Skocz do zawartości
kazafaza

[SSEC 2018] Mistrzostwa Europy Jednobiegaczy, 18-20.05.2018, Holandia

Rekomendowane odpowiedzi

Rysz

Zaczynam myslec o transporcie. Kto wchodzi w minibusa? Start z Kato, zbiorki wzdluz A4.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
MikeSkywalker

Szacowałeś koszta? Wyjdzie bardziej opłacalnie niż wyjazd na dwa prywatne samochody? 

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
MikeSkywalker

Jakby coś można już klikać zgłoszenia. Ja nie ukrywam dopiero jak będę wiedział czym się tam dostanę.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
itr

to Holandia, może być tak że nie będziesz też wiedział zupełnie jak wróciłeś... :) albo wrócisz a zamiast opon fat jedziesz na krążkach z Goudy :) w zasadzie absolutnie już poważnie po doświadczeniach z Szkocji, Bus 4 facetów 4 rowery i kilka dni ( nie dwa) to optimum, pojechać, zatrzymać się popodziwiać, i posmakować bynejmniej nie chemii bo jestem przeciw, tylko jedzenia, i nie koniecznie Amst Roterd bo to kanał, tylko mniejsze miejscowości,  bardzo dobrze pamiętam spacer wieczorny w odpustowej akurat Goudzie właśnie,  wtedy widziałem wysokie holenderki i jakiś klimat nieturystyczny, tylko lokalny. A kiedy morze tulipanów jest na polach? w czasie ssecu?

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
LeszekPyrka

Cześć wszystkim,

Ja razem z bratem bardzo chętnie weszlibyśmy w temat minibusa. Jesteśmy z Warszawy - moglibyśmy dojechać do Katowic/ Wrocławia. Liczyłeś już może ile by to mniej więcej kosztowało?

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
Rysz

bus na 9 os, czyli 6os + 6 rowerow to ok 250pln za dzien. Wynajem 4 dni. Z kato 1100km w jedna strone. czyli realnie 80-90l diesla.

Alternatywnie z rowerami na dachu i przelotem autostradowym dla 3ch osob x 2. konsumpcja paliwa przypuszczam podobnie, chyba ze bedzie sie jechac dobe, to mozna przyoszczedzic ;)

Wychodzi pi*drzwi na 0.

Jak na 3 auta to bus tanszy.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
MikeSkywalker

Ja wstępnie też wchodzę w busa, choć pewnie wejściówkę klepnę bliżej 10-tego kolejnego miesiąca to wtedy na 100% :) 

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
itr

Jak się da to znajdźcie busa w wesji long, w Szkocji w wersji zwykłej 5 rowerów plus Merc vito  jechaliśmy z rowerami bez obu kół, takie pakowanie jest zawsze takie bardziej serce pęka jak się ta rama z tamtą upycha i te tarcze walą w inne itp, a część osób może mieć jubelka na punkcie swojego miód malina sprzętu.

Inna opcja to dwa samochody z czego jeden  blaszak  ( doblo itp) na rowery i jedną lub dwie osoby, a drugi zwykły na 4-5 osób... Bęzin  razy dwa,  ale bez rowerów na dachu jak przy zwykłych osobówkach. to już zależy co macie w garażach...

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

  • Podobna zawartość

    • rzezniol
      Przez rzezniol
      Z racji ze trenażer mnie już nie bawi i znalazł swojego nabywcę to nadszedł czas na rower, który go napędzał. 
      Jak w temacie przedmiotem oferty jest jednobiegowy Giant GSR 300 w konfiguracji pod trenażer.
      Istnieje szybka i tania możliwość dostosowania go do użytku drogowego.
      Zdjęcia ceny i detale w ofercie OLX :
      https://www.olx.pl/oferta/rower-giant-gsr300-jednobiegowy-ss-lub-pod-trenazer-CID767-IDqlI7F.html
      Pozdrawiam 
       
    • Netamorphic
      Przez Netamorphic
      Witajcie.
      Od lat przeglądam forum, ale dopiero teraz zaszła konieczność zapostować. Noszę się bowiem z zamiarem nabycia roweru typu single speed do jazdy po mieście i o ile przy zakupie crossa łatwo wyszukać opinie i recenzje danych modeli to przy SS lekko nie jest. Szczególnie w polskim internecie. 
      Chciałbym zakupić coś podstawowego, kierując się zasadą "najlepszy z najtańszych" albo inaczej, "najtańszy z porządnych". W pobliskim sklepie rowerowym zaproponowano mi SE Bikes Lager lub Fuji Feather. Niezbyt mi pasują kształtem ramy i stylistyką. Górna granica ceny to 1,5k zł.
      Mam spore wątpliwości co do polskich sklepów SS (i tak nielicznych), wygląda mi to na jakąś masówkę z chińskich podzespołów... Nie ma problemu bym zamówił coś z zagranicy, ale właśnie, co? Czy ktoś zgłębiał ostatnio ten temat? Czy jesteście w stanie doradzić konkretny model?
      Coś takiego znalazłem:
      http://www.wiggle.co.uk/eastway-single-speed-1/
      https://www.mangobikes.com/shop/bikes/original-single-speed/black-series-single-speed-matte-blue/
       
