Skocz do zawartości
taktoja

[Rower] Rozbudowa czy kupno?

Rekomendowane odpowiedzi

taktoja

Cześć,

 

posiadam od pół roku rower http://www.decathlon.pl/rower-mtb-rockrider-520-id_8350582.html. Myślę dosyć poważnie nad podniesieniem sobie standardów jazdy i dlatego mam dwie opcje.

  1. Rozbudowa aktualnego roweru (geometria ramy idealna, minusem jest główka która nie obsłuży większości amortyzatorów)
  2. Kupno nowego roweru (nie ma idealnego roweru, wydatek na raz, sprzedaż aktualnego roweru)

Budżet nie jest sztywny, ale nie chciałbym przesadzać także myślę o okolicach 5 tysięcy.

 

Odnośnie nowego roweru, znalazłem dwa rowery

  1. http://www.decathlon.pl/rockrider-920-275-id_8366869.html (minusem napęd 1x11)
  2. https://www.canyon.com/pl/mtb/grand-canyon/2016/grand-canyon-al-6-9.html

Moglibyście mi trochę doradzić jak to wyglądało u was? Czy warto pakować w rozbudowę aktualnego roweru jeżeli rama jest okej? Czy lepiej sprzedaż i kupić coś nowego, gotowego?

 

Pozdrawiam

 

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
gtb

Mając 5k do dyspozycji rozbudowa obecnego mija się z celem  - kup nowego a tego sprzedaj lub zostaw na zimówkę. Rama może i jest dla ciebie OK , ale czy miałeś okazję pojeździć na takiej z bardziej sportową geometrią ? To budżetowy model zapewne ze sporą wagą na którym nie warto budować porządnego HT.

Zastanów się również na rozmiarem koła ( RR 920 jest na 27,5 a Canyon poza rozmiarem XS na 29 ).

 

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
taktoja

Niestety nie miałem okazji. Co do kół to zapomniałem o tym wspomnieć, ale jestem tego świadomy. Siedziałem już na rowerze z kołami 29 i wydawały mi się trochę duże, ale nie wiem czy to czasem nie kwestia przyzwyczajenia.

Edytowane przez taktoja

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
Lezia

 

 

(minusem napęd 1x11)
Z czasem ten napęd może okazać się plusem. Nie napisałeś jak jeździsz ( może chcesz się ścigać?) .

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
taktoja

Tak, brałem już udział ma obecnym rowerze w maratonie w Gdyni.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
redbull1

do 5 kupisz carbon

 

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
taktoja

Nie chcę karbonu :) Z tych dwóch rowerów który lepszy, a przede wszystkim który lepszy pod przyszłościową rozbudowę? Ewentualnie inne propozycje z podobną geometrią?

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
DzikiChomik

5,7 koła za bezfirmowy (bitłiny jakieś...) rower z alu i rebą? Kogoś w tamtym makrokeszu poniosła ułańska fantazja...

Canyon też niczego nie urywa w tej cenie...ale to już zdecydowanie lepsza opcja.

A najlepiej to polować na okazję typu Romet Rambler 650B 4.0 za 3 koła albo nabyć osobno ramę i amorka, część gratów przełożyć z obecnego roweru, a część sukcesywnie nabywać przed sezonem. W tym układzie można się nawet pokusić o fulla w ludzkiej cenie.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
taktoja

Nie chcę full. Powinienem coś jeszcze rozważyć? Zdecydowałem się sprzedać obecny rower i skłaniam się do Canyona.

 

Btwin ma chyba gorszy osprzęt, napęd pod mocna nogę, ale za to koła 27,5. Najbardziej waham się co z kołami, 27,5 wydają mi się idealne.

Edytowane przez taktoja

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
c1ach

Po Btwin'ie w ogóle nie widać tych pieniędzy. Równie dobrze tak mogłaby wyglądać rama w rowerze za 2 tys.

