Skocz do zawartości


Strona korzysta z plików cookie. Zobacz jak.   Rozumiem i akceptuję pliki cookies
Zdjęcie
- - - - -

[12000 zł] Pierwszy full


  • Zamknięty Temat jest zamknięty
95 odpowiedzi w tym temacie

#81 radziuGD

radziuGD

    Stały bywalec

  • Użytkownik
  • 1161 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Skąd:GD
  • Imię:Radek

Napisano 01 grudzień 2016 - 12:05

beskidbike, jest tego w tpk w ciul, tylko nikt filmów na tym nie kręci :)

No i fakt, są to krótkie odcinki.

 

http://www.traseo.pl/zdjecia/17804


Użytkownik radziuGD edytował ten post 01 grudzień 2016 - 12:05

  • 0

Reklama

Reklama

#82 beskidbike

beskidbike

    Maniak

  • Użytkownik
  • 315 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Skąd:Bielsko-Biała
  • Imię:Mariusz

Napisano 01 grudzień 2016 - 12:10

Nie znam terenu więc wierzę na słowo ;)


  • 0

#83 qb3

qb3

    Maniak

  • Użytkownik
  • 285 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Skąd:Gdynia
  • Imię:Kuba
Garaż Rower

Napisano 01 grudzień 2016 - 12:10

Nigdzie nie napisałem, że trasa to hardcore. Droga jest gładka i nie jest trudna technicznie - to typowa robota gości od Freeride'u.   A czy nie napisałem przed chwilą, że przejechałem ją na przełajówce z oponami 30c nabitymi do 5atm? ;] Jakby tam była rąbanka to bym nie widział sensu jazdy na prawie-szosie. Tylko musiałem hamować mocniej aby się nie zabić na zakrętach i przy paru uskokach.  Na MTB można ją już przelecieć o wiele bezpieczniej, a na rowerze dostosowanym do FR pewnie i srogo polatać :)   Chodzi mi o to, że przejechać można wiele tras na prawie każdym sprzęcie tylko w inny sposób i z innymi emocjami oraz innymi "glebami" ;)  Nie odważyłbym się skoczyć chyba żadnej hopki na cyclocrosie. Może kiedyś za młodu bym zaszalał lecz dziś już nie ;)

 

 

Tutaj jeszcze kilka innych przykładowych zdjęć korzennych rypanek w TPK (zdjęcia kolegi):

 

at Mchowy in Sopot, Poland - photo by shilliash - Pinkbike

at Mchowy in Sopot, Poland - photo by shilliash - Pinkbike

at Wihajster in Sopot, Poland - photo by shilliash - Pinkbike

at Wihajster in Sopot, Poland - photo by shilliash - Pinkbike

 

Jest tego sporo, a po lipcowym deszczu jeszcze więcej niż zawsze...

 

Pozdro


Użytkownik qb3 edytował ten post 01 grudzień 2016 - 12:24

  • 0

#84 modrzew

modrzew

    Stary wyjadacz

  • Użytkownik
  • 3078 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Skąd:Varsovia
  • Imię:Kamil
Garaż Rower

Napisano 01 grudzień 2016 - 12:44

Ja wychodzę z założenia, że sprzęt jest po to byśmy czuli przyjemność z jeżdżenia na nim. Katować się na np HT tylko po to "bo nie potrzebny jest full na te zmarszczki", jest pomyłką. Brać to na czym jeździ się najbardziej komfortowo i bezpiecznie. Nie gonić za modą. Wybierać z głową. Kupujemy rower na kilka lat i różne warunki.

 

Właśnie, wybierać z głową :) Czemu nikt nie kupuje terenówki do codziennej jazdy do pracy miejskimi ulicami i raz w miesiącu po dziurach na działkę w lesie, a przy kupnie roweru do tego samego musi mieć górski albo chociaż "górski"? Mało to tematów nieraz o fullu do miasta, frirajdzie po krawężnikach i dałnhillu na kilkumetrowej górce? Idąc dalej, niektórzy lubią dodać sobie "hardkorowości" i ich dość banalne trasy urastają do epickich rozmiarów gdzie bez dwupółki ani rusz? Czemu w Polsce jest mało szosówek a przełaj praktycznie nie istnieje w powszechnej świadomości poza garstką pasjonatów? 

