Skocz do zawartości

Temat został przeniesiony do archiwum

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

Rekomendowane odpowiedzi

Majkel512

Trochę przeszukałem forum i nie znalazłem odpowiedniego wątku. 

 

Mowa o rowerach elektrycznych miejskich, trekkingowych i górskich, których na naszych polskich drogach coraz więcej. Pisze się o tym mało, bo niektórzy uważają je za zło totalne.

 

Ja osobiście traktuję rower jako środek transportu także wolę np kupić rower elektryczny na dojazdy do pracy zamiast skutera czy samochodu, tym bardziej, że do pokonania mam 15 km w jedną stronę, a prysznica w pracy brak, a świeżość w pracy nikomu jeszcze nie zaszkodziła. 

 

Także chciałbym otworzyć oficjalny wątek nt rowerów elektrycznych - być może Moderatorzy przesuną ten wątek do odpowiedniego...

 

Osobiście od 2 lat poruszam się na rowerze z napędem elektrycznym Yamaha dokładnie to Batavus Stream Yamaha i szczerze nie zmieniłbym go na żaden skuter :) oczywiście do poczucia emocji mam TurboLodówkę, ale używam tylko jak za późno wstanę do pracy :)

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
anarchy

No i się zacznie.....
Bo są tu tacy, wielu którzy mają jedną krótką odpowiedź na takie pytania,a brzmi ona:  "To nie jest forum dla melexów".

Może jakiś inny moderator co nie ma za plecami dzikiej hordy maniaków z widłami....

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
adamos

Zapraszam tutaj :)

 

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
Majkel512

 

 

Zapraszam tutaj

 

Z tym, że forum o którym piszesz jest to forum sklepu z rowerami elektrycznymi, a co za tym idzie będzie mało obiektywne.

 

 

 

No i się zacznie.....

 

Zacznie się w Polsce to prawa, tylko nie w tą stronę, o której piszecie. Wystarczy zerknąć na rynek DE, BE, NL czy FR i niestety elektryka wchodzi wszędzie.

 

 

 

"To nie jest forum dla melexów".
 

 

Melex już dawno nie jest synonimem samochodu elektrycznego :D Są o wiele szybsze, droższe i lepsze. 

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
karep

 

 

 

Zacznie się w Polsce to prawa, tylko nie w tą stronę, o której piszecie. Wystarczy zerknąć na rynek DE, BE, NL czy FR i niestety elektryka wchodzi wszędzie.

 

 

Mi sie wydaje, że jeszcze dużo czasu minie zanim będzie to popularne u nas. Barierą są koszty i mentalność oraz architektura. Ludzi których stać na zakup i eksploatacje takiego e-bike skutecznie od tego odwiedzie infrastruktura lub wygodnictwo, które dają inne środki lokomocji.

pzdr!

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
IvanMTB

 

 

Trochę przeszukałem forum i nie znalazłem odpowiedniego wątku. 

 

I całebożeszczęście.

 

Osobiście wrócę do tematu pewnie nie prędzej niż za 30-40 lat, a najchętniej wcale.

 

Melexowy, skrytopylaczom mówimy stanowcze NIE!!!

 

Szacunek...

I.

 

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
zekker

Czyli rowery miejskie z forum też trzeba wywalić jako główne zarzewie elektryfikacji napędu?

Na tej samej zasadzie trzeba by wywalić dział Fatbike, bo to mało popularne.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
anarchy

zekker, nie naciągaj pojęć....
Czym innym jest melex a czym innym rower w pełni napędzany siłą mięśni, czy to miejski, czy szosowy czy nawet tłuścioch.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
IvanMTB

 

 

bo to mało popularne.

 

To nie kwestia popularnośći ale zelektryfikowania...

 

Szacunek...

I.

