Skocz do zawartości
majvicola

[Bałtyk - trasa R10] Wybrzeże na rowerze! 22.06-1.07 i 24.08-1.09

Rekomendowane odpowiedzi

majvicola

Cześć!

 

Już w czerwcu (a później w sierpniu!) wystartuje kolejna edycja rajdu wzdłuż polskiego wybrzeża! Przejedziemy kultową R10, od Świnoujścia do Piasków, czyli od granicy z niemieckim do granicy z rosyjskim sąsiadem! 

Tak, jedyna taka wycieczka w Polsce!

 
 

Terminy 2018: 22.06-1.07, 24.08-1.09

Dystans: 570km   ↑500m   ↓480m 

Trudność: Łatwa/Średnia

Zakwaterowanie: Komfort

Cena: 1300 zł

Cena zawiera:  

- 9 nocy w komfortowych apartamentach ze śniadaniami

- opiekę doświadczonego pilota

- wycieczkę w małej grupie 

- ubezpieczenie turystyczne

- podatki

Cena nie zawiera:

- wypożyczenia roweru (opcjonalnie: +250 zł) oraz sakw (opcjonalnie: +50zł)

- transportu

- wyżywienia (poza śniadaniami)

- biletów wstępu 

 

Szczegóły wycieczki:

Trudność: To wycieczka o łatwej do średniej trudności. Większość trasy wiedzie przez płaski teren. Jedyna trudność wycieczki to podróż z sakwami oraz dzienny dystans: ok 85 km do przejechania niezależnie od pogody.

Rodzaj roweru: Podróżować będziemy głównie po asfalcie, ale część trasy przebiega również po drogach szutrowych i leśnych. Dlatego najlepiej sprawdzi się tu rower górski, trekingowy lub crossowy.  

Zakwaterowanie: Cena wycieczki zawiera 9 noclegów w komfortowych pokojach wieloosobowych (2-5os) w zależności od dostępności i Państwa preferencji podczas zamówienia.

Czy mogę jechać sam/sama?: 

Bez obaw! To nie są standardowe wakacje. Jeśli wyruszysz w pojedynkę, po tygodniu wzbogacisz się o nowe znajomości.

Wyżywienie: Wyżywienie nie jest wliczone w cenę wycieczki, ale nie przejmuj się! Podczas naszych tras będziemy robili przerwy, tak by mieć czas uzupełnić niezbędne kalorie.

Trasa:

 

Dzień 1: Świnoujście

Tego dnia wszyscy spotkamy się w Świnoujściu - pierwszym polskim mieście na zachodzie. Po zakwaterowaniu wybierzemy się wspólnie na pierwszą pamiątkową fotkę ze znakiem granicznym i najwyższą polską latarnią morską. Wieczorem zjemy pierwszą kolację w jednej z nadmorskich tawern i poznamy się lepiej.

Dzień 2: Świnoujście - Rogowo: 91km ↑180m ↓180m

Rankiem, po pysznym śniadaniu, wyruszymy na wschód. Przejedziemy jedyną wyspę polskiego wybrzeża i przejedziemy Wolińskim Parkiem Narodowym. Tego dnia zobaczymy również 2 latarnie oraz ruiny słynnego, gotyckiego kościoła w Trzęsaczu.

Dzień 3: Rogowo - Darłowo: 89km   ↑20m   ↓20m

Jedziemy dalej na wschód. Odwiedzimy Kołobrzeg - jedno z najstarczych miast w Polsce z katedrą, której historia ma już ponad 1000 lat. Tego dnia zobaczymy aż 3 urocze latarnie. Śpimy w Darłowie, gdzie przespacerujemy się uliczkami średniowiecznej starówki.

Dzień 4: Darłowo - Rowy: 91km    ↑180m    ↓180m

Czwartego dnia zobaczymy 2 kolejne latarnie oraz odwiedzimy Ustkę - jedną z najpopularniejszych miejscowości nad polskim morzem. 

