Skocz do zawartości
Dawwwid

[2018] Sram NX Eagle 1x12. Jeszcze bardziej budżetowe 12 biegów

Rekomendowane odpowiedzi

MMMAAACCC7

Z jednej strony nie sposób się z Tobą Arni nie zgodzić (kwestia matematyczna), ale skoro shimano wprowadziło swój autorski bębenek (w sumie całą piastę), więc jeśli dodaliby jakiś dystans od strony haków, to upchaliby tam nawet koronkę 8 zębów. Nie możesz powiedzieć że jest to niewykonalne, wystarczy spojrzeć na to, jak shimano rozwiązało kwestię capreo 10-15 lat temu.

Warto dodać do tego, że jakby nie patrzeć, to sram też wprowadził swój bębenek (XD), któy podłapali wszyscy producenci, więc z nowym standardem piasty i dystansu byłoby tak samo.


Jak to mawiał pewien hiphopowiec, "Jest popyt, jest podaż, prawa rynku, tego nie pokonasz specjalisto..."

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
firefoks
29 minut temu, MMMAAACCC7 napisał:

upchaliby tam nawet koronkę 8 zębów

Jest jeszcze taka kwestia,że im mniej zębów tym mniejsza sprawność napędu i większe straty mocy.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
Arni220
Napisano (edytowane)
13 godzin temu, MMMAAACCC7 napisał:

Z jednej strony nie sposób się z Tobą Arni nie zgodzić (kwestia matematyczna), ale skoro shimano wprowadziło swój autorski bębenek (w sumie całą piastę), więc jeśli dodaliby jakiś dystans od strony haków, to upchaliby tam nawet koronkę 8 zębów.

Wiesz, idąc tym tokiem można od razu zbudować napęd 1x15 w zakresie 8-52 i stopniowaniu 8/9/10/11/13/15... itd. Wymaga to jednak przeprojektowania wszystkiego, nowych boostów (powiedzmy że 154mm), nowych ram itd. itd. Pytanie tylko, po co mają nabierać chochlami skoro mogą po łyżeczce? Z finansowego punktu widzenia jest do dla nich nieopłacalne. Ale spokojnie, i na to przyjdzie czas. My jednak musimy sobie sami powiedzieć kiedyś STOP, wieczna inwestycja nie prowadzi do niczego dobrego, a te wszystkie zmiany nie powodują z nas nagle zawodowców. E tam zawodowców, nie przyspieszają nas nawet o 10s na 2h maratonie.

 

13 godzin temu, firefoks napisał:

Jest jeszcze taka kwestia,że im mniej zębów tym mniejsza sprawność napędu i większe straty mocy.

Też, tak samo jak im większy przekos łańcucha. Ceramik Speed obliczył to nawet i na maksymalnych przekosach straty sięgają nawet 4W. Sporo jak na wyczynowy sport, ale mało jak na taką miejska turystykę jaka uprawiamy my.

Edytowane przez Arni220
  • +1 pomógł 1

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
MokryxD

Dodatkowo koronka typu 9 czy 8 zębów zniknie w oczach. 

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
kosa1987

W szosie nigdy nie używam 11T, a w MTB raz na rok, więc nie wiem po co 9 czy 8T komu. Chyba, że "spece" z Shimano będą chcieli zabłysnąć przez SRA, że mają 1 ząbek mnie i 1 ząbek więcej. 

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
Sabarolus

Już 10t jest dość "kwadratowe" przy mocnym pedałowaniu. Przy 8 czy 9 byłoby jeszcze gorzej. 

 

Za to mam pomysl. Można wprowadzić nowy standard łańcucha! Wtedy będzie można zmniejszyć podziałkę. ;)

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
kosa1987

Mamy jeszcze lepszy pomysł - idźcie na trening zamiast wymyślacie nowe standardy  :) Tym się zajmie rynek :)

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
MMMAAACCC7

Kosa-źle, zanim coś powiemy, to zaraz po wymyśleniu trzeba opatentować :D
 

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
Arni220
6 godzin temu, Sabarolus napisał:

Za to mam pomysl. Można wprowadzić nowy standard łańcucha! Wtedy będzie można zmniejszyć podziałkę.

Dokładnie, najprostsze rozwiązanie choć pewnie dostała by po d... trwałość, bo wszystko w tym łańcuchu stało by się miniaturowe.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
MMMAAACCC7

Żeby nie było offtopu, to chińczycy już nadążają z obniżaniem grup 12 rzędowych, do standardu normalnego :), więc można będzie już niedługo wymixować grupy totalnie:

KLIK

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
wojtas7

Kasety 9-46 ma e*thirteen i od jakiegoś czasu YT wkłada je do swoich rowerów więc nie może być tak źle.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
teraw

Zębatka 9T znika w oczach, ponieważ łańcuch ciągnie za zbyt małą liczbę zębów. Tego się nie przeskoczy w żaden sposób, bo to prosta geometria, i na to narzekają posiadacze kaset/rowerów e*thirteen.