 

 Trudne strome i techniczne zakręcone odcinki sprawiają mi za to spore problemy na moim 29erze.  Dla porównania testowałem jakiś czas temu typowego Enduraka skok 160 mm przez ok. 1h - Scott Genius i to co na moim HT jechałbym ze strachem w oczach, że zaraz wystrzeli mi tylne koło lub wylecę przez kierownicę jechałem na takim luzie, że mógłbym w drugiej ręce chyba popijać browara :D  Mykmyk to jest fajne coś, ale sama geometria jak i zawieszenie dużo ułatwiało. 

 

No właśnie, geometria. Przejedź się jeszcze tam na fullu XC i wróć do wniosków co daje zawieszenie a co "banalne" pospawanie rurek pod innymi kątami. Jeszcze dla uzupełnienia wiedzy przejażdżka na czymś pokroju Dusta, Primala czy Horneta.


 

To nie jest "pomyłka", tylko inne podejście do jazdy.

 

Ja jak jeżdżę po okolicy, w której muszę godzinę jechać prostymi jak strzała leśnymi drogami, żeby zaliczyć 30 sekund zjazdu choć trochę przypominającego góry, to nie chcę roweru, który wygładzi mi każdą zmarszczkę. Po to jadę tą godzinę, żeby poczuć każdy kamień i korzeń, żeby trochę powalczyć z nawierzchnią, poprawić i wykorzystać umiejętności, a nie tylko skok zawieszenia. Na fullu enduro te trasy byłyby równie ciekawe, co te leśne drogi. Po to jeżdżę MTB, żeby czasem się "pokatować", a nie sunąć wszędzie jak po szosie. I piszę to jako wielki miłośnik enduro.

IMHO trafione w punkt. 


  • 0

#85 Shadow3m

Shadow3m

    Amator

  • Autor tematu
  • Użytkownik
  • 56 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Skąd:Gdynia
Garaż Rower

Napisano 01 grudzień 2016 - 12:48

W sumie z terenówkami to zupełnie nie trafiony argument bo jest tego pełno (no może trochę mniej od czasu kiedy SUV-y weszły na dobre), a co do rowerów to odpowiedź jest banalnie prosta jeździ się na nich po prostu wygodniej, nie mówiąc już o tym,  że przełajówka dla zwykłego zjadacza chleba toi już zupełne nieporozumienie...


  • 0

#86 modrzew

modrzew

    Stary wyjadacz

  • Użytkownik
  • 3078 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Skąd:Varsovia
  • Imię:Kamil
Garaż Rower

Napisano 01 grudzień 2016 - 12:57

Ja mam na myśli terenówki a nie suvy i inne wycacane jeździdełka na bulwar. Na pewno dużo tego na ulicach? 

 

Inny przykład - parę dni temu w szwedzkim Kalmarze duża zatoczka ze stojakami na rowery pod zamkiem i cud. Zero MTB/pseudo-MTB, 99% mieszczuchy i ze 2-3 szosy. I tak to wygląda w cywilizowanych rowerowo krajach. Czy to są "niewygodne rowery" do codziennej jazdy po mieście? Absurd. 

U nas się patrzy tak "o, mtb ma amortyzator to jest wygodnie", a potem Kowalski kupuje "mtb" za "pińcet" z widłem który i tak nie działa, ale się cieszy że "jest wygodnie" :)

 

 


  • 0

Reklama

Reklama

#87 Shadow3m

Shadow3m

    Amator

  • Autor tematu
  • Użytkownik
  • 56 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Skąd:Gdynia
Garaż Rower

Napisano 01 grudzień 2016 - 13:06

tak jak napisałem SUVy trochę obraz zmieniły, ale już sam fakt, że powstały chyba potwierdza teorie? ;) jeszcze niedawno było normą, ze mamuśki odwoziły swoje pociechy do przedszkola Mitsubishi Pajero czy Jeepem Cherokee... no ale koniec tego off-topiku ;)