 

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
Siurak

Ja bym chętnie zobaczył taki temat na forum. Sam szukam środka transportu w stylu e-roweru. Niestety trochę odstraszają przepisy, cena no i jakoś pewniej bym się czuł zostawiając na mieście samochód za kilka tysi niż rower za kilka tysi. No a wracając do forum to jak na razie chyba za mało osób wyraża chęć powstania takiego działu :P

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
anarchy

Jak już się znajdzie taka duża grupa... to niech założy swoje forum elektryczne. Proste.
TU na elektryki mówimy NIET. Wydaje się mnie, że to powinno być jasne i czytelne.

 

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
karep

Jak już się znajdzie taka duża grupa... to niech założy swoje forum elektryczne. Proste.

TU na elektryki mówimy NIET. Wydaje się mnie, że to powinno być jasne i czytelne.

 

 

Bez urazy, ale że Ty jesteś przeciw, to chyba nie znaczy, że takiego zdania są wszyscy. Nie da się ukryć, że e-bike ma coś wspólnego z rowerem, więc ludzie się o to pytają na tym forum. Wydaje się to logiczne. ;-)

Jak sam zauważyłeś, jeśli się zbierze grupa osób,... to może warto ich zachęcić do utworzenia sub-forum, a nie odstraszać.

 

pzdr!

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
anarchy

karep, nie wiem czy zauważyłeś taką zieloną tabliczkę pod moim avatarem. 
Oczywista mogę rzucić hasło innym takim zielonym ale podejrzewam, że usłyszysz to samo tylko ze zdwojoną siłą  :devil: 
 

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
karep

Aż specjalnie z przeglądarki odpaliłem forum, bo z tapatalka nie widzę "tabliczków".

Generalnie jak szukam w guglach czegoś związanego z tematyką rowerową, to TO forum wylatuje pierwsze, czasem któreś, ale zawsze w czubie. Dodatkowo przed chwilą w banerze dostrzegłem NAJWIĘKSZE W POLSCE FORUM ROWEROWE.org - oczywistym jest, że będą tu trafiać ludzie o różnych powiedzmy potrzebach rowerowych. Nie jest dziwne, że hasło "rower elektryczny", będzie się TU przewijało. Zresztą wpisz je z dopiskiem "opinie" lub "forum" w guglach - zgadnij co wyskoczy [emoji6]

pzdr!

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
anarchy

Słuchaj, jak wpiszesz w naszą wewnętrzną wyszukiwarkę e-bike, e bike to pojawi Ci się wiele tematów. Więc to nie jest tak, że tu nic nie ma.
Ale żeby tworzyć tym melexom osobny dział będę pierwszy wystawiał dar łszaty niczym Rejtan u Matejki :D

Bo to zawsze się tak zaczyna - melex dla babci co jeździ do pracy, dla ojca co rowerem przewozi dzieci do przedszkola - och jak brzmi to pięknie.
A potem takie sle drą glebę na podjazdach w terenie podrasowanym i ciężkim sprzętem śmiejąc, że kto im co zrobi bo to rower.
To nie jest taki lekki temat jak by się wydawało (zresztą polskie gazety też widzą jakie jest podejście większości rowerzystów)

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
cinol123

A ja nie rozumiem po co sie tak napinac. Komu sie nie podoba, niech sie kreci po tych dzialach ktore lubi. Ja np wogole nie zagladam do Ostrego, ale zupelnie mi nie przeszkadza ze istnieje. Wybrac im moderatora czy kogo tam jeszcze trzeba i niech sobie klikaja o e-wynalazkach.

Az mi sie przypomnial Kargul z Pawlakiem i historha pewnej mechanizacji...co to na jego niebo wlatał ;-))

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
anarchy

Nikt się przecież nie napina.
Wchodzisz do knajpy gejowskiej z dziewczyną i dziwisz, że patrzą na Ciebie krzywo. Porównanie bardzo adekwatne. 

