Skocz do zawartości
Drodzy Rowerzyści!
Fundacja Ewy Błaszczyk 'A kogo?' pilnie poszukuje dwóch rowerów, najlepiej damek, dla rodziców/opiekunów pacjentów kliniki 'Budzik' - Warszawia - Międzylesie, przy Centrum Zdrowia Dziecka.
Po więcej szczegółów odsyłamy na oficjalną stronie www oraz fanpage FB.
czarnaMAMBA

[rowerowy blog] mambaonbike.pl

Rekomendowane odpowiedzi

czarnaMAMBA
Napisano (edytowane)
8 godzin temu, Pixon napisał:

Jest to Twój zdecydowanie najlepszy wpis z pośród tych dotychczas opublikowanych na blogu.  Być może ma na to wpływ niesamowity wynik, godna podziwu liczba przejechanych kilometrów czy sama jakość zdjęć i przede wszystkim, że Ci się chciało je robić podczas tej tułaczki !!

Szacunek, naprawdę podziwiam !

Dzięki :) 

GoPro w kieszonce zawsze na propsie, przy dobrym świetle zawsze jakieś foto wyjdzie :)

 

-----------------------

A to tu jeszcze lista sprzętu jaki miałam ze sobą.
Z perspektywy wyścigu zbędny okazał się zestaw biwakowy, który zostawiłam w Warszawie, wielki i ciężki powerbank oraz owsianka i paczka lyo dołozona na koniec. Jedzenia w sklepach było pod dostatkiem.
Noclegi na dziko nie sprzyjają regeneracji, więc większość była w pensjonatach i hotelach.

Lista sprzętu na Wisła 1200

https://mambaonbike.pl/wisla-1200-lista-sprzetu/

 

accent-feral-0575.jpg

Edytowane przez czarnaMAMBA

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
czarnaMAMBA

Gorący okres, duzo pisania.
Tym razem kilka słów o elektrykach, a dokładnie jednym konkretnym - Kros Lea Boost.
Na co komu elektryczny sztywniak?

https://mambaonbike.pl/kross-lea-boost-test/

 

kross-lea-boost-0166.jpg

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
shotgun

Dobrze tam widze- pojemnosc 504kW czy 504Wh ?? Bo wychodzi, ze cos popapralas jednostki.

  • +1 pomógł 1

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
czarnaMAMBA

@shotgun faktycznie poplątałam. Sorry, że dopiero teraz piszę, ale nie dostaję powiadomień, coś mi nie działa.

 

Dziś o marzeniach.
Dobrze jest je spełniać.

https://mambaonbike.pl/heli-biking-zermatt/

zermatt-1595.jpg

  • +1 pomógł 1

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
adtrip

 Piękne zdjęcia ,wow! !

   -ale żeby rowery heli  wywozić....    heli-ski to widziałem i rozumiem:D

 

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
czarnaMAMBA

A dlaczego heli bike nie rozumiesz? :) To samo.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
robertrobert1
W dniu 11.12.2017 o 22:07, czarnaMAMBA napisał:

Tym razem zapraszam do małego kompendium.
Jesli macie swoje sposoby dopiszcie w komentarzach.

Jak jeździć na rowerze zimą?

 

Rozpisałaś się i o ile na początku wszystko jest ok to im dalej tym więcej mam nastrzeżeń. Jednak gdzieś w trakcie padło magiczne słowo ... TRENING i wszystko stało się jasne. Jazda treningowa nijak się ma do jazdy wyprawowej czy jazdy komunikacyjnej więc tym samym Twoje wypociny są do zaakceptowania. W mieście byś z tą wiedzą wymiękła bo np szerokie kapcie o ile sprawdzają się na lekko ubitym śniegu to już całkowicie są nieprzydatne na warstwie śnieżno-lodowej. Także polecane minimalistyczne błotniki do MTB sprawią, że po przejeżdzie przez miejską śnieżno-błotną breję rower oraz ciuchy będą tak samo zasyfione gdybyś jeżdziła bez nich. Kolejny element to kask, który kompletnie jest zbędnym elementem bo upadek w śniegu jest o wiele mniej bolesny niż latem na suchy asflat. Przykłady mógłbym mnożyć i co najważniejsze to wiadome jest, że jazdy treningowe przeprowadza się w kontrolowanych warunkach, przy dobrej pogodzie podczas gdy jazdę wyprawową czy miejską odbywa się w każdych warunkach pogodowych.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
czarnaMAMBA
10 godzin temu, robertrobert1 napisał:

Rozpisałaś się i o ile na początku wszystko jest ok to im dalej tym więcej mam nastrzeżeń. Jednak gdzieś w trakcie padło magiczne słowo ... TRENING i wszystko stało się jasne. Jazda treningowa nijak się ma do jazdy wyprawowej czy jazdy komunikacyjnej więc tym samym Twoje wypociny są do zaakceptowania. W mieście byś z tą wiedzą wymiękła bo np szerokie kapcie o ile sprawdzają się na lekko ubitym śniegu to już całkowicie są nieprzydatne na warstwie śnieżno-lodowej. Także polecane minimalistyczne błotniki do MTB sprawią, że po przejeżdzie przez miejską śnieżno-błotną breję rower oraz ciuchy będą tak samo zasyfione gdybyś jeżdziła bez nich. Kolejny element to kask, który kompletnie jest zbędnym elementem bo upadek w śniegu jest o wiele mniej bolesny niż latem na suchy asflat. Przykłady mógłbym mnożyć i co najważniejsze to wiadome jest, że jazdy treningowe przeprowadza się w kontrolowanych warunkach, przy dobrej pogodzie podczas gdy jazdę wyprawową czy miejską odbywa się w każdych warunkach pogodowych.

Chyba jednak mało jeździsz zimą po górach.
Ja przedstawiłam swój punkt widzenia i się go będę trzymać, ty oczywiście możesz mieć swój.
Pisanie, że trening przeprowadzamy w kontrolowanych warunkach to już zupełna bzdura.
A artykuł jest o jeździe ogólnie. W wybranych miejscach jest rozróżnienie na trening a jazdę turystyczną.
 

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
robertrobert1
8 godzin temu, czarnaMAMBA napisał:

Chyba jednak mało jeździsz zimą po górach.
Ja przedstawiłam swój punkt widzenia i się go będę trzymać, ty oczywiście możesz mieć swój.
Pisanie, że trening przeprowadzamy w kontrolowanych warunkach to już zupełna bzdura.
A artykuł jest o jeździe ogólnie. W wybranych miejscach jest rozróżnienie na trening a jazdę turystyczną.
 

Jak zwykle zero pokory tylko wielka buta przez Ciebie przemawia. Identycznie zbyłaś się do innego gościa, który także wytknął Ci nieścisłości w zimowej jeżdzie. Jak widzę dalsza dyskusja z tobą, celowo z małej litery bo ty także używasz małych liter tym samym nie szanując innych dyskutantów, kompletnie nie ma sensu. Żyj sobie w swoim zakłamanym światku i dalej lansuj się bo chyba właśnie najbardziej ci na tym zależy.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
czarnaMAMBA
53 minuty temu, robertrobert1 napisał:

Jak zwykle zero pokory tylko wielka buta przez Ciebie przemawia. Identycznie zbyłaś się do innego gościa, który także wytknął Ci nieścisłości w zimowej jeżdzie. Jak widzę dalsza dyskusja z tobą, celowo z małej litery bo ty także używasz małych liter tym samym nie szanując innych dyskutantów, kompletnie nie ma sensu. Żyj sobie w swoim zakłamanym światku i dalej lansuj się bo chyba właśnie najbardziej ci na tym zależy.


Dziękuję za cenne uwagi. Na pewno wezmę je sobie do serca.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
Pixon
W dniu 18.08.2018 o 13:16, robertrobert1 napisał:

Kolejny element to kask, który kompletnie jest zbędnym elementem bo upadek w śniegu jest o wiele mniej bolesny niż latem na suchy asflat

Tak...gorzej tylko jak trafisz głową w kamień przykryty świeżą warstwą śniegu. Lub jak to sam napisałeś w tych niekontrolowanych miejskich warunkach poślizgniesz się na mokrej szynie i wyłożysz na asfalt. Po przeczytaniu tak idiotycznej uwagi, jestem bardziej skłonny kierować się przeczytanymi wskazówkami Mamby niż Twoimi.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
robertrobert1
Godzinę temu, Pixon napisał:

Tak...gorzej tylko jak trafisz głową w kamień przykryty świeżą warstwą śniegu. Lub jak to sam napisałeś w tych niekontrolowanych miejskich warunkach poślizgniesz się na mokrej szynie i wyłożysz na asfalt. Po przeczytaniu tak idiotycznej uwagi, jestem bardziej skłonny kierować się przeczytanymi wskazówkami Mamby niż Twoimi.