Dzień 5: Rowy - Łeba: 74km     ↑160m     ↓150m 

Ten dzień rozpoczniemy od eksploracji Słowińskiego Parku Narodowego - jedynego nadmorskiego regionu z prawdziwymi wydmami. Zwiedzimy również latarnię w Czołpinie skąd rozpościera się wspaniały widok na cały park. Odwiezimy również Kluki - tradycyjną wieś Słowińską przekształconą w interesujący skansen gdzie można spróbować specjałów tutejszej kuchni

Dzień 6: Łeba - Władysławowo: 75km ↑100m     ↓110m

Jedziemy dalej na wchód. Tego dnia odwiedzimy 4 latarnie. Nocujemy we Władysławowie, gdzie zabawimy aż dwie noce.

Dzień 7: Władysławowo - Hel - Władysławowo: 70km ↑10m ↓0m

Ten dzień poświęcimy w całości na eksplorację Helu. 

Dzień 8: Władysławowo - Gdańsk: 64km ↑160m ↓150m

Tego dnia zabierzemy Was na najlepsze gofry na wybrzeżu i zobaczymy Gdynię, Sopot oraz Gdańsk, gdzie spędzimy przedostatnią noc naszej wyprawy.

Dzień 9: Gdańsk - Krynica Morska: 90km ↑130m ↓140m

Ostatniego dnia naszej wycieczki zobaczymy 4 ostatnie latarnie. Po zakwaterowaniu w naszym apartamencie w Krynicy Morskiej, wybierzemy się do Piasków na kultowe zdjęcie z tablicą graniczną oraz ostatnią wspólną kolację, którą uczcimy wspaniały tydzień.

Dzień 10: Krynica Morska

Nasza wycieczka kończy się po śniadaniu tego dnia. Najbliższy dworzec PKP znajduje się w Gdańsku (~50km), jednak zachęcamy do rozszerzenia swojego urlopu i dłuższego wypoczynku nad morzem.

Zobacz więcej:https://www.wheelovelo.com/baltyk

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
Biesz766

1300 zł za 9 noclegów ... dobre jajca.

  • +1 pomógł 2

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
majvicola

Za 9 noclegów w sezonie, gdzie każda noc jest w innym miejscu ;) dodam, że nie są to noclegi na kwaterach za 40 zł od osoby ;) do tego śniadania, ubezpieczenie, pilot...

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
Biesz766

Śniadania ? "Wyżywienie: Wyżywienie nie jest wliczone w cenę wycieczki"

Pani kochana, jestem po ORT, potem wiele lat w tej branży. To co Pani podała cenowo to Chorwację, czy Włochy z dojazdem można zrobić a nie nad morzem PL.

Bardzo, ale to bardzo dobre warunki można mieć w kwocie 40 zł, a ze śniadaniem 50 zł. To ma Pani za 9 dni 450 zł, zostaje nam 850 zł na ... ubezpieczenie i obsługę pilota, który naprawdę super sobie zarobek wyszykował - za 9 dni skasuje jakieś 5k pln. Grubo, po co mu jeżdzić z wycieczkami cały miesiąc, jak on skubnie na miejscu ;)

 

Proszę się nie ośmieszać z tą wyceną 1300 zł za objazdówkę rowerową 10 dniową . 

Kabarecik Pani robi i to konkretny.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
majvicola

Cóż, nie będę Panu przesyłać całej wyceny, ale powiem jedynie, że cena za jeden nocleg w sezonie w Krynicy Morskiej ze śniadaniem wyszła nam tym razem 166zl/osobę. Jeśli znajdzie Pan kogoś, kto przyjmie tam całą grupę w sezonie za 40zł i zrobi śniadanie za dychę na jedną noc, a także ze 100% gwarancją, że mimo wplaconej zaliczki, grupa nie usłyszy na miejscu odmowy bo się rybakowej 10min wcześniej trafiła rodzina na tydzień, to proszę dać znać ;) A gdyby Pan czytał uważniej - cena nie zawiera: wyżywienia (poza śniadaniami). 

Dodam że jesteśmy pełnoprawnym biurem podróży, nie omijającym żadnych przepisów jak w przypadku znacznej większości naszej szanownej konkurencji. Polecam dlatego wcześniej sprawdzić wybrane biuro w centralnej ewidencji organizatorów i pośredników turystyki, coby nie pojechać do Chorwacji właśnie za 1300 i nie mieć potem jak wrócić, bo i taka historia miała miejsce w branży rowerowej (tylko za grube tysiące i to na Kubie).

