Skocz do zawartości


Strona korzysta z plików cookie. Zobacz jak.   Rozumiem i akceptuję pliki cookies
Zdjęcie
- - - - -

[2500-3000 PLN] Sztywniak od podstaw na nowoczesnych podzespołach - moje plany i Wasze opinie


  • Zamknięty Temat jest zamknięty
23 odpowiedzi w tym temacie

#1 godzinilla

godzinilla

    Pro

  • Użytkownik
  • 181 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Skąd:Rzeszów
  • Imię:Sławek

Napisano 22 wrzesień 2016 - 10:43

Hej.

 

Odkąd kupiłem swój pierwszy poważny rower, który chcę teraz sprzedać aby zdobyć fundusze na cel, który jest tematem tego wątku, moja pasja do rowerów i jazdy bardzo mocno się rozbudziła i ciągle chodzę z głową w chmurach ;) Myślę, że to amortyzator z wspomnianego roweru najmocniej rozbudził we mnie te emocje - jego wspaniała praca, czułość, wygoda z jazdy - to było dla mnie coś pięknego :) Odkąd go zakupiłem wiele rzeczy nauczyłem się o budowie i serwisowaniu rowerów i sprawia mi to niesamowitą frajdę. Dzięki temu jest wiele rzeczy, podzespołów, które chciałbym zmienić w swoim aktualnym rowerze - niektóre z konieczności i wygody, niektóre z ciekawości. Ale doszedłem do wniosku, że chyba nie będę w niego inwestował, ponieważ oparty jest na starych rozwiązaniach, których rozwój mocno spada, oraz przede wszystkim dlatego, że jest na mnie za duży. Kocham go, ale czas na coś innego ;)

 

Budżet mam umiarkowany, chciałbym się zmieścić w 2500 złotych, natomiast nieprzekraczalną granicą jest 3000 złotych. Wiem, że to nie dużo jak na nowoczesne rozwiązania, ale myślę, że jest to możliwe.

 

W tym temacie przedstawię Wam mój plan na podzespoły, jednak w wielu kwestiach chciałbym poznać Wasze opinie odnośnie moich wyborów. Jeżeli plany się powiodą, znajdzie się gotówka i części, chętnie podzielę się efektami mojej pracy tutaj na forum.

 

Mam 173 cm wzrostu, na tą chwilę 96 kg wagi (niestety nadwagi, ale chcę to zmienić w przyszłości). Przede wszystkim rama musi być mniejsza, niż moja aktualna (21"/22"), celuję w 17"/18"/19" - na pewno będę musiał sprawdzić jak mi się jeździ na poszczególnych rozmiarach, dlatego na rozmiar jeszcze zdecydowany nie jestem. Poza tym chciałbym, aby rower był zgrabny, zwinny, przeznaczony w większym stopniu do czerpania frajdy z jazdy po nierównościach, zabawy, ale również by sprawdził się w dojazdach do pracy, jeździe do mieście.

 

Mój aktualny plan wygląda następująco:

 

RAMA

Dartmoor Primal 27,5", rocznik 2015 lub 2016 - lekko agresywna geometria, porządnie wykonana, pięknie malowana, nowoczesne rozwiązania w postaci zintegrowanych sterów, sztywnej osi, kanałów wewnątrz ramy do prowadzenia linek, główki tapered. No i ta cena... Co tu dużo mówić, mój aktualny nr 1. Patrzyłem również na NS Eccentric Alu, ale to chyba jednak nie to. Na drugim miejscu jest Dartmoor Hornet - jednak tutaj ucierpi uniwersalność, a jest to dla mnie dość ważny aspekt. Rama na 90% nowa.

 

WIDELEC

Tylko i wyłącznie powietrzny z niezbędnymi modulacjami. Tutaj preferuję Manitou lub Rock Shox (Reba?), w ostateczności Marzocchi. Skok przynajmniej 120 mm, blokada na kierownicy jako mile widziana opcja. I naturalnie sztywna ośka. Widelec na 90% używany (nowe są zbyt drogie ;( ).

 

NAPĘD i HAMULCE
Tutaj mam dylemat - czy celować wyżej, w sprzęt lepszy, używany, czy może niżej, w nowe lub również używane podzespoły. Dla mnie oczywistym wyborem jest przynajmniej SLX, ale czy Deore też się sprawdzi? Fajną sprawą w wyższych grupach osprzętu jest precyzyjniejsze, szybsze działanie (np. krótsze skok w ramionach manetek lub ustawianie odległości klamki od chwytów) i bardziej rasowy wygląd. Celuję w napęd 1x10 z zębatką Narrow-Wide. Przedni blat 32 lub 36. Napęd i hamulce raczej używane, ale tu już czekam na opinie.

 

KOŁA

Tutaj nie mam zielonego pojęcia co i jak, więc czekam na Wasze opinie. Piasty na Center Lock czy na śruby? Koła raczej używane, bo lepsze podzespoły można wyrwać (chociaż i tak drogo wychodzi...).

 

KOKPIT

Standardowo w Dartmoor Primal Pro kierownica ma 750 mm i mostek 50 mm. Na pewno kierownica musi mieć przynajmniej 700 mm - sam myślałem taką założyć do swojego aktualnego roweru. Co do mostka nie jestem w stanie się wypowiedzieć. Aktualnie mam 130 mm i też mnie korciło, aby spróbować czegoś krótszego - miałem ku temu powody, które opisywałem tutaj na forum w innym wątku. Kokpit raczej nowy, aczkolwiek zależy co się trafi, bo kierownice też potrafią swoje kosztować..

 

SZTYCA i SIODŁO

Siodło miękkie, 145 cm :D Swoje ważę i muszę mieć poduchę. Aktualnie mam Accent Derry, ale myślę, że WTB Rocket by się sprawdziło (albo Dartmoor Trial, które niesamowicie mi się podoba). Co do sztycy, we wspomnianej ramie i firmowym buildzie sztyca jest bez offsetu. Nie znam się na tym, więc czekam na Wasze opinie. O myk-myku mogę raczej zapomnieć na razie, z resztą nie wiem, czy bym to wykorzystał do mojej jazdy. Obojętne mi, czy będą to nowe czy używane części.