Hej Wy melexowcy - wy naprawdę dajecie sobie wmówić, że to jeszcze jest rower? Czy za młodzi, żeby pamiętać, że takie wynalazki dawniej zawsze nazywało się motorowerem.
Że jak ktoś za Was popedałuje to będziecie lepsi, ładniejsi - bo mniej spoceni? :D Że będziecie aktywni, wysportowani? 
Myślicie, że producentom zależy naprawdę na Waszej wygodzie, komforcie? :D 

To nie jest napinka, to jest próba pokazania, że forum rowerowe jest dla rowerów a nie melexów. To jest sedno problemu - nie dajmy sobie wmówić, że to to samo. Bo tak nie jest.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
cinol123

O losie...i te wyszukane porownania. Wchodze do knajpy gejowskiej z dziewczyna i grzeja mni spojrzenia kogokolwiek, ...nie zajmuje sie tym co mnie nie interesuje. Co wiecej geje to na tyle mili ludzie przewaznie, ze nikomu nie przeszkadzalaby moja obecnosc w 'ich' lokalu ;-)

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
IvanMTB

Rower to rower, melex to melex. Melexom mówię NIE!!!

 

Tyle...

 

I wali mnie to na okrągło czy to się komu podoba czy nie. Melex zawsze będzie melexem a nie rowerem. 

 

A to jest forum rowerowe. 

 

Cześć pieśni...

 

Szacunek...

I.

 

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
Majkel512

Polecam panowie przyjechać się na przykład do Holandii i przyjrzeć się, jak Holendrzy traktują jazdę na rowerze. Transport rowerowy stał się dla nich taka codziennością, zakorzenił się w ichnim życiu do tego stopnia, ze spokojnie mogli wyjąć ten kij spomiędzy czterech liter, wrzucić na luz i przyjmować wszelkie udogodnienia związane z przedniotem, na którym spędzają pół dnia. Mało kto jeździ na rowerze dla sportu, natomiast wszyscy doceniają możliwości jakie daje w transporcie siebie, trójki (sic!) dzieciaków, żony, psa, krzesla, przyczepki, innego roweru, czy co wam tam fantazja nawinie.

 

Natomiast rowery elektryczne, a przynajmniej te lepszej jakości, różnią się koledzy od melexow jedna podstawowa sprawa... w rowerze elektrycznym bez pedałowania nie pojedziesz. Nie ma manetki lub pedałów, że naciśniesz i samo jedzie. Tutaj dostajesz po prostu dodatkowa moc na pedały przy ruszaniu z czerwonego światła, żeby szybko rozpędzić się do tych 25 km/h... :)

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
cinol123

 

 

Natomiast rowery elektryczne, a przynajmniej te lepszej jakości, różnią się koledzy od melexow

Przy postawie nie bo nie jednej ze stron chyba nie ma sensu "przerzucać" się argumentami. ;-)

Nie rozumiem co to komu szkodzi, wiecej ludzi wpadalo by na forum, a Ci ktorym dany dział nie pasuje niech do niego nie zagladaja.....podejrzewam że żadna zorgainzaowana akcja użytkowników e-rowerów polegająca na  doczepianiu cichcem silników do klasycznych rowerów nie nastąpi jak i próby przeciągniecia kogoś na e-rower siłą.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
anarchy

Majkel, ale Ty myślisz, że my nie wiemy jak się jeździ w Holandii, Danii? Jak wyglądały ścieżki rowerowe w Niemczech 20 lat temu? Albo w Nicei?
Że nie używamy rowerów na co dzień? Albo nasze dzieci? Kolego....
I co to ma zmienić? Moje spojrzenie na półpedałujących? Pewnie, że to nie melex bo trzeba pedałować, tak samo jak trzymać kierownicę - równie męczące.

Wiesz, pal licho gdyby producenci zatrzymali się na mieszczuchach. Naprawdę potrafię zrozumieć, że komuś Bozia nie dała zdrowia, zabrała wiek albo jaja a po drodze do szkoły postawiła górę, ale oni (producenci ) mają w d.. nas, im chodzi tylko o pieniądz - e-mtb, e-szosa. I nagle takie melexy z dużym momentem obrotowym (coś czytałem o wyrywaniu koła spod tyłka) ryją ziemię, niszczą szlaki w dużo większym tempie niż zrobiłby to rower.
Przykład z innego podwórka? Quady. I co z tego, że teoretycznie nie mogą jeździć po lesie?
Gorzej - nagle jednemu z drugim się wydaje, że on też może wysoko w góry bo przecie dojedzie, tylko potem trzeba jechać a n koniec zjechać i nagle okazuje się, że techniki zero, siły na zjazd zero. I w najlepszym przypadku przeszkadzają tylko mnie - normalnemu rowerzyście zapychając szlaki, w najgorszym wypadku górskim ratownikom.
Daleko szukać podobnego zjawiska? Wystarczy pojechać w polskie Tatry latem.