Zimowa jazda rowerem zdecydowanie różni się od jazdy letniej a różnice są jeszcze większe jeśli jedziesz wielodniowo a nie na jednodniowym treningu i jesli jedziesz samotnie a nie w grupie dlatego zimowe jazdy treningowe możemy daleko przesunąć po za skalę BEZPIECZEŃSTWO bo w przypadku wypadku i niemożności dalszej jazdy zawsze możesz liczyć na pomoc innego uczestnika. W przypadku samotnych jazd nie możesz ryzykować zwłaszcza jak nie masz w planach powrotu na noc do cywilizowanego miejsca. 

Co do poślizgnięcia się na szynie to szerokość opony praktycznie nie odgrywa przy tym żadnej roli. Nawet początkujący kolarz wie że wszelkie metalowe przedmioty zwłaszcza jak są mokre, należy brak prostopadle a nie wzdłużnie czy skośnie.

O doborze opon zimowych do jazdy miejskiej jest osobny wątek, więc nie będę tu powielać elaboratu. Zainteresowany bez najmniejszego problemu znajdzie ten wątek.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
durnykot
W dniu 19.08.2018 o 08:26, robertrobert1 napisał:

Jak zwykle zero pokory tylko wielka buta przez Ciebie przemawia

Robert, nawet nie wiesz jak bardzo to zdanie pasuje do Twoich niektórych postów. Kolejny raz usiłujesz postawić na swoim . 

Mamba określa swoje wpisy jako 

W dniu 18.08.2018 o 23:46, czarnaMAMBA napisał:

Ja przedstawiłam swój punkt widzenia i się go będę trzymać, ty oczywiście możesz mieć swój.

więc wykaż się odrobiną kultury własnej i powstrzymaj się od zajmowania stanowiska Najbardziej Znającego Się Na Wszystkim Ewer.

Nie podoba się? Nie czytaj. Komentujesz? Rób to z kulturą .

 

  • +1 pomógł 1

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
czarnaMAMBA
7 godzin temu, Pixon napisał:

Tak...gorzej tylko jak trafisz głową w kamień przykryty świeżą warstwą śniegu. Lub jak to sam napisałeś w tych niekontrolowanych miejskich warunkach poślizgniesz się na mokrej szynie i wyłożysz na asfalt. Po przeczytaniu tak idiotycznej uwagi, jestem bardziej skłonny kierować się przeczytanymi wskazówkami Mamby niż Twoimi.

Dzięki :)

Dokładnie tak rozwaliłam jeden kask. Pojechałam sobie do lasu zimą, niby fajne ścieżki wydeptane przez spacerowiczów i innych rowerzystów. Nie bawiłam się w jakieś trening i czy ściganki. Ot taka sobie przejażdżka. Pech trafił, że w jednym miejscu było tak wyślizgane podłoże, że przednie koło wpadło w poślizg i rąbnęłam głową w lód. Kask poszedł w trzech miejscach.
W kasku trzeba jeździć zawsze, tego się trzymam :)

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
czarnaMAMBA

Wypadało po Wiśle 1200 napisać kilka słów o rowerze, na którym przejechałam wyścig.
Accent Feral, gdy zobaczyłam go pierwszy raz, od razu wpadł mi w oko. Najpierw z wyglądu, potem przyjrzałam się osprzętowi, który idealnie wpasował się w moje potrzeby. Po wspólnych 1200 jestem zakochana. 

Accent Feral - gravel na sterydach

 

accent-feral-0465.jpg

  • +1 pomógł 2

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
shotgun

Wisla, wisla, ale ciekawily by mnie Twoje odczucia po jezdzie po beskidzkich szutrach, w sensie wytoczyc sie na jakies cholerne siodlo, przelecz i tak dymac gora- dol. Na Slowacji tego od cholery i obawiam sie, ze z tym przelozeniem nie obrobilbym.