 

 

 

Chyba nic nie pominąłem :) Wszelkie opinie mile widziane :)

 

 


  • 0

Reklama

Reklama

#2 skom25

skom25

    Stary wyjadacz

  • Użytkownik
  • 3295 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Skąd:Otwock
  • Imię:Filip

Napisano 22 wrzesień 2016 - 13:54

Nie wypowiem się o wszystkim ale:

 

Napęd: Jak masz ograniczony budżet, to kup dobrą manetkę i dobrą przerzutkę, kaseta + łańcuch nie musi być super drogi jeżeli nie zależy Ci na wadze. Deore to minimum.

 

Kokpit: Mostek 130 odpada, to do XC już bardzo dużo. Jeżeli ma być to rower na Single to ja bym celował w +/- 60, kierownica patrząc na dzisiejsze standardy to 720mm

 

Hamulce: Poczytaj, od 396 do 615 to jest podobno praktycznie to samo, dopiero SLX ( czyli chyba 675) coś zmienia, ale to już spory koszt

 

Ogólnie patrząc na budżet jaki masz to może być ciężko, nawet na używkach


  • 0

#3 gtb

gtb

    Stary wyjadacz

  • Użytkownik
  • 3140 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Skąd:Czaplinek
  • Imię:Tomek
Garaż Rower

Napisano 22 wrzesień 2016 - 14:01

Dartmoor Primal 27,5"... sztywnej osi,

Akurat Primal sztywnej osi nie ma tylko standardowe haki pod piastę 135 (możesz ewentualnie zastosować Thru Bolt) .

 


  • 0

#4 BezSpiny.pl

BezSpiny.pl

    Amator

  • Użytkownik
  • 54 postów
  • Płeć:Nie powiem

Napisano 22 wrzesień 2016 - 14:45

Kocham go, ale czas na coś innego ;)

Słuszna decyzja :-)

 

RAMA

Do wzrostu 173cm rozmiar 17".

Dartmoor Primal 27,5" jest spoko.

 

AMORTYZATOR

RS Reba jest przyzwoity, ale RS Revelation będzie ciekawszą propozycją do tej ramy i Twojej wagi. Niestety oba kosztują swoje.

 

HAMULCE

Ja preferuję Shimano - dobra siła hamowania i największa bezawaryjność ze wszystkich hydraulików, które miałem. Jaki model? Wszystko od BR-M596 w górę, najlepiej BR-M675, ale to też spory koszt. Możesz kupić używki, ale licz się z koniecznością wymiany klocków (porządny komplet na dwa koła od 100zł w górę).
Tarcze na aluminiowym pająku, osobiście również preferuję Shimano. Jaki rozmiar? Minimum 180mm przód, 160mm tył, a najlepiej gdybyś założył 200mm na przód i 180mm na tył - niby sporo, ale ja nie wyznaję tu kompromisów. 

 

NAPĘD

Ramiona korby, manetka i przerzutka mogą być używane, ale suport, zębatki korby, kaseta i łańcuch lepiej kupić nowe. Jeśli ma to być coś budżetowego, to zębatka NW 32/34T A2Z, łańcuch Shimano CN-HG95, kaseta SunRace MS3 11-42T, korba jakakolwiek z "pustą ośką", np. Shimano Hollowtech II.

 

KOŁA

Koła też lepiej kupić nowe, bo naprawdę ciężko trafić na nie dojechane używane koła na dobry komponentach.

Mój typ:

  • Piasty Shimano XT M8000, ale starsze modele na centerlock też są ok
  • Szprychy: zwykłe stalowe, np. cnSPOKE
  • Nyple: 14mm cnSPOKE aluminiowe
  • Obręcze: Dartmoor Rocket lub Revlot

 

KOKPIT

Kierownica (720-740mm):

  • B'Twin 720mm - link
  • Ritchey Trail 740mm - link
  • DA BOMB Artillery 740mm - link
  • Dartmoor Nitro 780mm, ale można przyciąć

Mostek (50mm):

  • Dartmoor Trail 50mm
  • XLC ST-M25 All MTN 45-55mm - recenzja (autoreklama :-)

Niestety z kokpitem musisz trochę poeksperymentować, bo ciężko jest wskazać komuś innemu idealne dla niego rozwiązanie. Ja bym stawiał na mostek 50mm i kierownicę 720mm, ale możesz kupić szerszą i przyciąć ją do odpowiedniej szerokości.

 

SIODŁO

Miękkie siodło może i jest z początku wygodne, ale na dłuższą metę może powodować problemy zdrowotne z Twoimi czterema literami. Lepiej kupić coś twardszego, ale dopasowanego do rozstawu guzów kulszowych. Zamiast doradzać konkretny model, odsyłam do jednej z dwóch stron:

Dodam, że do pomiaru rozstawu guzów kulszowych nie potrzebujesz specjalnych pianek. Możesz równie dobrze usiąść na worku z piaskiem lub na plaży, odcisnąć tam porządnie swoje cztery litery i zmierzyć co trzeba.

 

SZTYCA

Czy z offsetem czy bez to znowu w dużej mierze zależy od Twoich preferencji, ale żeby choć trochę rozeznać się w temacie zajrzyj tutaj lub tutaj.


Użytkownik BezSpiny.pl edytował ten post 22 wrzesień 2016 - 14:48

  • 0

#5 grzesiowu

grzesiowu

    Maniak

  • Użytkownik
  • 611 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Skąd:kraków
  • Imię:grzesio
Garaż Rower

Napisano 22 wrzesień 2016 - 21:11

to co Ci się marzy w tej kasie co masz to nie ma bata, a co do używek to chyba nie zdajesz sobie sprawy jak łatwo wtopić je kupując. Reba (nowa) zjadłaby ci pół budżetu, a co myśleć o rebie którą ktoś sprzedaje za 600?

 

Kupisz używaną kierę a skąd wiesz że nie ma w życiorysie jakiejś poważnej kraksy? Tanie siodło - szkoda tyłka. ETC

 

Zobacz na mojego inbreda29 - fakt wsio było nowe - ale wyszedł ponad 4K. Rower ma fajną ramę, obręcze i wideł, a reszta to plebejski sprzęt.


