Skocz do zawartości


Strona korzysta z plików cookie. Zobacz jak.   Rozumiem i akceptuję pliki cookies
Zdjęcie
- - - - -

[Trening] Szybkie przygotowanie do sezonu - jak ułożyć plan?

trening plan treningowy cross mtb xc zawody

  • Zaloguj się, aby dodać odpowiedź
138 odpowiedzi w tym temacie

#121 1938

1938

    Amator

  • Autor tematu
  • Użytkownik
  • 50 postów
  • Płeć:Mężczyzna

Napisano 10 czerwiec 2017 - 22:07

Kolejny wyścig i kolejny fakap. Byłem w świetnej formie i tego nie wykorzystałem. Wyprzedzałem kilku zawodników na raz na podjazdach, ale oni mnie wyprzedzali na technicznie trudnych odcinkach. Zamiast jechać po małym piachu (po lewej), ciąłem pofałdowaną trawą i jechałem 2x wolniej od nich. Trasa była fatalnie oznakowana - ktoś w nocy zerwał taśmy, tabliczki ze strzałkami wkopane byle gdzie i pod różnym kątem, tak więc kilka razy wjechałem tam, gdzie nie trzeba - zdarzyło się to też niestety przed metą - strzałka pokazywała w lewo, a trzeba było jechać prosto. W moim sektorze nikt się nie ścigał. Wszyscy jechali własnym tempem. Po kilku km cały sektor zabłądził. Zrzucaliśmy rowery i ślizgaliśmy się w dół po trawie. Przed metą zaliczyłem porządną glebę, ale zanim się ogarnąłem, wyprzedziło mnie 15 zawodników. Na mecie szedł dym, a ja opadłem z sił - brak wody, gleba, wyczerpanie.

Widzę potencjał w kolarstwie górskim, ale:

1. Jeśli mam dalej uprawiać ten sport, potrzebuję trenera. Technika u mnie leży. Szczególnie terenowe zjazdy i inne niebezpieczne fragmenty. Kilka odcinków przebiegłem w obawie przed groźną glebą. Trener nauczy od podstaw poprawnej techniki jazdy, zauważy błędy i rozpisze plan treningowy.

2. Z drugiej strony to trudny sport - zniechęcają mnie liczne pobyty na SOR, połamane żebra, wycinanie rwy kulszowej, a nawet złamania kręgosłupa - to tylko przykłady.

3. Będę musiał zainwestować w porządny rower górski - crossowy ma jednak wiele ograniczeń.

4. Przede wszystkim trening kondycji i techniki - ale tego nie da się zrobić w 2 lata, poza tym starzeję się. Wymiatacze trenują od podstawówki.
  • 0

Reklama

Reklama

#122 firefoks

firefoks

    Stały bywalec

  • Użytkownik
  • 968 postów
  • Płeć:Mężczyzna
Garaż Rower

Napisano 10 czerwiec 2017 - 23:28

Raczej na 1 miejsce open nie masz co liczyć (tak jak i ja) ale w kategorii wiekowej warto powalczyć...
  • 0

#123 erzurum

erzurum

    Master

  • Użytkownik
  • 2432 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Skąd:Bielsko-Biała
  • Imię:Stachu

Napisano 11 czerwiec 2017 - 06:44

takiego finału tego wątku spodziewałem się od samego początku, jaki pomysł na kolejny sport?


  • 0

#124 Diablosss

Diablosss

    Amator

  • Użytkownik
  • 78 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Skąd:Zielonka
  • Imię:Sylwek

Napisano 11 czerwiec 2017 - 08:48

Czytając ten wątek mam wrażenie że ktoś Ci kazał jeździć na rowerze i to kara dla Ciebie. Trzeba znać swoje ograniczenia i nie stawiać sobie nieosiągalnych celów.


