Skocz do zawartości
dawid

[Darłowo] MTB czy szosa na wakacje?

Rekomendowane odpowiedzi

dawid

Witam wszystkich,

Za miesiac wybieram się na wakacje do Darłowa i zastanawiam się jaki rower lepiej wybrać, MTB czy szosę?

Są w okolicy ciekawe tereny do zwiedzenia na mtb? Czy lepiej wybrać szosę i robić większe dystanse po okolicy?
Dzięki za wszelkie odpowiedzi :)

Edytowane przez dawid

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
chudeusz09

Te okolice to raczej ciężka przeprawa. Sporo nowych ścieżek rowerowych wypełnionych po brzegi wesołymi przechodniami, uzbrojonymi w parawany, dmuchane krokodyle i inne zabawki. Trzeba mieć oczy dookoła głowy i jeszcze jedno conajmniej w d***e. Szosą wcale łatwiej nie będzie bo wszędobylskie trzy i czterokołowce skutecznie jazdę blokują. Moja rada? Bierz mtb i jak najdalej od cywilizacji!

  • +1 pomógł 2

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
IvanMTB

 

 

MTB czy szosę?

 

Fatbajka. Wyskoczysz do Łeby na wydmy i poszalejesz.

 

Szacunek...

I.

 

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
weteran

Witam wszystkich,

Za miesiac wybieram się na wakacje do Darłowa i zastanawiam się jaki rower lepiej wybrać, MTB czy szosę?...

 

 

Siedzę teraz w Darłowie. Pożyczyłem stalowego marketowca MTB 26" na SISie ( tylko taki był u mojego gospodarza ) i na takie max 2 godzinne przejażdżki po szutrówkach pomiędzy polami i przy morzu jest wystarczający, choć mocno człowieka wytelepie.  Widząc jednak gości na 29er zazdroszczę im ...

 Jak dla mnie najbardziej optymalny byłby Gravel / Przełaj, I po szutrach i po bocznych szosach ( nienajlepszy asfalt ) byłoby idealnie. Codzienne czyszczenie naapędu konieczne - wszędobylski piach i pył. 

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
rzezniol

Wszystko zalezy na co sie nastawiasz.

Dla mnie nadmorskie lasy sa najzwyczajniej w świecie epickie :D.

I na to jak najbardziej MTB.

Na szosie typowe wiejskie obrazki na nieco bardziej pofałdowanym terenie często z uporczywym wiatrem :).

Jazda wśród bandy typowych Januszy władców każdej drogi "bo sa na wakacjach" to największa udręka.

Reasumując moim zdaniem MTB mniej przeszkodzi na asfaltowych odcinkach niż szosa na leśnych ścieżkach posiekanych korzeniami i piaskami :).

 

Codzienne czyszczenie napędu :) jak się jest ekstremistą w tym temacie można czyścić po godzinie jazdy. Zawsze mnie bawią takie wypowiedzi tak samo jak bawi mnie bezstresowa jazda na rowerze. Na aktualnym urlopie przekręciłem jakieś 350 km w terenie usypanym piaskownicami ... Jakos nie poczułem jeszcze konieczności czyszczenia napędu ... :).

 

Z pozdrowieniami z Białogóry ...

:)

Edytowane przez rzezniol

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
dawid

no to chyba postawie na MTB, tymbardziej że mam 27.5+, także po piachu może się nim dobrze jeździć :)

 

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
rzezniol

Trzymaj się lesnych ścieżek a bedziesz pan zadowolony :).

 

Pozdro

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
Gucio2000
W dniu 6.08.2017 o 21:39, chudeusz09 napisał:

Te okolice to raczej ciężka przeprawa. Sporo nowych ścieżek rowerowych wypełnionych po brzegi wesołymi przechodniami, uzbrojonymi w parawany, dmuchane krokodyle i inne zabawki. Trzeba mieć oczy dookoła głowy i jeszcze jedno conajmniej w d***e. Szosą wcale łatwiej nie będzie bo wszędobylskie trzy i czterokołowce skutecznie jazdę blokują. Moja rada? Bierz mtb i jak najdalej od cywilizacji!

To jest masakra czy ludzie nie rozumieją że chodzi się chodnikiem. Zapomniałeś dodać info o świętych krowach, mamusie z wózeczkami to jest obłęd. Miałem bliskie spotkanie trzeciego stopnia z takim wózkiem na ścieżce rowerowej dzięki bogu nic się dziecku nie stało.  Co do okolic to w Szczecinie chyba tylko jezioro Szmaragdowe a tak to nie za bardzo gdzie jest pojechać mało tu u nas atrakcji.

Edytowane przez Gucio2000

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
Sandacz

Jeśli będziecie w okolicach Darłowa, to możecie "zdobyć" najwyższy szczyt w okolicy - Barzowicką Górę :-). Można na nią wjechać albo od strony Barzowic, albo Karsina. Wzniesienie ma wysokość ok. 70 m n.p.m., odległe jest od morza w linii prostej ok. 5 km, dzięki czemu ze "szczytu" będziecie mieli widoczek na Bałtyk :-)

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
bobik314

Ja osobiście wjechałbym w głąb lądu. Jechałem Krąg-Laski-Ratajki. Może widoki nie były rewelacyjne ale klimat i prawdziwy spokój.

Jak nie chcesz jechać tak daleko to jedź gdziekolwiek :) Głupia rada ale rzadko kiedy bywa nudnie.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
Sandacz

Na odcinku Sianów-Ratajki-Sowno spotykałem spore grupki szosowców. Nie wiem, czy ustawki, czy jakieś zawody? I wcale się nie dziwię, bo wyremontowana nawierzchnia, fajny, lekko pagórkowaty, zalesiony teren, i niewielki ruch...

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
tymooteusz
W dniu 27.04.2018 o 18:22, Sandacz napisał:

Na odcinku Sianów-Ratajki-Sowno spotykałem spore grupki szosowców. Nie wiem, czy ustawki, czy jakieś zawody? I wcale się nie dziwię, bo wyremontowana nawierzchnia, fajny, lekko pagórkowaty, zalesiony teren, i niewielki ruch...

Koszalińskie ustawki, popularne tereny koszalińskich szosowców.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×