  • 0

#6 skom25

skom25

    Stary wyjadacz

  • Użytkownik
  • 3295 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Skąd:Otwock
  • Imię:Filip

Napisano 22 wrzesień 2016 - 21:20

Zgadzam się z przedmówcą, nie wiem czy zdecydowałbym się na kupno używek. Zobacz że nie są to części z rowerów do jazdy po bułki tylko do ostrego katowania, więc może być różnie. Amortyzator jest wyjątkowo ciężki do weryfikacji, nie sprawdzisz nawet czy ma luz, w ręce to najbardziej rozklekotany amor będzie siedział sztywno.

 

Ja skusiłem się raz na używane koła. Oglądałem i wszystko wydawało się ok, po oddaniu na serwis i zamontowaniu w centrownicy okazało się że koła są "strzelone" i praktycznie nadają się na śmietnik. Na całe szczęście byłem dość stanowczy i koła oddałem. Niestety koszt paliwa i centrowania musiałem ponieść. Od tego czasu nie kupuje używek, wolę gorszy sprzęt a nowy.


  • 0

Reklama

Reklama

#7 grzesiowu

grzesiowu

    Maniak

  • Użytkownik
  • 611 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Skąd:kraków
  • Imię:grzesio
Garaż Rower

Napisano 22 wrzesień 2016 - 21:39

acha jeszcze jedno (bo przeoczyłem że sobie trochę ważysz) nie rób partyzantki przy zakupie kiery mostka i sztycy.

 

i jeszcze takie PS: na allegro kręci się trochę podróbek np Ritchey'a dlatego polecam kupować te rzeczy od których zależy bezpieczeństwo bezpośrednio w sklepach (niekoniecznie stacjonarnych oczywiście)


  • 0

#8 vdcmike

vdcmike

    Stały bywalec

  • Użytkownik
  • 1375 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Skąd:Wawa
  • Imię:Mike

Napisano 23 wrzesień 2016 - 11:18

Nowa rama, używany amortyzator w dobrym stanie oraz przyzwoite używane koła i nowe opony zjedzą cały budżet. Odnośnie hamulców to sprawnych używanych slxów raczej nie uświadczysz a jeśli już to w takiej cenie, że po dokupieniu nowych klocków wyjdzie drożej niż nowe sklepowe. Może być też podobny prob z br-m615. O ile korbę można brać używaną o tyle kasetę i łańcuch bałbym nowe. Używane manetki XT to koszt niewiele mniejszy niż nowe a dokładając nowe linki to już wychodzi całkiem nieopłacalnie. Do tego dochodzą dupermance jak stery, suport, adaptery, brakujące śruby (w przypadku używaków częsta przypadłość), zacisk, pancerze, przelotki, końcówki uszczelniane itp., które tanie nie są. Szykuj raczej że 3500-4000.

Użytkownik vdcmike edytował ten post 23 wrzesień 2016 - 11:48

  • 0

#9 skom25

skom25

    Stary wyjadacz

  • Użytkownik
  • 3295 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Skąd:Otwock
  • Imię:Filip

Napisano 23 wrzesień 2016 - 11:25

Dokładnie tak, ostatnio zastanawiałem się nad zakupem ramy: 650 zł, niby można kupić.

 

Po czym uświadomiłem sobie że trzeba dokupić stery, sztycę, zacisk itd.

 

Zastanów się porządnie i sobie wszystko rozpisz, czasami zapomina się o "pierdołach" które zsumowane dają niezłą kwotę.

 

Tarcz hamulcowych też raczej używanych nie kupisz, chyba że trafisz jakąś okazję.


  • 0

#10 godzinilla

godzinilla

    Pro

  • Autor tematu
  • Użytkownik
  • 181 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Skąd:Rzeszów
  • Imię:Sławek

Napisano 23 wrzesień 2016 - 20:28

Na wstępie bardzo wszystkim dziękuję za opinie i propozycje. Wybaczcie za moje opóźnienie w odpisywaniu, ale praca...

 

Co do budżetu, wiem, napisałem, że 3000 to nieprzekraczalna kwota... Jednak różnie może być. Na tą chwilę mam takie założenia, ale gdy zajdzie pilna potrzeba to cóż, przecież nie zostanę z częściowo złożonym rowerem ;) Chciałbym go złożyć w sensownym czasie - jeżeli wszystko pójdzie po mojej myśli fajnie by było, aby sprzęt był gotowy na początek przyszłego sezonu, może trochę później.

 

Poniżej ustosunkuje się do Waszych wypowiedzi, sporo dobrych rad i uwag, z niektórymi się zgadzam, do niektórych mam zastrzeżenia. Zacznę od początku wątku:

 

Nie wypowiem się o wszystkim ale:

 

Napęd: Jak masz ograniczony budżet, to kup dobrą manetkę i dobrą przerzutkę, kaseta + łańcuch nie musi być super drogi jeżeli nie zależy Ci na wadze. Deore to minimum.

 

Kokpit: Mostek 130 odpada, to do XC już bardzo dużo. Jeżeli ma być to rower na Single to ja bym celował w +/- 60, kierownica patrząc na dzisiejsze standardy to 720mm

 

Hamulce: Poczytaj, od 396 do 615 to jest podobno praktycznie to samo, dopiero SLX ( czyli chyba 675) coś zmienia, ale to już spory koszt

 

Ogólnie patrząc na budżet jaki masz to może być ciężko, nawet na używkach

 

Nic więcej dodam, bo pokrywa się to z moimi spostrzeżeniami. Pytanie tylko, czy patrzeć wyłącznie na Shimano, czy może coś od Srama też się sprawdzi?

 

 

Akurat Primal sztywnej osi nie ma tylko standardowe haki pod piastę 135 (możesz ewentualnie zastosować Thru Bolt) .

 

Czy to duży minus (jeżeli można tak w ogóle to określić) w porównaniu do Horneta (lub po prostu sztywnej osi)? Od dawien dawna mocowanie na hak i szybko złącze się sprawdzało, czemu nie miało by być teraz inaczej, gdy w dodatku mamy sztywniejszą, grubszą oś.