 

nie wiem jak wygadają drogi i ścieżki rowerowe w Kalmarze, ale u nas jest po prostu niewygodnie na tych dziurach, kostkach, krawężnikach... można oczywiście zaklinać rzeczywistość i pisać, że jazda na sztywniaku to sama przyjemność... poza tym myślę, ze istotnym argumentem dlaczego są takie proporcje, jest też to, ze mtb z marketu jest rowerem stosunkowo tanim


Użytkownik Shadow3m edytował ten post 01 grudzień 2016 - 13:07

  • 0

#88 qb3

qb3

    Maniak

  • Użytkownik
  • 285 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Skąd:Gdynia
  • Imię:Kuba
Garaż Rower

Napisano 01 grudzień 2016 - 13:18

...Czemu w Polsce jest mało szosówek a przełaj praktycznie nie istnieje w powszechnej świadomości poza garstką pasjonatów? ...

 

 

No właśnie, geometria. Przejedź się jeszcze tam na fullu XC i wróć do wniosków co daje zawieszenie a co "banalne" pospawanie rurek pod innymi kątami. Jeszcze dla uzupełnienia wiedzy przejażdżka na czymś pokroju Dusta, Primala czy Horneta....

 

 

No właśnie nie wiem. Przełajówka to super sprawa do sportowej jazdy w lekkim terenie o ile nie ma rypanek korzennych, uskoków lub zbyt stromych tras (raz, że napęd nie pozwala podjechać, dwa - o OTB nie trzeba się starać ;) )  Ja do mojej wstawiłem ostatnio opony szosowo-miejskie i śmigałem jak błyskawica.  Obecnie do pracy (z powodu pogody, szklanki, deszczu, soli i innego ulicznego syfu) dojeżdżam na starym 20 letnim pełnosztywnym MTB cromo, który notabene przypomina super nowoczesne Gravele, tyle, że na 26 kołach o grubości 2 cali.   Bez kitu wstawię w niego baranka i mam super nowoczesny gravel bike ;) !

 

Zdaję sobie super sprawę z tego co robi geometria ramy i znaczy więcej niż sam skok. Na duście chwile śmigałem lecz na zbyt małej ramie. Moja dziewczyna właśnie na takim jeździ. Co najśmieszniejsze mam od niej o wiele większy staż w jeździe rowerowej, a ona na tym zwinnym rowerku jechała już takie trasy, gdzie ja moim 29 calowym autobusem miałem problem się zmieścić hehe. To też mnie utwierdziło, że odpowiedni rower bardzo może pomóc amatorowi. Dziewucha miała super ubaw, że musiała na mnie poczekać :D   Foteczka szczęśliwej pary na deser :)

 

p5pb13962260.jpg

 

... że przełajówka dla zwykłego zjadacza chleba toi już zupełne nieporozumienie...

 

Oczywiście bo to rower niewygodny, wymagający i o sportowym zacięciu. Jednak jak w moim obróciłem mostek do góry nogami na bardziej wygodną pozycję to uzyskałem w rezultacie rower, na którym czuję się komfortowo w górnym jak i dolnym chwycie.  Rower aż zaprasza do szybkiej i dynamicznej jazdy. Po wstawieniu opon szosowych śmiga szybko po mieście, a na firmowych gumach do CX można nim spokojnie polatać po TPK i okolicach wyłączając rąbanki i stromizny.   Ja mojego CX kupiłem z dwóch powodów. Pierwszy to chęć posiadania uniwersalnego roweru do jazdy w mieście i lekkim terenie. Drugi powód - bardzo mi się spodobał jego wygląd jak i cena :)    Co to za rower - katalogowa wersja Accent CX One (biały). To taka przełajówka, która można przerobić na rower z zacięciem turystycznym (mocowania bagażnika, błotników itp.).    Już się nie mogę doczekać aż będę miał okazję znów pośmigać na nim po okolicy oby tylko było przed zachodem słońca (czyli wolny weekend). Wystarczy mi 1h rundka aby się wymęczyć.  Co mi dał taki rower w garażu?  Na pewno przez fakt, że w terenie nie wybacza błędów, można na nim szlifować technikę jazdy tym bardziej, że o hamulcach to można pomarzyć hehe ;)  Wszystko biorą na sobie ręce i plecy.  Wycisk gwarantowany. Jednak rypanki to zło i snejki lecą na zawołanie.