  • +1 pomógł 1

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
bts
5 godzin temu, shotgun napisał:

Wisla, wisla, ale ciekawily by mnie Twoje odczucia po jezdzie po beskidzkich szutrach, w sensie wytoczyc sie na jakies cholerne siodlo, przelecz i tak dymac gora- dol. Na Slowacji tego od cholery i obawiam sie, ze z tym przelozeniem nie obrobilbym.

+1, mnie osobiście bardzo dziwi wybór napędów o tak ograniczonym zakresie do graveli. Gravel to z założenia ma być rower uniwersalny, Feral nawet opony ma szersze (prawie 2.0) niż niegdysiejsze rowery do XC (przychodzi mi na myśl kupiony jakieś 10 lat temu IRC Mythos 1.75, do MTB! ;) ), a tu dorzucają do tego napęd z kasetą 11-42 i korbą 40T. No ja bym wiele nie podjechał.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
durnykot

Feral bardzo OK....aż jestem zdziwiony. Ogólnie zamysł mega fajny, ale jakoś nie bardzo pasuje mi geometria w rowerze o przeznaczeniu gravelowym, szczególnie długośc górnej rury ( nieco za długa ) i nieco niska główka ramy.

Ogólnie jednak bardzo fajny.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
lederfox34

A mnie nie dziwi wybór napedów bo jest to wybór osób ktore sobie coś już przemyslały.(śmiem twierdzić że albo tzw. zwiedzaczy albo zawodowców) Nie sądzę też zeby ktoś kupował wyzej wymieniony rower by przetaczać się po 'siodełkach' beskidzkich tudzież innych, od tego są inne rowery :)

rower fajny, ale też zauważam w stajni Accenta tendencje to zacięcia sport w geometrii właściwie we wszystkich modelach. 

 

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
shotgun
Napisano (edytowane)

Now widzisz, jak patrze na opis "pomiedzy Wawa a Lublinem" to tez mnie taki naped nie dziwi. Jak bedziesz w moich rejonach i zaliczysz troche szutrow po wiekszych wysokosciach, ktorych na Slowacji od groma, to przestaniesz sie dziwic. Po cholere mi na szutrach full, albo sztywniak?

Teraz taka dziwna moda, ze w kazdym tego typu rowerze daja naped 1x cos tam i jak moge na czyms takim objechac traske typu 20-30km po obiedzie, to slabo widze jechac traske 100+ km, 150+ km czy wiecej. Chcialbym miec wtedy zapas.

Znam ludzi, ktorym kondycyjnie, wydolnosciowo do piet nie dorastam a uzywaja wlasnie takich.

Edytowane przez shotgun

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
kipcior

Widzę, że nie tylko mnie trafia jak widzę 1x w rowerze, który jest świetny i beznadziejny zarazem. To jakby do Ferrari wsadzić silnik 150KM. Niby to nadal będzie szybkie ale tyle to ma Focus.

  • +1 pomógł 1

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
czarnaMAMBA
W dniu 3.09.2018 o 14:54, shotgun napisał:

Wisla, wisla, ale ciekawily by mnie Twoje odczucia po jezdzie po beskidzkich szutrach, w sensie wytoczyc sie na jakies cholerne siodlo, przelecz i tak dymac gora- dol. Na Slowacji tego od cholery i obawiam sie, ze z tym przelozeniem nie obrobilbym.

W swoim Rondzie założyłam teraz jajko 38 zębów. Jak dla mnie ideolo. W najbliższym czasie plany są na większą zabawę po górach.

W dniu 8.09.2018 o 21:00, kipcior napisał:

Widzę, że nie tylko mnie trafia jak widzę 1x w rowerze, który jest świetny i beznadziejny zarazem. To jakby do Ferrari wsadzić silnik 150KM. Niby to nadal będzie szybkie ale tyle to ma Focus.

A może to zależy od tego, co chce się na tym rowerze robić i jakie się ma prorytety.
Ja nie chcę przedniej przerzutki, manetki, dodatkowych miejsc gdzie trzyma się bród, niepotrzebnego maglowania manteką.
Zakres przełożeń zdecydowanie wystarcza mi na to co robię. Nie kozaczę z prędkością w dół, pod górkę jajko 38 mi wystarcza. 

