Skocz do zawartości


Strona korzysta z plików cookie. Zobacz jak.   Rozumiem i akceptuję pliki cookies
Zdjęcie
- - - - -

[Złamany obojczyk] Kiedy z powrotem na rower po złamanym obojczyku?

obojczyk

  • Zaloguj się, aby dodać odpowiedź
30 odpowiedzi w tym temacie

#1 krzysmal

krzysmal

    Świeżak

  • Nowy użytkownik
  • 8 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Skąd:Lubin
  • Imię:Krzysiek

Napisano 04 maj 2016 - 09:18

W piątek złamałem sobie obojczyk podczas wyskoku na nie rozpoznanym bliżej terenie, gdzie po lądowaniu okazał się być dół. Efekt złamany lewy obojczyk z przemieszczeniem. Założyli mi ósemkę z gipsu. Mam pytanie - jak spać, kiedy do pracy i kiedy powrót na rower? Ogólnie jak sobie radziliście z tym?


Użytkownik krzysmal edytował ten post 04 maj 2016 - 09:21

  • 0

Reklama

Reklama

#2 turysta

turysta

    Stały bywalec

  • Użytkownik
  • 844 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Skąd:Góra Kalwaria
  • Imię:Bartek
Garaż Rower

Napisano 04 maj 2016 - 10:29

Takie pytania to raczej do lekarza.


  • 0

#3 Sol

Sol

    Stary wyjadacz

  • Użytkownik
  • 3305 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Skąd:Warszawa
Garaż Rower

Napisano 04 maj 2016 - 10:40

Spałem na siedząco, później półsiedząco, do pracy poszedłem po tygodniu, a na rower wsiadłem jak się zrosło.


  • 0

#4 tomek040982

tomek040982

    Maniak

  • Użytkownik
  • 359 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Skąd:Marki/Warszawa
  • Imię:Tomek
Garaż Rower

Napisano 04 maj 2016 - 11:11

Kolego nie gniewaj się , ale śmieszą mnie takie pytania. O ile jak spać to jeszcze rozumiem , ale kiedy do pracy, kiedy na rower to do lekarza takie pytanie. Ja ci napiszę że z gipsem możesz normalnie jeździć i co wsiądziesz na rower? 


  • 2

#5 krzysmal

krzysmal

    Świeżak

  • Autor tematu
  • Nowy użytkownik
  • 8 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Skąd:Lubin
  • Imię:Krzysiek

Napisano 04 maj 2016 - 13:08

Spałem na siedząco, później półsiedząco, do pracy poszedłem po tygodniu, a na rower wsiadłem jak się zrosło.

 

Dzięki za konkretną odpowiedź. Lekarza opinie już znam. Chce poznać Wasze doświadczenia ze złamanym obojczykiem:-) - jak spać, jak się zrastało i czy w przyszłości nie będzie kłopotu z jazdą rowerem. Kto nie miał złamanego obojczyka niech milczy:-).


Użytkownik krzysmal edytował ten post 04 maj 2016 - 13:09

  • 0

#6 topol

topol

    Master

  • Użytkownik
  • 1628 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Skąd:*G*D*A*Ń*S*K*
  • Imię:topol
Garaż Rower

Napisano 04 maj 2016 - 13:36

8-10 tyg. Mi strzelił prawy.
Z przemieszczeniem i odłamkiem.
Do dziś znosi lekko w prawo.

Użytkownik topol edytował ten post 04 maj 2016 - 13:38

  • 0

Reklama

Reklama

#7 GoHa

GoHa

    Amator

  • Użytkownik
  • 50 postów
  • Płeć:Kobieta
  • Skąd:Zewsząd :)
  • Imię:Gośka

Napisano 04 maj 2016 - 14:33

Po złamaniu obojczyka spędziłam 6 tygodni w gipsie. Do pracy nie szłam, bo studiowałam, akurat zbiegło mi się to z obroną, a potem wakacjami. Na rower wsiadłam po ponad 3 miesiącach i to dopiero wtedy, kiedy dostałam zielone światło od ortopedy (pierwsza opcja była- dopiero po pół roku). Nawet w lekkim terenie czy na dziurawym asfalcie bolał ponad rok. O dźwiganiu plecaka (np. w góry) nie było mowy. 

