Skocz do zawartości

[12000-13000] Full enduro do ambitnej jazdy w górach


beskid

Rekomendowane odpowiedzi

No tak właśnie ma być @Rulez. Na skoki tu już miałem ochotę z moją Rebą tylko 100m to jest śmiech i politowanie. Chcę z bananem na gębie przelecieć bez spiny przykładowo z Turbacza na Gorc i potem rąbanka do Szczawy czy Ochotnicy. W planach w końcu Babia za sprawą pięknych zdjęć forumowicza @shotgun i część grani Tatr Niżnych. Na tyle znam Beskidy, że podjazdy to będą głównie drogi i lekki szlak coś w stylu Rabka-Stare Wierchy. Nie będę nim dymał szosą na Przehybę ;) Na resztę mam zostawionego Authora i on też będzie miał co robić. Tu są chłopaki co notorycznie jak ja latają po górach i nikt kategorycznie nie nie nie był. Ostatnie zdanie, które napisał @detonator też mnie przekonało. Swoje też w trakcie wypadów widzę i czasem zagadam co i jak.

 

Chyba wszyscy mają na myśli ten nieszczęsny jeden blat, gdzie wszędzie i wszystkim w góry proponujesz koniecznie 3 blaty zamiast 2 ;-)

Ja rozumiem że rower głównie do zjazdów,ale wjechać też jakoś trzeba.

 

Jednego blatu nie będzie tylko korba 38/24T więc nie wiem w czym problem. Co do reszty to jak się wczytasz to 3 blaty proponuję każdemu kto robi spore dojazdówki lub robi też dużo szosy. Po co komu "3 tależ" jak większość czasu spędza na szlaku a szosy nie lubi.

 

Temat do zamknięcia co słusznie zasugerował @ishi

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Chcę z bananem na gębie przelecieć bez spiny przykładowo z Turbacza na Gorc i potem rąbanka do Szczawy czy Ochotnicy.

I tak będzie.  

 

 

moim zdaniem wideł nie powinien w takim stopniu determinować wyboru całej maszyny.

Nie zgodzę się z tym. Wideł "atakuje" i robi na pierwszym ogniu robotę. Odczułem to zmieniająć kaliber widła ze 150mm/32mm/9QR na na 160/35mm/20mm. Przepaść i wcale nie chodzi o tłumik, po prostu wideł MUSI być sztywny. Beskid dobrze kombinuje z tym Pikiem. 

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Nie zgodzę się z tym. Wideł "atakuje" i robi na pierwszym ogniu robotę. Odczułem to zmieniająć kaliber widła ze 150mm/32mm/9QR na na 160/35mm/20mm. Przepaść i wcale nie chodzi o tłumik, po prostu wideł MUSI być sztywny.

 

 

Masz całkowitą rację.

 

Chodzi mi tylko o to, żeby przez pryzmat amortyzatora nie zabrnął w jakieś zbyt "specjalistyczne" konstrukcje które tną tylko w dół, a na podjazdach jest płacz.

Widelec zawsze można zmienić.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

No tak właśnie ma być @Rulez. Na skoki tu już miałem ochotę z moją Rebą tylko 100m to jest śmiech i politowanie. Chcę z bananem na gębie przelecieć bez spiny przykładowo z Turbacza na Gorc i potem rąbanka do Szczawy czy Ochotnicy. W planach w końcu Babia za sprawą pięknych zdjęć forumowicza

Chyba nie za bardzo pojmujesz o czym piszę, kiedy napisałem, że najlepszą opcją był by Stumpjumper z Pike. :blink:

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Chodzi mi tylko o to, żeby przez pryzmat amortyzatora nie zabrnął w jakieś zbyt "specjalistyczne" konstrukcje które tną tylko w dół, a na podjazdach jest płacz.

 

Pike jest średnim bratem z tego całego rodzeństa. Bardziej specjalistyczny w dół jest Lyrik. Niby przeznaczony do większego napitalania w dół, ale pod górę też nie ogranicza. Jest nieco cięższy i jeszcze bardziej sztywny i tak naprawdę to gdyby wyborem miał być Lyrik wówczas można by dywagować czy ma to sens czy nie.

Pike to widel stworzony do agresywnego naszmacania pod górę i w dół. Tutaj jego przeznaczenie jest bardzo zbalansowane. Wagowo mieści się jeszcze w klasie AM ale konstrukcyjnie to już prawie Lyrik. To jest doskonały wybór w te tereny gdzie chce jeździć Beskid. Do tego konkretna guma na przód i można pić adrenalinę litrami.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

A może carbonowe niemieckie enduro na wypasionym osprzęcie za 13000?

 

160mm skoku, uniwersalna geometria, RS Pike, Reverb Stealth, Waga 12.8 kg, osprzęt XT

 

http://www.radon-bikes.de/en/bikes/mountainbike/enduro/slide-carbon-275/slide-carbon-275-80/

 

Jeździłem w swoim życiu na różnych rowerach i zaczynałem od xc w latach 90-tych kiedy jeszcze u nas nic nie było. Miałem okazję przesiąść się z lekkiego hardtaila na ciężkie enduro (kona coiler) co okazało się potem dużym błędem bo zraziłem się na jakiś czas do rowerów typu full. To zmieniło się kiedy znajomy dał mi się przejechać na lekkim fullu ze skokiem 140mm i od tamtego momentu już wiedziałem czego szukam. Obecnie jeżdżę na podobnym rowerze ze skokiem 160 przód 150 tył który waży około 13kg i wiem że można jeździć na super uniwersalnym rowerze którym bez problemu wjedziesz na większość szczytów a potem zniesie potężne dropy na zjeździe.