W ŻADNYM ROWERZE NIE MAM PRZEDNIEJ PRZERZUTKI BO NIE LUBIĘ, ALE TY MOŻESZ MIEĆ, BO MOŻESZ LUBIĆ :)

A tym czasem dla równowagi wpis o enduro, a dokładniej technice, która trzeba mieć, by jako tako dawac sobie radę na szlaku.
Jak ją zdobyć? Wziąć udział w szkoleniu SH bikes :)

Szkolenie techniki jazdy

DSC_4946.jpg

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
czarnaMAMBA

Dziś na blogu artykuł o Yeti, ale nie żadne tam enduro, tylko rower uniwersalny i dla każdego.
Czego niestety nie można powiedzieć o jego cenie :)

Yeti SB100 - mały, ale wariat

 

yeti-sb100-0446.jpg

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
gocu
W dniu 20.09.2018 o 23:13, czarnaMAMBA napisał:

bród

"bród «płytkie miejsce rzeki, jeziora lub stawu, przez które można przejść lub przejechać na drugi brzeg» " ;)

Edytowane przez gocu

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
czarnaMAMBA

Dzięki. 

Edytowane przez czarnaMAMBA

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

  • Podobna zawartość

    • Gość Szymon
      Przez Gość Szymon
      Dzień dobry potrzebuję pomocy, czy byłby ktoś w stanie znaleźć jaki to model ramy? Sam szukałem ponad godzinę ale nic nie znalazłem 
      Oto rama: https://ibb.co/k4H50f
    • porywacz_zwlok
      Przez porywacz_zwlok
      Witajcie. Trzymajcie kciuki, bo jutro na moich dwóch kółkach zmierzę się z magiczną liczbą 100km. Konin - okolice Poznania.
    • Reapper
      Przez Reapper
      Cześć forumowicze. Zamierzam kupić nową piastę, mianowicie Nowatec d042sb 8/9.
       
      Mam mały dylemat, ponieważ będę musiał zmienić również kasetę i zejść z 7 na 8 lub 9. Problem tkwi w tym, że nie wiem, czy przerzutka 7 będzie pasowała do kasety 8 lub 9 rzędowej. A kupowanie nowej przerzutki nie bardzo wchodzi w gre.
       
      I teraz pytanie do was. Czy poszukać innej piasty, czy poczekać i kupić nową przerzutkę?
    • SzimekDH
      Przez SzimekDH
      Darren Berrecloth, Carson Storch, Cam Zink i Tom Van Steenbergen udali się w niezwykłą podróż, by zbadać te dziewicze dla rowerzystów tereny. Ta wyprawa oznaczała dla nich ogromne wyzwanie, gdyż mieli okazję zmierzyć się z terenem po jakim nie jeździł nikt wcześniej! North of Nightfall 20 września 2018 o 20.00 w Multikinie!
       
      „North of Nightfall” zobaczymy 20 września 2018 r. o godzinie 20:00 w następujących kinach sieci Multikino: Bydgoszcz, Gdańsk, Katowice, Kraków, Lublin, Łódź, Olsztyn, Poznań 51, Rzeszów, Szczecin, Warszawa – Ursynów, Warszawa – Złote Tarasy, Wrocław – Pasaż Grunwaldzki oraz Zabrzu.
       
      Ceny biletów:
      Normalny: 30 zł
      Ulgowy: 28 zł
      M!karta: 14,90 zł
       
      Kraj: USA (2018)
      Język oryginału: angielski
      Napisy: PL
      Czas trwania: 65min
      Producent: Red Bull Media House, Freeride Entertainment
      Reżyseria: Jeremy Grant
      Zdjęcia: Greg Wheeler
      Dźwięk: Edward Rogers
      Montaż: Andrew Boucher
      Występują: Darren Berrecloth, Carson Storch, Cam Zink i Tom Van Steenbergen
      Dystrybutor:  9th Plan, Woodpecker Motion Pictures
      Patroni pokazów: 43 Ride, Bike Challenge, Bikeworld.pl  , Canyon Bicycles, Co jest grane 24, Demotywatory.pl, Dla Studenta, Freestyle.pl, Joy Ride, Magazyn Bike , MTB.pl, MTB XC, Polskie Radio Czwórka

      Obejrzyj zwiastun: https://www.youtube.com/watch?v=LjdQuB47CIw
      Oficjalna strona filmu: https://www.redbull.com/int-en/projects/north-of-nightfall
      Wydarzenie na FB:  https://www.facebook.com/events/823917764472345/

×