Generalnie po złamaniu widziało mnie kilku ortopedów i każdy jak mantrę powtarzał- obojczyk zostawiony sam sobie zrośnie się, jak zaczniemy go składać operacyjnie- niekoniecznie.

Spałam na plecach. 2 pierwsze tygodnie to była masakra, bo nie umiem spać na plecach. Potem już zasypiałam ze zmęczenia. Podkładałam sobie poduchę pod uda, żeby mieć lekko uniesione w tym miejscu nogi, bo inaczej okropnie bolał mnie odcinek krzyżowy kręgosłupa (nie mam problemów kręgosłupowych, po prostu odcinek krzyżowy był sobie w powietrzu). Dopiero po zmianie na bardzo miękki materac ta poducha nie była potrzebna.

 

 


  • 1

#8 sapero

sapero

    Amator

  • Użytkownik
  • 73 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Skąd:Wrocław / Kiełczów
  • Imię:Wojtek
Garaż Rower

Napisano 05 maj 2016 - 11:26

Ja miałem złamany obojczyk ponad rok temu. Learze w szpitalu nie chcieli operować - twierdzili że samo się zrośnie. Ale ja widziałem na zdjęciu, że przecież będzie krzywo bo kości nachodzą na siebie i nie są w osi. Poza tym unieruchomienie ósemką jest bardzo upierdliwe - mało stabilne, rusza się i  nie wiadomo jak spać. Doczytałem też w internecie, że w przypadku sportowców operacja jest oczywistością. Zrobiłem więc operacje w prywatnej klinice - zespolenie płytką tytanową. Od razu po zabiegu znaczna poprawa, ponieważ wszystko jest ładnie ustabilizowane i nic więcej nie boli. Po kilku dniach po operacji wróciłem do pracy zawodowej  przy komputerze. Po miesiącu od operacji zacząłem rehabilitacje (nie trzeba z rehabilitacją czekać na pełen zrost, bo płytka trzyma wystarczająco). Rehabilitacja (głównie rozruszanie barku) trwała ok. miesiąca. 3 miesiące po operacji lekarz stwierdził zrost i powiedział że mogę robić wszystko co chcę. Po roku wyciągnąłem płytkę (zabieg - jednodniowa wizyta w klinice). Teraz mam wszystko ładne osiowo pozrastane i wiem że jest ok. Gdybym przechodził to jeszcze raz, zrobiłbym na pewno tak samo.


Użytkownik sapero edytował ten post 05 maj 2016 - 11:27

  • 2

#9 krzysmal

krzysmal

    Świeżak

  • Autor tematu
  • Nowy użytkownik
  • 8 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Skąd:Lubin
  • Imię:Krzysiek

Napisano 05 maj 2016 - 15:19

Po złamaniu obojczyka spędziłam 6 tygodni w gipsie. Do pracy nie szłam, bo studiowałam, akurat zbiegło mi się to z obroną, a potem wakacjami. Na rower wsiadłam po ponad 3 miesiącach i to dopiero wtedy, kiedy dostałam zielone światło od ortopedy (pierwsza opcja była- dopiero po pół roku). Nawet w lekkim terenie czy na dziurawym asfalcie bolał ponad rok. O dźwiganiu plecaka (np. w góry) nie było mowy. 

Generalnie po złamaniu widziało mnie kilku ortopedów i każdy jak mantrę powtarzał- obojczyk zostawiony sam sobie zrośnie się, jak zaczniemy go składać operacyjnie- niekoniecznie.

Spałam na plecach. 2 pierwsze tygodnie to była masakra, bo nie umiem spać na plecach. Potem już zasypiałam ze zmęczenia. Podkładałam sobie poduchę pod uda, żeby mieć lekko uniesione w tym miejscu nogi, bo inaczej okropnie bolał mnie odcinek krzyżowy kręgosłupa (nie mam problemów kręgosłupowych, po prostu odcinek krzyżowy był sobie w powietrzu). Dopiero po zmianie na bardzo miękki materac ta poducha nie była potrzebna.

 

Mnie nic nie boli, tylko jak podnoszę. Zaobserwowałem dziś po 6 dniach od złamania gulę w miejscu pęknięcia oraz skóra zmieniła kolor na zółty po stronie złamania na całej lewej piersi. Ciekawe, czy to dobrze? Za dnia idę do lekarza, więc się dowiem.


