ścienne.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
lokalista
12 godzin temu, remover napisał:

on ma być tak daleko od kierownicy

tak, a przynajmniej tak to wygląda na starych zdjęciach z prospektów.

1.JPG

11 godzin temu, Bojkow napisał:

najważniejsze pytanie ile chcesz wydać na renowację i czy na oryginalnych częściach lub zamiennikach podobnych z wyglądu?

Budżetu na razie nie ma, nie zamierzam dążyć do 100% oryginalności. Założenie jest takie że będzie to renowacja z modernizacją (jak wielką to się okaże). 

9 godzin temu, itr napisał:

bazy danych to rower z 1957 roku więc rodzinne przekazy trochę nie pasują.

Zębatka do kosza, spawanie w tej sytuacji w zasadzie można ryzykować, ale nie u kowala tylko kogoś z obyciem, na zasadzie nic do stracenia, mufy mają więcej materiału więc jest jakaś szansa, ale nie wygląda to dobrze. Cena naprawy  u specjalisty od lutowania ram nie będzie niska, można nawet próbować coś więcej, ale wymiana muf może być przerostem prostaty nad utratą. 

Dziękuję za konkrety. Czy możesz podesłać mi link do bazy o której wspominasz? Piszesz o naprawie "u specjalisty" jakiego rzędu mogą być to koszty? Skłaniam się bardziej ku spawaniu ale na tym etapie nie wykluczam innych możliwości.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
itr

Mam dokładny  spis numerów z lat produkcji z jakiejś niemieckiej strony fanatyków, to sprawdziłem. spawanie mufy jest możliwe jednak  chyba widać że dodatkowo połączenie lutowane rurki z mufą jest uszkodzone,  ramy klasyczne to takie nazwiska jak Orłowski Rychtarski Budek Gromada. Zrób risercz raczej przez telefon, ale możesz zacząć od znalezienie jakiegoś dobrego mechanika rowerowego z Poznaniu, który obejrzy dokładnie Twoją ramę przed i po demontażu. Na pewno ktoś zna się na stali i starych szosach, i coś podpowie. Tylko podziadkowy charakter roweru skłania do wysiłku włożonego w naprawę. w innym przypadku szukałbym innego egzeplarza w cenie do  100 zł.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
lokalista
Napisano (edytowane)

Jeszcze raz dzięki. Zobaczę czy jestem wstanie ogarnąć temat w Poznaniu, chociaż patrząc na rowery które wychodzą z rąk Rychtarskiego - mam ochotę zawieźć mu swojego Diamanta :)

Edytowane przez lokalista

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×