Przy 11T jest to ok 4 zębów zależnie od ułożenia zębatki, przy 12-13T ciągnie za 5-6 zębów, przy większych za ok 7 zębów. I ta liczba ok 7 utrzymuje się przez większość zębatek w większości kaset. Odbiegają od tego tylko malutkie koronki 12 i mniej oraz wielkie patelnie kaset 1x.

10T to raczej 3 zęby, a 9T jest ciągnięta za 2-3 zęby zależnie od ułożenia, musi znikać, skoro to ponad 2x mniej zazębionych ogniw niż przy większych zębatkach, a do tego taka zębatka jest używana do jazdy szybko = większe obciążenia.

Zębatka 8T miałaby ułożenia, w których byłaby ciągnięta przez krótką chwilę za 1 ząbek, a to by już groziło natychmiastowym wyrwaniem ząbka lub pęknięciem koronki.

46T w SLX zazębia mi się o 18 zębów, dlatego Shimano może robić takie wielkie zębatki z aluminium.

Z tych powodów wielu szosowców i wyprawowców woli wziąć kasetę 13-x i większe blaty z przodu, zamiast 11-x i mniejszych blatów, pomimo, że tracą na tym na masie.

Ogólnie najlepiej byłoby zaczynać kasetę od koronki 12 albo 13, ale w napędach 1x jest to niemożliwe, bo braknie zakresu. 11T jest do przyjęcia, 10 to już raczej dla wyczynowców, którym sponsor zapłaci za nową kasetę co wyścig. Mniej niż 10 raczej nie nadaje się do normalnej eksploatacji, chyba że kilka sztuk zębatki 9T będzie dołączane do kasety jako część zamienna.

A tak już całkowicie abstrahując od tematu zębatek niech któryś producent wreszcie zrobi działającą i ważącą w miarę skrzynię biegów do roweru, montowaną w suporcie, bo przerzucanie łańcucha między zębatkami ma już ponad 100 lat, jest przestarzałe jak cholera i dochodzi już do granic możliwości technicznych ograniczonych geometrią.

  • +1 pomógł 4

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
Kemusi

Nareszcie głos rozsądku, obecne rozwiązania doszły do ściany i dalej już sie nie da...słuszna uwaga 

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
Alsew

Mamy już 'skrzynie biegów' w piastach... i przy większych obciążeniach nie dają rady z tego co wiem, a na suport działają jeszcze większe siły...

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
Kemusi

..bo pójdziemy w e-bike ? 

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
seraph

Z piastami jest ten problem, że są z tyłu i jest przez to parcie na ich lekkość, więc nie mogą być zbyt solidne i wytrzymałe. Skrzynia w miejscu suportu to masa w idealnym punkcie, więc może być co najmniej tak ciężka jak cały "klasyczny" napęd, a nawet jak będzie cięższa to nadrobi zaletami.

Póki co jest Pinion, ale problem jest taki, że jest to mega skomplikowana konstrukcja, a przez to droga i producenci ram boja się inwestować w dedykowane konstrukcje, które mogą się zwyczajnie nie sprzedać. No i nie można zmieniać biegów pod obciążeniem, więc napęd przestaje być tak idiotoodporny jak obecnie...

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
Kowal1986

Też za głowę się łapię, gdy proponują coraz to mniejsze koronki. Przecież wiadomym jest, że im mniejsza koronka tym więcej strat mocy. Do tego napędy 1x to przekosy, a żaden myślący inżynier nie projektuje tak przeniesienia napędu.. Chyba zaczyna to dochodzić do granic absurdu. Albo za jakiś czas wróci moda na przednie przerzutki, albo ktoś wreszcie weźmie się za przekładnie w suporcie.

Polski projekt kilka lat temu wyglądał obiecująco, ale chyba spalił na panewce: 570% zakresu, 16 przełożeń i możliwość zmiany pod obciążeniem - do tego cały napęd ukryty w ramie łącznie z łańcuchem, docelowo rama z węgla - z chęcią wydałbym na coś takiego zaskurniaki. Jeżeli byłoby to z głową zaprojektowane to było by niezniszczalne.

http://www.nuseti.com

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
Kemusi

.gdyby można było dać pasek zamiast łańcucha..

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
teraw

Można dać pasek, ale raczej w napędzie jednobiegowym. Pasek ze zmianą biegów nie przejdzie. Ale pasek + skrzynia nie jest złym pomysłem

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
Kemusi

O czyms takim myslalem ,praktycznie bezserwisowy 

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
seraph

A gdyby wziąć przykład z motocykli i dać wałek? W rowerze mógłby być cienki i nawet carbonowy w rurze, a przekładnie z dwóch stron zalane małą ilością oleju. Tylko, że jak rozwiązać opcję szybkiego demontażu koła wtedy?

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
Kemusi

Pewnie to było by do rozwiązania,  tylko problem wagi..?

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
dovectra

Ale żeście off top zrobili...

Załóżcie nowy temat bo to nic nie widzę o Nx-e....

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×