  • 0

#10 GoHa

GoHa

    Amator

  • Użytkownik
  • 50 postów
  • Płeć:Kobieta
  • Skąd:Zewsząd :)
  • Imię:Gośka

Napisano 05 maj 2016 - 15:54

Póki miałam gips to i mnie nic nie bolało :D Bo gips mi tę łapę trzymał. Ale po zdjęciu okazało się, że mięśnie jednak osłabły i np. długie stanie z opuszczonymi rekami bolało. Nie pamiętam jak długo to trwało, ale chyba niezbyt długo. Tak czy inaczej nie był to ból wyciskający łzy z oczu ;)

 

Ja byłam dosyć pokiereszowana, bo obojczyk (i nie tylko) był skutkiem wypadku komunikacyjnego. Około 3 tygodnie po założeniu gipsu byłam na wizycie u chirurga i on sprawdzając, czy nic złego pod gipsem się nie dzieje (miałam pozdzierane plecy, było ryzyko zakażenia, a nawet martwicy) sprawdził obojczyk i obwieścił mi, że on już wyczuwa zrost. Żółte przebarwienie to może być po prostu efekt wynaczynienia krwi, czyli mówiąc prościej siniak. Gula- to może być po prostu spuchnięcie, bo przy złamaniu dochodzi do naruszenia okolicznych tkanek, pojawia się stan zapalny, a tkanki, żeby się regenerowały, potrzebują też m.in. wody. Ale lekarzem nie jestem, dlatego dobrze, jak cię lekarz zobaczy ;)

 

Powrotu do zdrowia :) I pamiętaj: nic na siłę!


  • 0

#11 kabe30

kabe30

    Amator

  • Użytkownik
  • 53 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Skąd:Mazowsze
  • Imię:Krzysztof

Napisano 05 maj 2016 - 17:01

Ja miałem dwa razy kasacje obojczyka, raz narty i raz rower (wtedy też z łopatką). Po ponad miesiącu odpakowali mnie z Desaulta (w międzyczasie była wymiana), rekonwalescencja jeszcze ok. dwóch miechów. Codziennie pole magnetyczne oraz rozciąganie przykurczonych mięśni. Po 3 miesiącach w zasadzie było dobrze, obecnie nie mam żadnych problemów z motoryką stawów. Myślę, że pomogło pole i kumpel fizjoterapeuta, zmuszający mnie codziennie do ćwiczeń. Wyczuwalne zgrubienie na szczycie uszkodzonego barku wynika pewnie z częściowego przemieszczenia  obojczyka. I tak już zostanie, raczej standard. Trzymam kciuki za szybki powrót do realu,


  • 0

#12 krzysmal

krzysmal

    Świeżak

  • Autor tematu
  • Nowy użytkownik
  • 8 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Skąd:Lubin
  • Imię:Krzysiek

Napisano 13 czerwiec 2016 - 08:12

Jestem 6 tydzień po złamaniu obojczyka i odczuwam kucie w miejscu złamania. Czy ktoś też tak miał?


  • 0

Reklama

Reklama

#13 lukas85

lukas85

    Stały bywalec

  • Użytkownik
  • 877 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Skąd:Piastów
  • Imię:Łukasz
Garaż Rower

Napisano 14 czerwiec 2016 - 13:28

Nie miałem złamanego obojczyka, ale po 6 tygodniach to chyba normalne, że jeszcze boli, jak będzie bolało po kilku miesiącach to będzie gorzej, ale pewnie wszystko zależy od rehabilitacji. 

Ja w tej chwili jestem 3 tygodnie po zerwaniu więzadeł w barku 3 stopnia, 2 tygodnie byłem w gipsie, ale na szczęście mi go zdjęli i teraz chodzę w ortezie.  


  • 0

#14 Kolmark

Kolmark

    Maniak

  • Użytkownik
  • 337 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Skąd:Klucze

Napisano 14 czerwiec 2016 - 19:23

Jestem 6 tydzień po złamaniu obojczyka i odczuwam kucie kłucie w miejscu złamania. Czy ktoś też tak miał?