 

 

 

Słuszna decyzja :-)

 

RAMA

Do wzrostu 173cm rozmiar 17".

Dartmoor Primal 27,5" jest spoko.

 

AMORTYZATOR

RS Reba jest przyzwoity, ale RS Revelation będzie ciekawszą propozycją do tej ramy i Twojej wagi. Niestety oba kosztują swoje.

 

HAMULCE

Ja preferuję Shimano - dobra siła hamowania i największa bezawaryjność ze wszystkich hydraulików, które miałem. Jaki model? Wszystko od BR-M596 w górę, najlepiej BR-M675, ale to też spory koszt. Możesz kupić używki, ale licz się z koniecznością wymiany klocków (porządny komplet na dwa koła od 100zł w górę).
Tarcze na aluminiowym pająku, osobiście również preferuję Shimano. Jaki rozmiar? Minimum 180mm przód, 160mm tył, a najlepiej gdybyś założył 200mm na przód i 180mm na tył - niby sporo, ale ja nie wyznaję tu kompromisów. 

 

NAPĘD

Ramiona korby, manetka i przerzutka mogą być używane, ale suport, zębatki korby, kaseta i łańcuch lepiej kupić nowe. Jeśli ma to być coś budżetowego, to zębatka NW 32/34T A2Z, łańcuch Shimano CN-HG95, kaseta SunRace MS3 11-42T, korba jakakolwiek z "pustą ośką", np. Shimano Hollowtech II.

 

KOŁA

Koła też lepiej kupić nowe, bo naprawdę ciężko trafić na nie dojechane używane koła na dobry komponentach.

Mój typ:

  • Piasty Shimano XT M8000, ale starsze modele na centerlock też są ok
  • Szprychy: zwykłe stalowe, np. cnSPOKE
  • Nyple: 14mm cnSPOKE aluminiowe
  • Obręcze: Dartmoor Rocket lub Revlot

 

KOKPIT

Kierownica (720-740mm):

  • B'Twin 720mm - link
  • Ritchey Trail 740mm - link
  • DA BOMB Artillery 740mm - link
  • Dartmoor Nitro 780mm, ale można przyciąć

Mostek (50mm):

  • Dartmoor Trail 50mm
  • XLC ST-M25 All MTN 45-55mm - recenzja (autoreklama :-)

Niestety z kokpitem musisz trochę poeksperymentować, bo ciężko jest wskazać komuś innemu idealne dla niego rozwiązanie. Ja bym stawiał na mostek 50mm i kierownicę 720mm, ale możesz kupić szerszą i przyciąć ją do odpowiedniej szerokości.

 

SIODŁO

Miękkie siodło może i jest z początku wygodne, ale na dłuższą metę może powodować problemy zdrowotne z Twoimi czterema literami. Lepiej kupić coś twardszego, ale dopasowanego do rozstawu guzów kulszowych. Zamiast doradzać konkretny model, odsyłam do jednej z dwóch stron:

Dodam, że do pomiaru rozstawu guzów kulszowych nie potrzebujesz specjalnych pianek. Możesz równie dobrze usiąść na worku z piaskiem lub na plaży, odcisnąć tam porządnie swoje cztery litery i zmierzyć co trzeba.

 

SZTYCA

Czy z offsetem czy bez to znowu w dużej mierze zależy od Twoich preferencji, ale żeby choć trochę rozeznać się w temacie zajrzyj tutaj lub tutaj.

 

Dzięki za Twoją opinię i odnośniki do Twoich propozycji, bardzo pomocne :) Mam kilka pytań:

 

HAMULCE - dlaczego pałąk aluminiowy? Naturalnie poza wagą (aluminiowy pałąk = tarcza pływająca?). Tarcze 203 mm to chyba za dużo jak na moje potrzeby, celuję w 180 mm. Zresztą tarczę można w każdej chwili zmienić ;)

 

NAPĘD - czy jakakolwiek korba klasy Deore+ będzie się nadawała do napędu 1x10? Chodzi mi o linie łańcucha i ewentualną jej zmianę podkładkami przy supporcie (pytanie głównie o korby na 2 i 3 przełożenia, chyba, że po prostu znajdę korbę dedykowaną pod 1 tarczę, np. od Dartmoora. I zdecydowanie sztywna oś, więc chyba tylko Shimano).

 

KOŁA - przy kupnie używanych bez dokładnych oględzin się nie obejdzie, wiadomo. Wiem, na co zwracać uwagę, co jak sprawdzić. Myślę, że tutaj pójdę jednak w używki (jak się coś trafi), może w przyszłości zmienię na nówki. Nie będę aż tak bardzo katował tego roweru, bo też nie do tego ta rama służy i ja nie mam takich planów (chyba, że w przyszłości bakcyl zadecyduje inaczej ;) ). Oglądałem dzisiaj na YT wideo z kanału Szajbajk o kupnie używanych kół, gdzie autor (chyba doświadczony, na takiego wygląda i tak można wywnioskować po tym co mówi) powiedział, że jeszcze nigdy nie kupił nowych kół :P Jeżeli wiesz na co zwrócić uwagę, na te szczególne elementy jak i te mniej istotne, to nie widzę przeciwwskazań. Tym bardziej, że komplet nawet budżetowych kół może się zamknąć w okolicach 1000 PLN...

 

 

to co Ci się marzy w tej kasie co masz to nie ma bata, a co do używek to chyba nie zdajesz sobie sprawy jak łatwo wtopić je kupując. Reba (nowa) zjadłaby ci pół budżetu, a co myśleć o rebie którą ktoś sprzedaje za 600?

 

Kupisz używaną kierę a skąd wiesz że nie ma w życiorysie jakiejś poważnej kraksy? Tanie siodło - szkoda tyłka. ETC

 

Zobacz na mojego inbreda29 - fakt wsio było nowe - ale wyszedł ponad 4K. Rower ma fajną ramę, obręcze i wideł, a reszta to plebejski sprzęt.

