Skocz do zawartości
Bartosz_

[Licznik rowerowy] Jak ustawić licznik Sigma 16.16 STS cad ?

Rekomendowane odpowiedzi

Bartosz_
Napisano (edytowane)

Kupiłem sobie do mojego roweru nowy licznik Sigma 16.16 STS CAD. I mam do was odnośnie tego takich kilka pytań:    

1. Czy oszczędzanie energii w tym liczniku Dobrze jest mieć włączone czy wyłączone ?   Czy jeśli będę miał włączone to będzie mi mniej baterii zużywał wtedy ?

2. W liczniku miałem domyślnie ustawione ETA start na 10 km. Domyślam się że może to być ustawiony dojazd do 10 kilometrów do mety prawda ? Czyli teraz jeśli chciałbym sobie to Wyłączyć całkiem To w instrukcji pisze żeby ustawić sobie to na 0. Niestety nie da się tego tak zrobić jak jest tam napisane ponieważ jak ustawie na 0 i wyjdę z ustawień i ponownie wrócę do ustawiania tego to wtedy juz niema tego 0 tak jak ustawilem tylko jest 999.99 km. Czy ktoś wie jak to ustawić prawidłowo w tym liczniku ?                         

3. Do tego licznika można sobie też zainstalować w telefonie aplikacje Sigma link.  Mam pobraną tę aplikacje i moje pytanie - czy po każdej jeździe na rowerze muszę licznik skanować telefonem ? Żeby wszystkie dane wgrały się na telefon. Czy jest możliwośc, żeby się to automatycznie jakoś samo robiło ? -  bo przecież w aplikacji mam dodany mój licznik.                                                     

4. Czy jest możliwość wyłączenia opcji zaoszczędzonego paliwa ?                           

Proszę Was o pomoc w tej sprawie.         

Ps. Czy lepsze są liczniki przewodowe czy bez przewodowe ? Jeśli chodzi oczywiście o ten model, o którym tu pisze.

Edytowane przez Bartosz_

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
Charvel

1. A jak myślisz? Czy ta opcja jest do tego, żeby licznik zużywał jeszcze bardziej baterię? ;-> 

3. Nie da się automatycznie - albo przez NFC albo przez podstawkę podłączoną do kompa przez usb.

4. Nie sądzę - odwieczny "problem" liczników sigma - durna opcja zaoszczędzonego paliwa która tak naprawdę nie wiem komu służy.

Teoretycznie: bezprzewodowe - łatwiejsza instalacja, krótszy czas działania od przewodowego. Przewodowe - odwrotnie niż bezprzewodowe.

 

  • +1 pomógł 1

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
Borsuczy

Dodam, że liczniki bezprzewodowe są podatne na różne zakłócenia. Według mnie lepiej dać przewodowy, użyć trochę tyrytytek, taśmy izolacyjnej, pospinać kabelek i będzie ładnie wyglądało, długo działało, nic nie będzie dyndać itp

  • +1 pomógł 1

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
Bartosz_
Napisano (edytowane)

BORSUCZY czy mògłbyś rozwiązanie przedstawione przez Ciebie pokazać na zdjęciu jak to wygląda ? Jestem ciekawy, także jeśli możesz to bardzo Cie proszę.  Też uzywasz tego licznika tylko w wersji przewodowej ?

Edytowane przez Bartosz_

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
Borsuczy

Używam licznika przewodowego 16.12, ale też z kadencją. Mogę pokazać Ci nawet filmik, bo z 10 zdjęć musiałbym robić żeby pokazać całą drogę kabelków. Zbuferuje się i podeślę, bo nawet niegłupio mi to wyszło

  • +1 pomógł 1

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
Borsuczy
Napisano (edytowane)

Kabel ma być napięty, żeby nie zwisał, a jednocześnie ma umożliwiać obracanie kierownicą. Niepotrzebny mi odcinek kabla zwinąłem i przypiąłem tyrytytkami przy suporcie. Kabla nie ma pod ramą, bo to jest miejsce wystawione najbardziej na błoto, jest jedynie pod suportem i tam sobie jest bezpieczny. No jest przy tym trochę zabawy i da się to zrobić ładniej niż u mnie, ale kabel jest bardziej godny zaufania niż jakieś połączenie bezprzewodowe. Stroboskop w lampce rowerowej włączysz i już może być problem. Przejedziesz pod linią wysokiego napięcia, czy cokolwiek... Z kablem masz spokój. 