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
Biesz766

Przy grupie 8-9 osób ma Pani nocleg ze śniadaniem za 500 zł dla całej grupy w każdej miejscowości po drodze bez żadnego problemu ( pokoje 2 osobowe ). 166 zł nocleg ze śniadaniem to kosztuje w Austrii, Północnych Włoszech.

Chorwacja latem wakacyjnie, Włochy i Austria zimą narty ja i znajomi jeżdżą na narty na 8-9 dni z: dojazdem na miejsce z PL, noclegami ze śniadaniem w cenie 1200-1400 zł ( zależy jaki region ). Apropo Pani wpisu o nieuczciwej konkurencji, która jakoby działa poza prawem , Proszę nie robić głupich insynuacji, bo oferty z jakich korzystam z grupami są prowadzone zgodnie z przepisami.

 

Naprawdę Proszę się nie ośmieszać i nie brnąć dalej bo zaraz powklejam oferty polskiego wybrzeża i zagranicznych wyjazdów i zakończy Pani dyskusje migusiem. 

Pani 1300 zł za rowerową objazdówkę to złodziejstwo w biały dzień, a kto na to pojedzie jest po prostu głupi, że się dał wkręcić.

 

Edytowane przez Biesz766

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
majvicola

Cóż, nie będę się z Panem kłócić,  wszak Pan jak twierdzi jest z branży, a ja wiem ile płacę za noclegi za grupę ;) niektóre miejscowości tańsze, niektóre jak Krynica Morska - chorendalnie drogie. Zarówno w zeszłym roku jak i w tym średnia cena za osobnonoc na całą wycieczkę przekracza 90zl - można wierzyć lub nie, trudno :) Za cenę odpowiada: przede wszystkim to, że w obiekcie spędzamy tylko jedną noc i nie uzyskamy takiej ceny jak rodzina czy nawet para wynajmująca pokój na tydzień, więc proszę nie porównywać tego ze stacjonarnym wyjazdem na narty; dostępność miejsc dla całej grupy - mało kto chce poświęcić np 5 dwójek tylko na jedną noc; jakość noclegu iopinieinnych gości - korzystamy tylko z wysoko ocenianych obiektow; lokalizacja - zależy nam by w miastach grupa nocowała w przyjemnej okolicy, w miarę możliwości blisko centrum; możliwość przechowania rowerów na noc, gdyż nie wszędzie jest to możliwe; obecność łóżek pojedynczych lub tylu ile uczestników (czasem trzeba zapłacić za więcej miejsc, ponieważ każdy musi mieć swoje łóżko - niestety w Polsce wiele obiektów oferuje nadal pokoje dwuosobowe z jednym dużym łóżkiem). Dopóki nie organizuje się takiej wycieczki, to faktycznie cena może się wydać wysoka. Pracowałam wcześniej jako przewodnik w innej firmie (para-biurze), która organizuje podobnego typu wycieczki z tańszymi noclegami i to właśnie ta kwestia zadecydowała o założeniu własnego biura, bo niefajnie przed ludźmi świecić oczami za np. brak ciepłej wody co wynikało z niedopatrzenia organizatora, gdyż wystarczyło wcześniej przeczytać opinie. No i przecież już nie od dziś wiadomo, że polskie morze jest droższe niż Adriatyk, zwłaszcza jeśli chodzi o nocleg każdego dnia w innym miejscu, bo to właśnie to sprawia, że żadna zwykła tania gospoda czy pensjonat niespecjalnie cieszy się na przyjęcie naszej grupy w sezonie, bo wolą wynająć na tydzień a nawet jeśli nikt się nie trafi - wolą żeby pokój stał pusty niż musieć zaraz zmieniać pościel, albo wynajmą ale za np podwójną cenę. A może to taka Polska cecha - nad Bałtykiem sezon jest tylko w wakacje i niestety właściciele obiektów korzystają na tym poprzez wysokie ceny - tak samo jak jest np na sylwestra w górach. Sprawdziło nam się to w zeszłym roku, bo w lepszych cenach znaleźliśmy fajne noclegi organizując wycieczkę po Dalmacji). Polecam sprawdzić nawet booking ustawiając zakres dat na jedną noc :)

 

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
Biesz766

Jeszcze raz powtórzę: Pani oferta za objazdówkę rowerową z 9 noclegami za 1300 zł to złodziejstwo w biały dzień. Żadne marketingowe bełkoty w Pani wykonaniu tego nie obronią. 

