Skocz do zawartości

[pogadajmy] czyli co dziś robiłeś rowerowego - reaktywacja cz. 18


Rekomendowane odpowiedzi

Musiałem wkręcić znajomego z branży, więc spędziłem pół godziny w pejncie po obiedzie:

 

sham.png

na

srimano.png

 

Nie wiem czemu, ale spamowa czcionka o wiele bardziej mi pasuje do szitmano...

Edytowane przez kazafaza
bo zMODzone
  • Haha 1
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

  • Mod Team

Nie zabrakło "na" pomiędzy ?

Dzisiaj lekko półturystycznie/ćwierć "treningowo" :

image.thumb.png.2fb6f47e0962c918b0282ca7475785be.png

Byłem lekko zdziwiony i pozytywnie zaskoczony fajnym leśnym pagórkiem (prawy dolny róg), zwłaszcza że ciągnął się kilka kilometrów, a to całkiem sporo jak na warunki nizinne ;)
Znowu zabrakło leśnej części na wschodzie (i tak trochę lasu było), ale może innym razem...

PS
To byłe rejony niejakiego ChuChu :icon_wink:

 

  • Haha 1
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

 Może się widzieliśmy, bo my dziś czarny szlak MTB ze startem z Międzylesia. Test nowych spodni - trochę małe, ale da radę. Polecam El Camino w Józefowie - nie trzeba wiele zjechać ze szlaku, a prawdziwy tex-mex. Moja żona jak zwykle potrzebowała 20km żeby się rozgrzać, a jak się rozgrzeje to leci, aż dym z opon..

 

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

@JWO - nie :) , po prostu nowotwór prawego jądra. Na początku lipca miałem zabieg usunięcia, a teraz jestem w trakcie chemioterapii (w piątek zaczynam trzeci 6-dniowy cykl chemii z czterech planowanych plus po dwie tzw. jednodniówki pomiędzy cyklami).

Edytowane przez mulek1985
  • +1 pomógł 2
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Zmieniłem w szosie przeciętą oponę na używaną w poprzednim rowerze Vittorię Rubino Pro G2.0, wyciągnąłem ją gdzieś z czeluści garażu. Nie jest to niestety wersja TLR, więc musiałem założyć dętkę. Potem machnąłem lekko ponad 50km i przypomniałem sobie, jak mocno wątpliwą przyjemnością jest jazda na dętkach. ;) Przy okazji spotkałem kumpla z drużyny i przyłączyłem się do jego treningu dotrzymując mu towarzystwa. 

Z tą oponą, to zabawna sytuacja, bo chciałem wczoraj iść na rower i zauważyłem jakąś dziwną lepką plamę pod rowerem. Byłem przekonany, że to izotonik który skapał z ramy. Przekonałem się, że jednak nie, jak postanowiłem dopompować koło... ;) Szybka decyzja - zrobię godzinę asfaltowego MTB, ale najpierw skasuję luz na korbie. Odkręcam wspaniałą plastikową nakrętkę korby SRAM DUB i stwierdzam, że jest pęknięta... Tak się wkur...zyłem, że zrobiłem zwrot w tył, olałem temat i poszedłem do domu zjeść paczkę chipsów. ;)

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Po 3tyg "odpoczynku" (przeziębienie/grypa/koronowirus) dzisiaj przejechałem próbne 50km i jest tragedia. Ubrany już w ciuchy przejściowe zmarzłem w cieniu jak pies a na słońcu zgrzałem się też jak pies! Jakie typy ma forum: będzie jeszcze pogoda czy już szykować się na najgorsze?
Pociesza mnie to, że zamiast spadek formy lepiej mi się deptało niż w sierpniu - czyżby potrzebna mi była regeneracja? Swoją drogą kiedy w sezonie przypada "peak" wytrenowania?

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Często bywa, że po przerwie jedzie się lepiej, ale może ciut za duży dystans na takie pierwsze uderzenie? Szykuje się na jesień, deszcz, chłód, wiatr i czasem słońce. Trzeba na bieżąco reagować albo otwierać wywietrzniki w odzieży jak są, albo dostosować tempo/wysiłek, w słońcu delektować się promieniami ;)

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Shwalbe Marathon 11 tys i jeszcze niewytarte. Zadziwiają mnie, jak to możliwe,. Drugi,a w zasadzie 3-ci,  rower Unibike używany - dobrze niesie. Też mile zaskoczony. Kupiłem go, po 2 tyg namyśle, bo rzadko tam bywam . A tu masz 700 km  rosnącego zadowolenia z niego,  na nim się zbliża.  Na starym Crossie z 2008 --1100 w tym roku. Po 6000 2-ga wymiana opon.

Marzenie dobić do 6000 w tym roku, brakuje jeszcze 1000,  ale zaczyna byc zimno, nie składa się, itd. Nałóg to za mało.

Dzisiaj tylko 17 km, razem . Rodzina zadowolona, szkoda ze tak mało. 

To tylko cyfry skala nałogu, a widoki, wspólnie spedzony czas w wyśmienitym towarzystwie,  dobre  samopoczcie,  tego nie mierzy sie cyframi. 

  • +1 pomógł 1
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

  • Mod Team

U mnie 800 km we wrześniu, ale miałem dużo czasu - jeździłem 16 razy.  W tym roku 4 k, co było założeniem rocznym, ale nie na zasadzie byle więcej, tylko po potencjalnym/orientacyjnym szacowaniu, więc nie jest źle :icon_cool:, i jak się nic nie wydarzy, to może będzie 5 -ka z przodu.  Nie mam szosy, a większość to MTB w lekkim terenie - właściwie powinienem napisać "emtebo-gravel", mimo że tego drugiego nie posiadam, i na razie nie zamierzam, ale MTB często zalicza szutry ;)

  • +1 pomógł 1
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Unfortunately, your content contains terms that we do not allow. Please edit your content to remove the highlighted words below.
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.

×
×
  • Dodaj nową pozycję...