 

Jednak nie piszmy już o cyclocrosie czy samochodach bo nie o tym temat.  Obawiam się, że jak będziecie pisać, że full to komfort na dziurach i krawężnikach to zaraz znów zaczną koledzy z forum jechać pisząc, że komfort to ciśnienie w oponach, gripy oraz siodełko. Oczywiście to prawda, a amortyzator ma na celu gwarantować stały kontakt koła z ziemią i brak wybijania nas z wybieranej trasy. Podobnie jest z pedałami SPD, które trzymają stopę na wyrypach. Z drugiej strony dzięki amortyzacji faktycznie pojawia się sporty komfort jazdy, ale nie o to jednak chodzi w amorach mimo, że taki ich skutek uboczny. Na bank dobra rzecz jak ktoś dba o kręgosłup czy nadgarstki. 

 

Pozdro


Użytkownik qb3 edytował ten post 01 grudzień 2016 - 13:31

  • 0

#89 beskidbike

beskidbike

    Maniak

  • Użytkownik
  • 315 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Skąd:Bielsko-Biała
  • Imię:Mariusz

Napisano 01 grudzień 2016 - 13:20

u nas jest po prostu niewygodnie na tych dziurach, kostkach, krawężnikach... można oczywiście zaklinać rzeczywistość i pisać, że jazda na sztywniaku to sama przyjemność...
 

W życiu by mi nie przyszło do głowy, żeby po mieście, dziurach, krawężnikach i chodnikach było na tyle niewygodnie, że amortyzator albo co gorsza full był niezbędny do "wygodnej" jazdy. Szosówka na oponach 23c to przesada, rozumiem niewygodę i ryzyko uszkodzenia. Mi do takiej jazdy wystarcza zwykły tani sztywniak, który traktuję też jako zimówkę. Tani, stary, niezawodny osprzęt działa tak jaka należy. Opony Schwalbe Hurricane 2,1 zapewniają wystarczającą wygodę, bezpieczeństwo przed dobiciem/uszkodzeniem koła i mają małe opory toczenia. Do tego całość przedstawia na tyle małą wartość wizualną i pieniężną, że nie szkoda mi go zostawić przypiętego linką pod sklepem na czas zakupów ;)


  • 0

#90 Shadow3m

Shadow3m

    Amator

  • Autor tematu
  • Użytkownik
  • 56 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Skąd:Gdynia
Garaż Rower

Napisano 01 grudzień 2016 - 13:25

jedni lubią sobie obijać tyłek inni nie lubią ta dyskusja do niczego nie prowadzi ;)

 

a zalety przełajówki są mi oczywiście znane i jest u mnie kolejna na liście zakupów, ale już raczej wątku na ten temat nie otworze :P


  • 0

#91 qb3

qb3

    Maniak

  • Użytkownik
  • 285 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Skąd:Gdynia
  • Imię:Kuba
Garaż Rower

Napisano 01 grudzień 2016 - 13:37

 

W życiu by mi nie przyszło do głowy, żeby po mieście, dziurach, krawężnikach i chodnikach było na tyle niewygodnie, że amortyzator albo co gorsza full był niezbędny do "wygodnej" jazdy. Szosówka na oponach 23c to przesada, rozumiem niewygodę i ryzyko uszkodzenia. Mi do takiej jazdy wystarcza zwykły tani sztywniak, który traktuję też jako zimówkę. Tani, stary, niezawodny osprzęt działa tak jaka należy. Opony Schwalbe Hurricane 2,1 zapewniają wystarczającą wygodę, bezpieczeństwo przed dobiciem/uszkodzeniem koła i mają małe opory toczenia. Do tego całość przedstawia na tyle małą wartość wizualną i pieniężną, że nie szkoda mi go zostawić przypiętego linką pod sklepem na czas zakupów ;)