  • 0

#125 Arni220

Arni220

    Stary wyjadacz

  • Użytkownik
  • 3176 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Skąd:WLKP
  • Imię:Arni
Garaż Rower

Napisano 11 czerwiec 2017 - 14:17

No dobre, faktycznie kolego nie męcz się tyle, bo szkoda twoich nerwów. Proponuję odpuścić całkowicie zawody, trenować, trenować i jeszcze raz trenować, a za dwa lata już naprawdę przygotowany wystartuj sobie.


  • 0

#126 1938

1938

    Amator

  • Autor tematu
  • Użytkownik
  • 50 postów
  • Płeć:Mężczyzna

Napisano 11 czerwiec 2017 - 19:59

Raczej na 1 miejsce open nie masz co liczyć (tak jak i ja) ale w kategorii wiekowej warto powalczyć...

Nigdzie nie napisałem, że całkowicie rezygnuję z kolarstwa. Kiedy nie ma efektów lub cel wydaje się nieosiągalny, nadchodzą chwile zwątpienia. Najlepszy czas na rozwój (okres dojrzewania) minął bezpowrotnie. Jednak po ostatnim wyścigu widzę światełko w tunelu. Największe ograniczniki u mnie to technika i wydolność beztlenowa.
 

Raczej na 1 miejsce open nie masz co liczyć (tak jak i ja) ale w kategorii wiekowej warto powalczyć...

Akurat walka w mojej kategorii wiekowej jest najtrudniejsza. Kiedy skończę 30 lat, będzie lżej. ;) Większość 20-30 trenuje co najmniej od gimnazjum. Ja wtedy wstydziłem się jeździć składakiem i nie jeździłem wcale (nawet na wycieczki szkolne) aż do IV roku studiów. Wtedy kupiłem rower crossowy.
 

takiego finału tego wątku spodziewałem się od samego początku, jaki pomysł na kolejny sport?

Szeroko pojęte kolarstwo.
 

No dobre, faktycznie kolego nie męcz się tyle, bo szkoda twoich nerwów. Proponuję odpuścić całkowicie zawody, trenować, trenować i jeszcze raz trenować, a za dwa lata już naprawdę przygotowany wystartuj sobie.

W tym roku odpuszczam jakiekolwiek zawody MTB i trenuję pod kątem PBC (50 km szosa). W przyszłym roku lub jak sugerujesz za 2 lata będę chciał wrócić do XC/MTB. U mnie leży przede wszystkim technika. Czytam w autobusie książkę „Jazda rowerem górskim”. Zawiera dużo cennych rad, ale dobrze by było, gdyby ktoś dostrzegł błędy w trakcie nauki. Samemu to szybciej trafię na SOR lub od razu na cmentarz. Dlatego szukam trenera. Nie zdalnie, lecz żeby chodzić z nim na treningi. W kulturystyce tego problemu nie ma - pójdziesz na siłownię, zaczniesz ćwiczyć i trener sam cię znajdzie. W kolarstwie nie ma tak łatwo. ;)

Użytkownik 1938 edytował ten post 11 czerwiec 2017 - 20:00

  • 0

Reklama

Reklama

#127 Arni220

Arni220

    Stary wyjadacz

  • Użytkownik
  • 3176 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Skąd:WLKP
  • Imię:Arni
Garaż Rower

Napisano 11 czerwiec 2017 - 20:30

W tym roku odpuszczam jakiekolwiek zawody MTB i trenuję pod kątem PBC (50 km szosa).

I znowu to samo, po kiego znowu nastawiasz się treningiem pod jakieś zawody? Chłopie, skoro w MTB dostajesz takie baty, to na szosie gumę będziesz wąchał już po pierwszych 3 kilometrach trasy. Maraton MTB to przede wszystkim amatorzy dwóch kółek, na szosie startują już tylko pasjonaci ścigania, mocno wyselekcjonowani chłopacy (powiedzmy, że 10 do 20% najlepszych z takich maratonów MTB). Nie sądź, że ot tak po kilku miesiącach jazdy rowerem będziesz w stanie utrzymać tępo peletoniku 40km/h, a na zrywach znacznie +50. Tak się nie da, a skoro boisz się ostrych zjazdów, to pomyśl sobie co się dzieje w peletonie gdzie pomiędzy zawodnikami ciężko wsadzić żyletkę.