No i na koniec wrócę do ostatniego zdania z Twojego pierwszego postu Majkel:

 

Osobiście od 2 lat poruszam się na rowerze z napędem elektrycznym Yamaha dokładnie to Batavus Stream Yamaha i szczerze nie zmieniłbym go na żaden skuter

Ciekawe, że porównujesz to właśnie do skutera a nie roweru. Tyle to ma wspólnego z pedałowaniem.

 

 

 

Przy postawie nie bo nie jednej ze stron chyba nie ma sensu "przerzucać" się argumentami. ;-) Nie rozumiem co to komu szkodzi, wiecej ludzi wpadalo by na forum, a Ci ktorym dany dział nie pasuje niech do niego nie zagladaja.....podejrzewam że żadna zorgainzaowana akcja użytkowników e-rowerów polegająca na  doczepianiu cichcem silników do klasycznych rowerów nie nastąpi jak i próby przeciągniecia kogoś na e-rower siłą.

Cinol, Ty dalej nie rozumiesz :) Jeżeli nie popieramy, ba! ciężko nam tolerować to zjawisko to czemu mamy mu robić pole do działania na naszym forum? Przecież to bardzo proste. Nie lubisz marchewki to jej nie hodujesz w ogrodzie.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
IvanMTB

Polecam panowie przyjechać się na przykład do Holandii i przyjrzeć się, jak Holendrzy traktują jazdę na rowerze. Transport rowerowy stał się dla nich taka codziennością, zakorzenił się w ichnim życiu do tego stopnia, ze spokojnie mogli wyjąć ten kij spomiędzy czterech liter, wrzucić na luz i przyjmować wszelkie udogodnienia związane z przedniotem, na którym spędzają pół dnia. Mało kto jeździ na rowerze dla sportu, natomiast wszyscy doceniają możliwości jakie daje w transporcie siebie, trójki (sic!) dzieciaków, żony, psa, krzesla, przyczepki, innego roweru, czy co wam tam fantazja nawinie.

 

Natomiast rowery elektryczne, a przynajmniej te lepszej jakości, różnią się koledzy od melexow jedna podstawowa sprawa... w rowerze elektrycznym bez pedałowania nie pojedziesz. Nie ma manetki lub pedałów, że naciśniesz i samo jedzie. Tutaj dostajesz po prostu dodatkowa moc na pedały przy ruszaniu z czerwonego światła, żeby szybko rozpędzić się do tych 25 km/h... :)

 

Tak się składa, że nie muszę sobie zadnego kija spomiędzy pośladów bo jestem hetero i zupełnie niemodnie i oldskulowo preferuję towarzystwo niewiast.

 

To raz...

 

A dwa moje użytkowanie roweru ma tyle wspólnego ze sportem, co litera "S" ze słowem "korba".

 

Uwierz, że nie trzeba mieć holenderskiego paszportu aby traktować rower utylitarnie. Przykład? A no ja, 4-5 dni w tygodniu dojeżdżąm do tyry, 18 mil w jedną stronę. Serdeczny mój kolega, jako przykład drugi, który za pomocą roweru i Extrawheel'a przeprowadził cały swój dobytek - oprócz nierozbieralnej szafy gdańskiej - ze Śródmieścia Gdańska do Kolbud.

 

To tak na doczepkę do tego co Prezes napisał...

 

Szacunek...