 

Myślę, że z dużym prawdopodobieństwem można założyć, że jeżeli amortyzator z wierzchu nie wygląda na skatowany (rysy, obicia na dolnych lagach, ubytki materiału, rysy na goleniach, etc) to w środku też nie jest skatowany. Wiadomo, w rękach wiele się nie dowiemy, najlepiej by się było przejechać i wtedy ocenić. Jestem świadomy tego, że można wtopić (wszędzie można), ale kto nie ryzykuje ten nic nie ugrywa ;) Zostajemy przy tych Rockach, a ja najbardziej skłaniał bym się ku Manitou - ze względu na sentyment, prostotę działania i serwisu (przynajmniej mojego Blacka). Plus ta tylna podkowa... #serduszka

 

 Ocena stanu reszty używanych elementów na podobnej zasadzie. Naturalnie są rzeczy, na których nie ma co oszczędzać, ale w większości można wyłowić ciekawe kąski, oczywiście wcześniej je oglądając.

 

 

Zgadzam się z przedmówcą, nie wiem czy zdecydowałbym się na kupno używek. Zobacz że nie są to części z rowerów do jazdy po bułki tylko do ostrego katowania, więc może być różnie. Amortyzator jest wyjątkowo ciężki do weryfikacji, nie sprawdzisz nawet czy ma luz, w ręce to najbardziej rozklekotany amor będzie siedział sztywno.

 

Ja skusiłem się raz na używane koła. Oglądałem i wszystko wydawało się ok, po oddaniu na serwis i zamontowaniu w centrownicy okazało się że koła są "strzelone" i praktycznie nadają się na śmietnik. Na całe szczęście byłem dość stanowczy i koła oddałem. Niestety koszt paliwa i centrowania musiałem ponieść. Od tego czasu nie kupuje używek, wolę gorszy sprzęt a nowy.

 

Wyjątek nie stanowi reguły, po prostu może się trafić, ale też koła, które wyglądają na idealne - po prostu będą idealne. Współczuję wpadki, mam nadzieję, że mnie takie nie spotkają, bo na pieniądzach na razie nie sypiam :D

 

 

acha jeszcze jedno (bo przeoczyłem że sobie trochę ważysz) nie rób partyzantki przy zakupie kiery mostka i sztycy.

 

i jeszcze takie PS: na allegro kręci się trochę podróbek np Ritchey'a dlatego polecam kupować te rzeczy od których zależy bezpieczeństwo bezpośrednio w sklepach (niekoniecznie stacjonarnych oczywiście)

 

Tutaj będę wybierał raczej sprawdzone komponenty. Nie muszą to być te wielkie marki, ale np. taki Dartmoor jest chwalony w tej kwestii.

 

 

Nowa rama, używany amortyzator w dobrym stanie oraz przyzwoite używane koła i nowe opony zjedzą cały budżet. Odnośnie hamulców to sprawnych używanych slxów raczej nie uświadczysz a jeśli już to w takiej cenie, że po dokupieniu nowych klocków wyjdzie drożej niż nowe sklepowe. Może być też podobny prob z br-m615. O ile korbę można brać używaną o tyle kasetę i łańcuch bałbym nowe. Używane manetki XT to koszt niewiele mniejszy niż nowe a dokładając nowe linki to już wychodzi całkiem nieopłacalnie. Do tego dochodzą dupermance jak stery, suport, adaptery, brakujące śruby (w przypadku używaków częsta przypadłość), zacisk, pancerze, przelotki, końcówki uszczelniane itp., które tanie nie są. Szykuj raczej że 3500-4000.

 

Co do hamulców, skąd takie opinie? Rozumiem, że sytuacja jest znana w światku. Na co w takim razie zwracać uwagę przy kupnie używanych hebli? Nie wszystko można łatwo sprawdzić, np. jak poruszają się tłoczki w zacisku (zwłaszcza gdy hamulce nie są zamontowane w rowerze), ale znowu tutaj jestem podobnego zdania jak wcześniej - bez obejrzenia się nie obejdzie. Chyba, że na kilometr świecą i błyszczą nowością lub dbającym użytkownikiem - w dobrej cenie ;)

 

W kwestii hamulców, czy można łączyć zbliżone do siebie komponenty ze sobą? Np. bardzo solidnie wyglądają klamki Zee, jednak 4 tłoczki w zacisku to do moich zastosowań na pewno za dużo, więc może by dobrać do nich zaciski od Deore albo SLX/XT? Jak Waszym zdaniem wypada Sram w kwestii hamulców?

 

 

Nie wspomniałem o tym wcześniej (zapomniałem), ale istnieje bardzo duża szansa, że na powiedzmy 90% części nowych mógłbym dostać spory rabat, w wysokości np. 20%, lub nawet więcej. Wtedy już te ceny nie wyglądają tak strasznie, można by się nawet pokusić o nowe koła czy amora.

 

Jakieś opinie odnośnie Dartmoor Hornet? Jako opcja do Primala, czy warto się interesować? A co z Primalem Plus?

 

BTW planuję wybrać się w przyszły weekend do Kielc, może uda się na czymś przejechać? Przede wszystkim nie mogę się doczekać zobaczyć Dartmoorów na żywo! :D

 

Jeszcze raz dzięki za opinie!!


Użytkownik godzinilla edytował ten post 23 wrzesień 2016 - 20:41

  • 0

#11 Nastar

Nastar

    Stały bywalec

  • Użytkownik
  • 928 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Skąd:Wałcz/Stargard

Napisano 23 wrzesień 2016 - 21:29

Do tego dochodzą dupermance jak stery, suport, adaptery, brakujące śruby, zacisk, pancerze, przelotki, końcówki uszczelniane itp., które tanie nie są.

 

 

Zastanów się porządnie i sobie wszystko rozpisz, czasami zapomina się o "pierdołach" które zsumowane dają niezłą kwotę.

 

 

Jakże to prawdziwe stwierdzenia są ! Jestem w podobnej sytuacji co kolega - autor wątku. Co prawda ja już na ukończeniu ale miałem mnóstwo podobnych dylematów.

