Skocz do zawartości

[wybrzeże] - Bałtyk 2015 - szukam chętnych


zientas

Rekomendowane odpowiedzi

Na poprzedniej stronie tego wątku są już dwa warianty przejazdu w postach Antracyta i Zientasa, dorzucam trzeci ;)  nasz objazd 213 i 214 a opis i zdjęcia są na blogu

Zaczął się sezon to w najgorszym wypadku chyba będzie można przepłynąć z Kluk do Rąbki korzystając z usług białej floty - ale ten wariant nie był chyba jeszcze przez nikogo testowany ;)

pzdr!

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Dopytam jeszcze o te Kluki. Będzięmy jechać na niezbyt szerokich oponach, czy ktoś mógły wrzucić rozrysowane mniej więcej trasy w tamtym rejonie ? NIe wiem czy warto pchać sie do skansenu czy całkowicie odpuścić Kluki i pojechać objazdem.

 

- Kluki - Skórzyno jest przejezdne ?

- czy ze Zgierzu przez Izbicę i Gać dojadę do Łeby? a może lepiej poporstu drogami 213 i 214 ?

 

pozdr

Arek

 

Ja też nie miałem zbyt szerokich opon i przejechałem z Kluk do Lisiej Góry przez bagna i dalej do Izbicy przez piachy.

 

Jeśli miał bym jeszcze raz wybierać to wybrał bym pchanie roweru przez bagna bo warto (płyn na komary niezbędny).

 

jeśli nie zależy wam na tych atrakcjach to tylko asfaltem lub biała flota bo to tez ciekawa opcja.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Ja też nie miałem zbyt szerokich opon i przejechałem z Kluk do Lisiej Góry przez bagna i dalej do Izbicy przez piachy.

 

Jeśli miał bym jeszcze raz wybierać to wybrał bym pchanie roweru przez bagna bo warto (płyn na komary niezbędny).

 

jeśli nie zależy wam na tych atrakcjach to tylko asfaltem lub biała flota bo to tez ciekawa opcja.

Dowiadywałem sie o statek z Kluk do Łeby i tydzien temu nie bylo wiadomo czy wogóle będą takie uslugi. Problem jest z pomostem w Klukach który byl zniszczony i park narodowy mial go wyremontowac. Z rozmowy z pania ktora organizowala te rejsy wynikało że raczej nie wierzy w to że takie rejsy w tym sezonie będą. ... My objechalismy Kluki R10 do Główczyc i dalej asfaltem do Łeby. Byliśmy tydzień temu i było po deszcach wiec nie pchalismy sie w bagna

441bf2eb18d3ce45ebe96c77ee0f096f.jpg935ccb41b22900867dbbbb06b6af99c4.jpg

Taka wyglądała R10 pomiędzy Żelazem a Główczycami a miało być bez błota i w miarę sucho.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Ja pierwszy raz jak jechałem to omijałem przez pola po płytach betonowych potem dojechałem do lasu i jakąś drogą pożarową jechałem, potem do Izbicy dojechałem - z niej była taka spoko droga asfaltowa dalej. Drugi raz jak jechałem wybrzeże to przez te Kluki na oponach Schwalbe Marathon chyba miałem 1,5" to masakra była przez te Kluki wody tyle że połowa kół w wodzie była, na drugi dzień mieliśmy niezłe mycie rowerów i konieczne smarowanie łańcuchów.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Witaj

 

Planuję wyprawę Świnoujście - Hel na lato 2015.

Termin i szczegoły do ustalenia.

Jestem z  Poznania

Proszę o kontakt.

Pozdrawiam

 

hej!

 

nadal aktualna propozycja wyjazdu? mam dokladnie podobny cel:

Świnoujście - Władysławów i tramwajem wodnym do Gdańska

wyjazd: przełom lipca / sierpnia 2015r.

Jestem z Ostrowa Wlkp., mieszkam obecnie w Ostrzeszowie.

 

Kontakt: bigsailor@wp.pl

 

Pozdrawiam!

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Dzięki wszystkim za podpowiedzi i rady dotyczące trasy.

Ogólny plan wyjazdu kształtuje się następująco, pociągiem do Świnoujścia następnie przejazd do Krynicy Morskiej(Piaski) i powrót do Malborka gdzie zabiera nas pociąg ;)

Jedziemy w dwie osoby, śpimy na dziko pod namiotem.

Po powrocie oczywiście podzielę się relacją i zdjęciami.

Pozdrawiam

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

  • 3 miesiące temu...

Sorry za posty po sobie ale nie mogę już edytować.

Jak obiecałem, tak chciałbym się podzielić relacją z wyjazdu.

Jeśli ktoś w przyszłości planuje podobną wyprawę i obawia się jechać bo sobie nie poradzi to niech włoży to między bajki. Nam udało się pokonać łącznie z Helem całą trasę w 7 dni ale spotykaliśmy ludzi którzy np. podróżowali za małym dzieckiem i bez pośpiechu zajęło im to prawie 2 tygodnie. Każdy jest wstanie przejechać to na rowerze, kwestia tylko dopasowania sobie planu pod swoje możliwości.

Całe wybrzeże jest dobrze przygotowane i nie ma strachu, że nie znajdziecie noclegu. My wszystkie noce spędziliśmy w namiocie. Skończyło się na tym, że głównie spaliśmy na polach namiotowych ale zdarzyło się, że również na plaży.

Cały wyjazd bardzo nam się udał (oprócz pogody przedostatniego dnia). Fajne jest polskie wybrzeże, choć większość miejscowości jest jakby skopiowanych. Takie same bulwary, te same stragany i taki sam codzienny rytuał wczasowiczów. Czyli spacery w tą i z powrotem.

Odcinek który polecam obowiązkowo to Sowiński Park Narodowy i przejazd z Kluk do Łeby. Mieliśmy szczęście bo od trzech dni nie padał deszcz w tym miejscu i dzięki temu było przejezdne. Samo piękno natury, krajobrazy, cisza ale też wysiłek by pokonać ten fragment. Wszystko to dało nam ogromną frajdę. Ale pamiętajcie to nie jest wygodna ścieżka rowerowa i swoje trzeba na przeklinać. Są momenty, że trzeba rower przenosić a i takie gdzie jest po horyzont piach. Mimo to polecam.

Jakby ktoś był zainteresowany bardziej szczegółową relacją to znajdzie ją >>> TU
Jeszcze podrzucę mapę z przejazdu: https://www.google.com/maps/d/u/0/viewer?mid=z3_gP6jJHZLI.kc92EgNdvHpU

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Zarchiwizowany

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

×
×
  • Dodaj nową pozycję...