Skocz do zawartości
makaronsante

['rower z lombardu z scentrowanym kołem] niewiadomego pochodzenia

Rekomendowane odpowiedzi

makaronsante

Witam, kupiłem ostatnio taki rower po połowie ceny sprzedaży. Za 140zł z scentrowanym kołem. Czy możecie mi poradzić czy dla niedzielnego rowerzysty, taki rower wystarczy? I czy warto wymieniać, centrować koło? Na ile go wyceniacie? Wstyd  i se iść czy może być?:) Z przodu tarczówka z tyłu zwykły sciskacz

IMG_20180705_004556 (1).jpg

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
Piter233

Ot zwykł makrokesz, ale widzę że na troszkę lepszych częściach. Jak możesz używać raz na ruski rok to wycentruj i jeździj.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
makaronsante
1 godzinę temu, Piter233 napisał:

Ot zwykł makrokesz, ale widzę że na troszkę lepszych częściach. Jak możesz używać raz na ruski rok to wycentruj i jeździj.

Chciałem zamontować zestaw konwersyjny na rower elektryczny, z racji dwóch amortyzatorów. Mógłby wjeżdżać w nierówności i jakoś sobie radzić, ale nie wiem czy jest sens tyle kasy ładować w niego. Co znaczy makrokesz? Ile jest wart? 300 400?

 

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
Piter233

Jaja sobie robisz? To są uginacze. W jakie nierówności wjeżdżać? Zresztą chcesz go przerobić na rower elektryczny a nawet nie ma w nim porządnych hamulców. Zobacz sobie ile kosztują normalne elektryki. I wierz mi, ta cena nie bierze się bo tak sobie producent wymyślił. Realna wartość to granice tych 150, może 200-250. Cały rower jest wart tyle ile kosztuje JEDEN hamulec hydrauliczny w miarę dobrej jakości. 

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
makaronsante
Napisano (edytowane)
2 godziny temu, Piter233 napisał:

Jaja sobie robisz? To są uginacze. W jakie nierówności wjeżdżać? Zresztą chcesz go przerobić na rower elektryczny a nawet nie ma w nim porządnych hamulców. Zobacz sobie ile kosztują normalne elektryki. I wierz mi, ta cena nie bierze się bo tak sobie producent wymyślił. Realna wartość to granice tych 150, może 200-250. Cały rower jest wart tyle ile kosztuje JEDEN hamulec hydrauliczny w miarę dobrej jakości. 

Ok dzięki za trop, czyli tarczowki na tył zamontować to konieczność. Myślałem o takich połówkach krawężnika, te amortyzatory na pewno by trochę odbijały uderzenia przy tych 15-20 kmh tak myślę. Chciałbym jeździć po mieście dynamicznie po drodze i chodnikach. Nie przesdzajac, bo przy 30kmh pewnie mógłbym się zabić wjeżdżac w krawężnik, nie wiem sam. Mam taki budżet nazwijmy to studenckim, i stąd to zamieszanie. Zestaw też z Olx będę kombinował. Co do tych zestawów z allegro, to mało z nich ma przedni i tylni amortyzator, chciałem specjalnie pod taką jazdę mieć z przodu i z tyłu

Edytowane przez makaronsante
Zapomniałem dopisać pewnej rzeczy

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
Piter233

I co z tego że zamontujesz tarczówki? Z przodu też masz tarczówkę która realnie patrząc jest zwykłym chłamem, gorszym od standardowych v-brake. Odpuść to sobie, bo wyjdzie ci potworek za kupę kasy.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×