Oczywiście chcesz to próbuj, ale obyś się znowu nie rozczarował. 


  • 0

#128 montell81

montell81

    Stały bywalec

  • Użytkownik
  • 1216 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Skąd:Szczecin
Garaż Rower

Napisano 11 czerwiec 2017 - 20:50

Moja skromna rada to zamiast w trenera zainwestuj w dobry sprzęt i dobre terenowe opony.
Mniej czytaj, więcej jeździj.

Z tego wątku robi się niezły "serial" i idealna antyreklama kolarstwa.
Z niecierpliwością czekam na pierwszą relację z wyścigu szosowego :)
  • 0

#129 Arni220

Arni220

    Stary wyjadacz

  • Użytkownik
  • 3176 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Skąd:WLKP
  • Imię:Arni
Garaż Rower

Napisano 11 czerwiec 2017 - 21:34

Z niecierpliwością czekam na pierwszą relację z wyścigu szosowego

Wiesz jak będzie wyglądała?

O k..., kto im zamontował silniki? Odpadłem po pierwszych 100 metrach, a po 3 kilometrach dałem sobie spokój  jazdą. 


  • 0

#130 arek_wro

arek_wro

    Master

  • Użytkownik
  • 1672 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Skąd:Świdnica / Wrocław
  • Imię:Arek
Garaż Rower

Napisano 11 czerwiec 2017 - 22:31

1) Po trzydziestce nie będzie łatwiej. 

2) Na szosie nie będzie łatwiej

3) Techniki nie nauczysz się od trenera. Ci, którzy wyprzedzają cię na technicznych zjazdach, po prostu jeżdżą i ćwiczą w terenie, co bywa często bolesne. Tyle, że inaczej się nie da. Trenera od techniki to ma Maja Włoszczowska, i nie dlatego, że jest słaba, tylko żeby urywać ułamki sekund na sekcjach technicznych. 


  • 0

#131 firefoks

firefoks

    Stały bywalec

  • Użytkownik
  • 968 postów
  • Płeć:Mężczyzna
Garaż Rower

Napisano 12 czerwiec 2017 - 06:17

Akurat walka w mojej kategorii wiekowej jest najtrudniejsza. Kiedy skończę 30 lat, będzie lżej. ;)

Nie wiem dlaczego ale cały czas myślałem,że jesteś po czterdziestce :) Ale skoro masz dwadzieścia parę lat to cofam to co napisałem ;)

Jeśli chodzi o wyścigi szosowe to zalecam ostrożność lub ITT. Prędkości na szosie to jednak inny rząd wielkości i tu jest dopiero niebezpiecznie: co innego leżeć na leśnej ścieżce przy 20 czy 30 km/h a co innego przy 60 km/h na asfalcie...

 


  • 0

#132 Arni220

Arni220

    Stary wyjadacz

  • Użytkownik
  • 3176 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Skąd:WLKP
  • Imię:Arni
Garaż Rower

Napisano 12 czerwiec 2017 - 06:49

Najpierw trzeba te 60 osiągnąć :D

W szosie jest też trochę inaczej jeśli chodzi o wiek amatorów, tam często najlepsi przekraczają 30, a nawet 40 lat, to starzy Mastersi, byli zawodnicy pro, którzy dali już sobie spokój z brudem i wariacjami na MTB, tu raczej nie ma słabych, a 16/20 latkowie nie mają raczej szans.

Użytkownik Arni220 edytował ten post 12 czerwiec 2017 - 06:50

  • 0

Reklama

Reklama

#133 tomek1234

tomek1234

    Świeżak

  • Użytkownik
  • 27 postów
  • Płeć:Mężczyzna

Napisano 12 czerwiec 2017 - 08:11

W tym roku odpuszczam jakiekolwiek zawody MTB i trenuję pod kątem PBC (50 km szosa).