A kurzu mam tyle na półkach i na rowerze, nie bo jestem brudas, tylko remont robię. Tak dla jasności

Edytowane przez Borsuczy
  • +1 pomógł 1

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
Gawel76

Mam taki STS i nigdy nie zauważyłem żeby coś go zakłócało. W poprzednim gdzie była analogowa transmisja faktycznie wariował wszędzie, nawet w pracy otwierając drzwi kartą pokazywał 99 km/h

  • +1 pomógł 1

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
Bartosz_

BORSUCZY Przyznam szczerze, ze mnie zaciekawiłeś i zaskoczyłeś pozytywnie swoim pomysłem. Bardzo mi się to rozwiązanie podoba. Nie miałem nigdy takiego pomysłu jak Ty. Zawsze linke od licznika obwijałem wokół kabla od hamulca na przodzie. Jak był długi kabel to ciasno dosyć zwijałem tak.  Ale Twój pomysł jest mega. Szacunek. Nie wiem też jakby to można było jeszcze ładniej zrobić. Czy mogę sobie od Ciebie odgapić pomysł ? 

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
Bartosz_
1 godzinę temu, Gawel76 napisał:

Mam taki STS i nigdy nie zauważyłem żeby coś go zakłócało. 

Gawel76  czy zdarza Ci się w tym liczniku cos takiego przy odmierzaniu kadencji, że przez kilka sekund kadencja pokazuje 0 na liczniku a dopiero potem pokazuje sie naliczona kadencja np. 65 rpm ? A np. Jak się zjeżdża z gôrki i przy tym kręci się pedałami to mam wrażenie, że kadencji nie pokazuje. Czy to tak ma być ? 

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
Borsuczy

Ale ja też mam owinięty wokół kabla, potem idzie podkową na prawą goleń. Musiałem dać na prawą bo po lewej stronie przez obecność tarczy hamulcowej nie mogłem odpowiednio ustawić czujnika i magnesu, bo w instrukcji napisali, że odległość między nimi musi być bardzo mała. Nie pamiętam dokładnie ile, kilka milimetrów. No i trochę go na mostku nawinąłem. Reszta, ten długi kabel to jest kadencja. Tam trochę zwisa po prawej stronie, ale po to żeby kierownica mogła się swobodnie obracać. Oficjalnie komisyjnie pozwalam Tobie użyć mojego pomysłu

  • +1 pomógł 1

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
Bartosz_

BORSUCZY Super, podoba mi się. Więc skorzystam z Twojego pomysłu. Dziekuje Ci za pomoc. 

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
cervandes

Można pójść krok dalej i zejść przewodem licznika przez kapsel sterów. Ja tak chcę zrobić ale pewnie dopiero w zimie będę dłubał. Nad mostkiem mam jedną podkładkę, wypiłowuje się w niej 1x1mm otworek. Przewód trzeba przeciąć i polutować albo wykonać montaż przed nabiciem szyszuni w rurę. I z mostka jedziemy pod główkę ramy rurą sterową, cały nadmiar przewodu zmieści się w środku rury. I w ten oto sposób mamy zero przewodu w górnej partii roweru.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
dzik86

Kolejny krok dalej, jak już przecinasz kabel, to można go skrócić na odpowiednią długość i poprowadzić po linkach :D

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

  • Podobna zawartość

    • Batman
      Przez Batman
      Posiadam licznik bezprzewodowy Sigma 1200 taki jak na załączonym obrazku. Trochę męczy mnie już to inwestowanie w baterie (3 x 2032). Czy jest możliwość, żeby ten licznik działał z podstawką na kablu. Podejrzewam, że tak. Czy może być każda, byle by wykręcana?

