Skocz do zawartości
pepedombo

[Amortyzator] XCM RL - osłony

Rekomendowane odpowiedzi

pepedombo

Czołem,

 

Dotyczy level b3, fabrycznie montowany 'miękki wacek' xcm rl :) Troche jak podstawowy santour z blokadą, dlatego wiem, że go zabije w dwa sezony.

Przetoczę temat szybko. W poprzednim rowerze miałem santoura, tutaj uszczelki wyglądają tak samo, nie mam pojęcia czy są do kupienia. (ok, może średnica jest ciut inna)

 

Ktoś testował dowolne osłony na tego typu amory? Dolatuje do pracy cały rok i latam dookoła, amor jest w miarę nowy i nie chcę go roztrzaskać, szczególnie, że jak pojawi się sól to potem to gdzieś wychodzi. Zatem, dwa pytania, zakładając, że są uszczelniacze. Co ile je zmieniać i czyścić żeby żył długo albo co na niego założyć, żeby nie kupować potem foxa/rockshocka :P 

 

Poprzednio z przodu miałem błotnik hammera w razie wody (mocowanie nad goleniami), teraz błotnik od krossa, który jakoś chroni te golenie, to samo co kawalek sprawnie wyciętej butelki:)

 

Jeżeli ktoś coś, proszę o poradę.

Pozdrawiam

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
Ychu

 

 

Co ile je zmieniać i czyścić żeby żył długo albo co na niego założyć, żeby nie kupować potem foxa/rockshocka  

Plastikowe ślizgi zajedziesz co sezon. U Activii kupisz co prawda nowe  , ale ten amor to nic szczególnego i i tak kupisz poźniej rs albo foxa :P  XCM ma słabe uszczelki , także nawet trzy razy do roku można mu serwis robić.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
phoe

Ty chcesz taką gumę kupić na golenie górne? To kiepski pomysł, bo są one stalowe i pod nią będzie Ci się wilgoć trzymała i zgniją. ;p

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
Pidzej

Nic z tym nie zrobisz każdy XCM prędzej czy później umiera w męczarniach :bye2:

 

1pQ9xtX.jpg

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
pepedombo

Chodzi mi o nędze dolnych uszczelek przeciwkurzowych, gdzie w końcu wpada woda, a wychodzi rudy:) Ale fakt, co nie założę to i tak mnie zechla:) Chyba oleje te kombinacje. No chyba, że gumowa osłona przegubu od samochodu / harmonijka z rolniczego na zipach :)


Ok. Obrazek przypomniał mi podstawkę santoura po drugim sezonie  :)  Olać, jak padnie kupie coś na zaś. Dzięki :)

Edytowane przez pepedombo

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
fw66

Kiedyś miałem jakiś tani RST.

Żeby lepiej chodził zalałem go olejem.

Oczywiście uszczelki nie były do tego przystosowane i golenie zawsze były wilgotne.

Więc założyłem neoprenowe osłony które sprawdziły się całkiem dobrze.

I wyglądały lepiej niż gumowe harmonijki.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
Dokumosa

Gumowe harmonijki nie były wcale złym pomysłem. M.in. canondale w swoich rozwiązaniach takowe dosyć długo stosował. Dwie główne zalety to szczelność absolutna (w tym możliwość smarowania goleni po dwóch stronach) i brak tarcica o golenie co powoduje czasami oporną pracę amora na małych nierównościach. W przypadku xcm'a jednak pierwsze nie ma znaczenia a drugie nie występuje ;)

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×