 

Sam planuje zakup tego Radona od jakiegoś czasu i uważam że za tą cenę nie ma konkurencji.

Według mnie jest to mega uniwersalny rower, biorąc pod uwagę fakt że ma Pike'a z DPA i można go obniżać na podjazdach..

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

A gdzie go można w Krakowie zobaczyć ? :)

Radon to firma wysyłkowa... Ja zdecydowałem się na niego na podstawie pomiarów geometrii mojego obecnego roweru i osobiście nie czuję potrzeby oglądania go na żywo :) Jak dla mnie wygląda rewelacyjnie i nie jest to kolejny scott, spec, trek, etc. W niemieckich czasopismach jest w czołówkach testów.

 

W filmiku można zobaczyć jak rower jest zapakowany:

Radon Slide Carbon 27,5 8.0 2015 Unboxing:

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

No wiem że Radon jest firmą wysyłkową ...i dlatego nie spełnia wymagań założyciela tematu :) 

A tak przy okazji , zanim bym poszedł w niemiecką karbonową wylajtowaną i niesprawdzoną 160, to bym się mocno zastanowił . Koledzy zza Odry zaliczyli już dwie wtopy z rowerami tego typu ( tylne widełki karbonowego Stereo i Capra pękająca pod mufą ) . Oby Radon nie poszedł w ich ślady 

 

M

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Z takimi założeniami reign 2015, ten Ltd. Za 9 do kupienia, zostaje duuuuzo kasy na modyfikacje. Spec ok,ale nie w cenie katalogowej.

 

Więc abyście nie posądzali mnie, że lecę na tego Speca chwyciłem się ostatniej okazji i uderzyłem do Gianta i to chyba będzie to. Carbon nie wchodzi w grę więc zainteresował mnie ten http://www.giant-bicycles.com/pl-pl/bikes/model/reign.27.5.ltd/18862/76331/ polecony tu przez @Marcina.

Tu również poszli na moje uwagi i zmiany. Może być na pełnym XT za wyjątkiem hydrauliki bo tu podmianka na SLX'y. Po tych zmianach wyrobię się w cenie katalogowej. Obydwa objechane choć Giant w śmiesznych warunkach ale chyba ciut lepiej się na nim czułem.

 

Mam tylko jedno pytanie dotyczące kół. Kto to dla nich robi i czy są wytrzymałe. Może niech się wypowie ktoś kto miał z nimi styczność.

 

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Tak na AK więc trudno to objazdem nazwać :laugh: Po prostu powiedzmy, że lepiej mi się siedziało niż na Specu.

 

No toś mnie pocieszył z tą zmieniarką jak przez tyle lat nic nie urwałem. Może i tu przeżyję. Ale jak by, to co jest wtedy grane z hakiem. Jest spory kłopot z kupnem nowego?? Może od razu kupić na wszelki wypadek.

Co do Srama to jak wczoraj przeglądałem katalog z Harfy to ceny rozwaliły system. Lubię na pasję szastać ale to już jest przegięcie. Może innym razem.

 

No tak właśnie może by się "szarpnąć" na Zee tym bardziej, że mam spory zapas.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Weź sobie od razu kup zapasowy :) Ja tak jeżdżę , dużo nie waży a się może przydać ( oby w sumie nie ) . 

Mają już testówki czy tylko Mka Krzyśka jest na sklepie ? Chętnie bym się przymierzył :D , chociaż w sumie na mojego Speca nie narzekam ( zresztą stoi na serwisie u nich :D   ) 

A Srama się nie kupuje po cenach katologowych w HH przecież :) 

 

M

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Weź sobie od razu kup zapasowy :) Ja tak jeżdżę , dużo nie waży a się może przydać ( oby w sumie nie ) . 

Mają już testówki czy tylko Mka Krzyśka jest na sklepie ? Chętnie bym się przymierzył :D , chociaż w sumie na mojego Speca nie narzekam ( zresztą stoi na serwisie u nich :D   ) 

A Srama się nie kupuje po cenach katologowych w HH przecież :)

 

Jaki ten świat mały :laugh: Tak to była M-ka i zapewne jego bo kogoż by innego. Co do testówek to jeszcze nie ale ponoć lada chwila. Mnie to o tyle nie interesuje, że M-ka będzie idealna.

 

Co do Sram'a to nie ale jest to punkt odniesienia do Shimano. W razie czego mam gdzie przełożyć część klamotów więc w przyszłości nie zamykam się na "Amerykańców".

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Oj Marcin będzie się działo bo mam gigantyczne plany na ten sezon. Czy w kwietniu?? Raczej nie bo Giant nie wyrabia z produkcją i odbiór dopiero w połowie kwietnia :( Druga sprawa to niestety potwierdziły się moje obawy i muszę się na tym nauczyć jeżdzić bo to jednak kolosalna równica w stosunku do HT. Ale Author cały czas na chodzie będzie więc może pierwsze ja zobaczę coś tam "wyskrobał" a tu też będzie piękna maszyna ;)

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Zarchiwizowany

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

×
×
  • Dodaj nową pozycję...