 

Konkurentem dla Canyona może być np. Merida Big Nine 600, ale tu znowu jesteś uszczęśliwiony napędem 1x:

http://www.rowerymerida.pl/produkt1229/bignine-600-rower-merida.html

 

Lub Cube LTD Race:

http://allegro.pl/rower-cube-ltd-race-29er-2x-2016-r-19-i6588974076.html

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
beskid

Btwin ma chyba gorszy osprzęt, napęd pod mocna nogę, ale za to koła 27,5. Najbardziej waham się co z kołami, 27,5 wydają mi się idealne.

 

Nic nie napisałeś o zastosowaniu, swojej wadze bo tu jest sedno sprawy. Jak jest dostępny to wybrał bym 920 z Deca. Napęd wcale nie jest pod mocną nogę bo tam jest zębatka 30T. Podstawowa wada tego roweru to koła systemowe Mavica na "tylko" 24 szprychy i do tego proste. 

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
venom2000

 

 

bo brakuje przełożeń przy wyższych prędkościach
a jakież wedle twej osoby te prędkości osiągasz na swym zacnym zapewne pędzidle drobny mieszczanie? Aczkolwiek i azaliż posiadam takowy napęd u siebie i jestem bardzo zadowolony z niego

 

Moim zdaniem napęd 1x11 to dziadostwo
 Doprawdyż  ??  :whistling:  :whistling:

 

 

Kupno nowego roweru

 http://www.planetx.co.uk/i/q/CBOO45650BGX1/on-one-45650b-sram-gx1-mountain-bike

http://www.planetx.co.uk/i/q/CBOOMCX5/on-one-maccatuskil-sram-x5-mountain-bike---hot-deal-edition

http://www.planetx.co.uk/i/q/CBOOPW27GX1/on-one-parkwood-275-sram-gx1-mountain-bike

 

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
MD11

Nie mogę już edytować wcześniejszego posta, a zauważyłem, że ta Merida z 2015 ma gorszy amortyzator chyba bez sztywnej osi, więc odpada. Jakby co to lepiej dopłacić do rocznika 2016.
 

Doprawdyż  ??

 
Napisałem, że moim zdaniem i wyjaśniłem dlaczego, więc nie wyrywaj z kontekstu. Szajbajk omawiał kiedyś jeszcze inne minusy, np. przeskakiwanie łańcucha w pewnych sytuacjach: https://youtu.be/SmWvxXRlwWs?t=315. Nie wiem jaką wiedzę ma autor tematu i jak jeździ, więc lepiej zwrócić mu uwagę na pewne kwestie. Zresztą najlepiej będzie jak sam sobie sprawdzi na kalkulatorze

Edytowane przez MD11

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
taktoja

Dzięki za sugestie. Z rowerów które mi podesłaliście mógłbym rozważyć jeszcze Cube LTD Race, ale nadal geometria chyba bardziej podoba mi się w Canyonie. Niestety nie mogę usiąść na nim wcześniej.

 

Co do napędu to myślałem bardziej o 2x10, więc pewnie za jakiś cza ściągnę jedną koronkę i kupię nową manetkę.

Edytowane przez taktoja

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
m0d

a jakież wedle twej osoby te prędkości osiągasz na swym zacnym zapewne pędzidle drobny mieszczanie?

Przecież rowerem górskim, jak nazwa wskazuje, jeździ się zwykle 50km/h po płaskim :) Typowy użyszkodnik tak jeżdżący mógłby śmiało pogonić kota szosowcom, kpiąc sobie z ich cienkich opon i aerodynamiki. Tylko przez wrodzoną skromność nie wygrywają oni turdefransów, czasówek i trjatlonuf.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
cervandes

Wiesz, ja tak mam, że poziom z jakiego startuję równa się temu z którym kończę z dokładnością do 0mm. Więc zakładam, że tyle samo podjeżdżam co zjeżdżam. A zjechać można tocząc się a można też pocisnąć o ile ma się blat. Napęd jedynkowy nie jest dla wszystkich, i np dla takiego mnie to rzecz, która wręcz wyklucza rower z jakiegokolwiek rozważania.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
MD11

 

 

A zjechać można tocząc się a można też pocisnąć o ile ma się blat.