    • Gość Arqan
      Przez Gość Arqan
      Witam, mam trochę pieniędzy do wydania (brzmi śmiesznie) i chciałbym zainwestować trochę w rower (crossowy) i zastanawia mnie jedna z dwóch pozycji, która pozwoli mi poprawić kondycję, wagę, szybkość i wydolność powyżej 100km. Może brzmi głupio, więc reasumując coś co poprawi mi jazdę i usprawni treningi. 

      Rozmyślam nad dwiema rzeczami a mianowicie : 

      1) Buty spd
      2) Licznik (z funkcją liczenia kadencji) 

      W obu przypadkach widzę ciekawe zalety, które myślę, że mógłbym jak najbardziej wykorzystać. Do 1 trochę bardziej mnie ciągnie, ponieważ z powodu dobrze wytrenowanych nóg lubię jazdę na stojąco w sensie sprintów czy podjazdów, a nogi lubią mi uciekać z pedałów jak chcę zwiększyć prędkość powyżej 40 km/h. Z drugiej strony wydaje mi się, że jeżdżę dosyć siłowo (predyspozycje włókien szybkokurczliwych) co bardzo negatywnie wpływa na kolano, które notabene jest chore po kontuzjach, stąd nr 2 także myślę, że dużo by poprawił. 

      W obu przypadkach myślę o kwocie do 250zl (1 - pedały + buty). Minusem pedałów zatrzaskowych jest to, że rowerem chcę też dojeżdżać codziennie do pracy. I tutaj pytanie czy ma to sens? 

      Pozdrawiam. 
    • Rudder
      Przez Rudder
      Szukam godnego polecenia licznika rowerowego, który będzię sztywno trzymał się kierownicy. Ostatni licznik, który miałem odczepił się  przy jeździe po lasach i juz go nie znalazłem więc doświadczenie podpowiada mi żebym kupił z mocnym uchwytem.
      Czy na przykład taki będzie sie mocno trzymał, jeśli tak to jaki to model:
       

    • damago1
      Przez damago1
      Witam, wiem, że temat liczników pojawia się co 2 tygodnie ale szukałem w poprzednich postach i nic nie znalazłem. Mam nietypowe wymagania chyba odwrotne niż cała reszta poszukujących poprzednio. Poszukuję licznika do roweru z takimi kryteriami: 
      - prosty w obsłudze (czytaj: mało funkcji musi mieć, nie chcę się przeklikiwać przez 16 funkcji żeby dojść do przejechanego dystansu)
      - łatwy i szybki w resetowaniu (więc odpadają wszystkie SIGMY w których realny czas poświęcony na reset to ok. 10 sekund: pierwsza próba przytrzymania klawisza wciśniętego przez pełne 6 sekund w czasie jazdy zwykle się nie udaje po pierwszym wyboju)
      - najlepiej na baterie CR232 (dlatego, że inne rzeczy które mam działają na te baterie i nie chcę kolejnego blistra ze sobą wozić)
      - czytelne wyświetlenie prędkości. 
      - kablowy (żebym nie musiał co chwila wymieniać baterii)
      - cena nieistotna. Może być 12zł, może być 300zł
      - żebym go zainstalował i o nim zapomniał (możliwie dobrej jakości - czytaj: żeby się nie psuł, kablowy żebym nie musiał co chwila wymieniać baterii)
      Prosiłbym o nie dyskutowanie w tym wątku o przewagach telefonów, czy gps-ów. Dla wyjaśnienia: mam zarówno smarfon jak i GPS rowerowy garmina. Ale przy każdym z rowerów chcę mieć też zwykły kablowy licznik - do czego innego mi służy. 
    • KogucikDoroty
      Przez KogucikDoroty
      Analogowy licznik w rowerze - rzecz dziś zapomniana.
×