2/3 elementów kupiłem nowych, kilka używanych a resztę przełożyłem ze starego 26-calowca (korba SLX 2x10, hamulce SLX, kierownica Ritchey carbon, siodło F:izik, łańcuch KMC, przerzutki obie) i to spowodowało, że koszt trochę spadł.

Ale najwięcej niespodzianek "kosztowych" jest właśnie w tej "drobnicy" ! Podkładeczki, pancerzyki, chwyty, łożyska jakieś etc. 

Moja rada: nie żałuj kasy na koła ! Mocne i najlżejsze na jakie Cię stać. Tego nie pożałujesz. Mogą być używki ale ryzyko z markowymi jest spore a sporo za to jest tych z demontażu bo ktoś...wymienia je na lepsze :-)

Druga zasada: lepsze manetki są więcej warte niż przerzutki. Można kilkadziesiąt pln zaoszczędzić na początek.

 

I ostatnia zasada przy składaniu roweru: czym wolniej (dłużej) tym taniej :-) Mój plan był aby złożyć coś do przyszłego sezonu...Ale...jak się rozkręciłem to okazało się, że 90% gratów miałem już po 3 tygodniach ! Strasznie wciągające zajęcie ! Szczęśliwie wpadła mi dodatkowa, niespodziewana kasa ;-) Teraz nie wyobrażam sobie abym się na nim jeszcze w tym sezonie nie przejechał ! :-) 


Użytkownik Nastar edytował ten post 23 wrzesień 2016 - 21:32

  • 0

Merida Big. Seven Team full custom by Me...;-)

 

www.skodaclub.pl


#12 BezSpiny.pl

BezSpiny.pl

    Amator

  • Użytkownik
  • 54 postów
  • Płeć:Nie powiem

Napisano 23 wrzesień 2016 - 22:07

HAMULCE - dlaczego pałąk aluminiowy? Naturalnie poza wagą (aluminiowy pałąk = tarcza pływająca?). Tarcze 203 mm to chyba za dużo jak na moje potrzeby, celuję w 180 mm. Zresztą tarczę można w każdej chwili zmienić  ;)

Pałąk aluminiowy nie jest obligatoryjny, ale dzięki niemu tarcze nie krzywią się po przegrzaniu. Możesz jednak zaoszczędzić nieco kasy na tym elemencie i kupić zwykłe tarcze. Co do rozmiaru, to 180mm na przód to moim zdaniem minimum do Twojej wagi.

 

NAPĘD - czy jakakolwiek korba klasy Deore+ będzie się nadawała do napędu 1x10? Chodzi mi o linie łańcucha i ewentualną jej zmianę podkładkami przy supporcie (pytanie głównie o korby na 2 i 3 przełożenia, chyba, że po prostu znajdę korbę dedykowaną pod 1 tarczę, np. od Dartmoora. I zdecydowanie sztywna oś, więc chyba tylko Shimano).

Tak, Deore będzie ok. Linia łańcucha jest ważna, ale można ją łatwo ustawić na osi suportu lub poprzez dodanie podkładek pod zębatkę.

Zintegrowaną czy jak napisałeś "sztywną" oś oferuje nie tylko Shimano, także SRAM, Truvativ, FSA, Race Face i pozostali producenci - link.

 

KOŁA - przy kupnie używanych bez dokładnych oględzin się nie obejdzie, wiadomo. Wiem, na co zwracać uwagę, co jak sprawdzić. Myślę, że tutaj pójdę jednak w używki (jak się coś trafi), może w przyszłości zmienię na nówki (...)

Ok, jeśli wiesz co robisz, nie będę Cię przekonywał :-)

 

W kwestii hamulców, czy można łączyć zbliżone do siebie komponenty ze sobą? Np. bardzo solidnie wyglądają klamki Zee, jednak 4 tłoczki w zacisku to do moich zastosowań na pewno za dużo, więc może by dobrać do nich zaciski od Deore albo SLX/XT?

Można łączyć, ale to trochę bez sensu. Klamki SLX czy Deore też nie pozostawiają wiele do życzenia i powinny sprostać Twoim wymaganiom.

 

Jak Waszym zdaniem wypada Sram w kwestii hamulców?

Ja mogę opowiedzieć o Elixirach 3, 5 i SL. Nie miałem zastrzeżeń do ich pracy, jednak we wszystkich po pewnym czasie coś nawalało - puszczały uszczelki, albo wężyki urywały się przy klamce. Ponadto do odpowietrzania Elixirów potrzeba specjalnego zaworka, a w Shimano nie, bo jest on zamontowany fabrycznie przy zacisku.

Negatywne doświadczenia miałem również z Magurą MTS, która jest wykonana z kompozytu. Niestety kompozyt ten okazał się mało wytrzymały i po zbyt mocnym dociągnięciu obejmy komora z płynem po prostu pękła :icon_confused:

 

BTW planuję wybrać się w przyszły weekend do Kielc, może uda się na czymś przejechać? Przede wszystkim nie mogę się doczekać zobaczyć Dartmoorów na żywo!  :D

Też się wybieram :-)


  • 0

Reklama

Reklama

#13 godzinilla

godzinilla

    Pro

  • Autor tematu
  • Użytkownik
  • 181 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Skąd:Rzeszów
  • Imię:Sławek

Napisano 27 wrzesień 2016 - 23:27

Jednak wracam do zainteresowana ramą NS Bikes Eccentric Alu. Można ją teraz nabyć w fajnej cenie, wygląda też spoko (matowa!) + sztywna oś. Co myślicie? Dobra alternatywa do Primala? Czy bardziej jej w stronę Horneta? Dla mnie rozmiar pewnie S, lub M.

 

Przeglądałem dzisiaj Internet (tzn. OLX i Allegro :D) w poszukiwaniu kół i znalazłem ciekawe (finansowo) propozycje gotowych kół - jedne z rozbiórki, drugie składane. Ceny oscylowały w okolicach 500 - 600 złotych. Czy w przypadku nowych kół 27,5 da się złożyć coś sensownego w kwocie powiedzmy 500 PLN? Nie liczę ceny opon, same obręcze, piasty, nyple, szprychy, opaska. Coś z możliwością konwersji na system bezdętkowy.