 

Masz zerowe doświadczenie w jeździe w peletonie i na swój pierwszy start wybrałeś Poznań Bike Challange. Ogólnie spoko, tylko wybierz sobie jakiś totalnie tylny sektor, bo w tych wyższych to będziesz tylko powodował zagrożenie. 

 

Po 30 na szosie dopiero zaczyna się zabawa. Moim zdaniem tam własnie grupują się Ci którzy już skończyli się ścigać zawodowo, albo Ci którym to zawodowe ściganie nie wyszło, ale mają juz poukładane zycie i mogą sobie do tego wrócić. Osobiście uważam, że M3 to jest chyba najtrudniejsza kategoria (sam w niej startuje właśnie na szosie).

 

Tak czy inaczej życze powodzenia w PBC. Na Twoim miejscu nie nastawiałbym się na wynik, a po prostu przejechał się dla przyjmeności.

Pewnie się domyślasz - albo nie, ale 50km to jest jakieś 1:10.00 - 1:20.00 ścigania i przyjedziesz gdzieś w środku stawki.


  • 0

#134 Arni220

Arni220

    Stary wyjadacz

  • Użytkownik
  • 3176 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Skąd:WLKP
  • Imię:Arni
Garaż Rower

Napisano 12 czerwiec 2017 - 10:30

50km w takim czasie daje średnią 43-37km/h, dla kogoś z ostatnich miejsc maratonu MTB nieosiągalna prędkość, a gdzie w tym trwania tępa?
  • 0

#135 montell81

montell81

    Stały bywalec

  • Użytkownik
  • 1216 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Skąd:Szczecin
Garaż Rower

Napisano 12 czerwiec 2017 - 10:47

Dodając do tego, że zawodnik ma zamiar przejechać wyścig na rowerze crossowym.
No ale poczekajmy. Może okaże się, że asfalt to jego żywioł.
  • 0

#136 Arni220

Arni220

    Stary wyjadacz

  • Użytkownik
  • 3176 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Skąd:WLKP
  • Imię:Arni
Garaż Rower

Napisano 12 czerwiec 2017 - 11:14

Patrzałem na fotki z tego PBC, to kolega chyba będzie jednym z wielu na tym krosie, a wręcz będzie miał nawet rower bardziej dostosowany do takiej jazdy niż gro innych startujących. 

Swoją drogą to te PBC to jakiś dziwny spęd, a nie zawody szosowe. 5000 uczestników jadących na wszystkim co ma dwa koła, matki z dziećmi, starcy, osoby o widocznym kalectwie. Może na kolarski czwartek na torze Poznań? To są już prawdziwe zawody szosowe.


  • 0

#137 1938

1938

    Amator

  • Autor tematu
  • Użytkownik
  • 50 postów
  • Płeć:Mężczyzna

Napisano 12 czerwiec 2017 - 21:54

I znowu to samo, po kiego znowu nastawiasz się treningiem pod jakieś zawody?

Żeby zdobywać doświadczenie?

 

Moja skromna rada to zamiast w trenera zainwestuj w dobry sprzęt i dobre terenowe opony.
Mniej czytaj, więcej jeździj.

Zainwestowałem w opony Kenda Small Block do roweru crossowego, a jeśli mam pójść dalej w MTB, muszę zainwestować w porządny rower MTB, ale to wydatek na później. Mam inne priorytety, niestety ważniejsze od nowego roweru.

 

1) Po trzydziestce nie będzie łatwiej. 

2) Na szosie nie będzie łatwiej

3) Techniki nie nauczysz się od trenera. Ci, którzy wyprzedzają cię na technicznych zjazdach, po prostu jeżdżą i ćwiczą w terenie, co bywa często bolesne. Tyle, że inaczej się nie da. Trenera od techniki to ma Maja Włoszczowska, i nie dlatego, że jest słaba, tylko żeby urywać ułamki sekund na sekcjach technicznych. 

Ad 3) Ale oni ćwiczą od lat. Zanim ja się sam tego nauczę, zostanę dziadkiem.