Nie można. Wszyscy mają jeździć tak jak m0d albo jeżdżą źle. Niektórzy już tak mają. ;)

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
KrissDeValnor

Nie każdy mieszka w górach, więc w płaskim terenie np. korba 28 z Meridy Big Nine 600 się nie sprawdzi - przynajmniej jak ktoś lubi przycisnąć, to będzie musiał utrzymywać wysoką kadencję.

Rama BTwin'a jest dość lekka, bo potrójnie cieniowana ( w Decu piszą potrójnej grubości :teehee: , czyżby coś się nagle zmieniło i grubsze ramy w cudowny sposób nagle stały się lżejsze :icon_question: ).

Za trochę ponad 5 k jest tegoroczny Romet Mustang 3 na kole 29 " : http://www.bikko.pl/rower-gorski-romet-mustang-3-2016-15cali-czarno-czerwony-21772.html  ( tylko u nich średnio z aktualizacją strony, więc trzeba zapytać o dostępność ).

Jest też zeszłoroczny i nieco lepiej wyposażony, ale droższy Mustang R Line 2.0 na kole 27,5 " ( przed sezonem kosztował niewiele ponad 5 k, a po sezonie jest droższy :whistling: ) : http://allegro.pl/mtb-xc-romet-mustang-r-line-2-0-27-5-xt-reba-i6611843272.html

Dobrze wypada Merida 900 27,5 " 2015 na pełnym XT ( oprócz kasety ) : http://www.bikko.pl/27-5-650b/rower-gorski-merida-big-seven-900-2015.html

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
taktoja

Geometria mi mocno nie odpowiada w tych rowerach. Szukam czegoś w stylu Canyona.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
cervandes

Malowanie nadal widzę w romecie a'la późny PRL...

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
HanSolo

Ludziom którzy "Nie chcą carbonu" polecam zawsze ten i pozostałe filmiki z serii. Gość zajmuje sie carbonem od ponad 20tu lat. Pytanie od 8:15 minuty filmu - kluczowe:

https://www.youtube.com/watch?v=-qsLYlVWkbQ

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
MD11

No dobra, ale on tam mówi o rowerze szosowym.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
HanSolo

Tak ale rzecz dotyczy rowerów karbonowych w ogóle. W którymś z tych filmów wspomina chyba, że jeśli to nie jest rower do down-hillu czy skoków w przepaść to karbon się do niego nadaje świetnie. Tym badziej można być spokojnym jeśli kolega Taktoja rozgląda się za półsztywnym XC pokroju Grand Canyona czy RR 920-tki.

Jeśli rama jest nowa (świeży projekt i technologia), a producent i konstrukcja sa znane i cenione, to praktycznie niespodziewanki ze strony włókien można wykluczyć.

Karbon ZAWSZE jest lepszy od alu, bez 2-ch zdań.

 

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
MD11

To po co w takim razie Trek tak straszy: http://www.trekbikes.com/pl/pl_PL/carbon_care/? Nie oglądałem całego filmu, ale jeśli gość buduje karbonowe rowery, to pewnie jest zafascynowany tym materiałem i będzie go chwalił na wszystkie strony. Na pewno karbon daje większe możliwości i jest bardziej wytrzymały od aluminium w płaszczyźnie, w której ma być wytrzymały, ale mało widoczne pęknięcia od uderzeń to raczej nie są bajki. Poza tym karbon jest zwyczajnie droższy. Do 5k nie kupisz karbonu ze sztywnymi osiami i dobrym amortyzatorem.

Edytowane przez MD11

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
Gość
Ten temat został zamknięty. Brak możliwości dodania odpowiedzi.

×

Powiadomienie o plikach cookie

Ta strona korzysta z plików cookies. Możesz dowiedzieć się więcej tutaj: Polityka prywatności, Regulamin.