 

 

Ostatnio bardzo bardzo pobieżnie sumowałem sobie kwoty za poszczególne podzespoły i cóż, faktycznie te 3 tysiące może nie wystarczyć... :(


  • 0

#14 gocu

gocu

    Maniak

  • Użytkownik
  • 326 postów
  • Płeć:Mężczyzna

Napisano 28 wrzesień 2016 - 07:49

Co do Horneta...

Jeśli chcesz żeby rower " również by sprawdził się w dojazdach do pracy, jeździe do mieście." to sobie go odpuść. Ja złożyłem ostatnio rower na ramie Primala i już Primal wydaje mi się za toporny na miasto (ale jakoś ujdzie) - nie wyobrażam sobie targania po mieście endurowatego Horneta.To jak jazda traktorem po zakupy ;)

Moim zdaniem Hornet = góry (i to tylko jeśli kogoś nie stać na fulla)


  • 0

#15 BezSpiny.pl

BezSpiny.pl

    Amator

  • Użytkownik
  • 54 postów
  • Płeć:Nie powiem

Napisano 28 wrzesień 2016 - 11:41

Czy w przypadku nowych kół 27,5 da się złożyć coś sensownego w kwocie powiedzmy 500 PLN? Nie liczę ceny opon, same obręcze, piasty, nyple, szprychy, opaska. Coś z możliwością konwersji na system bezdętkowy.

 
Przykładowe nowe koła do złożenia na rowerowy.com:

  • Obręcze: Dartmoor Sniper 27,5" (2 x 165zł)
  • Piasta przód: Novatec NT-D041SB 15mm (129zł)
  • Piasta tył: Novatec NT-D142SB-X12 (219zł)
  • Szprychy: CN Spoke srebrne stalowe (64 x 1zł)
  • Nyple: Sapim Polyax mosiężne 14mm srebrne (64 x 0,32zł)
  • Koszt montażu: 2 x 25zł

W sumie wychodzi 812zł z groszami + pewnie jakiś koszt przesyłki. To jest cena za komplet takich sobie kół, które nadają się pod tubeless. Jeśli ma być taniej, to można wziąć tańsze obręcze pod dętki i... właściwie tyle. Wyjdzie jakieś 120zł taniej, czyli nadal około 700zł.

 

Na Twoim miejscu poszukałbym gotowego roweru, np.:


Użytkownik BezSpiny.pl edytował ten post 28 wrzesień 2016 - 12:06

  • 0

#16 montell81

montell81

    Stały bywalec

  • Użytkownik
  • 1216 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Skąd:Szczecin
Garaż Rower

Napisano 28 wrzesień 2016 - 12:07

Moim zdaniem nie ma się co rozpisywać bo w budżecie do 3000 (nawet 3500) nic od podstaw "na nowoczesnych podzespołach" nie jesteś w stanie złożyć.

Wiem coś na ten temat, bo sam jestem w trakcie składania roweru. Sprzedawać obecny rower by złożyć coś niewiele lepszego uważam za nieracjonalne.

 

Zastanów się czy przypadkiem nie lepiej pojeździć jeszcze jeden sezon na tym co masz i w międzyczasie odkładać pieniądze i kompletować osprzęt. Wbrew pozorom to nie jest takie proste, bo jak znajdziesz coś tańszego to okazuje się, że standard inny, nie ta średnica, itp., itd...

Do tego trzeba sporo czasu i sporo cierpliwości.


  • 0

#17 Tomek_Lca

Tomek_Lca

    Świeżak

  • Użytkownik
  • 36 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Skąd:Legnica
  • Imię:Tomasz
Garaż Rower

Napisano 04 październik 2016 - 03:57

Co do horneta :)  Od pewnego czasu to mój konik. Rewelacyjny sprzęt. Kasa jaką włożyłem w części jest większa niż zakup dobrego fula :P więc nie zgadzam się z wnioskiem że w góry tylko full a hornet tylko gdy brakuje pieniędzy ;)


  • 0

#18 maciekm78

maciekm78

    Świeżak

  • Użytkownik
  • 16 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Skąd:Lublin
  • Imię:Maciek

Napisano 06 październik 2016 - 20:10

A zastanawiałeś się nad przeszczepem części gratów z roweru który masz do innej ramy? Nie jest łatwo sprzedać stary rower, zwłaszcza teraz - na kołach 26". Jeśli nie dasz rady a jest taki dopieszczony jak piszesz to wykorzystaj co się da.
Z napędu spokojnie zrobisz 2x9 (wystarcza moim zdaniem ale to kwestia bardzo indywidualna), hamulce też zostaną... sprawdzałeś czy ten manitacz pomieści 27,5? (niektóre amortyzatory 26 dają radę) to byś miał tu sporo "do przodu". _Jeśli_ koła używane to brałbym z piastami na łożyskach maszynowych - jak trafisz styrane maszyny łatwiej doprowadzisz do stanu używalności (no ale jak obręcz walnięta to trzeba przeplatać na nową).
Nie doczytałem lub nie zrozumiałem - planowany budżet obejmuje też środki uzyskane ze sprzedawanego roweru? Jeśli tak to nie wiem czy nie pozostaje tylko jedna opcja - zmiana samej ramy na ramę "nienowoczesną" (ośka QR) ale właściwego rozmiaru - aby wszystkie graty przełożyć..., no może poza sztycą i sterami.
powodzenia!