 

Nie wiem dlaczego ale cały czas myślałem,że jesteś po czterdziestce :) Ale skoro masz dwadzieścia parę lat to cofam to co napisałem ;)

Jeśli chodzi o wyścigi szosowe to zalecam ostrożność lub ITT. Prędkości na szosie to jednak inny rząd wielkości i tu jest dopiero niebezpiecznie: co innego leżeć na leśnej ścieżce przy 20 czy 30 km/h a co innego przy 60 km/h na asfalcie...

Zgadza się. Na ostatnim wyścigu zaliczyłem porządną glebę, ale nie bolało. Ślady pojawiły się dnia kolejnego, w tym odnowiła się rana na kolanie, która nie zeszła po bolesnym wypadku na ścieżce rowerowej (pies wpadł pod koła - opisywałem to). A czy groźniejsze są gleby w terenie, czy na asfalcie - zależy od przypadku. 

 

Najpierw trzeba te 60 osiągnąć :D

W szosie jest też trochę inaczej jeśli chodzi o wiek amatorów, tam często najlepsi przekraczają 30, a nawet 40 lat, to starzy Mastersi, byli zawodnicy pro, którzy dali już sobie spokój z brudem i wariacjami na MTB, tu raczej nie ma słabych, a 16/20 latkowie nie mają raczej szans.

Nie piszę o poważnym wyścigu szosowym, a o PBC - imprezie dla wszystkich.

 

Masz zerowe doświadczenie w jeździe w peletonie i na swój pierwszy start wybrałeś Poznań Bike Challange. Ogólnie spoko, tylko wybierz sobie jakiś totalnie tylny sektor, bo w tych wyższych to będziesz tylko powodował zagrożenie. 

Wybrałem sektor ze średnią prędkością 30 km/h (będę w stanie tyle uciągnąć przynajmniej na początku), ale myślę nad zmianą na 25 km/h ze względu na to, że to będzie mój pierwszy wyścig szosowy. Tak naprawdę dym idzie we wszystkich sektorach.


  • 0

#138 montell81

montell81

    Stały bywalec

  • Użytkownik
  • 1216 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Skąd:Szczecin
Garaż Rower

Napisano 12 czerwiec 2017 - 22:03

Mogę zapytać dlaczego masz takie parcie na ściganie?
Nie lepiej zacząć od ciekawych tripów po bliższej i dalszej okolicy? Zrobić coś dla przyjemności a nie dla przymusu?
Nie wszyscy muszą się ścigać i nue ma w tym nic wstydliwego. Jest dużo ciekawych atrakcji przy użyciu roweru.
  • 1

Reklama

Reklama

#139 Arni220

Arni220

    Stary wyjadacz

  • Użytkownik
  • 3176 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Skąd:WLKP
  • Imię:Arni
Garaż Rower

Napisano 13 czerwiec 2017 - 07:07

1938, nie obraź się, ale sam sobie przeczysz. Chcesz nabierać doświadczenia w ściganiu, piszesz o wyścigu, a po chwili o udziale w imprezie dla wszystkich. Na tej imprezie żadnego doświadczenia nie nabierzesz, ot tylko się przejedziesz rowerem wraz z innymi. Do czego ty chcesz się przygotowywać, do zaliczenia 50 czy 100km? Jak byś normalnie trenował, to takie dystanse robił byś na codzień. Owszem, przejechać się z nimi możesz, fajna sprawa, ale na wyścig idź na tor Poznań i tam nabieraj doświadczeń po uprzednim dwuletnim przygotowaniu do sezonu. Jeśli przeraża cię 3 lata przygotowań, to poprzestań może na takich imprezach masowych i nie myśl o ściganiu, drogi na skróty nie ma.
  • 0

Reklama

Reklama


Podobne tematy Collapse

  Temat Forum Autor Podsumowanie Ostatni post



Również z jednym lub większą ilością słów kluczowych: trening, plan treningowy, cross, mtb, xc, zawody