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
c1ach

Dla Niemców i Skandynawów to dobra oferta, bo nie trzeba się użerać z miejscowym zacofaniem (ilu już osobom pomagałem w Gdyni wsiąść na statek, wszędzie ślepe zaułki i pułapki na obcokrajowców, brak informacji w jęyku angielskim itp.).

Dla Polaków raczej średnio. Ale pomyśl - niektórzy płacą 600 zł za samą możliwość przejazdu kilkudniowego wyścigu w górach, bez śniadań i zakwaterowania, za samą trasę. Ty mówisz że ktoś nie zapłaci 1300 zł za 9-dniową wyprawę z noclegami? ;)

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
Biesz766

Wiesz, robiąc w paśmie gór od Zakopanego na zachód, czy wschód wycieczki, jak i od Międzyzdrojów do Elbląga wiem ile kosztuje nocleg. I da się go zamknąć dla grupy z busa ( 8-9 osób ) noclegi Sobota - następna Sobota w cenie 4-5kpln, więc w propozycji tej Pani spanie w pokojach wieloosobowych (2-5os) ze śniadaniem , przy grupie 8 osób wołanie 1300 zł  ( to masz  10k pln ) to jest po prostu śmiech, próba zdzierstwa albo po prostu nieporadność w organizacji. 

To, że na booking są noclegi ze śniadaniem za 160 zł mnie nie dziwi, ale próba porównania zorganizowanej grupy do pokoi 1os. z booking to już pokazuje jak Pani nieporadnie próbuje odeprzeć argumenty.

Jak Pani organizatorka chcę to przygotuje wycenę wraz z kontaktami i udowodnię, że jest to do zrobienia spokojnie 30% taniej. Pytanie czy się na to zgadza i jest gotowa wpłacić na dowolny cel powiedzmy 1000 zł jak moje racje wygrają, bo za darmo dla niej roboty odwalał nie będę.

 

I kwestia druga, czy admini zezwolili na reklamę ?

 

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
majvicola

Szanowny Panie, nie chcemy by Pan za nas odwalał robotę, mamy wolny rynek, może Pan zorganizować taką wycieczkę na swoje konto, a jeśli prawdą jest to co Pan pisze, wróżę Panu ogromny sukces :)

Póki co jednak, to my organizujemy wyjazd.

Nie uważam by ciągnięcie dalej tej przepychanki było zasadne. Pan nie chce jechać - nie ma problemu. Dziwi jednak tak żywe zaangażowanie w sprawę u osoby zupełnie postronnej, która ani nas nie zna, ani nigdy z nami nie pojedzie.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
Biesz766

Panią dziwi, że ktoś widzi złodziejstwo w biały dzień i zwraca na to uwagę ? Naprawdę ?

Może są tacy co pozwalają się okradać i jeszcze robią przy tym smile, jak najwięcej takich życzę.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