      Kierownica bullhorn lub rogi, rozmiar M (182cm wzrostu). 
      Wesołych świąt!
    • Watchman
      Przez Watchman
      Witam!
      Jak niektórzy może wiedzą, miałem zamiar znaleźć dawce pod rower, którym będę jeździł głównie po mieście. Miał być lekki, najlepiej szosówka. To było moje małe marzenie, które udało się w końcu ziścić. Byłem na przeglądzie samochodowym, a obok stacji kontroli pojazdów znajduje się złomowisko. Z racji, że kanał był zalany i musiałem czekać na osuszenie by przegląd mógł się odbyć, skierowałem swoje kroki na owe złomowisko. Znalazłem tam pewną ramę, którą będzie można zobaczyć w galerii zdjęć dostępnej pod linkiem na samym dole. Choć prace ruszyły początkowo pełną parą, w niedługim czasie napotkałem na problemy ze znalezieniem wykonawcy usług piaskowania i malowania ramy rowerowej. Renowacja stanęła na 2-3 miesiące. W listopadzie sytuacja w końcu drgnęła i już od jakichś 2-3 tygodni szosa jest ukończona. Żeby nie było, pomagał mi znajomy, dobry mechanik rowerowy.
      Wrażenie jak dla mnie robi duże, tym bardziej jak widziałem w jakim stanie była rama przed piaskowaniem. Jak się okazało po piaskowaniu, rama nie była wcale w tak złym stanie jak by się mogło na początku wydawać. Niestety z przyczyn zdrowotnych nie miałem okazji za dużo pośmigać. Może 10 przejazdów z pkt A do pkt B i z powrotem (raz dziennie) + 1 dłuższa jazda, na której bawiłem się w konfigurowanie siodełka i kierownicy.
      Po tej dłuższej jeździe, doszedłem też do dodatkowych wniosków. Musiałbym wymienić szczęki hamulca na nowe z przodu jak i z tyłu (te obecnie nawet po rewitalizacji nie działają łatwo, trudno je zacisnąć za pomocą klamki), zmienić wolnobieg na mniejszy (14T) i doinwestować w błotniki
      Pojawił się również pewien problem, który nie wiem z czego może wynikać - czy złej konfiguracji, czy może złej odległości siodełka od kierownicy, czy może po prostu muszę się przyzwyczaić. Podczas dłuższej jazdy miałem wrażenie jakbym "leciał" na kierownice. Mam problem również z łapaniem za klamki przy hamowaniu. Odczuwam pewien dyskomfort w plecach. Teoretycznie według kalkulatora na stronie CompetitiveCyclist, odległość między nosem siodełka a środkiem steru jest w moim rowerze za długa o jakieś 9-10 cm.
      Proszę Was, drodzy forumowicze, o porady odnośnie mojego problemu.
      Link do galeri: TUTAJ.
    • rozk_rock
      Przez rozk_rock
      Witam,
       
      jestem na początku budowania zupełnie nowego roweru, mam już sporo części i najważniejsze czyli bazę - starą ramę szosową.
      Rama została przeze mnie rozebrana i przygotowana do malowania.
      Szukam teraz miejsca, w którym mógłbym ją pomalować proszkowo (oczywiście z piaskowaniem).
      Jak to zawsze ma miejsce przy takich projektach budżet kurczy się w nieprzewidywalny sposób, dlatego fajnie gdyby to malowanie nie kosztowała majątku (inaczej mówiąc cena jest istotnym elementem wyboru) no i odbywało się gdzieś w Warszawie (nie ma szans, żebym jechał 100 km pod Warszawę bo średnio mam jak przewieźć ramę). 
      Szukam w necie i mam już jakieś tam typy, ale może ma ktoś jakieś doświadczenie w tym temacie w stolicy i może polecić jakieś tanie i w miarę wiarygodne rozwiązanie w stolicy?
       
       
    • rozk_rock
      Przez rozk_rock
      Niestety jestem domorosłym dłubkiem rowerowym i wiem tyle co przeczytam na forum i w internecie dlatego po raz kolejny przychodzę na forum po pomoc. Mam nadzieję, że umieszczam post w odpowiednim dziale, chociaż mam wątpliwość czy nie powinien on trafić do działu ostre koło... Mam stary rower szosowy Steyr Clubman, przerobiony na single speeda. Bardzo go lubię.
      Niestety jego słaby stan zmusił mnie do tymczasowej wymiany przedniej korby wraz z suportem. I tutaj pojawiła się dziwna kwestia. Po jej wymianie łańcuch nie chce najść całkowicie na korbę (najlepiej obrazuje to zdjęcie - http://prntscr.com/g08cg3 ). Wygląda to jakby  łańcuch miał za długie ogniwa na korbę. Jednak jak to możliwe? Na poprzedniej korbie obsadzony był idalnie. Wg sprzedawcy korba M-Wave Prowheel ma fabryczny blat pod szeroki łańcuch 1/8 więc powinno wszystko działać. Tylnia zębatka jest dobrze obsadzona a jest pod taki właśnie łańcuch... 
      Może ktoś ma jakieś sugestie/pomysły?
       

×

Powiadomienie o plikach cookie

Ta strona korzysta z plików cookies. Możesz dowiedzieć się więcej tutaj: Polityka prywatności, Regulamin.