Skocz do zawartości
  • ×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

      Maksymalnie dozwolone są tylko 75 emotikony.

    ×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

    ×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

    ×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.

  • Podobna zawartość

    • borsooq
      Przez borsooq
      Witam,  dwa lata temu złożyłem rower na bazie Peugeota Prestige za bodajże 84 roku na rurkach Columbus. Coś takiego (rama):
       
      Koła zmontowałem z Rigida 2000 + piasty Deore + opony Kenda K948 700x35C. Korba jest FSA z odkręcanymi koronkami na BCD 130 + BCD 74 (tu nie jestem pewien). Zestawienie koronek wsadziłem 28-39-46. Z tyłu jest kaseta z gruby Altus/Acera CS-HG200 9, o rozstawie 11-32.
      Cel był taki, żeby rower był i na szutry i w miarę szybki. Niestety szału nie ma, bo w tej chwili ani nie jest jakoś strasznie szybki (chyba, że za dużo wymagam), bo realnie średnie przelotowe prędkości na asfalcie, to ~30KM/h, ani nie jest za dobry na nierówności - każda dziurka czy górka jest odczuwalna na dupsku. Wcześniej jeździłem na zmodyufikowanym Grand (Kross) City sprzed 15 lat, na kołach 26", oponach Kenda Khan 26x2.0 i kolejno napędzie: Truvativ FiveD 42/32/24 + Tourney 6 14-28. O ile stary truposzczak był strasznie wolny, to na nierównościach opony bardzo mocno tłumiły drgania i do tego właśnie skłania się moje pytanie:
      - czy za dużo wymagam od tego zestawu?
      - czy da się go przyspieszyć (mogę zmienić największą koronkę, ale po prawdzie, to brakuje mi pary - dlatego też pytanie o oponę z mniejszym oporem toczenia)?
      - czy poprzez zastosowanie szerszej opony (jakiej, ewentualnie) drgania będą mniej odczuwalne?
      - czy może problemem jest coś innego?
    • majkelos89
      Przez majkelos89
      Cześć, 
      Jestem nowym użytkownikiem oraz laikiem w temacie. Chciałbym kupić prosty rower szosowy do sporadycznej jazdy po mieście. Przeszperałem internety ale potrzebuję fachowej porady co i gdzie kupić w granicach 1000-1500zł. W internecie jest pełno ogólnych informacji, które nie pomagają w wyborze. Może ktoś coś poleci?? 
    • Krotexun
      Przez Krotexun
      Cześć. Mój pierwszy post. Jeśli złamię regulamin to proszę mnie porządnie ostrzec 
       
      W ciągu maksymalnie miesiąca chcę zakupić rower, wiadomo. Fakty:
      1. Rower w tygodniu będzie do jazdy do pracy i z pracy. Na razie blisko ale za 2-3 miesiące to będzie 7km poza miasto.
      2. Po pracy czasem przejażdżka po parku (drogi asfaltowe jak i polne z wybojami, dziurami itp.)
      3. Weekendowo wypady i po mieście i poza miasto. Czasami dłuższe (40-50km) trasy albo nawet i dalej. 
      5. Mam 188cm wzrostu, waga to 80-82kg (dążę do 75-77kg). Poza moją wagą dojdzie czasem plecak z maks 5kg masą. No i osprzęt (światła, jakiś bidon itp.)
       
      Chciałem na początku kupić górski (ze względu na możliwość jazdy w terenie trudnym), ale myślałem też o rowerze typu cross. Odwiedziłem wczoraj Decathlon oraz GoSport. Szczerze mówiąc B'Twin z Decathlon średnio mi się podoba. W GoSport zauważyłem dwa modele, które cieszą moje oko a i pasują mi wielkością, wygodą i zwrotnością. Są to:
      1. Kross MOVE 1.0 rozmiar 19" lub 21" koła 27,5"
      2. Scrapper CR7.9 rozmiar L
      Podobają mi się obydwa. Kross trochę bardziej wizualnie i ma od razu odrobinę szersze opony, ale w tym drugim można takie też założyć bez problemu. Planuję jeszcze zerknąć na Kross MOVE 2.0 ze względu na lepszy osprzęt od wersji 1.0, choćby hamulce, oraz manetki hamulców (1.0 ma plastiki).
       
      Co sądzicie o tych propozycjach? Czy według was są warte uwagi? Który bardziej? Który mniej? Szczerze mówiąc któryś z tych dwóch czy trzech chciałbym wybrać ponieważ każdy z nich mogę przetestować na sobie w sklepie. Nie chcę kupić przez internet, bo nie chcę się bawić w ewentualne zwroty. Dlatego powiedzcie mi czy któryś z tych rowerów jest wart uwagi bardziej niż reszta zestawienia?
    • ade
      Przez ade
      Cześć wszystkim.
      Obecnie jeżdżę na rowerze trekingowym, z oponami 700x30 schwalbe marathon racer. Rozmiar 58 (580mm st i 580 tt). Rower waży około 12,5kg i ma pseudo amor z przodu, który wg. mnie w mieście jest całkowicie zbędny. foto - https://photos.app.goo.gl/uxfxzytN2o6JicFJA Mam 186cm i około 86 kg. Rozmiar obecnego roweru wydaje się być, ok. Trochę większy mógłby być, ale mniejszy niekoniecznie.
      Chciałbym coś na czym można pojechać odrobinę szybciej i lżej. Ale odpada mocno sportowa pozycja, tak samo jak typowo szosowa kierownica;) Rower używam tylko w czasie ładnej pogody na dojazdy do pracy, poruszanie się po mieście, ewentualnie weekendowe wycieczki ale raczej nie więcej niż kilkadziesiąt km. W cywilnym ubraniu i obuwiu;)
      Na chwilę obecną wydaje mi się, że idealnym rozwiązaniem byłby rower triban 520fb w rozmiarze xl. Niemniej nie wiem czy dobrze myślę:D Może lepiej zainwestować 1000-1500 w mój obecny rower? Albo macie jakiś inny pomysł? Może jakaś używana szosa i zmiana opon + kierownicy na coś bardziej uniwersalnego?
       
       
    • azzzja
      Przez azzzja
      Cześć,
      jestem kobietą, od roku jeżdżącą (ok, w sezonie kwiecień-wrzesień...:) do pracy na rowerze trekkingowym. Choć obyło się bez niebezpiecznych przygód, to jednak widzę potrzebę zakupu kasku - może któraś z obecnych tu Pań podpowie mi, w czym jeździ i co się sprawdzi? Chodzi mi o coś dobrze chroniącego, lekkiego i przewiewnego, wygodnego. I oczywiście dobrze wyglądającego  Z góry dziękuję! 
×