  • 0

#19 godzinilla

godzinilla

    Pro

  • Autor tematu
  • Użytkownik
  • 181 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Skąd:Rzeszów
  • Imię:Sławek

Napisano 10 październik 2016 - 11:11

A zastanawiałeś się nad przeszczepem części gratów z roweru który masz do innej ramy? Nie jest łatwo sprzedać stary rower, zwłaszcza teraz - na kołach 26". Jeśli nie dasz rady a jest taki dopieszczony jak piszesz to wykorzystaj co się da.
Z napędu spokojnie zrobisz 2x9 (wystarcza moim zdaniem ale to kwestia bardzo indywidualna), hamulce też zostaną... sprawdzałeś czy ten manitacz pomieści 27,5? (niektóre amortyzatory 26 dają radę) to byś miał tu sporo "do przodu". _Jeśli_ koła używane to brałbym z piastami na łożyskach maszynowych - jak trafisz styrane maszyny łatwiej doprowadzisz do stanu używalności (no ale jak obręcz walnięta to trzeba przeplatać na nową).
Nie doczytałem lub nie zrozumiałem - planowany budżet obejmuje też środki uzyskane ze sprzedawanego roweru? Jeśli tak to nie wiem czy nie pozostaje tylko jedna opcja - zmiana samej ramy na ramę "nienowoczesną" (ośka QR) ale właściwego rozmiaru - aby wszystkie graty przełożyć..., no może poza sztycą i sterami.
powodzenia!

 

Taki scenariusz brałem pod uwagę jako pierwszy, ale uświadomiłem sobie, że nie ma co rozwijać "starych" standardów, bo w przypadku przyszłej sprzedaży nie odzyskam włożonych w to pieniędzy. Sama rama by nie wystarczyła, bo planowałem też zmienić przynajmniej klamki i manetki na osobne (teraz Dual Control, które samo w sobie nie jest złe, jest wygodne... ale wygląda topornie)., fajną ramę też było ciężko znaleźć... Przekalkulowałem i zrezygnowałem z tego pomysłu.

 

 

Aktualizując wątek, chciałbym się pochwalić, że stałem się posiadaczem Primala 2016, złożonego od podstaw kilka miesięcy temu przez użytkownika forum ! :) Dostałem propozycję, przeanalizowałem cały zestaw i podjąłem decyzję, bo, po pierwsze, składając własny rower użył bym mniej więcej takich samych podzespołów (albo gorszych, ze względu na ograniczony budżet), po drugie, zmieściłem się w budżecie, czego większość z Was wypowiadających się w wątku mi nie wróżyła (sam zacząłem w to wierzyć, rozglądając się za częściami...).

 

- Dartmoor Primal Black-Grey M 2016,

- stery Dartmoor Blink (chyba),

- napęd 1: suport XT, SLX FC-M675 na 30T Banless Oval, przerzutka SLX RD-M670 GS, kaseta SunRace MS3 czarna, łańcuch Campagnolo Veloce,

- napęd 2: suport XT, SLX FC-M675 na Banless lub oryginalnych dwóch blatach, przerzutka jak wyżej, kaseta SLX CS-HG81 11-36, łańcuch XT CN-HG95,

- koła Giant P-XC2 na oponach Rubena Kratos Racing Pro 27,5x2,25, dętki Panaracer - przód oś sztywna 15 mm, tył QR 9 mm (ale wydaje mi się, że piasta jest konwertowalna na oś sztywną 10 mm, pasującą do ramy - może ktoś potwierdzi? To podobno produkt DT Swiss),

- amortyzator SR Suntour Aion LO-R z Kellys Swag 10 2016 - blokada, rebound, 120-160 mm skoku,

- hamulce SLX BL/BR-M675 na okładzinach żywicznych, i na razie tak zostanie, bo ich praca jest dla mnie wystarczająca, tarcze to bodajże Alivio SM-RT56 2x160 mm,

- manetka Deore M610 na obejme,

- kierownica/mostek/chwyty: Dartmoor Tornado 740 mm + Ergotec Piranha 50 mm + Accent Comet Pro 3D,

- sztyca/zacisk/siodło: Pro FRS + Author AQR-C09 + WTB Silverado,

- pedały zostawiłem sobie ze starego roweru, muszę tylko dokupić nowe piny.

 

Panie i Panowie, jak to jeździ :D Nie spodziewałem się, że będzie niewiele cięższy od mojego aktualnego roweru (a to zawsze można poprawić), tak szeroka kierownica jest mega, w końcu czuje się w pełni komfortowo, do tego krótki mostek - to jest to! Rama jest w rozmiarze M i jest dla mnie bardzo komfortowa - nie brakuje miejsca na kolana, jest bardzo zrywna, zwinna. Zalet zębatki owalnej jeszcze nie doświadczyłem (a raczej jestem tego nie świadomy), ale napęd 1x10 z zębatką NW sprawdza się super. Czarna kaseta <3 Napędowi daję duży plus, działa szybko i cicho, a w połączeniu z maszynami w piastach i grubymi oponami o terenowym bieżniku - o dziwo - przyśpiesza mega żwawo i nie chce się zatrzymać ;) Hamulce robią swoje, siła hamowania jak i modulacja lepsza niż w Deore LX. Aczkolwiek tył chyba będzie do przelania, bo gdy postoi chwilę kołami do góry to po przekręceniu do normalnej pozycji przez kilka pierwszych naciśnieć klamka twardnieje (nie zapada się totalnie, ale jest miększa niż normalnie), gdzie normalnie takie zjawisko nie występuje.

 

Ogólnie z uwagi na pogodę i stan mojego zdrowia za dużo jeszcze nie pojeździłem, ale rower tylko czeka i czuję, że się niecierpliwi... ;) I ja też się niecierpliwię, bo takiej przyjemności z jazdy rowerem jeszcze nigdy nie czerpałem.

 

 

Z planów na koniec tego sezon/początek przyszłego:

- pełny przegląd i upgrade amortyzatora u Activi,

- zmiana manetki na XT lub XTR (myślałem o SLX, ale podobno różnica między Deore a SLX jest znikoma),

- może większe tarcze + okładziny metaliczne).

 

I w zasadzie poza tym wszystko jest tak jakbym chciał. 90% części jest nowych, dostałem wszystkie potwierdzenia zakupów. Sam bym tego lepiej nie zrobił ;)


  • 3

Reklama

Reklama

#20 Tomek_Lca

Tomek_Lca

    Świeżak

  • Użytkownik
  • 36 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Skąd:Legnica
  • Imię:Tomasz
Garaż Rower

Napisano 11 październik 2016 - 07:59

Gratuluję Zakupu :)


  • 0



Podobne tematy Collapse

  Temat Forum Autor Podsumowanie Ostatni post