Skocz do zawartości


Strona korzysta z plików cookie. Zobacz jak.   Rozumiem i akceptuję pliki cookies
Zdjęcie
* * * * - 3 głosy

[maniery na rowerze] moje dywagacje


  • Zaloguj się, aby dodać odpowiedź
362 odpowiedzi w tym temacie

#361 putin

putin

    Świeżak

  • Nowy użytkownik GZ
  • 18 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Skąd:Warszawa (Azja Zachodnia, nie Europa!)
  • Imię:Łukasz

Napisano 21 wrzesień 2017 - 13:16

Wkg, Ty chyba nie masz dziś dobrego dnia, co nie? ;)
  • 0

Reklama

Reklama

#362 Janusz1964

Janusz1964

    Amator

  • Użytkownik
  • 78 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Skąd:Nowy Targ
  • Imię:Janusz

Napisano 21 wrzesień 2017 - 14:21

Myślę że w sporej części te kłótnie biorą się z nadinterpretacji tego, co napisałeś. No bo to ma sens. Jak wyjdzie sobie pani z pieskiem na przykład. No zmęczona kobieta po pracy, a z psem trzeba wyjść. Nie ma miejsca nigdzie, no to wejdzie na tą DDRkę i tam z psem podrepta. Rowerzysta nie da rady ominąć takiej pani i pieska? Pewnie, że da radę. Inny kolarz wjedzie sobie na ulicę, mimo tego że obok jest DDRka, no i co z tego? Może miał jakiś do tego powód. Może już tak jedzie bo przez dłuższy czas nie mógł zjazdu znaleźć, bo krawężnik jest wysoki. Przecież nie da się tak wjechać, bo można się przewrócić. Kierowca samochodu takiego delikwenta nie da rady wyprzedzić? Da radę. No to w czym jest problem? W ilości takich osób. :D 1000 takich pań z pieskami, 500 takich kolarzy na ulicy i jest awantura i jakieś dywagacje o prawie i kulturze, na skalę całego kraju. :D

zgadzam się ale ale u mnie jest dużo tras rowerowych z dopuszczonym ruchem pieszych jest też sporo ścieżek takich gdzie jest dopuszczony ruch pojazdów rolniczych i dojeżdżających do posesji i jakoś to trzeba pogodzić czasem nawet z DDR trzeba zjechać na szosę dużo wcześniej bo potem wjechanie na drogę stanowi problem a takich przykładów znasz mnóstwo jak jeżdzisz na rowerze .. a trasy rowerowe lubią się kończyć w polu bo budżet się skończył


  • 0

Reklama

Reklama

#363 KrissDeValnor

KrissDeValnor

    Master

  • Użytkownik
  • 2111 postów
  • Płeć:Nie powiem
  • Skąd:Thorgal

Napisano 21 wrzesień 2017 - 17:06

Co do światła tylnego ( czerwonego ) używanego w miejscu przedniego ( białego ) o czym wspomniał @ Borsuczy : jadę sobie przez las po zmroku z włączonym światełkiem ( słaba lampka, ale przynajmniej widzę na te kilkanaście metrów - o tyle o ile, ale widzę ), a przede mną widać czerwone światełko, więc myślę sobie " niedługo pewnie będzie wyprzedzanie ", ale coś mi się nie do końca zgadza i ku mojemu zdumieniu z przeciwka nadjeżdża gościu z tylną lampką założoną z przodu.

Z jednej strony go rozumiem, bo nie mając innego światła chciał być pewnie nieco bardziej widoczny ( na oświetlenie drogi raczej nie miał co liczyć, chociaż kto wie na co bardziej liczył... ), a z drugiej strony takie postępowanie stwarza jednak zagrożenie, właśnie przez to, że większość jest przyzwyczajona do światła czerwonego z tyłu.

Przypomniała mi się także sytuacja : jadę przez las i widzę białe światło z przodu po swojej prawej stronie, więc myślę " OK, zaraz minę pieszych idących z przeciwka " i wszystko byłoby ładnie, a nawet pięknie, gdyby nie to, że facet szedł ze światłem skrajem drogi, a babka bez światła po jego prawej stronie, czyli bliżej mnie - tak półżartem, to chyba testowali swoją widoczność i moc, a raczej niemoc mojej lampki oraz mój refleks.

W sumie to mieli szczęście, że nie trafili na jakiegoś kamikadze jadącego po ciemku ze 40 km/h ( wiem, mało prawdopodobne, a u mnie było tylko 25 - 27 km/h ), bo ta kobitka mogłaby być jego ostatnią, a on jej ostatnim...

 


Użytkownik KrissDeValnor edytował ten post 21 wrzesień 2017 - 17:07

  • 0

A sacharyna to ma w ogóle 500 procent... Cicho! 500 procent cukru w cukrze.




Podobne tematy Collapse

  Temat Forum Autor Podsumowanie Ostatni post