Obojczyk potrafi zaboleć i rok po złamaniu. Wiem, bo miałem złamany dwa lata temu. W 1983 roku straciłem palec i do dziś czasami mnie "boli" ta część, której nie ma, a uczucie lokalnego zdrętwienia mam CAŁY CZAS PRZEZ PONAD 30 LAT. Tak po prostu bywa, co nie znaczy, że Tobie nie przejdzie bez śladu.


  • 0

#15 kosteko

kosteko

    Pro

  • Użytkownik
  • 141 postów

Napisano 16 czerwiec 2016 - 15:39

Ja 3 tyg od złamania mogłem już jeździć całkowita sprawność po ok 2-3 msc


  • 0

#16 piter614

piter614

    Pro

  • Użytkownik
  • 150 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Skąd:Polkowice
  • Imię:Piotr

Napisano 28 wrzesień 2016 - 20:35

ja po złamaniu wsiadłem po około 2 miesiącach lecz oprócz obojczyka lewego ramienia miałem wieloodłamowe złamania twarzoczaszki taki mały upadek na MTB niby nic a jednak

na dodatek krzywo się zrosło jednak mam nadzieje że będzie dobrze

 


  • 0

#17 teraw

teraw

    Pro

  • Użytkownik
  • 106 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Skąd:Gorzów Wlkp.
  • Imię:Mateusz
Garaż Rower

Napisano 29 wrzesień 2016 - 07:49

Obojczyk potrafi zaboleć i rok po złamaniu. Wiem, bo miałem złamany dwa lata temu. W 1983 roku straciłem palec i do dziś czasami mnie "boli" ta część, której nie ma, a uczucie lokalnego zdrętwienia mam CAŁY CZAS PRZEZ PONAD 30 LAT. Tak po prostu bywa, co nie znaczy, że Tobie nie przejdzie bez śladu.


I przez tyle lat ani jeden lekarz nie zaproponował Ci operacji? Nacięcie na 1 szew ok 5 cm od blizny i przecina się równo dokuczający nerw. Mój dziadek miał to samo, bóle fantomowe straconego palca i po takim zabiegu ustąpiło i nie wróciło do końca życia. A robili mu to chyba w latach 60 albo 70
  • 0

Nie zostawiaj roweru przed otwartą lodówką jak chcesz wejść do windy w trampkach.


#18 kantele

kantele

    Master

  • Użytkownik
  • 1608 postów
  • Płeć:Kobieta
  • Skąd:Warszawa
  • Imię:Marta

Napisano 29 wrzesień 2016 - 20:20

Panowie, jakieś wykopki robicie, czy co? Tzn ja rozumiem, jesień... ale bez przesady ;)


  • 0

u770y2017v4.gif


#19 ishi

ishi

    Master

  • Użytkownik
  • 2409 postów
  • Płeć:Mężczyzna
Garaż Rower

Napisano 29 wrzesień 2016 - 20:46

Tak jak sie wykopało to jak ktoś jest z Wwa to możę podesłałby mi na priv jakiś sprawdzonych rehab/fizjo?

 

Dziś mija 2 tyg od operacji. Wsadzili mi płytke hakową i mam przez 6 tyg nosic temblak :( na razie siedze w domu

 

Pierwsze 10 dni non stop na prochach bylem bo tak bolalo. Teraz jest już lepiej i chyba zaczyna sie zrastać. Boję się tylko co będzie dalej czy odzyskam pełną sprawność w łapie bo już teraz czuje, że zrobila mi sie blokada w ramieniu.

 

 


  • 0

Reklama

Reklama

#20 piter614

piter614

    Pro

  • Użytkownik
  • 150 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Skąd:Polkowice
  • Imię:Piotr

Napisano 30 wrzesień 2016 - 22:42

to tylko tak wygląda ja miałem złamanie z małym przemieszczeniem mówili że takie przemieszczenie może być dziś mija dwa miesiące od kraksy jutro jade na szosę

obojczyk boli ale rano potem już nie

na chwilę obecną mam krzywo zrośnięte kości ale nie mam jakiś problemów z obręczą barkową

sądzę że szybko minie czas leczenia


  • 0



Podobne tematy Collapse

  Temat Forum Autor Podsumowanie Ostatni post



Również z jednym lub większą ilością słów kluczowych: obojczyk