  • Podobna zawartość

    • Sharki84
      Przez Sharki84
      TERMIN WYJAZDU - 08.07.2018 Z Warszawy Zachodniej o godzinie 22:05 w Świnoujściu planowo wg rozkładu 07:53 TERMIN POWROTU - 15.07.2018 Z Gdyni o godzinie 17:13 w Warszawie planowo o godzinie 21:37 Z ewentualnymi zmianami w powrocie nie ma problemu bo pociągi z Gdyni do Warszawy są praktycznie co godzinę.   Rowerem przez wybrzeże: Świnoujście - Hel   Termin: lipiec 08.07.2018 - 15.07.2018 7 dni żeby coś po drodze zobaczyć.   Noclegi: namiot na dziko, na gospodarza, pola namiotowe, w ostateczności kwatera(naprawdę ostatecznie).   Wyjazd budżetowy.   Dzienny dystans tyle ile będzie sił i chęci, ale tak żeby się maks w 7 dni wyrobić.   Plan: Dzień 1: Świnoujście - Pobierowo/Rewal (po wypakowaniu się z pociągu podjechać go granicy Polska/Niemcy i tutaj start) Dzień 2: Pobierowo/Rewal - Mielno Dzień 3: Mielno - Ustka Dzień 4: Ustka - Łeba Dzień 5: Łeba - Jastrzębia Góra/Władysławowo Dzień 6: Jastrzębia Góra/Władysławowo - Hel (plus prom do Gdyni i powrót do Warszawy)
    • GravelTravelPL
      Przez GravelTravelPL
      Cześć:)!
      Po kilku latach emigracji, wracam do Polski z UK. Stęskniony, wybór padł na rower i lekko ”na około”;).
      Startuję w drugiej połowie czerwca, z okolic Nottingham. Dalej promem z Harwich do Holandii, przystanek na dzień lub dwa w Amsterdamie i w pociąg do Berlina. Stamtąd tylko rower: Kostrzyn nad Odrą - Świnoujście - R10 - GreenVelo. Dalej już prosta droga do Wrocławia, być może przez Bieszczady:).
      Nie mam ograniczeń czasowych. Preferuję turystyczne tempo, im dalej od ruchliwych dróg tym lepiej. Ze zwiedzaniem, czasem plaża, na Mazurach spływ kajakowy. Spanie głównie trap/namiot, sporadycznie kwatery. 
      Zapraszam na całość lub część trasy:). 
      Pozdrawiam,
      Marcin
       
       
       
       
       
       
    • damianmks1
      Przez damianmks1
      Dzień dobry.
      Jakoś w przyszłym tygodniu ( od około 10 sierpnia )planuje pokonać trasę Świnoujście - Krynica Morska. Czy ktoś w tych dniach pokonuje podobną trasę lub ewentualnie chcę się dołączyć?
       
      PS.
      Lepsza trasa Niemcy - Rosja czy Rosja - Niemcy, jestem z dolnegośląska?
    • mitam1
      Przez mitam1
      W tym roku ponownie udałem się na szlak wzdłuż wybrzeża Bałtyku. Aby się nie rozwodzić nad szczegółami polecam obejrzeć 5 odcinków naszej relacji
       





    • lporebski
      Przez lporebski
      Właśnie wróciłem z żoną z podobnej wyprawy rowerowej, właśnie trasą R-10 "Wzdłuż Bałtyku" ze Świnoujścia do Helu, po drodze odwiedzając 13 z 15 polskich latarni morskich. Zapraszam na obszerną relację z naszej perspektywy wraz ze zdjęciami na www.zyczpasja.pl/wyprawa-rowerowa-swinoujscie-hel/
       
      Trasa zajęła nam 6 dni, pojechaliśmy z Wrocławia pociągiem do Świnoujścia, następnie zrobiliśmy trasy:
      Dzień 1) Świnoujście – Międzyzdroje – Dziwnów – Rewal, 70 km
      Dzień 2) Rewal – Kołobrzeg – Mielno, 85 km
      Dzień 3) Mielno – Darłowo – Jarosławiec – Ustka, 85 km
      Dzień 4) Ustka – Łeba, 65 km
      Dzień 5) Łeba – Jastrzębia Góra, 60 km
      Dzień 6 – Jastrzębia Góra – Władysławowo – Hel, 30 km
      Z Helu popłynęliśmy promem do Gdyni, a później nocnym pociągiem do Wrocławia. To był mega przygoda, chyba mocniej wkręcimy się w podróże z sakwami - ta wolność, obcowanie z przyrodą i piękne widoki, no i aktywne spędzanie czasu idealnie się wpisuje w nasze podejście do życia:)
       
      W przyszłości planujemy wyprawę rowerową na Bornholm (pociąg do Kołobrzegu, prom na Bornholm, ew. później prom do Szwecji, Dania i powrót promem do Niemiec, pociąg ze Świnoujścia), wokół Tatr i Karkonoszy oraz w dalszej perspektywie Norwegię i Islandię, no i wschodnią Polskę (odcinki Green Velo). A co Wy polecacie w Polsce, pobliżu, z takich "widokowych" tras?
×