 

 

Buehehee, a nie mówiłem, że zaraz się pojawi taki post odnośnie amortyzacji i komfortu? :)  Ja podobnie używam teraz "zimówki", a mimo wszystko i tak mi jej szkoda. Bezcenny rower i tyle :(  Dorwałem ostatnio z odzysku innego starego mtb. Jakiś marketowy stalowy bubel na osprzęcie SIS.  Planuje go zrobić jak zacznie padać śnieg i sól będzie wszechobecna, byle tylko dojechać do roboty, albo przesiadam się na autobus ;)

 

 

jedni lubią sobie obijać tyłek inni nie lubią ta dyskusja do niczego nie prowadzi ;)

 

a zalety przełajówki są mi oczywiście znane i jest u mnie kolejna na liście zakupów, ale już raczej wątku na ten temat nie otworze :P

 

Człowieku Cieniu! Sprawdź kiedyś PW! :)  

 

Koledzy, to wracamy do tematu fulla do TPK? ;]  Tak w ogóle to kila lat temu był tu podobny temat i podobna dyskusja tylko rowery były inne ;)

 

Pozdro


  • 0

#92 skwarek2

skwarek2

    Maniak

  • Użytkownik
  • 541 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Skąd:Gdynia / Ustka
  • Imię:Mariusz

Napisano 24 grudzień 2016 - 21:22

Bo sklepu tam chyba nie mają, ale jak zadzwonisz, to pewnie się dogadasz.

Sklep maja ale to nie w porcie tylko w budynku Magu. Generalnie spoko ludzie ale polityka cenowa b słaba.
  • 0

Mistrz brzeszczotu - Stallovy Paprzykarz 2014

Największy przegrany z najbrzydszym rowerem - Stallovy Paprykarz 2015


Reklama

Reklama

#93 Shadow3m

Shadow3m

    Amator

  • Autor tematu
  • Użytkownik
  • 56 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Skąd:Gdynia
Garaż Rower

Napisano 06 luty 2017 - 10:46

Mały update :) decyzja podjęta ostatecznie wybór padł na:

NS Bikes 2017 Snabb T1 27.5"

niestety w trakcie negocjacji i praktycznie już po ustaleniu warunków, sprzedawca powiedział, ze niestety jego kolega sprzedał ostatni egzemplarz, dostawa kolejna w kwietniu i ma mi dać niezwłocznie znać :)


  • 0

#94 skwarek2

skwarek2

    Maniak

  • Użytkownik
  • 541 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Skąd:Gdynia / Ustka
  • Imię:Mariusz

Napisano 09 luty 2017 - 14:40

Mały update

Trzeba się ustawić w 3city i porównać obie bestie :) Jestem ciekaw czy wyczuwalna jest różnica w amortyzacji. 

DOBRY wybór jak już dostaniesz go w swoje ręce. Jaki rozmiar? 


  • 0

Mistrz brzeszczotu - Stallovy Paprzykarz 2014

Największy przegrany z najbrzydszym rowerem - Stallovy Paprykarz 2015


#95 Shadow3m

Shadow3m

    Amator

  • Autor tematu
  • Użytkownik
  • 56 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Skąd:Gdynia
Garaż Rower

Napisano 09 luty 2017 - 14:45

L'ka :) z uwagi na to, że mam teraz trochę czasu to jeszcze będę testował inne modele... na wtorek mam umówionego Snabba Plus :)


  • 0

Reklama

Reklama

#96 Shadow3m

Shadow3m

    Amator

  • Autor tematu
  • Użytkownik
  • 56 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Skąd:Gdynia
Garaż Rower

Napisano 16 luty 2017 - 09:05

No i jest, zdjęcia na szybko zaraz po zakupie :)

 

2017_02_15_15_09_03.jpg

2017_02_15_15_09_14.jpg

2017_02_15_15_09_26.jpg


  • 3



Podobne tematy Collapse

  Temat Forum Autor Podsumowanie Ostatni post