I.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
Mieciu

Dobra, może inaczej, argument "Największe w Polsce Forum Rowerowe" trochę przemówił i tak samo jak ktoś wyrzucił Fatbike'i, które są tak naprawdę eksperymentem, więc możemy "SPRÓBOWAĆ" poeksperymentować z wersją elektryczną. Podziała kilka miesięcy i zobaczymy.
Wszelkie spory, zbędne komentarze i boje o idee odłóżmy na bok.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
IvanMTB

OK Szefie... Ale dlaczego fatbajki wyleciały do kosza?

 

Szacunek...

I.

 

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
Gość
Ten temat został zamknięty. Brak możliwości dodania odpowiedzi.

  • Podobna zawartość

    • Koziolek262
      Przez Koziolek262
      Hej tata kupił mi w Austrii rower elektryczny, niestety nie potrafię ustalić, co to za model. Z tego co widzę, jest złożony z różnych części. Będę wdzięczna za każdą pomoc - podam dane, które udało mi się olreślić:
       
      Osprzęt: - bateria: Phylion XH370-10J DC37V 12Ah (kupowana kilka miesięcy temu, o wartości tysiąca złotych), - wolnobieg Shimano MF-TZ20, sześciorzędowy, - technologia przerzutek Shimano SIS, - manetki Wuxing, - amortyzatory z przodu: Zoom Gordo 650, - amortyzator tylni Lu Jin Suspension LJ400A, - hamulce Dengtai, - pedały metalowe. Wymiary: Długość górnej rury ok. 60 cm Długość rury podsiodłowej ok. 72 cm Długość mostka ok. 10 cm
       

    • wypozyczebike
      Przez wypozyczebike
      Cześć, gdyby ktoś chciał przetestować najnowsze modele górskich rowerów elektrycznych marki Scott 2019 to zapraszam do nowo otwartej wypożyczalni rowerów elektrycznych w Zielonej Górze.
      Aktualnie mamy w ofercie modele: Scott Strike eRide 930m, Scott Spark eRide 930, Scott Genius eRide 720.
      www.WypozyczEbike.pl
      https://www.facebook.com/wypozyczebike
      Pozdrawiam



    • WerkaK
      Przez WerkaK
      Cześć! Planuję zakup roweru elektrycznego i będę wdzięczna za opinie i sugestie. Szukam roweru, którym głównie będę jeździć po mieście, mniej niż 10km w jedną stronę, czasem 17km na wieś szosami. Mam dysplazję stawu rzepkowego, więc nawet mały podjazd pod górę oznacza dla mnie duży ból. Mój wzrost to 158cm, waga 50kg.
      Ponieważ przez chorobe od dawna nie jeżdżę regularnie, mam do Was kilka pytań, dość szerokich:
      1. Jadąc do pracy będę parkować pod popularną galerią handlową stojącą przy ulicy, gdzie jest monitoring i cały czas chodzą ludzie. Zabezpieczać planuję go u-lockiem. Jakie jest Waszym zdaniem ryzyko, że z takiego miejsca ktoś ukradnie rower? Czy złodzieja bardziej będzie kusić składak elektryczny, czy zwykły giant "zelektryzowany"? 
      2. Czy kupowalibyście na moim miejscu składaka elektrycznego do 3000zł, czy zestaw do upgrade'u? Będę jeździć ulicami śródmiejskimi, więc rozmiar pewnie ma tam znaczenie.
      3. Czy moglibyście polecić jakiś składak elektryczny do tej ceny? W necie widziałam mnóstwo modeli, ale dużo z nich to marki chińskie, nie wiem na ile dobre. Może powinnam po prostu kupić b'twina tilt 500e (opcja najprostsza,dla leniwych; ale pewnie nie najlepsza)?
       
    • Marcin161205
      Przez Marcin161205
      Sprzedam męski rama 56cm rower elektryczny haibike xduro trekking rx 2015 bosch 250W stan bardzo dobry przebieg 1200km
      cena 6000zł do negocjacji
      Tel 605937560
      https://www.e-bikeshop.co.uk/Haibike-xDuro-Trekking-RX-2015






×